|
|
NASZ LOBBING W BRUKSELI
Walka o wódkę
Prawo Unii Europejskiej wyraźnie mówi o ochronie tradycyjnych metod wytwarzania napojów spirytusowych. Tak są chronione whisky i rum. My chcemy, żeby ten zapis dotyczył również wódki. W 1989 r. nas we Wspólnocie nie było i nikomu nie zależało na właściwym zdefiniowaniu wódki. Finowie i Szwedzi w 1995 podnosili te kwestie, ale kazano im czekać na następne roszerzenia UE. Nasza wódka cieszy się ronomą właśnie dlatego, że jest produkowana ze zboża i ziemniaków, a nie z owoców. Należy pamiętać, iż wódka produkowana z różnych odpadków owocowych oraz z trzciny cukrowej jest tańsza i istnieje prawdopodobieństwo, że niektórzy producenci będą chcieli przestawić się na ten rodzaj surowca. Nic więc dziwnego, że my mówimy: nie.
 |
Marta Janicka |
|
Z MARTĄ JANICKĄ
polską lobbystką w Brukseli
rozmawia Damian A. Zaczek
Jak wyglądała Pani droga do Brukseli?
Kilka lat temu, będąc na studiach podyplomowych, w 2002 r. trafiłam na staż do jednego z eurodeputowanych. Był to Włoch, przewodniczący komisji Parlamentu Europejskiego ds. transportu i polityki regionalnej. Gdy rozpoczynałam pracę w jego biurze nie miałam pojęcia o lobbingu. Uczyłam się w praktyce, i to w szybkim tempie, gdyż uczestniczyłam niemal we wszystk ich jego spotkaniach z lobbystami. Przekonałam się, jak ważną rolę w europejskim procesie legislacyjnym odgrywają lobbyści. Wtedy polskich lobbystów w Brukseli jeszcze nie było. Drugim etapem w moje karierze lobbystki był następny staż w sekretariacie Parlamentu Europejskiego. Praca w Brukseli tak mi się spodobała, że postanowiłam szukać tutaj stałego zajęcia. Najpierw pracowałam w zagranicznej firmie konsultacyjnej, ale szybko postanowiłam się uniezależnić i dziś jestem niezależnym konsultantem. Od prawie roku blisko współpracuję z Polskim Przemyslem Spirytusowym (Krajową Radą Przetwórstwa Spirytusu) w Warszawie, którą wspieram w działaniach lobbingowych na rzecz definicji wódki. Jestem ich doradcą zewnętrznym.
Jaki jest powód zamieszania wokół definicji wódki?
Cała sprawa miała początek 2,5 roku temu, kiedy Komisja Europejska postanowiła zająć się napojami alkoholowymi i wydać nowe rozporządzenie w tej sprawie, ponieważ poprzednia regulacja miała miejsce w 1989 r. czyli przed dwoma wielkimi rozszerzeniami Unii Europejskiej w 1995 i 2004 r. Wtedy to Polska, kraje skandynawskie i bałtyckie zgłosiły postulat, żeby w projekcie nowego rozporządzenia jasno określić definicję wódki. Według prawa z 1989 r. wódkę można produkować niemalże ze wszystkich surowców poc hodzenia rolnego. Komisja Europejska zdecydowała się utrzymać ten zapis. Wtedy kraje naszej "koalicji" zaprotestowały i postanowiły działać. Projekt trafił do Rady UE oraz do PE. W parlamencie sprawa wałkowana jest już prawie 1,5 roku.
A jak sytuacja wygląda dzisiaj?
W toku całej kampanii wygralismy glosowanie w komisji ds rolnictwa i przegraliśmy głosowania w dwóch pozostalych komisjach zajmujacych sie definicja wodki tj komisji ds srodowiska oraz komisji ds rynku wewnetrznego. Poslowie komisji wiadacej w tej sprawie - tj. komisji ds srodowiska, przyjeli zapis, że wódkę nadal można produkować z wszelkich surowców, ale w przypadku wodki wytworzonej z innych surowcow niz zboza, ziemniaki oraz melasa buraczana i z trzciny cukrowej nalezy umiescic na etykieci e nazwe surowca, z ktorego zostala wyprodukowana. Takie rozwiązanie nam się nie podoba. Zostało również zakwestionowane przez służby prawne PE. Rozmowy między Radą UE a PE trwają. My walczymy nadal, żeby za wódkę uznać alkohol produkowany wyłącznie z trzech surowców: zboża, ziemniaków oraz w ramach kompromisu: melasy buraczanej. Wyjaśnię, iż 97% wódki sprzedawanej na rynku unijnym to produkty wytwarzane tradycyjnie, 0,2% rynku to wódka z owoców, a 2,8% to wodka z nieznanych surowcow. Należy pamiętać, iż wódka produkowana z roznych odpadkow owocowych oraz z trzciny cukrowej jest tańsza i istnieje prawdopodobieństwo, że niektorzy producenci będą chcieli przerzucić się na ten rodzaj surowca. Nic więc dziwnego, że my mówimy: nie. Nasza wódka cieszy się renomą właśnie dlatego, że produkujemy ją ze zboża i ziemniaków.
Ale Unia chroni przecież produkty regionalne tradycyjnie wytwarzane?
Prawo UE wyraźnie mówi o ochronie tradycyjnych metod wytwarzania napojów spirytusowych. Tak są chronione whisky i rum. My chcemy, żeby ten zapis dotyczył również wódki. W 1989 r. nas we Wspólnocie nie było i nikomu nie zależało na właściwym zdefiniowaniu wódki. Finowie i Szwedzi w 1995 podnosili te kwestie, ale kazano im czekać na następne roszerzenia UE.
Na jakim etapie jest dzisia j nasza walka o wódkę?
Jesteśmy cały czas na etapie pierwszego czytania w PE. Głosowanie odbędzie się na sesji plenarnej pod koniec czerwca. Posłem sprawozdawcą jest Horst Schnellhardt, Niemiec nieprzychylnie nastawiony do naszego stanowiska. Nie wiadomo czy sprawa zakończy się na pierwszym czytaniu, czy dojdzie do drugiego. Dyskusja toczy się tak długo, że wszyscy są już zmęczeni tematem. Obawiamy się, że może to mieć dla nas niekorzystny skutek, ale nie tracimy nadziei i dalej walczymy.
Czy polski rząd przyłącza się do lobbingu?
Tak, przedstawiciele Ministerstwa Rolnictwa lobbowali na spotkaniach grup roboczych na forum Rady UE. Popierają nas też europejscy i polscy rolnicy oraz przemysł państw skandynawskich i bałtyckich. Ja nie jestem jedyną osobą w Brukseli, która stara się o zawężoną definicję wódki.
Jak wygląda Pani lobbing?
Spotykam się z posłami z różnych państw, chodzę na konferencje, prezentuję nasze racje, które w wielu przypadkach są uznawane, ale kontrlobbing brytyjski jest bardzo silny. Jestem w stałym kontakcie z Leszkiem Wiwałą, dyrektorem Polskiego Przemyslu Spirytusowego (Krajowej Rady Przetwórstwa Spirytusu).
Dziękuję za rozmowę.
|
|
|
|
|
 |
|

Bardzo jęczliwy utwór Boba Dylana
Romance in Durango Oto jest, dla przypomnienia
W zakładce Linki pod numerem 10.
|
|
|
 |
|
Komentarze, felietony, eventy |
OD REDAKTORA
Warto być
Warto być obecnym w umysłach Europejczyków i decydentów oraz obywateli w świecie, warto lobbować. Rzecznictwo interesów to mądre dbanie o własne sprawy. całość...
|
RELACJE PUBLICZNE
Bez twarzy
Rządzić można tylko wtedy, kiedy przeciągnie się na swoją stronę wszystkich niezdecydowanych, bo to oni stanowią przeważającą większość w społeczeństwie. całość...
|
BEZPIECZEŃSTWO
Wojna polsko-polska
Złe oznakowania dróg, wadliwe rozwiązania inżynieryjne, nielogicznie zastosowane ograniczenia szybkości, to wszystko podnosi poziom agresji. Czasami wręcz przyjmuje się przepisy, utrudniające życie kierowcom. całość...
|
ESPERANTO
Język przyszłości
120-letnia praktyka używania esperanto wykazała, że idea języka w pełni międzynarodowego jest bliska milionom ludzi. I tylko oni mogą zdecydować czy warto ułatwić sobie kontakty przez powszechne wprowadzenie wspólnego języka. całość...
|
SZTUKA MANIPULACJI
Uwdzięcznienie
Wdzięk może być naturalny i autentyczny i wtedy wrażenie jest równie silne jak pozytywne. Ale zdarza się też dysonans między nienaturalnym, przesadnym i natrętnym wdzięczeniem się a zakłopotaniem lub niesmakiem odbiorcy. całość...
|
BIBLIOTEKA D & DM
Machiavelli w Brukseli
Lobbing wzmacnia demokrację w Unii Europejskiej. Jest też czynnikiem wspomagającym zarządzanie europejskimi sprawami publicznymi. To kompendium wiedzy o meandrach unijnego procesu decyzyjnego. całość...
|
DECYZJE I ETYKA
Caux Round Table Polska
Imperatyw praktyczny Kanta: Postępuj tak, byś człowieczeństwa tak w swej osobie jako też w osobie każdego innego używał zawsze jako celu, nigdy tylko jako środka. całość...
|
|
 |
 |
|
|
|