Ogłaszam renesans tranu i jego powrót do codziennej diety. Nie jest to ohydny tran, którego smak pamiętam z dzieciństwa. Tran Lysi jest nawet smaczny – mówi Monika Iskandar, dyrektor zarządzająca IMR adveretising by PR.
 |
Biuro Prasowe IMR advertising by PR |
|
Tylko tran może płynnie, łagodnie i równomiernie zapewnić uzupełnienie niedoboru niezbędnych dla organizmu witamin oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych.
„Ogłaszam renesans tranu i jego powrót do codziennej diety. Pamiętam z dzieciństwa ohydny smak tranu i przedszkolanki zmuszające dzieci do codziennego picia tego paskudztwa. Dzisiaj jest inaczej, bo smaczniej. Mamy tran o smaku cytrynowym, miętowym i owocowym” – mówi Monika Iskandar, dyrektor zarządzająca IMR adveretising by PR.
Warszawska agencja IMR advertising by PR podpisała z gdyńską firmą Island Export-Import roczną umowę na promocję oleju z wątroby rekina, dorsza i innych gatunków ryb morskich.
Tran produkuje w Islandii spółka Lysi. W Polsce dostępny jest w czterech smakach: owocowym, miętowym, cytrynowym i – a jednak - naturalnym. Umowa obejmuje też suplement diety Rekinal – olej z wątroby rekina atlantyckiego w kapsułkach.
Słowo lysi oznacza źródło światła i energii. Tak przed wiekami nazywano olej z wątroby dorsza, który służył mieszkańcom krajów Północy jako paliwo do oświetlania i ogrzewania domów.