Archaiczne na pierwszy rzut oka wschodnie koncepcje na temat kosmofizycznej energoinformacyjnej organizacji ŻYCIA do dziś są mało zrozumiałe dla materialistycznie i pragmatycznie nastawionych ludzi Zachodu. Dominuje tu wizja życia rozumianego jako sposób w jaki zorganizowana jest tzw. MATERIA żywa (od momentu indywidualnych narodzin organizmu do momentu jego nieuniknionej śmierci). Nawet specjaliści zajmujący się badaniami medycznymi nie wypracowali teorii, która definiowałaby ŻYCIE jako POLE i pozwalała zrozumieć patognetycznę rolę wszystkich aspektów tak rozumianego ŻYCIA. Jeżeli apologeci współczesnych, mechanistycznych i materialistycznych teorii biologicznych - a zwłaszcza nerwizmu – mogli przekonać się o prawdziwości teorii ŻYCIA jako POLA, natychmiast zmuszeni byliby porzucić swoje archaiczne poglądy. Współczesna nauka w pełni uznaje pogląd, że pola fizyczne i przepływ energii leżą u podstaw wszelkich zjawisk, także ŻYCIA, a czynniki rehabilitacyjne o małej intensywności powinny być adekwatne do biofizycznych parametrów żywego organizmu.
całość...