|
|
DECYZJE I ETYKA
RP czy PR?
Poddawajmy wyborcze ogłoszenia publikowane przed Dniem Decydenta uważnej ocenie po to, by wyłuskać co w tych ogłoszeniach, wypowiedziach, plakatach, ulotkach zasługuje na wiarę, a co jest jedynie chwytem reklamowym.
 |
Profesor Wojciech Gasparski |
|
Prof. WOJCIECH GASPARSKI
Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Zarządzani a im. Leona Koźmińskiego w Warszawie
“Prawda nie sprawia w świecie tyle dobrego, ile złego sprawiają jej pozory.” François de La Rochefoucauld Maksymy i rozważania moralne.
Zbliża się kolejny Dzień Decydenta, jak parę lat temu zaproponowałem na tych łamach, by dzień wyborów już to parlamentarnych, już to samorządowych nazywać.
Nazwa ta wskazuje na znaczenie tego dnia, w którym obywatele stoją przed podwójnym wyborem. Po pierwsze, czy wziąć udział w wyborach korzystając z przysługującego im prawa decydowania o składzie samorządów rożnych szczebli, po drugie - na kogo oddać swój głos. W tej pierwszej kwestii stanowisko powinno być jasne: w tym wię kszym stopniu okazujemy się społeczeństwem obywatelskim, w im większym stopniu korzystamy ze swych obywatelskich praw oraz spełniamy swą obywatelską powinność.
W tej drugiej kwestii sprawa jest bardziej skomplikowana. Jest ona taka nie dlatego i nie przede wszystkim, że każdy z nas ma swe preferencje co do kierunku zmian i przekonania, kto zmiany te, naszym zdaniem, najlepiej mógłby realizować.
Skomplikowanie mniej związane jest z naszymi preferencjami, bardziej z zawodem, jaki wielokrotnie nas spotykał ze względu na rozbieżność obietnic i nie spełniania po wyborach tego, co przed wyborami było obiecywane. Co więcej, ów niedostatek integralności – jak powiedzieliby Anglosasi – czy różnicy między słowami a czynami – jak my byśmy powiedzieli - nie ma szczegól nego zabarwienia politycznego. Przyjęło się bowiem powszechnie zastępować otwarty dialog społeczny technikami tzw. marketingu politycznego opartego na sztuce - czytaj "sztuczności", bo nie o artyzm, czyli sztukę par excellence tu chodzi – wpływania na ludzi, by ich skłonić do oddania głosu na klienta firmy zajmującej się owym marketingiem. Problem polega na tym, jak odróżnić to, co jest bajeczką, jakimi – na podobieństwo reklam medialnych, bilbordowych i plakatowych obiecujących nam cudowne środki na każde niemal schorzenie – wypełniony jest czas przedwyborczy, od rzetelnych danych, informacji i wiedzy.
Niekiedy ulotki, jakie dostajemy sporządzane bywają niestarannie, na przykład z takim oto tekstem: Dzeiń De cydnta, to dzień deczyji wanżej dla kadżego z nas, dla gimny, maista, powaitu, wojweódzwta, dla krjau, czyli dal PR.
Ci, którzy zajmują się umiejętnością czytania powiedzą, że tekst przeczytamy ze zrozumieniem (bowiem umiemy rozpoznać wyrazy mimo zakłóconego ich szyku) jako głoszące, że: Dzień Decydenta, to dzień decyzji ważnej dla każdego z nas, dla gminy, miasta, powiatu, województwa, dla kraju, czyli dla … Tu stajemy wobec dylematu: “czyli dla kogo, dla czego?”: Rzeczypospolitej, tj. RP, czy public relations, tj. PR jedynie?
Nasuwa się wątpliwość czy jest to tzw. czeski błąd, tj. przestawienie liter, czy też mimowolne ujawnienie (wyszło szydło z worka), że korzystającemu z politycznego marketingu chodzi jedynie o wizerunek, a nie o dobro owej gminy, miasta, powiatu, czy kraju.
Nie poddawajmy się więc emocjom. Poddawajmy wyborcze ogłoszenia publikowane przed Dniem Decydenta uważnej ocenie po to, by wyłuskać co w tych ogłoszeniach, wypowiedziach, plakatach, ulotkach zasługuje na wiarę, a co jest jedynie - lepiej lub gorzej maskowanym - chwytem rekla mowym.
“Prawda – jak przestrzegał François de La Rochefoucauld - nie sprawia w świecie tyle dobrego, ile złego sprawiają jej pozory.” (Maksymy i rozważania moralne ).
Wojciech Gasparski
( Tekst napisany przed wyborami samorządowymi)
|
|
|
|
|
 |
|

Bardzo jęczliwy utwór Boba Dylana
Romance in Durango Oto jest, dla przypomnienia
W zakładce Linki pod numerem 10.
|
|
|
 |
|
Komentarze, felietony, eventy |
DECYZJE I ETYKA
RP czy PR?
Poddawajmy wyborcze ogłoszenia publikowane przed Dniem Decydenta uważnej ocenie po to, by wyłuskać co w tych ogłoszeniach, wypowiedziach, plakatach, ulotkach zasługuje na wiarę, a co jest jedynie chwytem reklamowym. całość...
|
SZTUKA MANIPULACJI
Hołd jako przynęta
Obietnica lub pochlebstwo w pierwszej chwili odbierane są jak dar, ale potem okazuje się, że to dopiero zaliczka, a nawet cała należność za to, co teraz nam wypada uczynić. A co nam wypada? - pisze Mirosław Karwat. całość...
|
RELACJE PUBLICZNE
Metamorfoza
Lepper najwyraźniej nie chce być gorszy od najważniejszych w państwie osób. Pamięta też doskonale gospodarskie zatroskanie towarzysza Edwarda Gierka. Udaje się więc z gospodarskimi wizytami. całość...
|
PR W WIŚLE
Naukowo i towarzysko
Nie zapomnieliśmy w Wiśle także o etycznych aspektach public relations i społecznej odpowiedzialności przedsiębiorstw, poświęcając tym zagadnieniom kilka godzin pracy w sekcji. całość...
|
FARMACJA
Siła mitów
Mężczyźni są silniejsi, gdy chodzi o dźwiganie ciężarów czy inne zajęcia wymagające dużego wysiłku. Wynika to z praw fizyki. Ale poza tym mężczyzna to w gruncie rzeczy istota bardzo delikatna. całość...
|
|
 |
 |
|
|
|