|
|
PUBLIC RELATIONS
Zarządzanie wizerunkiem
Najlepszymi ambasadorami firmy są jej pracownicy. PR służy również pomocą w zarządzaniu firmą, komunikacją wewnętrzną, wyjaśnianiu pracownikom ich roli w przedsiębiorstwie, przewidywaniu kwestii spornych, konfliktów oraz ich zażegnywanie. Zadowolony pracownik wróci do domu i powie żonie, że w jego firmie wszystko jest OK, a żona przekaże ten obraz dalej. Tak będzie tworzył się łańcuch wizerunkowy firmy. Jeśli ten wizerunek jest negatywny, to przy przekazywaniu informacji pocztą pantoflową obraz jest jeszcze bardziej zniekształcany w trakcie przekazów, jak w zabawie w głuchy telefon.
 |
Anna Adamus-Matuszyńska |
|
Z dr ANNĄ ADAMUS-MATUSZYŃSKĄ,
z Katedry Nauk Humanistycznych
Akademii Ekonomicznej w Katowicach,
rozmawia Damian A. Zaczek
Która z definicji public relations jest Pani najbliższa?
Bardzo lubię definicję autorstwa pani profesor Krystyny Wojcik, która mówi, że PR to funkcja zarządzania komunikacją firmy lub organizacji z jej otoczeniem wewnętrznym i zewnętrznym. To bardzo ogólna definicja. Wskazuje ona, że PR jest funkcją zarządzania, więc nie patrzymy na PR ty lko marketingowo, a w dodatku tak ogólne sformułowanie zmusza nas do myślenia. Ta definicja pokazuje również, iż PR powinna posiadać każda organizacja komunikująca się ze światem, a taką komunikacją trzeba zarządzać. Piarowiec kieruje komunikowaniem nie tylko w celach wizerunkowych, ale także zarządza informacją, kontrolując spójność komunikatów wychodzących z firmy.
Kilka innych definicji mówi, że PR to kreowanie wizerunku, a przecież to kreowanie wizerunku jest jednym z elementów PR. Niektórym ta teza może wydawać się kontrowersyjna, niech więc każdy teoretyk i praktyk PR wypracuje swój własny pogląd. W moim przekonaniu PR jest to kreowanie, zarządzanie, porządkowanie komunikacji, słowem: komunikowanie się organizacji z tymi podmiotami, które są dla niej ważne.
Dlaczego firmy powinny korzystać z PR?
Każda organizacja - społeczna czy biznesowa - powinna mieć specjalistę monitorującego komunikację wewnętrzną i zewnętrzną, a tym samym kreującego jej wizerunek. Weźmy przykład: jakość produktów konkurencyjnych firm jest dzisiaj niemal taka sama, w związku z czym należy zadać sobie pytanie: czym klient kieruje się przy wyborze danego produktu? Odpowiedź może być prosta: ceną. Ale ceny też są bardzo zbliżone. Dodajemy do ceny gadżet. Ale to robią wszyscy. Musim y dodać coś ekstra: wartość emocjonalną, a taką możemy uzyskać tylko przy pomocy PR. Emocjonalna wartość dodana musi się klientowi z czymś pozytywnym kojarzyć, chociaż nie musi on wcale sobie tego od razu do końca uświadamiać. Taki klient może sobie przypomnieć, iż czytał gdzieś o firmie - producencie danego artykułu - że pomogła jakiejś osobie, społeczności lokalnej, wybudowała przedszkole czy dostała nagrodę jakości. Klient wcale nie musi pamiętać, za co ta firma dostała nagrodę. Wystarczy, że coś sobie przypomina. Dobrym przykładem są certyfikaty jakości, europejskie normy ISO. Certyfikat jakości spełnia funkcje wizerunkowe. Klient widząc znak jakości na opakowaniu może nie wiedzieć czego ten znak dotyczy, ale wie, że świadczy on o dobrej jakości produktu. Często takie oznaczenie decyduje o zakupie tego konkretnego przedmiotu spośród innych podobnych, nawet gdy ma nieco wyższą cenę. Mamy więc tutaj dodatkowe zadanie dla PR-u: współpraca z instytucjami wydającymi certyfikaty jakości, gdyż kupujący produkt chce widzieć, że producent robi wszystko dla podniesienia jakości swoich wyrobów, że chce być lepszy od konkurencji.
Dlaczego jeszcze PR powinien być w firmie? Odpowiedź jest prosta: najlepszymi ambasadorami firmy są ich pracownicy. Tak więc PR służy również pomocą w zarządzaniu firmą, komunikacją wewnętrzną, wyjaśnianiu pracownikom ich roli w przedsiębiorstwie, przewidywaniu kwestii spornych i potencjalnych konfliktów oraz ich zażegnywanie. Zadowolony pracownik wróci do domu i powie żonie, że w jego firmie wszystko jest OK, a żona przekaże ten obraz dalej. Tak będzie tworzył się łańcuch wizerunkowy firmy. Jeśli ten wizerunek jest negatywny, to przy przekazywaniu informacji pocztą pantoflową obraz jest jeszcze bardziej zniekształcany w trakcie przekazów, jak w zabawie w głuchy telefon.
Czyli PR musi czuwać non-stop?
Permanentnie i dlatego piarowcy nie znoszą słowa akcja, akcyjność. My nie robimy akcji - jeśli już, to kampanie, które są ukierunkowane na bardzo konkretne cele. Kreowanie wizerunku trwa bardzo długo i nie można od działań PR wymagać natychmiastowych efektów. Czas na pojawienie się rezultatów za każdy razem będzie inny, zależny od złożoności podjętych kroków.
Skoro to takie logiczne, to dlaczego kierownictwa firm przypominają sobie o PR w sytua cjach kryzysowych?
Przyczyn jest kilka, ale często jest to wynik niewiedzy lub nieuświadamiania sobie zagrożeń w czasach prosperity firmy. Gdy prezes firmy znajduje się w tarapatach szuka pomocy agencji PR, która wie, jak mu pomóc, ale na pomoc często jest już za późno. PR jest niezbędny również w chwili wypuszczania na rynek nowego produktu, otwierania nowego oddziału firmy, rozpoczynania i prowadzenia działalności charytatywnej. Wtedy przygotowujemy dla ważnych klientów lub lokalnej społeczności informa cje o tych wydarzeniach.
Na stosowanie permanentnych, rozłożonych w czasie działań komunikacyjnych, wizerunkowych podam przykład Microsoftu, który oskarżany jest o działania monopolistyczne. Microsoft uznał, że nie warto angażować środków w mnożenie informacji zaprzeczających zarzutom i postawił na edukację dzieci. Microsoft wypuścił na rynek nowy produkt - program komputerowy i pozwolił go bezpłatnie testować dzieciom w wieku ok. 12-13 lat. Tak "oczarowani" młodzi użytkownicy zapamiętają markę Microsoft i będą wiernymi klientami jego wyrobów. Jak widać, Microsoft oczekuje efektów za kilka lat. Oczywiście, może też wystąpić efekt krótkoterminowy: ci młodzi ludzie mogą od razu poprosić rodziców o zakup innego rodzaju oprogramowania. To jest właśnie podtrzymywanie wizerunku bez publicity. PR nie polega na nadawaniu rozgłosu, chociaż często i on jest potrzebny.
Czy można powiedzieć, że rola PR w zarządzaniu firmą wzrasta?
Oczywiście. Najlepszym usytuowaniem specjalisty ds. PR jest bliskość zarządu lub samego prezesa. Chodzi o jak najkrótszą drogę komunikacji. Specjalista PR powinien obserwować konkurencję na rynku, otoczenie, w którym funkcjonuje firma i na podstawie analizy wielu zjawisk podpowiadać szefowi konkretne działania, niejako uprzedzać zdarzenia, p rzewidywać symptomy kryzysowe. Największym problemem w każdej firmie jest koncentrowanie się na zarabianiu pieniędzy i niezauważaniu objawów, które mogą zakończyć się kryzysem. Przykładowo: uczelnia nie tylko musi kształcić specjalistów na najwyższym poziomie, ale musi też pokazać, że ma potencjał kształcenia we współczesnych kierunkach, którymi są zainteresowani i studenci, i późniejsi pracodawcy. I to jest zadanie dla PR - przekonywać senat uczelni do działań wyprzedzających, wyzwalać aktywność władz uczelni. Jeśli władze uczelni tego nie uwzględnią, pojawi się kryzys w postaci wykształcenia ludzi o nieprzydatnych kwalifikacjach, którzy nie będą mogli znaleźć pracy.
Wiele kontrowersji wzbudza określenie "czarny PR". Komu i czemu służy takie działanie?
St aram się w ogóle nie wypowiadać tego słowa, ponieważ to nie jest PR. W kodeksie etyki opracowanym przez Polskie Stowarzyszenie PR, w kodeksie dobrej praktyki PR opracowanym przez Związek Firm PR oraz w definicji PR zapisano, że PR zajmuje się wyłącznie kreowaniem wizerunku pracodawcy lub zleceniodawcy. W związku z powyższym nie może zajmować się oczernianiem innych, bo to nie jest PR.
Zapytam jednak: czy często zdarza się taki nieetyczny PR?
Nie mam takich doświadczeń, ale Piotr Czarnowski podczas wykładu w naszej Akademii Ekonomicznej powiedział, że w 2004 r. większość zleceń dla jego firmy First PR dotyczyła czarnego PR. Nie muszę dodawać, że Piotr Czarnowski konsekwentnie odmawiał. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że o czarnym PR chętnie informują me dia, a o pozytywnych kampaniach PR milczą. Takie informacje w mediach wywołują skutek niepożądany. Co prawda menedżerowie firm zwracają się do agencji PR z prośbą o wykreowanie pozytywnego wizerunku, ale przy okazji domagają się zniszczenia konkurenta. Tak się dzieje i w biznesie, i w polityce.
PR korzysta z wielu dziedzin nauki, praktyki życia codziennego. Na czym polega ta interdyscyplinarność PR?
Trudno o krótką odpowiedź. Jedno jest pewne: specjalista ds. PR musi mieć bardzo szeroką wiedzę, bo skoro ma odbierać różnorodne sygnały z otoczenia, to musi wiele wiedzieć nie tylko o branży, dla której pracuje. Weźmy przykład uczelni wyższej. Uczelnia musi zbierać różne informacje, np. o demografii, rynku pracy, zawodach deficytowych, zawodach przyszłości itp . Specjalista PR musi umieć szukać tych informacji, odczytywać je, analizować, interpretować i wyciągać wnioski. Musi też wiedzieć, które źródła można uznać za wiarygodne. W konkluzji musi wiedzieć, w którym kierunku, jakich specjalnościach powinna kształcić studentów uczelnia np. ekonomiczna. Ale to jeszcze nie wszystko. Piarowiec musi znać techniki, którymi zachęci młodzież szkół średnich, żeby podjęła studia w jego uczelni. Musi więc sięgać do psychologii i socjologii, gdyż te dziedziny podpowiadają, jak skonstruować przekaz do odpowiedniej grupy odbiorców. Ta wiedza nie może być powierzchowna. To jest właśnie interdyscyplinarność PR.
Przyjrzyjmy się zagadnieniu określonemu hasłowo: PR czy reklama? Kiedy i które działanie będzie skuteczniejsze?
Nikt nie wskaże jednoznacznej odpowiedzi, gdyż wszystko zależy od celu działania i od odbiorcy. Jeżeli mamy absolutnie nowy produkt, który chcemy umieścić na rynku, to absolutnie skuteczna będzie reklama, ale może być wspierana przez działalność piarowską. Najważniejszym zadaniem reklamy jest funkcja informacyjna. Najważniejszym zadaniem PR jest utrzymywanie komunikacji, kontaktowanie się z odbiorcami. Jeżeli firma osiągnęła już duże zyski ze sprzedaży produktu, to zarząd może podjąć decyzję o wydaniu części pieniędzy na działania wspierające wizerunek firmy, branży lub marki. Przy pomocy reklamy takich zabiegów nie da się przeprowadzić, gdyż skutek może być przeciwny od zakładanego. Trudno więc mówić o wyższości PR nad reklamą i odwrotnie. Można natomiast powiedzieć, że skuteczność reklamy zobaczymy szybciej niż skuteczność PR. I jeszcze jedno: reklama i PR powinny ze sobą współpracować. Public relations jest tańsze od reklamy, co nie znaczy, że mniej skuteczne.
Dziękuję za rozmowę.
Rozmowa miała miejsce w trakcie międzynarodowej konferencji "Public relations - sztuka skutecznej komunikacji w teorii i praktyce", zorganizowanej przez Katedrę Nauk Humanistycznych Akademii Ekonomicznej im. Karola Adamieckiego w Katowicach. Wrzesień 2005 r., hotel "Ostaniec", Jura Kra kowsko-Częstochowska.
|
|
|
|
|
 |
|
ALPA w płynie i żelu łagodzi różne bóle decydentów.
Oprócz egzystencjalnych.
|
|
|
 |
|
Komentarze, felietony, eventy |
LOBBING REDAKTORA
Czas dla odważnych
Służba publiczna wymaga nie tylko wiedzy, uczciwości i wizji, ale także odwagi. Miarą jej stopnia jest podejmowanie wyjątkowo trudnych decyzji. Dla Polski nadchodzi dobry czas ciężkiej pracy - nad Wisłą i w Europie. całość...
|
RELACJE PUBLICZNE
Błaganie o mit
Człowiek zawsze od rzeczywistości realnej wolał rzeczywistość zmityzowaną. Bez tego „błagania o mit” żaden, nawet najlepszy specjalista od PR, nie byłby w stanie wykreować wizerunku władcy czy idola muzyki pop. całość...
|
PO WYBORACH
Mało nas
Dlaczego tak mało obywateli uczestniczy w najważniejszym akcie demokracji - wyborach parlamentarnych? Dodajmy, iż tylko minimalnie większą frekwencją cieszyły się wybory prezydenckie. całość...
|
DECYZJE I ETYKA
Pozor i pozór
Pozór bierze górę, gdy tymczasem nie pozorowanie, a pozornost, - jak mówią bracia Czesi, czyli uwaga, zainteresowanie i troskliwość, stanowią wartości, o które należy dbać tak, jak w mroźne dni dba się o cenną roślinę. całość...
|
SZTUKA MANIPULACJI
Obietnica symultaniczna
Specjalistami od obietnic symultanicznych są demagodzy, którzy potrafią mówić „do wszystkich” i pokrzepić wiele grup naraz. W tym sensie demagogami - przynajmniej na czas wyborów - stają się politycy. całość...
|
FARMACJA
Zagadkowa choroba
Zasadniczy problem z fibromialgią polega na tym, że nie ma badań laborato-ryj-nych, które poz-woliłyby ją rozpoznać. Lekarz musi opierać się na wy-wia-dzie oraz badaniu przed-mio-towym i wła-ściwym badaniu bolesnych punktów. całość...
|
KOBIECA DYPLOMACJA
Z potrzeby serca
Wspólną cechą Polaków i Malezyjczyków jest respekt dla ludzi starszych. Ponadto jesteśmy bardzo przyjacielscy nie tylko dla znajomych, ale także dla obcych. Lubimy dawać prezenty naszym przyjaciołom. całość...
|
ZAWÓD: LOBBYSTA
Szara eminencja
Lobbysta, aby być skutecznym, musi posiadać nade wszystko umiejętność gromadzenia i selekcjonowania informacji, które w danej chwili stanowią przedmiot jego lobbowania. Liczba osób zawodowo uprawiających lobbing wzrasta. całość...
|
|
 |
 |
|
|
|