|
|
DOSTĘP DO INFORMACJI
Drzwi otwarte
Na wczesnym etapie prac pojawiło się pytanie, w jaki sposób ułatwić obywatelowi dostęp do informacji. Takim nowoczesnym medium jest Internet. Już od przyszłego roku informacje mają być dostępne w Biuletynie Informacji Publicznej, którym będzie administrowało – nie cenzurowało – Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Każdy organ władzy publicznej, a więc również samorządowy, będzie zobowiązany do publikowania w BIP aktualnych informacji, a każdy zainteresowany obywatel będzie mógł za darmo (np. w bibliotece lub jakimkolwiek urzędzie) uzyskać do nich dostęp. Należy podkreślić ustawowy nakaz, a nie dobrowolność, umieszczania w BIP informacji.
 |
Sejm. Warszawa, ul. Wiejska |
|
6 września br. Sejm uchwalił ustawę o dostępie do informacji publicznej. Projekt ustawy, zredagowany przy współudziale Centrum im. Adama Smitha i Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, wnieśli do Sejmu w lipcu ub.r. posłowie AWS. Powołano komisję nadzwyczajną, której przewodniczącym został Henryk Wujec (UW).
Uchwaloną przez posłów dużą większością głosów (również posłów SLD) ustawę o dostępie do informacji publicznej musi jeszcze podpisać prezydent Aleksander Kwaśniewski, ale – jak uważa poseł Henryk Wujec – nie ma powodów, dla których prezydent miałby zawetować ustawę.
Jakie są atuty i wady ustawy? Poseł Wujec podkreśla, że fundamentem demokracji jest jawność życia publicznego. Jeśli nie ma takiej jawności, to mechanizmy demokratyczne zaczynają źle funkcjonować, społeczeństwo traci zaufanie do decydentów i instytucji publicznych. System władzy staje się chory.
Zapewnienie dużej jawności życia publicznego zależy w dużej mierze od dziennikarzy i opinii publicznej. To oni maja się domagać tej jawności. Z drugiej strony muszą być stworzone mechanizmy prawne, które umożliwiają, a nie utrudniają, dostęp do informacji. Ustawa właściwie nie daje nowych praw, ale precyzuje zapis o prawie do informacji zawarty w konstytucji RP z 1997 r., zawarty w artykule 61. Konstytucja mówi, że tryb dostępu obywateli do informacji określają ustawy, a w przypadku Sejmu i Senatu – regulaminy. Wobec tego należałoby takie ustawy opracować i przyjąć albo zmodyfikować istniejące.
Tak się stało, że jeszcze przed uchwaleniem obecnej konstytucji, parlament przyjął szereg ustaw, które dziś utrudniają jawność informacji. Najlepszym przykładem jest ustawa o ochronie danych osobowych. Celem tej regulacji jest ochrona praw obywateli przed zbytnią ingerencją władzy w ich życie prywatne. Jednak ta ustawa była powszechnie nadużywana przez urzędników, którzy blokowali niewygodne, czy nawet niebezpieczne, dla nich informacje. Dochodziło do takich paradoksów, iż rzecznik jednego z ministerstw nie chciał ujawnić nazwiska dyrektora departamentu. Tak więc, ustawy przyjęte wcześniej, np. o tajemnicy służbowej, bankowej, mogą blokować dostęp do informacji. Tym bardziej więc istniała potrzeba przyjęcia ustawy, która powołując się na art. 61 konstytucji, kładłaby nacisk na to, że obywatel ma prawo dostępu do informacji publicznej, np. względem gospodarowania pieniędzmi publicznymi.
Dlatego też do Sejmu zostały wprowadzone dwa projekty ustaw: jedna o dostępie do informacji publicznej (zgłoszona przez AWS) i druga – zgłoszona przez UW o jawności procedur decyzyjnych i grupach interesu. W tym projekcie była też mowa o dostępie do informacji. Oba projekty częściowo się pokrywały. Powstała nadzwyczajna komisja sejmowa, którą kierował poseł Wujec.
Posłowie uczestniczący w pracach komisji doszli do wniosku, że należy zacząć od wypełniania normy konstytucyjnej, tzn. zagwarantowania każdemu obywatelowi rzeczywistego dostępu do informacji publicznej. Chodziło o to, żeby obywatel mógł się powołać na konkretną ustawę, która gwarantu je mu takie prawo.
Na wczesnym etapie prac pojawiło się pytanie, w jaki sposób ułatwić obywatelowi dostęp do informacji. Takim nowoczesnym medium jest Internet. Już od przyszłego roku informacje mają być dostępne w Biuletynie Informacji Publicznej, którym będzie administrowało – nie cenzurowało – Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Każdy organ władzy publicznej, a więc również samorządowy, będzie zobowiązany do publikowania w BIP aktualnych informacji, a każdy zainteresowany obywatel będzie mó gł za darmo (np. w bibliotece lub jakimkolwiek urzędzie) uzyskać do nich dostęp. Należy podkreślić ustawowy nakaz, a nie dobrowolność, umieszczania w BIP informacji.
Inną rozważaną kwestią było powołanie urzędu “superinspektora”, któremu byłoby można poskarżyć się na urzędnika blokującego informacje. Takie rozwiązanie istnieje np. w Kanadzie. Y jednak zrezygnowaliśmy z tego pomysłu, gdyż za bardzo kojarzył się z cenzurą. Byłby to więc “obercenzor”, który decydowałby, które informacje są tajne, a które jawn e. Posłowie doszli do wniosku, że prawo dostępu do informacji publicznej powinno być powszechne.
Najwięcej czasu zajęło zdefiniowanie “dziedziny publicznej”. Uznano, że są to miejsca, w których wydaje się publiczne pieniądze. Wyodrębnienie tej sfery było niezwykle ważne i trudne zarazem. Obywatel musi wiedzieć, jak wydawane są jego pieniądze z podatków, musi wiedzieć czy ktoś to kontroluje.
Pozostaje pytanie, dlaczego Sejm nie zmienił ustaw stojących w sprzeczności do ustawy o dostępie do informacji public znej? “To jest pewien zarzut i ma on podstawy racjonalności. My staliśmy przed takim wyborem: albo zajmiemy się modyfikacjami zazębiających się ustaw i nie skończymy pracy w tej kadencji parlamentu, albo uchwalimy naszą ustawę, a inne będą w późniejszym czasie dopasowywane. Mamy również nadzieję, że nasza ustawa uniemożliwi nadużywanie np. ustawy o ochronie danych osobowych. Czyli my otworzyliśmy drzwi, ale następne kroki trzeba będzie zrobić” – mówi Henryk Wujec.
Pozostał jeszcze projekt ustawy UW o jawności procedur decyzyjnych i grupach interesu. Dopiero teraz mogłyby się nad nim zacząć prace, ale skończyła się kadencja Sejmu. Jest to bardzo istotna ustaw, bo zapewni ona przejrzystość działań, np. przy przetargach, udzielaniu koncesji itp.
Zgodnie z pro cedurą parlamentarną projekty ustaw nie przechodzą do nowego parlamentu – trzeba je zgłaszać od nowa. Wyjątkiem są tzw. ustawy społeczne, które zostały zgłoszone w wyniku zebrania 100 tys. podpisów obywateli – tylko one będą kontynuowane. Poseł Wujec ma nadzieję, że projekt UW nie zginie i zostanie ponownie podjęty, albo po modyfikacji będzie zgłoszony przez grupę co najmniej 15 posłów.
DAMIAN A. ZACZEK
|
|
|
|
|
 |
|
ALPA w płynie i żelu łagodzi różne bóle decydentów.
Oprócz egzystencjalnych.
|
|
|
 |
|
Komentarze, felietony, eventy |
ALTERNATYWY
Odpowiedzialność
Jest takie powiedzenie o tym, czym mądry różni się od głupiego. Otóż tym, że mądry wie co mówi, a głupi mówi co wie. W naszych mediach druzgocącą przewagę mieli niestety, ci drudzy - uważa Marek J. Zalewski. całość...
|
DECYZJE I ETYKA
Morale polityki
Ton nadawać musi klasa polityczna, by decyzje przestały być towarem, który sprzedawany jest za jakąkolwiek cenę - uważa prof. Wojciech Gasparski. całość...
|
SZTUKA MANIPULACJI
Pułapka
Zwabianie w pułapkę to posłużenie się – jak owym serkiem w potrzasku czy miodem w lepie – jakąś przynętą, wykorzystanie cudzej pokusy, która skłoni kogoś do błędu, lekkomyślności - pisze Mirosław Karwat. całość...
|
ARCHIWUM KORESPONDENTA
Lobbing Pentagonu i MON-u
Pentagon był – i jest nadal - wielką „fabryką promocyjną” amerykańskich sił zbrojnych i – pośrednio – przemysłu zbrojeniowego USA - wspomina Zygmunt Broniarek. całość...
|
DYPLOMACJA
Wizerunek Polski
Skuteczna dyplomacja publiczna warunkuje nie tylko realizację celów politycznych, ale także efektywność bardziej wyspecjalizowanych typów promocji. całość...
|
PLATFORMA OBYWATELSKA
Zasada trzech E
Małe i średnie przedsiębiorstwa wytwarzają w Polsce połowę produktu krajowego. Jednak ich rentowność w ostatnich pięciu latach znacznie spadła i obecnie wynosi zaledwie 1%. całość...
|
SPONSORING
Zamiast brandowania jajek
Firm, korporacji można nie lubić, można protestować przeciw ich zapędom monopolistycznym czy globalizacyjnym, ale trudno przeoczyć, że wspierają różne przedsięwzięcia. całość...
|
BEZPIECZEŃSTWO W UE
Zagrożenie terroryzmem
Zainteresowanie terroryzmem, jako problemem ówczesnych członków Wspólnot Europejskich, zaczęło się krystalizować w 1975 roku. Wtedy to rozpoczęła spotkania tzw. Grupa z Trevi. całość...
|
GOSPODARKA MORSKA
Podupadła potęga
Jednym z nielicznych polskich przedsiębiorstw, które skutecznie funkcjonują na światowym rynku w sektorze przewozów morskich jest Polska Żegluga Morska. całość...
|
PUNKTY WIDZENIA
Zabrakło argumentów
Cztery lata temu sądziłem, że pracując nad nowymi regulacjami prawnymi koalicja AWS-UW mocno zaakcentuje punkty widzenia ważne dla Polski - mówi Aleksander Bentkowski. całość...
|
PUNKTY WIDZENIA
Grzechy transformacji
Chcąc zapewnić powodzenie zainicjowanych reform musimy doprowadzić do generalnej przebudowy systemu funkcjonowania finansów publicznych w państwie - mówi Piotr Andrzejewski. całość...
|
|
 |
 |
|
|
|