|
|
LOBBING HANDLOWY
Komu co szkodzi
W środowiskach kupców, szczególnie pośród przedsiębiorstw mniejszych, dyżurną przyczyną niepowodzeń w biznesie są sieci handlu wielkopowierzchniowego. Zarzuty te spełniają dość prosty schemat argumentacyjny: analizuje się najpierw jednostkowy przypadek niewłaściwego postępowania w jakiejś sieci, a następnie wyprowadza wniosek o rujnujących następstwach ich funkcjonowania w gospodarce jako całości, najczęściej nie zadając sobie trudu rzetelnej analizy zjawiska, jego skali, reakcji zarządów na odkrytą nieprawidłowość, nie mówiąc już o takich „drobiazgach”, jak integracja z UE, spójność przepisów, czy ważność obustronnie zawartych umów lub o zasadzie równości podmiotów na rynku.
 |
Maria Andrzej Faliński: Co w istocie znaczy zakaz handlu w niedzielę? |
|
Narastająca dekoniunktura w sposób naturalny zaostrza walkę konkurencyjną, pogłębia kłopoty budżetu państwa, rodzi problemy w wymianie międzynarodowej, stwarza lub pogłębia zagrożenia socjalne. Środowiska gospodarcze zagrożone w pierwszej kolejności jej skutkami reagują więc nerwowo, poszukując nie tylko remediów ekonomicznych, ale także sięgając po instrumentaria wpływu na kształt regulacji prawnych odnoszących się do gospodarki.
Istnieje tu pewna prawidłowość: im pozycja danego środowiska gospodarczego jest słabsza, przedsiębiorstwa mniej elastyczne i nowoczesne, tym chętniej sięgają one po argumenty pozaekonomiczne i polityczne metody wpływu, mające pogorszyć warunki funkcjonowania mocniejszej ekonomicznie i organiz acyjnie konkurencji.
W środowiskach kupców, szczególnie pośród przedsiębiorstw mniejszych, dyżurną przyczyną niepowodzeń w biznesie są sieci handlu wielkopowierzchniowego. Zarzuty te spełniają dość prosty schemat argumentacyjny: analizuje się najpierw jednostkowy przypadek niewłaściwego postępowania w jakiejś sieci, a następnie wyprowadza wniosek o rujnujących następstwach ich funkcjonowania w gospodarce jako całości, najczęściej nie zadając sobie trudu rzetelnej analizy zjawiska, jego skali, reakcji zarzą dów na odkrytą nieprawidłowość, nie mówiąc już o takich “drobiazgach”, jak integracja z UE, spójność przepisów, czy ważność obustronnie zawartych umów lub o zasadzie równości podmiotów na rynku.
Nie zgadzam się z takim sposobem myślenia i czynię to tym bardziej świadomie, że schemat ten staje się niemal zawsze przesłanką działania lobbingowego, kończącego się niestety wystarczająco często powstawaniem aktów prawnych mających wyrządzić partykularną szkodę sieciom. “Pociski” takie z reguły chybiają celu, gd yż w istocie powstające wskutek nacisku potencjalnych wyborców na niektórych polityków przepisy szkodzą przede wszystkim gospodarce jako całości oraz – co jest paradoksalnym, ale namacalnym następstwem – tym, których nieroztropni legislatorzy starają się wspomóc.
By nie być gołosłownym: doskonale w schemat ten wpisują się przegłosowane przez Sejm poprawki Senatu do Kodeksu Pracy w sprawie zakazu pracy w niedzielę oraz ustawa o terminach zapłaty w obrocie gospodarczym. Nie jest dziś istotny ostateczny ich kształt, gdyż nowy Sejm z pewnością przystąpi do ich nowelizacji, ale potencjalne konsekwencje wejścia ich w życie w proponowanym i zarazem radykalnym kształcie. Wynika z niego jeden oczywisty dla mnie fakt: nikt z radykałów stojących za projektami przepis ów “anty-sieciowych”, by użyć neologizmu, nie zadał sobie trudu analizy skutków ich wejścia w życie, mimo publikowanych, m.in. przez Polską Organizację Handlu i Dystrybucji (POHiD), ostrzeżeń. Raz jeszcze więc warto na nie zwrócić uwagę – ku pamięci i przestrodze.
Co w istocie bowiem znaczy zakaz handlu w niedzielę dla firm zatrudniających mniej niż 5 osób? Przede wszystkim restrykcje te stanęłyby w sprzeczności z art. 32 Konstytucji RP i w takim wypadku veto prezydenckie jest raczej pewne. Ale, załóżmy, że prezydent takiej sprzeczności “nie zauważy”, lub Sejm przegłosuje veto wymaganą większością i znowelizowany Kodeks wchodzi w życie. Tak skonstruowane przepisy uderzą nie tylko w duże obiekty typu super- i hipermarket, ale głównie w mniejsze firmy. Przede wszystkim w firmy działające tam, gdzie nie ma dużych obiektów, np. w małych miastach, osiedlach, dużych stacjach benzynowych, które nie zawsze spełniają warunki formalne, nałożone na firmy określane jako małe. Klęską taka decyzja będzie też dla małych sklepów pracujących w galeriach handlowych hipermarketów, które ok. 20% swoich obrotów uzyskują właśnie w niedzielę.
W sposób oczywisty odbije się to bardzo szybko na zatrudnieniu i to nie tylko w handlu detalicznym, ale i u dostawców (w 95 proc. polskich, bez względu na to czy są producentami, czy nie). Szacuje się spadek zatrudnienia w handlu o 15 – 16 tys. osób.
Uruchomiony też zostanie kolejny impuls inflacyjny, gdyż ze strony dużych podmiotów nastąpi naturalna kompensata strat poprzez marżę i inne działania kompensujące spadek obrotów, a co za tym idzie, wpływów do kas. Przy czym, co warto zauważyć, duże elastyczne i mocne finansowo firmy mają zdecydowanie większe możliwości reakcji kompensacyjnej niż firmy mniejsze.
I wreszcie: takie regulacje uderzą boleśnie w konsumentów, którzy w większości (badania mówią o przedziale 60–70 proc.) są zainteresowani robieniem zakupów w niedzielę.
By sprawę uogólnić: realizacja opisanego i zilustrowanego konkretnymi przykładami schematu to po prostu realizacja, mam nadzieję niezamierzonej, strategii destabilizacji warunków inwestowania w Polsce i pogarszanie klimatu inwestycyjnego oraz warunków działalności gospodarczej w ogólności. Restrykcyjne reagowanie na przykre i często nieuniknione rezultaty walki konkurencyjn ej nie są więc w żaden sposób wytłumaczalne w kategoriach racjonalności ekonomicznej.
Używany przez niektórych publicystów i polityków argument o życiu rodzinnym również nie jest trafny, bowiem nawet jeśli ktoś pracuje w niedziele , to pracodawca ma obowiązek udzielenia mu dnia wolnego w innym terminie oraz, w warunkach pracy zmianowej, podlega tzw. rotacji niedziel w które jest zatrudniany przemiennie, o co dbają sekcje kadrowe w firmach i robią to fachowo.
Nie jestem też pewien entuzjazmu pracownika, który zyskując wolny dzień świąteczny, staje wobec większego prawdopodobieństwa utraty pracy.
Dr MARIA ANDRZEJ FALIŃSKI
sekretarz generalny POHiD
|
|
|
|
|
 |
|
ALPA w płynie i żelu łagodzi różne bóle decydentów.
Oprócz egzystencjalnych.
|
|
|
 |
|
Komentarze, felietony, eventy |
ALTERNATYWY
Odpowiedzialność
Jest takie powiedzenie o tym, czym mądry różni się od głupiego. Otóż tym, że mądry wie co mówi, a głupi mówi co wie. W naszych mediach druzgocącą przewagę mieli niestety, ci drudzy - uważa Marek J. Zalewski. całość...
|
DECYZJE I ETYKA
Morale polityki
Ton nadawać musi klasa polityczna, by decyzje przestały być towarem, który sprzedawany jest za jakąkolwiek cenę - uważa prof. Wojciech Gasparski. całość...
|
SZTUKA MANIPULACJI
Pułapka
Zwabianie w pułapkę to posłużenie się – jak owym serkiem w potrzasku czy miodem w lepie – jakąś przynętą, wykorzystanie cudzej pokusy, która skłoni kogoś do błędu, lekkomyślności - pisze Mirosław Karwat. całość...
|
ARCHIWUM KORESPONDENTA
Lobbing Pentagonu i MON-u
Pentagon był – i jest nadal - wielką „fabryką promocyjną” amerykańskich sił zbrojnych i – pośrednio – przemysłu zbrojeniowego USA - wspomina Zygmunt Broniarek. całość...
|
DYPLOMACJA
Wizerunek Polski
Skuteczna dyplomacja publiczna warunkuje nie tylko realizację celów politycznych, ale także efektywność bardziej wyspecjalizowanych typów promocji. całość...
|
PLATFORMA OBYWATELSKA
Zasada trzech E
Małe i średnie przedsiębiorstwa wytwarzają w Polsce połowę produktu krajowego. Jednak ich rentowność w ostatnich pięciu latach znacznie spadła i obecnie wynosi zaledwie 1%. całość...
|
SPONSORING
Zamiast brandowania jajek
Firm, korporacji można nie lubić, można protestować przeciw ich zapędom monopolistycznym czy globalizacyjnym, ale trudno przeoczyć, że wspierają różne przedsięwzięcia. całość...
|
BEZPIECZEŃSTWO W UE
Zagrożenie terroryzmem
Zainteresowanie terroryzmem, jako problemem ówczesnych członków Wspólnot Europejskich, zaczęło się krystalizować w 1975 roku. Wtedy to rozpoczęła spotkania tzw. Grupa z Trevi. całość...
|
GOSPODARKA MORSKA
Podupadła potęga
Jednym z nielicznych polskich przedsiębiorstw, które skutecznie funkcjonują na światowym rynku w sektorze przewozów morskich jest Polska Żegluga Morska. całość...
|
PUNKTY WIDZENIA
Zabrakło argumentów
Cztery lata temu sądziłem, że pracując nad nowymi regulacjami prawnymi koalicja AWS-UW mocno zaakcentuje punkty widzenia ważne dla Polski - mówi Aleksander Bentkowski. całość...
|
PUNKTY WIDZENIA
Grzechy transformacji
Chcąc zapewnić powodzenie zainicjowanych reform musimy doprowadzić do generalnej przebudowy systemu funkcjonowania finansów publicznych w państwie - mówi Piotr Andrzejewski. całość...
|
|
 |
 |
|
|
|