Established in 1999
Pierwszy i jedyny magazyn lobbingowy w Polsce
The first and only lobbying publication in Poland

LOBBING HANDLOWY

Komu co szkodzi
W środowiskach kupców, szczególnie pośród przedsiębiorstw mniejszych, dyżurną przyczyną niepowodzeń w biznesie są sieci handlu wielkopowierzchniowego. Zarzuty te spełniają dość prosty schemat argumentacyjny: analizuje się najpierw jednostkowy przypadek niewłaściwego postępowania w jakiejś sieci, a następnie wyprowadza wniosek o rujnujących następstwach ich funkcjonowania w gospodarce jako całości, najczęściej nie zadając sobie trudu rzetelnej analizy zjawiska, jego skali, reakcji zarządów na odkrytą nieprawidłowość, nie mówiąc już o takich „drobiazgach”, jak integracja z UE, spójność przepisów, czy ważność obustronnie zawartych umów lub o zasadzie równości podmiotów na rynku.
Maria Andrzej Faliński: Co w istocie znaczy zakaz handlu w niedzielę?

Narastająca dekoniunktura w sposób naturalny zaostrza walkę konkurencyjną, pogłębia kłopoty budżetu państwa, rodzi problemy w wymianie międzynarodowej, stwarza lub pogłębia zagrożenia socjalne. Środowiska gospodarcze zagrożone w pierwszej kolejności jej skutkami reagują więc nerwowo, poszukując nie tylko remediów ekonomicznych, ale także sięgając po instrumentaria wpływu na kształt regulacji prawnych odnoszących się do gospodarki.

Istnieje tu pewna prawidłowość: im pozycja danego środowiska gospodarczego jest słabsza, przedsiębiorstwa mniej elastyczne i nowoczesne, tym chętniej sięgają one po argumenty pozaekonomiczne i polityczne metody wpływu, mające pogorszyć warunki funkcjonowania mocniejszej ekonomicznie i organizacyjnie konkurencji.

W środowiskach kupców, szczególnie pośród przedsiębiorstw mniejszych, dyżurną przyczyną niepowodzeń w biznesie są sieci handlu wielkopowierzchniowego. Zarzuty te spełniają dość prosty schemat argumentacyjny: analizuje się najpierw jednostkowy przypadek niewłaściwego postępowania w jakiejś sieci, a następnie wyprowadza wniosek o rujnujących następstwach ich funkcjonowania w gospodarce jako całości, najczęściej nie zadając sobie trudu rzetelnej analizy zjawiska, jego skali, reakcji zarządów na odkrytą nieprawidłowość, nie mówiąc już o takich “drobiazgach”, jak integracja z UE, spójność przepisów, czy ważność obustronnie zawartych umów lub o zasadzie równości podmiotów na rynku.

Nie zgadzam się z takim sposobem myślenia i czynię to tym bardziej świadomie, że schemat ten staje się niemal zawsze przesłanką działania lobbingowego, kończącego się niestety wystarczająco często powstawaniem aktów prawnych mających wyrządzić partykularną szkodę sieciom. “Pociski” takie z reguły chybiają celu, gdyż w istocie powstające wskutek nacisku potencjalnych wyborców na niektórych polityków przepisy szkodzą przede wszystkim gospodarce jako całości oraz – co jest paradoksalnym, ale namacalnym następstwem – tym, których nieroztropni legislatorzy starają się wspomóc.

By nie być gołosłownym: doskonale w schemat ten wpisują się przegłosowane przez Sejm poprawki Senatu do Kodeksu Pracy w sprawie zakazu pracy w niedzielę oraz ustawa o terminach zapłaty w obrocie gospodarczym. Nie jest dziś istotny ostateczny ich kształt, gdyż nowy Sejm z pewnością przystąpi do ich nowelizacji, ale potencjalne konsekwencje wejścia ich w życie w proponowanym i zarazem radykalnym kształcie. Wynika z niego jeden oczywisty dla mnie fakt: nikt z radykałów stojących za projektami przepisów “anty-sieciowych”, by użyć neologizmu, nie zadał sobie trudu analizy skutków ich wejścia w życie, mimo publikowanych, m.in. przez Polską Organizację Handlu i Dystrybucji (POHiD), ostrzeżeń. Raz jeszcze więc warto na nie zwrócić uwagę – ku pamięci i przestrodze.

Co w istocie bowiem znaczy zakaz handlu w niedzielę dla firm zatrudniających mniej niż 5 osób? Przede wszystkim restrykcje te stanęłyby w sprzeczności z art. 32 Konstytucji RP i w takim wypadku veto prezydenckie jest raczej pewne. Ale, załóżmy, że prezydent takiej sprzeczności “nie zauważy”, lub Sejm przegłosuje veto wymaganą większością i znowelizowany Kodeks wchodzi w życie. Tak skonstruowane przepisy uderzą nie tylko w duże obiekty typu super- i hipermarket, ale głównie w mniejsze firmy. Przede wszystkim w firmy działające tam, gdzie nie ma dużych obiektów, np. w małych miastach, osiedlach, dużych stacjach benzynowych, które nie zawsze spełniają warunki formalne, nałożone na firmy określane jako małe. Klęską taka decyzja będzie też dla małych sklepów pracujących w galeriach handlowych hipermarketów, które ok. 20% swoich obrotów uzyskują właśnie w niedzielę.

W sposób oczywisty odbije się to bardzo szybko na zatrudnieniu i to nie tylko w handlu detalicznym, ale i u dostawców (w 95 proc. polskich, bez względu na to czy są producentami, czy nie). Szacuje się spadek zatrudnienia w handlu o 15 – 16 tys. osób.

Uruchomiony też zostanie kolejny impuls inflacyjny, gdyż ze strony dużych podmiotów nastąpi naturalna kompensata strat poprzez marżę i inne działania kompensujące spadek obrotów, a co za tym idzie, wpływów do kas. Przy czym, co warto zauważyć, duże elastyczne i mocne finansowo firmy mają zdecydowanie większe możliwości reakcji kompensacyjnej niż firmy mniejsze.

I wreszcie: takie regulacje uderzą boleśnie w konsumentów, którzy w większości (badania mówią o przedziale 60–70 proc.) są zainteresowani robieniem zakupów w niedzielę.

By sprawę uogólnić: realizacja opisanego i zilustrowanego konkretnymi przykładami schematu to po prostu realizacja, mam nadzieję niezamierzonej, strategii destabilizacji warunków inwestowania w Polsce i pogarszanie klimatu inwestycyjnego oraz warunków działalności gospodarczej w ogólności. Restrykcyjne reagowanie na przykre i często nieuniknione rezultaty walki konkurencyjnej nie są więc w żaden sposób wytłumaczalne w kategoriach racjonalności ekonomicznej.

Używany przez niektórych publicystów i polityków argument o życiu rodzinnym również nie jest trafny, bowiem nawet jeśli ktoś pracuje w niedziele , to pracodawca ma obowiązek udzielenia mu dnia wolnego w innym terminie oraz, w   warunkach pracy zmianowej, podlega tzw. rotacji niedziel w które jest zatrudniany przemiennie, o co dbają sekcje kadrowe w firmach i robią to fachowo. 

Nie jestem też pewien entuzjazmu pracownika, który zyskując wolny dzień świąteczny, staje wobec większego prawdopodobieństwa utraty pracy.

Dr MARIA ANDRZEJ FALIŃSKI
sekretarz generalny POHiD

 

 

ALPA w płynie i żelu
łagodzi
różne bóle
 
decydentów.

Oprócz egzystencjalnych.

Komentarze, felietony, eventy

ALTERNATYWY
Odpowiedzialność
Jest takie powiedzenie o tym, czym mądry różni się od głupiego. Otóż tym, że mądry wie co mówi, a głupi mówi co wie. W naszych mediach druzgocącą przewagę mieli niestety, ci drudzy - uważa Marek J. Zalewski. całość...
DECYZJE I ETYKA
Morale polityki
Ton nadawać musi klasa polityczna, by decyzje przestały być towarem, który sprzedawany jest za jakąkolwiek cenę - uważa prof. Wojciech Gasparski. całość...
SZTUKA MANIPULACJI
Pułapka
Zwabianie w pułapkę to posłużenie się – jak owym serkiem w potrzasku czy miodem w lepie – jakąś przynętą, wykorzystanie cudzej pokusy, która skłoni kogoś do błędu, lekkomyślności - pisze Mirosław Karwat. całość...
ARCHIWUM KORESPONDENTA
Lobbing Pentagonu i MON-u
Pentagon był – i jest nadal - wielką „fabryką promocyjną” amerykańskich sił zbrojnych i – pośrednio – przemysłu zbrojeniowego USA - wspomina Zygmunt Broniarek. całość...
DYPLOMACJA
Wizerunek Polski
Skuteczna dyplomacja publiczna warunkuje nie tylko realizację celów politycznych, ale także efektywność bardziej wyspecjalizowanych typów promocji. całość...
PLATFORMA OBYWATELSKA
Zasada trzech E
Małe i średnie przedsiębiorstwa wytwarzają w Polsce połowę produktu krajowego. Jednak ich rentowność w ostatnich pięciu latach znacznie spadła i obecnie wynosi zaledwie 1%. całość...
SPONSORING
Zamiast brandowania jajek
Firm, korporacji można nie lubić, można protestować przeciw ich zapędom monopolistycznym czy globalizacyjnym, ale trudno przeoczyć, że wspierają różne przedsięwzięcia. całość...
BEZPIECZEŃSTWO W UE
Zagrożenie terroryzmem
Zainteresowanie terroryzmem, jako problemem ówczesnych członków Wspólnot Europejskich, zaczęło się krystalizować w 1975 roku. Wtedy to rozpoczęła spotkania tzw. Grupa z Trevi. całość...
GOSPODARKA MORSKA
Podupadła potęga
Jednym z nielicznych polskich przedsiębiorstw, które skutecznie funkcjonują na światowym rynku w sektorze przewozów morskich jest Polska Żegluga Morska. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Zabrakło argumentów
Cztery lata temu sądziłem, że pracując nad nowymi regulacjami prawnymi koalicja AWS-UW mocno zaakcentuje punkty widzenia ważne dla Polski - mówi Aleksander Bentkowski. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Grzechy transformacji
Chcąc zapewnić powodzenie zainicjowanych reform musimy doprowadzić do generalnej przebudowy systemu funkcjonowania finansów publicznych w państwie - mówi Piotr Andrzejewski. całość...


© DAZ PRESS 2007 | Serwis optymalizowany do 1024x768+, windows-1250

Home | O nas | Archiwum | Lobbing | Linki | Kontakt

Jesteś naszym 1062192 Czytelnikiem.