|
|
SPONSORING
Zamiast brandowania jajek
Firm, korporacji można nie lubić, można protestować przeciw ich zapędom monopolistycznym czy globalizacyjnym, ale trudno przeoczyć, że wspierają różne przedsięwzięcia.
{ADDONS}
MICHAŁ JARANOWSKI
W latach osiemdziesiątych nikt nie słyszał o sponsoringu i pokrewnych mu słowach. Pojawiły się dopiero w następnej dekadzie. Dziś niemal wszystkim są znane, nadużywane, stosowane jako zasłona dymna dla spraw nie mających nic wspólnego ze sponsoringiem. Jak w owym ogłoszeniu, w którym “niewinna z dużym biustem poszukuje sponsora”...
Często myli się sponsoring z filantropią. W obiegowej opinii sponsor to ten, kto daje pieniądze na szpital. Nic bardziej mylnego. Sponsoring to działanie marketingowe, które ma zapewnić korzyści sponsorowi. Łożenie na szpital nie przynosi, jak wiadomo, takowych. Bliskie są natomiast związki sponsoringu z reklamą i public relations.
Również lobbyści coraz częściej sięgają po ten finezyjny instrument. Nie służy on nachalnym namowom do takich czy innych działań albo zachowań. “Jego zadaniem jest przenieść wizerunek podmiotu sponsorowanego na sponsora” – zwięźle ujmuje sprawę Artur Łobanowski, wybitny znawca zagadnienia, sze f agencji Dream Factory. – Sponsorując np. koncert symfoniczny czy program telewizyjny, związujemy się z wydarzeniem wybranym przez klienta z własnej i nieprzymuszonej woli. Udaje się on do filharmonii, bo chce posłuchać muzyki albo ogląda serial, który lubi. A reklama staje się coraz bardziej agresywna. Ostatnio narodził się pomysł, by brandować jajka, czyli na skorupkach drukować komunikaty reklamowe. Styczność z jajkiem jest wszak wielokrotna: w momencie zakupu, włożenia do lodówki, rozbicia skorupki. Nastąpił kryzys tradycyjnej reklamy, odbiorcy są zmęczeni stałym bombardowaniem. Większej ilości reklam nie da się wchłonąć, stąd poszukiwanie nowych dróg dotarcia do odbiorców”.
Sponsoring stał się zarazem narzędziem coraz częściej stosowanym przez lobbystów. Artur Łobanowski należy do pionierów tej dziedziny w Polsce, niemniej dla postronnego obserwatora jest to stwierdzenie cokolwiek zaskakujące. Proszę więc o wyjaśnienia.
“Jeżeli firmy, a nawet całe państwa chcą osiągnąć określone korzyści – słyszę w odpowiedzi – to muszą zbudować swój wizerunek. Temu celowi służą nie tylko agencje PR i różne tego typu przedsięwzięcia. Sponsoruje się coś, co dla wybranych grup jest szczególnie ważne. Na przykład, w ramach lobbingu, który miał pomóc w uzyskaniu prawa orga nizacji Igrzysk Olimpijskich, Chiny sponsorowały ważne wydarzenia sportowe w różnych regionach globu. Dzięki temu zwiększyła się gotowość dużej części świata do zaakceptowania Chin jako organizatora olimpiady. Przesłanie bowiem było takie: Chiny popierają sport, Chiny chcą się otworzyć. Lobbing kierował się do stosunkowo wąskiej grupy odbiorców, do członków MKOl. i to w sposób wyrachowany. Pekin sponsorował artykuły sygnalizujące korzystne przemiany w kraju, słowem – starał się zmienić wizerunek tak, by ludzie nabierali przekonania, że Chinom można powierzyć igrzyska. Z jednej strony przybywało popleczników w MKOl., z drugiej – poplecznicy mogli liczyć na pozytywną ewolucję opinii publicznej”.
Po sponsoring, jako formę promocji państwa, często sięgają kraje zachodnie. Szwajcaria starała się w ten sposób naprawić swój wizerunek, gdy mocno ucierpiał w wyniku afery z przejętymi cichcem kontami ofiar Holocaustu. Z pomocą przyszła renomowana agencja, która na zlecenie rządu w Bernie podjęła dzieło zmiany wizerunkó w Szwajcarów określanych mianem ksenofobicznych, utuczonych na żydowskim złocie, górali. Powstały wtedy m.in. liczne filmy promocyjne emitowane w różnych europejskich telewizjach, nade wszystko w niemiecko-francuskiej Arte, bo na cenzurowanym Szwajcarzy są zwłaszcza w Niemczech i Francji. Sponsoring objął przedsięwzięcia kulturalne o zasięgu międzynarodowym.
Zyskujemy tutaj potwierdzenie zjawiska od pewnego czasu dostrzeganego w gospodarce. Szczególnie aktywnymi sponsorami są firmy nielubiane, ba, nienawidzone, jak Microsoft na arenie międzynarodowej, czy Telekomunikacja Polska u nas. Sięgnijmy po niedawną ilustrację – TP S.A. Music and Film Festival, a ponadto wiele lokalnych koncertów i innych wydarzeń kulturalnych, programy telewizyjne sponsorowane przez TP S.A.
Firm, korporacji można nie lubić, można protestować przeciw ich zapędom monopolistycznym czy globalizacyjnym, ale trudno przeoczyć, że wspierają różne przedsięwzięcia. Czynią to, oczywiście, dla poprawy swojego wizerunku, lecz przecież z korzyścią dla samego odbiorcy. Dobrze pomyślany sponsoring to profit nie tylko dla sponsora i sponsorowanego, ale także dla szerokiej publiczności. Dzięki pieniądzom sponsora dochodzą do skutku imprezy, w innej sytuacji nie do zrealizowania.
Sponsoring musi być instrumentem skutecznym, skoro prawodawca wprowadza przed nim wyraźne ograniczenia. Polska ustawa o radiofonii i telewizji zakazuje sponsorowania programów informacyjnych i politycznych. Wydaje się to zrozumiałe, niemniej rodzą się wątpliwości. Bo przecież ta sama ustawa stanowi, że sponsor nie ma prawa wpływać na program, który sponsoruje. Z tym, że w praktyce postanowienie to jest nagminnie łamane.
Z drugiej strony, sponsoring mógłby stać się środkiem łatania dziur budżetowych. No, nie wszystkich i nie wszędzie, ale przynajmniej na pewnym obszarze kultury. Pomysł Artura Łobanowskiego jest stosunkowo prosty. “Gdyby Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zatrudniło agencję sponsorską po to, by przeszkoliła kustoszy muzeów, pracowników ośrodków kultury w kunszcie zdobywania sponsorów – lub wprost zaangażowała takich specjalistów – to wówczas można byłoby przekazywać tym placówkom zdecydowanie mniej pieniędzy z centralnego rozdzielnika. Takie finansowanie kultury wymagałoby lobbingu na rzecz informowania o sponsorowaniu i sponsorach. Dzięki temu kultura miałaby szansę stanąć na nogi. Tak się dzieje w wielu krajach” – mówi Łobanowksi.
Zabytki sławnej katedry w Kolonii zostały odrestaurowane przez sponsorów. Na początku były burze i protesty, ale dziś nikomu już nie przeszkadza, że jeden z ołtarzy został odnowiony dzięki browarowi kolońskiemu i informuje o tym zawieszona obok tabliczka. Nie koniec na tym. Lobbyści browarów niemieckich zyskali argument, że piwo służ kulturze i na dłuższy czas zablokowali dyrekty wę Unii Europejskiej, nakazującą otworzyć rynki wewnętrzne dla piwa z państw ościennych, które do procesu warzenia dopuściły substancje syntetyczne. A w Niemczech warzy się piwo jak przed wiekami, gdy o żadnej chemii nie słyszano. I to też jest kultura.
M ichał Jaranowski
|
|
|
|
|
 |
|

Bardzo jęczliwy utwór Boba Dylana
Romance in Durango Oto jest, dla przypomnienia
W zakładce Linki pod numerem 10.
|
|
|
 |
|
Komentarze, felietony, eventy |
ALTERNATYWY
Odpowiedzialność
Jest takie powiedzenie o tym, czym mądry różni się od głupiego. Otóż tym, że mądry wie co mówi, a głupi mówi co wie. W naszych mediach druzgocącą przewagę mieli niestety, ci drudzy - uważa Marek J. Zalewski. całość...
|
DECYZJE I ETYKA
Morale polityki
Ton nadawać musi klasa polityczna, by decyzje przestały być towarem, który sprzedawany jest za jakąkolwiek cenę - uważa prof. Wojciech Gasparski. całość...
|
SZTUKA MANIPULACJI
Pułapka
Zwabianie w pułapkę to posłużenie się – jak owym serkiem w potrzasku czy miodem w lepie – jakąś przynętą, wykorzystanie cudzej pokusy, która skłoni kogoś do błędu, lekkomyślności - pisze Mirosław Karwat. całość...
|
ARCHIWUM KORESPONDENTA
Lobbing Pentagonu i MON-u
Pentagon był – i jest nadal - wielką „fabryką promocyjną” amerykańskich sił zbrojnych i – pośrednio – przemysłu zbrojeniowego USA - wspomina Zygmunt Broniarek. całość...
|
DYPLOMACJA
Wizerunek Polski
Skuteczna dyplomacja publiczna warunkuje nie tylko realizację celów politycznych, ale także efektywność bardziej wyspecjalizowanych typów promocji. całość...
|
PLATFORMA OBYWATELSKA
Zasada trzech E
Małe i średnie przedsiębiorstwa wytwarzają w Polsce połowę produktu krajowego. Jednak ich rentowność w ostatnich pięciu latach znacznie spadła i obecnie wynosi zaledwie 1%. całość...
|
SPONSORING
Zamiast brandowania jajek
Firm, korporacji można nie lubić, można protestować przeciw ich zapędom monopolistycznym czy globalizacyjnym, ale trudno przeoczyć, że wspierają różne przedsięwzięcia. całość...
|
BEZPIECZEŃSTWO W UE
Zagrożenie terroryzmem
Zainteresowanie terroryzmem, jako problemem ówczesnych członków Wspólnot Europejskich, zaczęło się krystalizować w 1975 roku. Wtedy to rozpoczęła spotkania tzw. Grupa z Trevi. całość...
|
GOSPODARKA MORSKA
Podupadła potęga
Jednym z nielicznych polskich przedsiębiorstw, które skutecznie funkcjonują na światowym rynku w sektorze przewozów morskich jest Polska Żegluga Morska. całość...
|
PUNKTY WIDZENIA
Zabrakło argumentów
Cztery lata temu sądziłem, że pracując nad nowymi regulacjami prawnymi koalicja AWS-UW mocno zaakcentuje punkty widzenia ważne dla Polski - mówi Aleksander Bentkowski. całość...
|
PUNKTY WIDZENIA
Grzechy transformacji
Chcąc zapewnić powodzenie zainicjowanych reform musimy doprowadzić do generalnej przebudowy systemu funkcjonowania finansów publicznych w państwie - mówi Piotr Andrzejewski. całość...
|
|
 |
 |
|
|
|