Established in 1999
Pierwszy i jedyny magazyn lobbingowy w Polsce
The first and only lobbying publication in Poland

ARCHIWUM KORESPONDENTA

Lobbing ambasadora
Lobbing ambasadora Grigorescu przyczynił się do tego, że w Madrycie, w lipcu 1997 roku, Rumunia (i Słowenia) znalazły się w drugiej grupie kandydatów, mających największe szanse na przyjęcie do NATO po akcesie Polski, Czech i Węgier. Teraz więc zbliżają się dyplomatyczne żniwa tego indywidualnego lobbingu - pisze Zygmunt Broniarek.
Zygmunt Broniarek

ZYGMUNT BRONIAREK

Rumunia jest jednym z państw, aspirujących do NATO i ma nadzieję, że na szczycie atlantyckim w Pradze, planowanym na 2002 rok, zostanie oficjalnie zaproszona do rokowań, prowadzących do jej akcesu wkrótce później. Tymczasem, choć mało o tym wiadomo w Polsce, współdziałała już ona z NATO pod względem WOJSKOWYM w latach 1996-1997 (w ramach oddziałów IFOR), a w okresie od 1 stycznia 1998 do 30 czerwca 2000 roku w ramach oddziałów SFOR. Przypomnijmy, że interwencja NATO w Kosowie (bombardowanie Serbii) rozpoczęła się 24 marca a skończyła 20 czerwca 1999 roku. Innymi słowy, Rumunia uczestniczyła w NATO-wskiej “wojnie o Kosowo”, co oczywiście zostało jej zapisane na plus.

Ale państwo to nie zadowala się tym, co już osiągnęło. Prowadziło ono i prowadzi aktywną działalność lobbingową w Stanach Zjednoczonych, a jeden z jej przejawów z przeszłości można nazwać śmiało “lobbingiem ambasadorsko-indywidualnym”. I to realizowanym z ...Warszawy. Chodzi tu o ambasadora Rumunii w Polce od 1994 do 1998 roku, Ioana Grigorescu, którego dobrze znam i z którym przebywałem w latach 70. w Paryżu, gdzie byliśmy obaj korespondentami.

Na czym polegała jego lobbingowa działalność w Warszawie? Grigorescu ma syna w USA, a więc czuje się z tym krajem związany osobiście, a ponadto napisał interesującą, dwutomową, powieść faktograficzną o nalocie lotnictwa alianckiego na roponośne pola i instalacje rumuńskie w Ploeşti 1 sierpnia 1943 roku. W ten sposób alianci, głównie Amerykanie, chcieli pozbawić Hitlera, którego sojusznikiem – a po części wasalem – Rumunia wówczas była, dostaw ropy. Nalot się nie udał, wielu pilotów amerykańskich i pewna liczba angielskich zginęła, a do niewoli rumuńskiej dostało się 110 pilotów i członków personelu latającego, znowu głównie amerykańskich. W kwietniu 1944 roku odbyła się druga fala nalotów alianckich, które też pozytywnych rezultatów nie przyniosły, natomiast podwyższyły liczbę jeńców alianckich w niewoli rumuńskiej do 1900.

I tu następuje niespodzianka. Niemcy żądają wydania im tych jeńców, ponieważ chcą ich użyć jako zakładników, by zmusić aliantów do złagodzenia nasilających się angloamerykańskich nalotów na Trzecią Rzeszę. Są pewni, że Rumuni oddadzą ich bez wahania. Tymczasem natrafiają na sprzeciw. Rumuni, nieoczekiwanie, odmawiają spełnienia niemieckich żądań. Traktują Amerykanów i Anglików dobrze, a nawet tym, którzy umierają w niewoli, urządzają pogrzeby z honorami wojskowymi. Powtarza się sytuacja, jaka panowała we wrześniu 1939 roku w odniesieniu do Polaków. Wówczas, wbrew protestom niemieckim, Rumuni przyjęli polskich żołnierzy i oficerów i choć ich internowali, to wielu z nich pozwolili dostać się do Francji. Przepuścili też polskie złoto i skarby sztuki, łącznie ze słynnymi arrasami wawelskimi, przez swoje terytorium na Zachód. Przypłacił to śmiercią pod koniec września 1939 roku profrancuski premier Rumunii, Armand Calinescu, zamordowany przez wysłaną z Berlina faszystowską bojówkę rumuńską.

Ale w tamtym okresie NASTĘPOWAŁA dopiero w Rumunii zmiana orientacji profrancuskej na proniemiecką, podczas gdy w roku 1943 krajem rządził marszałek Antonescu, wielbiciel Hitlera, a wojska rumuńskie walczyły ramię w ramię z Wehrmachtem przeciwko ZSRR. Niejasne więc są powody, dla których odmówił on wydania jeńców amerykańskich i angielskich swoim hitlerowskim sojusznikom, ale tak było.

Tymczasem zmieniają się losy wojny, Armia Radziecka zbliża się do Rumunii, w sierpniu 1944 roku zostaje obalony Antonescu, powstaje nowy rząd, który wypowiada wojnę Niemcom. Ale mimo tej nowej sytuacji, Rumunia nie chce, by jeńcy alianccy dostali się w ręce teraz Armii Radzieckiej, ponieważ zdaje sobie sprawę, że mogą tu nastąpić komplikacje. Dowództwo rumuńskie więc tworzy coś w rodzaju “mostu powietrznego”, przy pomocy którego wysyła ich do tej części Włoch, która już została wyzwolona przez aliantów.

Powstaje nawet przypadek szczególny. W niewoli rumuńskiej znajduje się słynny pilot amerykański, James Goon III; trójka rzymska po jego nazwisku wskazuje na to, że mógł on być członkiem amerykańskiej elity, w której wiele rodzin to prawdziwe dynastie. Wskazywałby na to fakt, że został on wywieziony w ostatniej chwili do Włoch przez jego przyjaciela, pilota rumuńskiego o arystokratycznym nazwisku Bazu Canta-Cuzino. Canta Cuzino wymontował z jednoosobowego niemieckiego Messerschmitta radio i inne urządzenia, i na tym miejscu umieścił Goona. I tak, ze znakami niemieckimi, myląc czujność lotnictwa i artylerii przeciwlotniczej niemieckiej, radzieckiej i alianckiej, dowiózł Goona do południowych Włoch.

Co z tym wszystkim robi Grigorescu? Opisuje to w liście do prezydenta Stanów Zjednoczonych, Billa Clintona, argumentując, że Rumunia zasługuje na członkostwo w NATO także dlatego, że ochraniała jeńców amerykańskich w najgorszym możliwie czasie. Równocześnie – poprzez koneksje rodzinne – upowszechnia ten opis wśród rumuńskiej emigracji w Stanach Zjednoczonych, która, choć nie tak liczna jak polska czy ukraińska, pewne wpływy tam ma. Może więc lobbing ambasadora Grigorescu przyczynił się do tego, że w Madrycie, w lipcu 1997 roku, Rumunia (i Słowenia) znalazły się w drugiej grupie kandydatów, mających największe szanse na przyjęcie do NATO po akcesie Polski, Czech i Węgier. Teraz więc zbliżają się dyplomatyczne żniwa tego indywidualnego lobbingu.

Zygmunt Broniarek

 

Bardzo jęczliwy utwór 
Boba Dylana 

 Romance in Durango
Oto jest, dla przypomnienia


W zakładce Linki
  pod numerem 10. 
 

Komentarze, felietony, eventy

DECYZJE I ETYKA
Dzień Decydenta
Ludzie głosują z licznych powodów, nie tylko w imię własnych subiektywnie rozumianych interesów, ale także po to, by spełnić obywatelski obowiązek, w imię uznawanej ideologii - pisze Wojciech Gasparski. całość...
SZTUKA MANIPULACJI
Podstępne pytania
Na czym polega podstępność niby-pytań? Na tym, że wprowadzamy w błąd samym statusem wypowiedzi, która formalnie jest pytaniem, ale pytaniem zwodniczym, a nie zwykłym zasięgnięciem informacji. całość...
ARCHIWUM KORESPONDENTA
Lobbing ambasadora
Lobbing ambasadora Grigorescu przyczynił się do tego, że w Madrycie, w lipcu 1997 roku, Rumunia (i Słowenia) znalazły się w drugiej grupie kandydatów, mających największe szanse na przyjęcie do NATO po akcesie Polski, Czech i Węgier. całość...
ALTERNATYWY
Odsłona pierwsza
Kapitalizm w rozumieniu wielu rodaków miał być panaceum na wszystko. Na kapitalizm patrzyliśmy niczym na serial „Dynastia” lub sagę rodu Carringtonów - pisze Marek J. Zalewski. całość...
ROK TRZECI
Szanowni Państwo,
proszę przeczytać poniższy krótki list, który jest okolicznościowym spojrzeniem na skromny jubileusz DECYDENTA - Damian A. Zaczek. całość...
POŻEGNANIE
Andrzej Urbańczyk nie żyje
Podczas zagranicznych wakacji utonął w morzu Andrzej Urbańczyk, dziennikarz i polityk Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Wspomina go Michał Tober. całość...
PLATFORMA OBYWATELSKA
Polska globalna
Proces globalizacji gospodarki przynosi korzyści tym, którzy aktywnie w nim uczestniczą. Większość państw uznała, że korzyści płynące z otwarcia się na świat są większe niż zagrożenia i zawarły one porozumienie o swobodzie handlu. całość...
FINANSE
Koło się zamyka
Do przeprowadzenia reformy finansów publicznych potrzeba dużo silnej woli i determinacji, oznacza ona bowiem wiele decyzji niepopularnych. Jednak jest ona niezbędna i dlatego należy zawrzeć porozumienie ponad podziałami. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Najtrudniejsza kadencja
Wstąpienie Polski do Unii uczynione zostało problemem ideologicznym bez mówienia o interesach. Stało się tak prawdopodobnie właśnie dlatego, że w Polsce jest to temat wysoce kontrowersyjny - mówi Zbigniew Romaszewski. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Nakaz wyborczej czujności
Rząd koalicji AWS-UW obwiniam za próby jakobińskiego realizowania reform polegające na bardzo szkodliwym radykalizmie - mówi Janusz Dobrosz. całość...
AKCJA WYBORCZA SOLIDARNOŚĆ
PR-owskie seppuku
Analitycy, którzy zawsze mają w zanadrzu teorie na każde dwugroszowe wahnięcie kursu złotówki, teraz nie potrafią wyjaśnić dlaczego żaden z liczących się ośrodków ekonomicznych nie przewidział nadejścia kryzysu. całość...
RZETELNA KOALICJA
Prawo dla uczciwych
Zmorą wielu polskich firm są niesolidni klienci, którzy z wyłudzania uczynili sposób na życie. Polskie prawo, w szczególności ustawa o ochronie danych osobowych, utrudnia jednak obronę przed nimi. całość...


© DAZ PRESS 2007 | Serwis optymalizowany do 1024x768+, windows-1250

Home | O nas | Archiwum | Lobbing | Linki | Kontakt

Jesteś naszym 1114752 Czytelnikiem.