|
|
PUNKT WIDZENIA - SEJM
Uzdrawianie jawnością
Redaktor Jan Forowicz pyta posła SLD Stanisława Janasa o sprawy związane z polską obronnością, modernizacją Wojska Polskiego, ale też o degradację branży zbrojeniowej.
 |
Poseł Stanisław Janas |
 |
Redaktor Jan Forowicz |
|
Ze STANISŁAWEM JANASEM, posłem SLD,
przewodniczącym NSZZ Pracowników Przemysłu Elektromaszynowego
rozmawia Jan Forowicz
Kiedy w październiku 1999 r. Sejm uchwalił ustawę o wspieraniu restrukturyzacji przemysłowego potencjału obronnego i modernizacji technicznej sił zbrojnych RP wydawało się, że wreszcie skończy się proces degradacji tej branży. Ustawa miała, oddłużyć sektor zbrojeniowy, zrestrukturyzować przedsiębiorstwa w oparciu o środki z prywatyzacji tej branży , promować wyroby na eksport, przyspieszyć prace badawczo-rozwojowe oraz zwiększyć zakupy sprzętu wojskowego w polskich przedsiębiorstwach. Już po 6 miesiącach funkcjonowania tej ustawy okazało się, że parlament został przez administrację rządową oszukany. Otóż, żaden z wyznaczonych celów, mimo wysiłków firm, nie został zrealizowany. Teraz mamy nadzieję odwrócić bieg zdarzeń dzięki spodziewanemu offsetowi na zakup uzbrojenia dla Wojska Polskiego, mówi Stanisław Janas.
Analizowaliście przyczyny tamtych zaniedbań?
Okazało się, że niestety, wpisaliśmy do ustawy fakultatywność oddłużenia. Znaczy to, że zależy ono od zgody odpowiedniego ministra, czy prezesa urzędu, w którym firma jest zadłużona. W praktyce przedstawiciele administracji rządowej zgody nie wyrażali. Przez szefów rozliczani są z wskaźników innych niż istnienie strategicznego dla państwa przemysłu zbrojeniowego. W tej sytuacji bardzo łatwo przychodzi im godzić się ze skrajnie marnotrawnymi hasłami: “przecież sprzęt alternatywny wobec polskiego możemy kupować za granicą”. Fakt współtwórstwa sytuacji powodującej ubożenie zbrojeniówki, i równocześnie napychanie pieniędzy obcym firmom, nie skłania ich do refleksji sumienia. Wobec tak pasywnej postawy rządu owi ludzie dopuścili dotychczas do upadku zakładów lotniczych w Mielcu oraz dwóch fabryk zbrojeniowych w Radomiu i w Pionkach. Obydwie były oceniane jako strategiczne, obie były rzekomo chronione ustawowo przed upadłością.
Teraz - jak Pan wspomniał - ratunkiem dla zbrojeniówki miałby być zakup samolotu wielozadaniowego i związany z tym offset.
Sejmowa Komisja Gospodarki Narodowej postulowała wprowadzenie odpowiedniej regulacji, która uniemożliwiłaby rządowi wykręcanie się od decyzji podtrzymujących zbrojeniówkę. W rezultacie tego i innych nacisków do Sejmu wpłynął rządowy projekt ustawy o ustanowieniu programu wieloletniego "Wyposażenie Sił Zbrojnych RP w samoloty wielozadaniowe" i zapewnieniu warunków jego realizacji. Do kolejnych działań na rzecz zakupu samolotu skłoniło Radę Ministrów szefostwo NATO. Nie można już dalej zasłaniać się brakiem pieniędzy. W projekcie ustawy przewidziano powiązanie zakupu ze złożeniem w przemyśle polskim określonych zamówień offsetowych. Jest więc nadzieja, że transakcja polegać będzie na zapłaceniu za dostawę polskimi wyrobami lub robocizną. Pomni wspomnianych nienajlepszych doświadczeń posłowie uzupełnili projekt o bardzo ważny przepis. Przewiduje on, że podpisanie kontraktu na dostawę zagranicznego uzbrojenia czy sprzętu wojskowego następuje dopiero po uzgodnieniu konkretnych zamówień offsetowych. Inna ustawa, dotycząca planu modernizacji armii, wprowadza szczególnie nas z tego punktu widzenia interesującą zasadę wieloletniego planowania zakupów MON. Fabrykom ułatwi ona układanie planów produkcji.
Dlaczego polska zbro jeniówka ma tylu przeciwników. Plan jej redukcji był realizowany w kilku etapach. Dziesięć lat temu zapoczątkowały go obce tajne służby zwalczając nasze fabryki wszelkimi sposobami, że tylko wspomnę o “aferze karabinowej”. Ci przeciwnicy to po prostu konkurencja nie przebierająca w środkach. Niestety - w środkach skutecznych. Afera karabinowa sprzed kilku lat oraz parę innych afer jak np. z wstrzymywaniem eksportu polskich czołgów spowodowały pewien paraliż polskich inicjatyw eksportowych. Sprzedaż broni i sprzętu wojskowego załamała się. Oczywiście ten paraliż dawno ustąpił, ale wielu handlowców czy nawet dyrektorów zbrojeniówki wystraszyło się. Straty są niepowetowane. Paraliż ustąpił, jednak nasza pozycja na tym rynku jest o wiele słabsza. Doszło jeszcze embargo na eksport broni. O kształcie listy zakazanych kierunków eksportu decyduje w Polsce MSZ i w mniejszym stopniu Ministerstwo Gospodarki. Sporządzona w Polsce lista jest dłuższa niż oenzetowska. Obejmuje m.in. kraje do których swobodnie eksportują np. firmy z USA. Co to oznacza? Oznacza to, że własną listą chronimy interesy - jak w podanym przykładzie - niektórych firm amerykańskich. W Polsce lista embargo jest utrzymywana w tajemnicy.
Dlaczego społeczeństwo jej nie zna?
Właśnie dlatego, że listę utajnioną łatwiej wyłączyć spod demokratycznej kontroli sprawowanej przez opinię publiczną. Wtedy urzędnikowi MSZ nikt w jego pracy nie przeszkadza. Może współpracować z partnerami zagranicznymi w komfortowych, możliwie najwygodniejszych warunkach. Objęcie sekretem utrudnia dostęp wszystkim, także posłom. Istnienie w Sejmie kancelarii tajnej niewiele w tym wszystkim zmienia, dostęp jest utrudniony. Zjawisko się poszerza. Ostatnio utajniono nawet zakupy MON. Plany zakupów dla armii USA i wykonanie budżetu amerykańskiego w tym zakresie jest drukiem na którym nie ma żadnej klauzuli tajności. Uważam, że przerost utajnień służy biurokratycznemu wygodnictwu. Metody zwalczania polskich firm trzeba uważnie obserwować. Niekontrolowana przez opinię publiczną redukcja czy dopuszczanie do choćby tylko zachwiania całych gałęzi polskiego przemysłu zbrojeniowego stanowi zagrożenie naszych interesów.
Dziękuję za rozmowę.
|
|
|
|
|
 |
|

Bardzo jęczliwy utwór Boba Dylana
Romance in Durango Oto jest, dla przypomnienia
W zakładce Linki pod numerem 10.
|
|
|
 |
|
Komentarze, felietony, eventy |
DECYZJE I ETYKA
Bliżej świata
Czy my jesteśmy bliżej świata? Co czynić należy byśmy rzeczywiście byli integralną częścią świata, Europy? - pyta prof. Wojciech Gasparski. całość...
|
SZTUKA MANIPULACJI
Szpagat
Jak się zachowa krętacz postawiony w obliczu kolizji norm, wymagań, oczekiwań i własnych powinności; zmuszony zająć jakieś stanowisko? Musi odpowiedzieć na wiele kłopotliwych pytań. całość...
|
ARCHIWUM KORESPONDENTA
O czym Clintonowi nie mówiłem...
Zygmunt Broniarek opowiada o rozmowie w Warszawie z prezydentem Billem Clintonem i o pewnym spotkaniu w Ameryce z polskim inżynierem Edwardem Mazurem, dyrektorem agencji lobbingowej zajmującej się UFO. całość...
|
PUNKT WIDZENIA - SEJM
Uzdrawianie jawnością
Redaktor Jan Forowicz pyta posła SLD Stanisława Janasa o sprawy związane z polską obronnością, modernizacją Wojska Polskiego, ale też o degradację branży zbrojeniowej. całość...
|
PUNKT WIDZENIA - SENAT
Samoloty nie pomogą
Redaktor Jan Forowicz pyta senatora Adama Glapińskiego z ZChN czy zakup samolotu wielozadaniowego wzmocni przemysł obronny i jaki byłby pomysł na zapewnienie trwałego bezpieczeństwa państwa? całość...
|
KASY OSZCZĘDNOŚCIOWO-BUDOWLANE
Umiejętność liczenia
Jeśli kasy oszczędnościowo-budowlane otrzymałyby licencje bankowe w 2002 r., mogłyby przypuszczalnie rozpocząć działalność od 2003 r. Pierwsze wypłaty premii nastąpiłyby więc dopiero w 2004 r. całość...
|
VRATISLAVIA CANTANS
Festiwal absolutnie wyjątkowy
Nie może to być muzyka o tematyce miłosnej czy erotycznej. Natomiast oratoryjna – oczywiście tak. W kościołach katolickich prezentujemy muzykę o tematyce biblijnej, w synagogach muzykę typowo żydowską. całość...
|
PLATFORMA OBYWATELSKA
Polska ludzi wykształconych
Nawyki, w tym skłonność do uczenia się, kształtują się szczególnie intensywnie w wieku od 3 do 6 lat. Dzieci z rodzin o niskich aspiracjach edukacyjnych rozpoczynając szkołę w wieku 7 lat są opóźnione w stosunku do pozostałych. całość...
|
POLSKIE RADIO
Szukanie UKF
Malejąca liczba słuchaczy Jedynki ze względu na nadawanie na falach długich oznacza w konsekwencji dotkliwe, liczone w setkach tysięcy, a nawet milionach słuchaczy ograniczenie audytorium całego Polskiego Radia. całość...
|
GLOBALIZACJA
Państwo narodowe a demokracja
Najogólniej rzecz ujmując, panuje dość powszechna zgoda co do tego, że globalizacja jako spectrum praktyk społecznych i ekonomicznych wprowadza do naszego świata zupełnie nową jakość - pisze Marek Kwiek. całość...
|
|
 |
 |
|
|
|