Established in 1999
Pierwszy i jedyny magazyn lobbingowy w Polsce
The first and only lobbying publication in Poland

ARCHIWUM KORESPONDENTA

Madame Czang Kai-szek
Po ucieczce państwa Czang Kai-szek na Tajwan, Madame Czang działała nadal na rzecz popularyzacji ich władzy na wyspie, zwłaszcza zagranicą, z tym, że teraz jej wrogiem stały się Chiny Ludowe - pisze Zygmunt Broniarek.
Zygmunt Broniarek

ZYGMUNT BRONIAREK

 

White House Correspondent

1960-1967, 1985-1990

 

          W latach 1959-60 byłem korespondentem „Trybuny Ludu” w Paryżu i tam, dość często, spotykałem się z moim kolegą, redaktorem Stanisławem Kostarskim, też korespondentem. Jego żona, Niusia, należała do najpiękniejszych kobiet, jakie znałem i kiedyś, rozmawiając na temat pięknych kobiet w ogóle, usłyszałem od Stanisława, że dwa razy zamienił kilka zdań z żoną Czang Kai-szeka. Stało się to możliwe dlatego, że Stanisław był w latach 1947-49 polskim chargé d’affaires przy rządzie Czang Kai-szeka, który wtedy uciekał przed komunistami Mao Tse-tunga. Paradoks polegał na tym, że Moskwa (i Warszawa) uznawały ten rząd – antykomunistyczny przecież – „do gorzkiego końca”, a więc do momentu, kiedy w 1949 roku, armia Czang Kai-szeka i on sam rozpoczęli przeprawę na Tajwan. Dopiero wtedy Moskwa uznała Chińską Republikę Ludową, a my z nią. Stanisław powiedział zaś: „Madame Czang  była po prostu królową piękności”.

         Zmarła ona  na Manhattanie 23 października 2003 roku w wieku 106 lat. Oficjalny tygodnik tajwański „Taiwan Journal” napisał wówczas: „Madame Czang okazała się w życiu olśniewającym politykiem. Mówiła płynnie po angielsku z akcentem ze stanu Georgia, wykorzystując go do rozsiewania wszechogarniającego czaru w swej lobbingowej działalności na rzecz rządu Kuomintangu” (partii jej męża).

         Skąd do Madame Czang akcent z Georgii? Należała ona do bogatej chińskiej rodziny Soongów, a jej siostra, Soong Ching-ling, była żoną Sun Yat-sena, przywódcy rewolucji w 1911 roku, która obaliła monarchię i stworzyła pierwszą republikę w Azji – Republikę Chin.  Panna Soong (ta „nasza”) została wysłana na naukę do USA w wieku 11 lat, a jej amerykańska wychowawczyni pochodziła właśnie z Georgii. Po dalszych studiach i powrocie do Chin, panna Soong, w 1927 roku, wyszła za mąż za Czang Kai-szeka i stała się niemal natychmiast ważącą osobistością w polityce chińskiej (dla kontrastu, jej siostra, wkrótce po śmierci Sun Yat-sena w 1925 roku, przeszła na stronę komunistów i zajmowała wysokie stanowiska rządowe w ChRL).  O zaangażowaniu Madame Czang w politykę świadczy fakt, że w 1934 roku założyła ruch pod nazwą „Nowe Życie Chin”, mający na celu przystosowanie tradycyjnych wartości chińskich do nowej rzeczywistości..

Jej zdolności lobbingowe zabłysły pełnym blaskiem w 1943 roku, kiedy  przyjechała do USA, by starać się o amerykańską pomoc dla armii Czang Kai-szeka walczącej z Japończykami. Potrafiła ona zebrać zadziwiająco wielkie  fundusze nie tylko od licznej diaspory chińskiej w USA, ale i od rodowitych Amerykanów, zafascynowanych jej znajomością angielskiego, jej pasją, jej determinacją i jej urodą. Doszło do tego, że jako pierwsza Chinka w historii i jedna z pierwszych kobiet w ogóle, wystąpiła przed obiema izbami Kongresu, powodując przyznanie dosłownie miliardów dolarów na walkę Chin z Japończykami (którzy oczywiście, po Pearl Harbor w grudniu 1941 roku, byli także wrogami USA).

         Po ucieczce państwa Czang Kai-szek na Tajwan, Madame Czang działała nadal na rzecz popularyzacji ich władzy na wyspie, zwłaszcza zagranicą, z tym, że teraz jej wrogiem stały się Chiny Ludowe (a w ich strukturze -  jej siostra). Talenty lobbingowe Madame Czang nie wygasły. Świadczyło o nich m. in. takie oto wydarzenie opisane przez Williama Manchestera, autora biografii generała Douglasa MacArthura pt. „Amerykański Cezar”. Otóż w czasie wojny koreańskiej (1950-53), Mac Arthur, który był do 1951 roku naczelnym dowódcą sił zbrojnych USA na Dalekim Wschodzie, przybył na Tajwan z wizytą oficjalną. Został, wraz z dość liczną delegacją, powitany przez Czang Kai-szeka i Madame Czang. Amerykanie byli zdumieni, że potrafiła ona, podając każdemu członkowi delegacji rękę, pozdrowić go po nazwisku, choć żadnego z nich, z wyjątkiem MacArthura, nigdy wcześniej nie widziała.

         W latach 1960-ych, Madame Czang  zdobyła nowy rozgłos, kiedy została wybrana w USA  jedną z dziesięciu najsławniejszych kobiet Ameryki. 

         Czang Kai-szek zmarł w 1975 roku. Od tego czasu Madame Czang zamieszkała w luksusowych apartamentach na Manhattanie. Ale ilekroć występowała publicznie, choć zdarzało się to rzadko, zawsze była lobbystką najwyższej klasy.

                                                                                      

 

Bardzo jęczliwy utwór 
Boba Dylana 

 Romance in Durango
Oto jest, dla przypomnienia


W zakładce Linki
  pod numerem 10. 
 

Komentarze, felietony, eventy

DECYZJE I ETYKA
Z życzeniami dla J.W. Decydencji
Niech spełnią się życzenia, które ktoś kiedyś ujął w formę hasła: „mniej kantów, więcej Kanta!”. Kantowski imperatyw domaga się podmiotowego, a nie instrumentalnego, traktowania ludzi bez wyjątku - pisze Wojciech Gasparski. całość...
ARCHIWUM KORESPONDENTA
Madame Czang Kai-szek
Po ucieczce państwa Czang Kai-szek na Tajwan, Madame Czang działała nadal na rzecz popularyzacji ich władzy na wyspie, zwłaszcza zagranicą, z tym, że teraz jej wrogiem stały się Chiny Ludowe - pisze Zygmunt Broniarek. całość...
TROSKI PRZEDSIĘBIORCY
Miller w baletkach
Jeśli Pan Premier chce pozostać w polityce i historii jako pozytywna postać, powinien natychmiast zdjąć baletki i wykonać zdecydowany krok do przodu wzorując się na działaniach Margaret Thatcher - pisze Wojciech S. Pratkowski. całość...
NIEUCZESANE REFLEKSJE
Memento pro patria
Siadając do wigilijnego stołu , łamiąc się opłatkiem pomyślmy przez moment o Polakach rozrzuconych po świecie, o ich dzieciach i o tym, co możemy dla nich zrobić, czym możemy się z nimi podzielić - pisze Andrzej Will. całość...
SZTUKA MANIPULACJI
Co chwalimy
Komplement zwykle odnosi się nie do tych zalet, na które ktoś zapracował i które stanowią istotny i cenny wkład w dorobek danej wspólnoty, lecz do tych, które są atrakcyjne na tej samej zasadzie jak... pogoda - pisze Mirosław Karwat. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Tyle samorządności, ile pieniędzy
Obywatel powinien swoje sprawy załatwiać w urzędach samorządowych, i tak w większości przypadków się dzieje - mówi poseł Witold Gintowt-Dziewałtowski. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Bliżej obywatela
Uważam, że powinny być ogłaszane autentyczne przetargi na najlepsze, co nie musi znaczyć wcale najtańsze usługi komunalne, np. oczyszczania miasta, utrzymanie i oświetlenie dróg itp. - mówi senator Mieczysław Janowski. całość...
DYPLOMACJA
Wiele pytań
Polska ma ciekawe poglądy i przemyślenia, o których chętnie dyskutujemy - mówi ambasador Nikołaj Afanasjewski. całość...
45 LAT PEKAES S.A.
Pewność i szybkość
PEKAES z racji swojego potencjału i dobrej praktyki cieszy się zaufaniem u klientów, mimo iż nasze usługi są droższe od konkurencji, firm mniejszych - mówi Ryszard Witek. całość...


© DAZ PRESS 2007 | Serwis optymalizowany do 1024x768+, windows-1250

Home | O nas | Archiwum | Lobbing | Linki | Kontakt

Jesteś naszym 1114752 Czytelnikiem.