Established in 1999
Pierwszy i jedyny magazyn lobbingowy w Polsce
The first and only lobbying publication in Poland

NIEUCZESANE REFLEKSJE

Memento pro patria
Siadając do wigilijnego stołu , łamiąc się opłatkiem pomyślmy przez moment o Polakach rozrzuconych po świecie, o ich dzieciach i o tym, co możemy dla nich zrobić, czym możemy się z nimi podzielić - pisze Andrzej Will.
Andrzej Will

ANDRZEJ WILL

 

Lubię zapach Świąt Bożego Narodzenia, krzątaninę, biały świeżo wykrochmalony obrus, choinkę. Z dzieciństwa pamiętam katusze, jakie przechodziłem, kiedy zmuszany do siedzenia przy stole nie mogłem się doczekać, aby zanurkować pod choinkę i zobaczyć co też przyniósł mi Święty Mikołaj. Prezenty można było bowiem rozpakować tylko po kutii, a przed kawą dla dorosłych. A jaka radość, gdy Świętemu Mikołajowi udało się trafić w oczekiwania „poszukiwaczowi wigilijnej gwiazdki”.

Niezatarte wspomnienia, ale i okazja do refleksji jak zmieniło się nasze życie, czego oczekiwaliśmy pod choinką, a czego oczekują nasze dzieci, nasze wnuki. Jak zmieniliśmy świat, aby właśnie one nasze i nie nasze pociechy miały lepsze, ciekawsze i łatwiejsze życie od naszego. Czy zapas miłości, jaki daliśmy wystarczy im i ich dzieciom, i dzieciom ich dzieci. Czy system wartości, zasad, norm wystarczy na  zbudowanie trwałej podstawy samodzielnego życia. Czy wystarczająco głęboko wpoiliśmy uczciwość, tolerancję, współczucie a jednocześnie czy nauczyliśmy bronić się przed podłością, zawiścią, oszustwem.

Takie i podobne pytania, rozterki nękają rodziców i dziadków, kiedy „pisklęta” podrywają się do lotu, kiedy szykują się do samodzielnego życia. W wielu rodzinach pytania takie są na porządku dziennym i dobrze, bo przecież trzeba tym młodym dać szanse takie, a nawet lepsze, niż my mieliśmy.

 Świat jednak nie kończy się na naszej rodzinie. Święta Bożego Narodzenia, ich ceremoniał, historia, tradycja skłaniają do głębszej refleksji. Do wyściubienia nosa poza nasz próg. Nie bez przyczyny przecież stawiamy na wigilijnym stole jedno wolne nakrycie dla „tego co w drodze”, to najczystsza polska tradycja. To wolne miejsce przy wigilijnym stole czekało na rodaków z powstań, wracających z zesłania, z tułaczki za chlebem. To wolne miejsce w Wigilię niosło nadzieję, dodawało sił tym, którzy tęsknili za domem, rodziną, Ojczyzną. Daleko od rodzinnego domu wspomnienia zapachu potraw, choinki, palonych świeczek, kochanych twarzy dawały siłę przetrwania, szczepiły nadzieję.

Wielu z naszych rodaków nie doczekało wigilii w Ojczyźnie, rozpierzchli się po świecie. Niektórzy zmienili paszporty, zapomnieli ojczystego języka, ale pozostała olbrzymia rzesza, dla której słowo Polska było i jest słowem zaklętym. Coraz więcej obywateli innych państw poszukuje swoich korzeni w Polsce, swoich rodowodów, swoich przodków. Szukają śladów historii, o jakich opowiadali im, daleko na obczyźnie, rodzice, dziadowie. „Bo wiesz synu, w Polsce był taki zwyczaj ...” i snuła się opowieść o śniegu po kolana, o sannie na zamarzniętym jeziorze, o trzaskających polanach w kominku, o kolędach śpiewaniu, o pasterce w północ, o tym czymś nieuchwytnym, a jakże bolesnym, wyciskającym łzy tęsknoty.

         W sierpniu tego roku w Łącku odbył się drugi już Międzynarodowy Integracyjny Plener Artystyczny zorganizowany przez  Fundację Semper Polonia. Szczególny plener. Plener młodzieży mieszkającej w Polsce i młodych Polaków z Białorusi , Litwy, Mołdawii i Czech. Młodzież plastycznie uzdolniona pod okiem mistrzów między innymi takich, jak Franciszek Starowieyski, Alojzy Balcerzak, Janusz Lewandowski, Andrzej Kacperek uczestniczyła w warsztatach kształtujących artystyczne gusta, korygujących błędy, otwierających możliwości ekspresji, wyrażania siebie, a przede wszystkim uczących bycia razem.

         18 listopada w Muzeum Ignacego Jana Paderewskiego i Wychodźstwa Polskiego odbył się wernisaż pokłosia tego pleneru. Obok urokliwych naiwnością prac młodzieży zaprezentowano obrazy mistrzów Jerzego Dudy-Gracza, Adama Kwaśnego, Danuty Lipskiej, Iwajło Petrowa i wielu innych wspaniałych twórców. Prace i dzieła poplenerowe wystawione zostaną na aukcji, a uzyskane środki zasilą fundusz stypendialny adresowany do młodzieży polskiego pochodzenia rozsianej na całym świecie.

         I jak powiedział Jan Wołek, komisarz pleneru, znamienity człowiek renesansu, aktor, artysta malarz, a przede wszystkim społecznik „... bo my tutaj jesteśmy im to winni, aby Polskę przybliżać, aby się nią dzielić ...”

         Siadając do wigilijnego stołu , łamiąc się opłatkiem pomyślmy  przez moment o Polakach rozrzuconych po świecie, o ich dzieciach i o tym, co możemy dla nich zrobić, czym możemy się z nimi podzielić. Semper Polonia na każdym skrawku ziemi. 

 

 

 

 

 

 

 

Bardzo jęczliwy utwór 
Boba Dylana 

 Romance in Durango
Oto jest, dla przypomnienia


W zakładce Linki
  pod numerem 10. 
 

Komentarze, felietony, eventy

DECYZJE I ETYKA
Z życzeniami dla J.W. Decydencji
Niech spełnią się życzenia, które ktoś kiedyś ujął w formę hasła: „mniej kantów, więcej Kanta!”. Kantowski imperatyw domaga się podmiotowego, a nie instrumentalnego, traktowania ludzi bez wyjątku - pisze Wojciech Gasparski. całość...
ARCHIWUM KORESPONDENTA
Madame Czang Kai-szek
Po ucieczce państwa Czang Kai-szek na Tajwan, Madame Czang działała nadal na rzecz popularyzacji ich władzy na wyspie, zwłaszcza zagranicą, z tym, że teraz jej wrogiem stały się Chiny Ludowe - pisze Zygmunt Broniarek. całość...
TROSKI PRZEDSIĘBIORCY
Miller w baletkach
Jeśli Pan Premier chce pozostać w polityce i historii jako pozytywna postać, powinien natychmiast zdjąć baletki i wykonać zdecydowany krok do przodu wzorując się na działaniach Margaret Thatcher - pisze Wojciech S. Pratkowski. całość...
NIEUCZESANE REFLEKSJE
Memento pro patria
Siadając do wigilijnego stołu , łamiąc się opłatkiem pomyślmy przez moment o Polakach rozrzuconych po świecie, o ich dzieciach i o tym, co możemy dla nich zrobić, czym możemy się z nimi podzielić - pisze Andrzej Will. całość...
SZTUKA MANIPULACJI
Co chwalimy
Komplement zwykle odnosi się nie do tych zalet, na które ktoś zapracował i które stanowią istotny i cenny wkład w dorobek danej wspólnoty, lecz do tych, które są atrakcyjne na tej samej zasadzie jak... pogoda - pisze Mirosław Karwat. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Tyle samorządności, ile pieniędzy
Obywatel powinien swoje sprawy załatwiać w urzędach samorządowych, i tak w większości przypadków się dzieje - mówi poseł Witold Gintowt-Dziewałtowski. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Bliżej obywatela
Uważam, że powinny być ogłaszane autentyczne przetargi na najlepsze, co nie musi znaczyć wcale najtańsze usługi komunalne, np. oczyszczania miasta, utrzymanie i oświetlenie dróg itp. - mówi senator Mieczysław Janowski. całość...
DYPLOMACJA
Wiele pytań
Polska ma ciekawe poglądy i przemyślenia, o których chętnie dyskutujemy - mówi ambasador Nikołaj Afanasjewski. całość...
45 LAT PEKAES S.A.
Pewność i szybkość
PEKAES z racji swojego potencjału i dobrej praktyki cieszy się zaufaniem u klientów, mimo iż nasze usługi są droższe od konkurencji, firm mniejszych - mówi Ryszard Witek. całość...


© DAZ PRESS 2007 | Serwis optymalizowany do 1024x768+, windows-1250

Home | O nas | Archiwum | Lobbing | Linki | Kontakt

Jesteś naszym 1114752 Czytelnikiem.