|
|
BP POLSKA
Lobbing w granicach prawa
Najciekawsze jest to, że osoby postrzegające lobbing jako patologię, mylące go z korupcją, jednocześnie nie mają nic przeciwko działaniom lobbingowym polskiego rządu, polskich regionów i przedsiębiorstw w Unii Europejskiej. Uważam, że należy dążyć do przyjęcia tzw. ustawy lobbingowej, gdyż pomogłaby ona nie tylko w zmianie atmosfery wokół tego rodzaju działalności, ale też ułatwiła pracę osób zajmujących się tego rodzaju działalnością - mówi Leszek Wieciech.
 |
Leszek Wieciech |
|
LESZEK WIECIECH
od 1999 roku Government Affairs Manager BP Polska, członek zarządu Brytyjsko-Polskiej Izby Handlowej (BPCC). Poprzednio w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, gdzie zakończył pracę jako Konsul Generalny RP w Edynburgu (1995-1 999)
Karol Jurasz: Pana firma – BP Polska – postrzegana jest głównie jako operator sieci stacji paliwowych. Czym jeszcze zajmuje się BP w Polsce? LESZEK WIECIECH: Oprócz detalicznego i hurtowego handlu paliwami BP zajmuje się dystrybucją gazu płynnego (LPG), produkcją i dystrybucją supernowoczesnych asfaltów, a także dystrybucją środków smarujących, czym zajmuje się w ramach naszej firmy Castrol Polska. Przyznać jednak trzeba, że nasza sieć prawie 300 stacji benzynowych jest w zasadzie wizytówką firmy. To przede wszystkim ich wygląd, jakość obsługi i sprzedawanych paliw oraz innych towarów wyrabia nam dobrą opinię wśród klientów. Paliwa to jednak nie wszystko, na naszych stacjach posiadamy też cieszące się sporym powodzeniem bary przekąskowe “Petit Bistro” i całodobowe sklepy, w których można kupić szeroki asortyment artykułów spożywczych, prasy i innych drobiazgów.
BP Polska znane jest nie tylko z działalności ekonomicznej, jesteście też laureatami wielu nagród dla firm zaangażowanych w działalność społeczną.
W BP uważamy, że nie można funkcjonować w oderwaniu od środowiska, w którym prowadzimy naszą działalność gospodarczą. Stąd właśnie cały szereg projektów, które prowadzimy lub z którymi współpracujemy, co zaowocowało dwukrotnym otrzymaniem tytułu “Dobroczyńca Roku”. Naszym sztandarowym projektem z dziedziny społecznego zaangażowania biznesu (CSR) jest “Czysty Biznes”, realizowany przez Fundację Partnerstwo dla Środowiska. Jego beneficjantami są przede wszystkim małe i średnie firmy, które uczą się, jak inwestowanie w ochronę środowiska pozwala jednocześnie poprawić wyniki ekonomiczne. Oprócz współfinansowania “Czystego Biznesu” (2,3 mln USD), dzielimy się także ze zrzeszonymi w programie firmami swoim doświadczeniem w tym zakresie. Inne programy, które wspomagamy, to “Pajacyk” Polskiej Akcji Humanitarnej (dożywianie dzieci na terenach postpegeerowskich), Autokreacja (program dla bezrobotnych), Pola Nadziei (opieka zdrowotna) czy wreszcie Szkoła Liderów Społeczeństwa Obywatelskiego. Zaznaczyć trzeba, że nie jest to tylko zaangażowanie naszej firmy, ale także jej poszczególnych pracowników. Poświęcają oni swój czas, umiejętności i pieniądze na rzecz różnych stowarzyszeń, zajmujących się działalnością społeczną czy charytatywną. Dla tych pracowników został stworzony fundusz współfinansowania (Matching Fund), który dubluje wkład pracownika w funkcjonowanie wybranej instytucji.
Na Pana wizytówce widnieje angielojęzyczna nazwa Pana stanowiska. Czy wynika to z faktu, że BP ma swą siedzibę w Londynie?
Oczywiście, BP ma nie tylko siedzibę w Londynie, ma również brytyjskie korzenie. Nie to jednak sprawia, że posługuję się angielskim tytułem - po prostu bardzo trudno przetłumaczyć go na język polski tak, by był właściwie rozumiany. Government Affairs to przecież nie tylko kontakty z przedstawicielami szeroko rozumianych władz, ale również cały szereg innych spraw, związanych z lobbingiem, zewnętrznym reprezentowaniem firmy, a także koordynacją działań poszczególnych jej działów. Dlatego też kiedy jestem proszony o wyjaśnienie po polsku, czym się zajmuję, odpowiadam że sprawami korporacyjnymi – z nadzieją, że moim rozmówcy wiedzą, co mam na myśli.
Wspomniał Pan o lobbingu, który jakoś ostatnio nie ma dobrej opinii w Polsce, wręcz traktowany jest jako zjawisko patolog iczne. Tak, niezrozumienie czym jest lobbing, a także brak jasnych regulacji prawnych w tym zakresie w Polsce, stanowi olbrzymie utrudnienie w pracy lobbystów, przede wszystkim tych, którzy funkcjonują w ramach określonych przedsiębiorstw, nie zaś firm lobbingowych czy też organizacji pracodawców. Osobiście definiuję lobbing jako “działalność, której celem jest osiągnięcie pożądanego rezultatu poprzez mieszczące się w granicach prawa oddziaływanie na proces decyzyjny władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej”. Zwracam uwagę na słowa “w granicach prawa”, gdyż to jest właśnie kluczowe dla należytego postrzegania lobbingu. Relacje między przedstawicielami władzy a przedsiębiorcami nie są niczym nienormalnym, wręcz przeciwnie, należycie ukształtowane mogą służyć poprawie procesu stanowienia prawa. Najciekawsze jest to, że osoby postrzegające lobbing jako patologię, mylące go z korupcją, jednocześnie nie mają nic przeciwko działaniom lobbingowym polskiego rządu, polskich regionów i przedsiębiorstw w Unii Europejskiej. Uważam, że należy dążyć do przyjęcia tzw. ustawy lobbingowej, gdyż pomogłaby ona nie tylko w zmianie atmosfery wokół tego rodzaju działalności, ale też ułatwiła pracę osób zajmujących się tego rodzaju działalnością. Z drugiej strony podzielam uwagi większości ekspertów komisji, że w swej pierwotnej formie ustawa mogłaby przynieść skutek odwrotny od zamierzonego, tzn. sparaliżować tego rodzaju działalność, przynajmniej prowadzoną jawnie. Nadmierne regulacje mogą spowodować np. naruszenie kwestii fundamentalnej zasady poufności negocjacji handlowych. Dlatego też trzeba w bardzo przemyślany sposób zdefiniować wszystkie pojęcia, by nie zabrnąć w ślepą uliczkę. Uważam też, że uzupełnieniem ustawy powinien być kodeks etyczny lobbystów.
Czy ma Pan satysf akcję z prowadzonej działalności? Tak, muszę powiedzieć że praca w BP daje satysfakcję. Przede wszystkim jest to firma świetnie zorganizowana, posługująca się najnowszymi rozwiązaniami technicznymi, stosująca sprawdzone procedury. Myślę, że staż w tego rodzaju firmie przydałaby się nie tylko osobom zajmującym się biznesem, ale też polskim urzędnikom. Tego rodzaju praktyka powszechna jest zresztą w Wielkiej Brytanii. Mam również satysfakcję z tego, że działamy na rzecz poprawy otaczającej nas rzeczywistości, chociażby poprzez wymuszanie modernizacji polskich przedsiębiorstw, które bez tego nie miałyby szansy na przetrwanie na konkurencyjnym, otwartym rynku Unii Europejskiej. Likwidacja pozwoleń importowych na paliwa kilka lat temu, w czym mieliśmy spory udział, podejmowane przez nas działania na rzecz walki powołanych do tego organów z szarą strefą w sektorze paliw, opiniowanie wielu aktów prawnych w naszym odczuciu przełożyły się na bezpośrednie korzyści dla polskiej gospodarki. A w sektorze paliw byliśmy i zamierzamy być nadal liderem; jako pierwsi zrezygnowaliśmy z paliw zawierających ołów, promujemy paliwa niskosiarkowe i autogaz, wreszcie wprowadzamy na rynek nowe paliwa, poprawiające pracę silnika i zmniejszające emisję szkodliwych spalin. Jako pierwsza firma w Polsce wprowadziliśmy na rynek lekkie butle kompozytowe LPG. Coraz większą popularnością cieszą się nasze karty paliwowe “Routex”, przeznaczone dla flot samochodowych.
Działa Pan również w zarządzie Brytysko-Polskiej Izby Handlowej (BPCC). Czym zajmuje się BPCC?
BPCC jest izbą zrzeszającą kilkuset członków, nie tylko o korzeniach brytyjskich, lecz także polskich czy z innych państw. Pomagamy w nawiązywaniu kontaktów przydatnych w prowadzeniu działalności gospodarczej w Polsce, organizujemy spotkania z czołowymi politykami i przedstawicielami administracji, uczymy naszych członków jak poruszać się w korytarzach instytucji unijnych w Brukseli, prowadzimy szkolenia dotyczące ważnych, aktualnych zagadnień. W marcu organizujemy kolejną Doroczną Konferencję BPCC. Myślę, że członkostwo w naszej organizacji jest inwestycją, która się szybko zwraca. Na koniec naszej rozmowy chciałbym życzyć redakcji DECYDENTA oraz wszystkim Czytelnikom zdrowych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia oraz samych sukcesów w nadchodzącym 2005 roku. Rekomenduję też odwiedzenie naszych stron internetowych: www.bp.pl oraz www.bpcc.org.pl.
|
|
|
|
|
 |
|

Bardzo jęczliwy utwór Boba Dylana
Romance in Durango Oto jest, dla przypomnienia
W zakładce Linki pod numerem 10.
|
|
|
 |
|
Komentarze, felietony, eventy |
DECYZJE I ETYKA
Na długie zimowe wieczory
Wyszukiwarka znanego Yahoo! w odpowiedzi na hasło „decisions and ehtics” w 0,26 sekundy wskazuje 1 640 000 stron, a strona przedpierwsza dotyczy kursu umożliwiającego nauczenia się etycznego podejmowania decyzji w biznesie. całość...
|
SZTUKA MANIPULACJI
Podbój
Zapanowanie nad myślami i uczuciami drugiego człowieka to zupełnie inny podbój niż krucjata czy konkwista albo jakakolwiek grabieżcza inwazja - pisze Mirosław Karwat. całość...
|
LOBBING
5 lat Unilobu
Firma Unilob powstała jako kontynuacja Projektu Gemini finansowanego przez Amerykańską Agencję Rozwoju Międzynarodowego USAID realizowanego w Polsce w latach 1991 – 1999. całość...
|
TROSKI PRZEDSIĘBIORCY
Kampania głupoty
Nasi politycy w swoim pokrętnym działaniu „zapominają”, że w gospodarce, żeby coś kupić musi być sprzedający, który określa warunki, a tym sprzedającym jest w procesie prywatyzacji państwo. całość...
|
SPOJRZENIE MENEDŻERA
Wybór drogi
Stoimy na rozdrożu i tylko od nas zależy czy w Unii Europejskiej pójdziemy drogą grecką, czyli wybierzemy państwo słabe, skorumpowane, przejadające fundusze unijne i drepczące w miejscu, czy też model irlandzki. całość...
|
AL GORE W WARSZAWIE
Szansa na sukces
Al Gore przyjechał do Polski z przejrzystym przesłaniem: nowe technologie informacyjne z Internetem na czele, to jedyna szansa dla Polski na dogonienie bardziej rozwiniętych gospodarczo krajów. całość...
|
DEBATA W POZNANIU
O lobbingu kameralnie
W trakcie debaty udało się poruszyć najważniejsze problemy, jakie dotknęły w ostatnim czasie branżę lobbingu w Polsce. Wszyscy prelegenci zgodzili się co do konieczności podjęcia szerszych działań medialnych na rzecz poprawy całość...
|
|
 |
 |
|
|
|