Established in 1999
Pierwszy i jedyny magazyn lobbingowy w Polsce
The first and only lobbying publication in Poland

DYPLOMACJA

Atut jedności
Malajowie są zjednoczeni. To nasz ogromny atut. Dlatego nie boję się o zburzenie ładu społecznego - mówi Datuk Seri Sayed Hamid Albar.
{ADDONS}

Z DATUK SERI SYED HAMID ALBAREM

ministrem spraw zagranicznych Malezji

rozmawia Henryk Suchar

Czy Malezja będzie kupować broń w Polsce?
Polska ma technologie. Produkuje sprzęt o jakości takiej, jak sprzęt wytwarzany przez innych renomowanych producentów. Malezja od lat kupuje broń, głównie w USA i w Wielkiej Brytanii. Było takie ugruntowane nastawienie, że to są “wieczne” rynki. Nabywając MIGi-29 w Rosji, przełamaliśmy pewną barierę psychologiczną. To był szok. Polska też może rywalizować o klienta malezyjskiego, np. bronią ciężką, czołgami. Nie można was z góry wykluczać. Macie taką samą sznasę jak Zachód. Jest tylko sprawa transferu technologii, offsetu.

Co łączy Polskę i Malezję?
30 lat temu nawiązaliśmy stosunki dyplomatyczne. Między nami nie ma żadnych różnic, punktów spornych, uniemożliwiających współpracę. Zgadzamy się, że trzeba zreformować Organizację Narodów Zjednoczonych, Radę Bezpieczeństwa. Polska jest w NATO, zmierza do Unii Europejskiej. Nie chcemy, by ignorowała Azję. Polska ma tam do odegrania swoją rolę.

Czy fundamentalizm islamski nie zagraża Malezji?
Wszędzie mówi się tylko o fundamentalizmie, ekstremizmie, terroryzmie muzułmańskim. Czy o licznych ugrupowaniach, walczących w Ameryce Łacińskiej, mówi się, że są one grupami terrorystów chrześcijańskich? Nie. W przypadku każdego radykalizmu trzeba najpierw wejrzeć w korzenie zjawiska. Mają one niewiele wspólnego z religią. W Malezji nie ma żadnego fundamentalizmu.

Rząd Malezji wyróżnia się na tle innych gabinetów, nie tylko w Azji. Dużo w nim podmiotów, o wiele nawet więcej, niż w polskim rządzie z początku lat 90. Co będzie, gdy ze sceny zechce zejść Mahathir Mohammad, słynny mąż stanu, o najdłuższym, 30-letnim stażu premierowskim na świecie?
Gabinet składa się z czternastu partii - etnicznych, religijnych, broniących rozmaitych zasad i wartości politycznych. Gdyby miało dojść do zmian na szczycie, to i tak pozostanie ta trwała, okrzepła struktura polityczna. To fundament. Wewnętrzne tarcia, napięcia występują, ale takie spory są wszędzie. Nie ma powodów, by zmiana warty nie odbyła się gładko.

W Malezji było niespokojnie, trwały gwałtowne demonstracje, ludzie domagali się uwolnienia byłego wicepremiera, popularnego Anwara Ibrahima, osadzonego w więzieniu m.in. za korupcję. Może być gorzej?
Malajowie są zjednoczeni. To nasz ogromny atut. Dlatego nie boję się o zburzenie ładu społecznego. Różni ludzie mają swoje zdanie, swój punkt widzenia. Tak jak w Polsce. Rząd jest jednak silny, radzi sobie z problemami. W tym roku, mimo, że nasz największy partner, Stany Zjednoczone, ciągle szukają recepty na dekoniunkturę, produkt krajowy brutto Malezji wzrośnie o 5 procent. Zbudowaliśmy malezyjską tożsamość i będziemy jej chronić.

A czy Kuala Lumpur nie obawia się wybuchu w sąsiedniej Indonezji, kraju, gdzie mieszka 210 milionów przeważnie zdesperowanych ludzi, i gdzie po odsunięciu Abdurrahmana Wahida, rządzi słaba osobowość, Megawati Soekarnoputri?
Wszystko, co nosi znamiona destabilizacji, martwi nas. Stabilizacja jest w naszym regionie konieczna. Od tego zależy wzrost siły gospodarczej i prosperity narodów ASEAN-u - Stowarzyszenia Krajów Azji Południowo-Wschodniej. Niepokój i bieda w Indonezji to ból głowy dla nas. Już dziś przebywa w Malezji milion Indonezyjczyków, najczęściej nielegalnie. Zależy nam na spokoju i rozwoju Indonezji, bo wtedy będzie szansa handlować z nią na większą skalę, szansa dla naszego biznesu.

W Pekinie, w 2008 roku, odbędą się igrzyska olimpijskie. Wspólnota chińska raduje się z tego powodu. Również liczni Chińczycy w Malezji. Czy Chiny zasłużyły sobie na olimpiadę?
Mają infrastrukturę, zbudują wiele nowych obiektów. Będą gotowi. Chiny przeszły wielką transformację. Teng Siao Ping w 1979 roku otworzył gospodarczo Państwo Środka. Nie można jednak zmuszać społeczeństw do robienia rzeczy, których wcale nie chcą. Jak dalece można ingerować w cudze życie, narzucać innym swe jedynie słuszne normy, uniformizować glob ziemski? Na dłuższą metę nie można tak postępować. Świat powinien zachować tyle odmienności, ile się tylko da. Nie jest dobrze, gdy coś lub ktoś dominuje - jakaś tendencja czy jakieś państwo.

A jak Malezja patrzy na proces Slobodana Miloszewicza przed Trybunałem Haskim?
Nigdy nie mówiliśmy, że Miloszewicz nie odpowiada za to, co stało się w Kosowie, Bośni. Odpowiada i powinien być sądzony. Sąd skaże go lub nie. Pozostaje kwestia, czy stosowny był sposób przewiezienia go do Hagi. Zderzenie prawa narodowego z międzynarodowym zdarzać się będzie coraz częściej. W tym kontekście pasjonujące będzie śledzenie merytorycznej debaty prawnej. Do jakiego stopnia jurysdykcja krajowa ustępować może wobec globalnego wymiaru sprawiedliwości. To pytanie dotykające kwestii samej suwerenności narodowej.

Dziękuję za rozmowę.

 

 

Bardzo jęczliwy utwór 
Boba Dylana 

 Romance in Durango
Oto jest, dla przypomnienia


W zakładce Linki
  pod numerem 10. 
 

Komentarze, felietony, eventy

DECYZJE I ETYKA
Co można, a co wypada
Rządzącym - i to niezależnie od zajmowanego stanowiska - przystoi postawa służebna (ministrare to po łacinie tyle co ‘służyć’), dlatego funkcjonariuszy ją tworzących nazywa się służbą cywilną - pisze Wojciech Gasparski. całość...
SZTUKA MANIPULACJI
Pytania sugestywne
Sugestywne może być każde pytanie, jeśli towarzyszą mu takie słowa i gesty, z których można się domyślić pożądanej przez pytającego odpowiedzi. Zresztą, nie trzeba aż mrugać okiem, dawać znaków ręką - pisze Mirosław Karwat. całość...
ARCHIWUM KORESPONDENTA
Lobbing Tajwanu nad Wisłą
Stałym celem lobbingu tajwańskiego jest przyjęcie Tajwanu do ONZ. Jednak sprzeciw ChRL wobec takiej możliwości jest niewzruszony. Lobbing Tajwanu dotarł i do Polski - pisze Zygmunt Broniarek. całość...
SPOSÓB NA PRZYSZŁOŚĆ
Autokreacja
Program "Autokreacja" nie stawia sobie za cel udzielanie bezpośredniej pomocy uczestnikom, ale wyposażenie ich w takie umiejętności, dzięki którym sami będą mogli sobie pomóc, skutecznie działając na rynku pracy. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Liberalizm ujednorodniony
Wykorzystaliśmy już wszystkie ekstensywne rezerwy wzrostu gospodarczego. Nie wystarczy dalej mnożyć firmy małe i średnie - mówi Janusz Lewandowski. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Gospodarkę kształtują praktycy
Zajmowałem się restrukturyzacją górnictwa. Dla jednych zadanie to oznaczało uzdrowienie tej gałęzi wytwórczości, dla innych powolną likwidację kopalń - mówi Jerzy Markowski. całość...
PROGRAMY EDUKACYJNE
Europejski Socrates cz. II
Prawie połowa Europejczyków nie jest w stanie prowadzić rozmowy w języku innym niż ojczysty. Duża część pozostałych 50 proc. posiada taką umiejętność, jednak języki, którymi się posługuje, należą do tzw. „wielkiej trójki”. całość...
KAUKAZ
Trojka czeczeńska
Czeczeńcy mają dość terrorystów. Czeczenia to jednak tylko fragment większej całości, to jeden z głównych elementów terroryzmu międzynarodowego. całość...
NAGRODA PREZYDENTA RP
Najlepsi z najlepszych
Problem polskiej gospodarki polega na tym, iż nie jest ona kojarzona w świecie z niczym nowoczesnym, innowacyjnym, nie wniosła do światowego obrotu żadnego znanego szerokiemu ogółowi produktu. całość...
DYPLOMACJA
Atut jedności
Malajowie są zjednoczeni. To nasz ogromny atut. Dlatego nie boję się o zburzenie ładu społecznego - mówi Datuk Seri Sayed Hamid Albar. całość...
LOBBING W UE
Polak również?
Od listopada br. Stowarzyszenie Szkołą Liderów, założone i kierowane przez Profesora Zbigniewa Pełczyńskiego, wieloletniego wykładowcę Uniwersytetu w Oksfordzie, prowadzi Szkołę Lobbingu Europejskiego. całość...
RYNEK NIERUCHOMOŚCI
Prywatyzacja administracji komunalnych
Praktyka wskazuje, że działaniu zarządcy komunalnego rzadko towarzyszy zadowalająca jakość świadczonych usług. Potwierdzają to opinie rozżalonych mieszkańców. całość...
ALTERNATYWY
Unijna puszcza
Ktoś niezbyt zorientowany w niuansach polskiej sceny polityczno-społecznej mógłby pomyśleć, że idea unijna ma u nas samych zwolenników - pisze Marek J. Zalewski. całość...
OKIEM SOCJOLOGA
Walory sytuacji kryzysowych
A może zasada domniemanej niewinności w odniesieniu do osób kandydujących na stanowiska publiczne powinna być w pewien sposób ograniczana? - pyta Kacper Zalewski. całość...


© DAZ PRESS 2007 | Serwis optymalizowany do 1024x768+, windows-1250

Home | O nas | Archiwum | Lobbing | Linki | Kontakt

Jesteś naszym 1114752 Czytelnikiem.