Established in 1999
Pierwszy i jedyny magazyn lobbingowy w Polsce
The first and only lobbying publication in Poland

POLSKA W ŚWIECIE

Przełamywanie stereotypów
Tworzenie pozytywnego obrazu Polski w obecnej końcowej już fazie negocjacji o członkostwo w UE ma większe i bardziej decydujące znaczenie niż w jakimkolwiek innym okresie od odzyskania przez nasz kraj niezależności i demokracji w 1989 r. Wyraźnie o tym mówią politycy, działacze gospodarczy, przedstawiciele Kościoła. Przystąpienie do Unii jest rzeczą kluczową dla Polski. Musimy tę świadomość i tę prawdę budować wśród nas samych - mówi Jacek Bukowski.
{ADDONS}

Z JACKIEM BUKOWSKIM

prezesem Polskiej Agencji Informacyjnej SA

rozmawia Damian A. Zaczek

Panie Prezesie, jak przyjął Pan decyzję rządu o połączeniu w najbliższym czasie PAI z Polską Agencją Inwestycji Zagranicznych?

Uważam ją za racjonalną. Od objęcia przeze mnie funkcji prezesa PAI, tj. od czerwca br., wielokrotnie wysuwałem koncepcje i podejmowałem kroki w celu zintegrowania działań na rzecz promocji Polski. Wspólne działania powinny poprawić zarówno skuteczność oddziaływania jak i racjonalność w gospodarowaniu finansami publicznymi przeznaczonymi na ten cel. Polska Agencja Informacyjna opracowała w ostatnich miesiącach kompleksowy projekt swego udziału w kampanii informacyjno-promocyjnej na rzecz akcesji Polski do UE adresowany zarówno do społeczeństw unijnych, jak i polskiego. Projekt ten jest wyrazem naszych własnych doświadczeń i zamierzeń, jak i cennych uwag i propozycji wyniesionych z organizowanych przeze mnie spotkań z przedstawicielami Kancelarii Prezydenta, rządu, MSZ i innych resortów, a także urzędów wojewódzkich, samorządowych i instytucji zobowiązanych do uczestnictwa w działalności promocyjnej na rzecz Polski. Pragnę podkreślić, że PAI, jak nigdy dotąd, jest przygotowana do realizacji swoich podstawowych zadań statutowych pod względem merytorycznym, organizacyjnym, a także finansowym. Tu muszę nadmienić, że swą działalność statutową realizujemy w 100 procrentach ze środków własnych, nie otrzymując żadnych dotacji i subwencji z budżetu państwa. Dobre przygotowanie PAI do realizacji planów na 2002 rok jest równocześnie przygotowaniem PAI do połączenia z PAIZ i związanych z tym faktem nowych zadań. Dla racjonalnie i politycznie myślącego szefa agencji ta decyzja rządu nie mogła być zaskoczeniem, powodującym uczucie dyskomfortu i paniki. Kwestią otwartą jest natomiast poziom konsultacji mających na celu ustalenie optymalnego modelu nowej agencji, od której aktywności w dużej mierze zależeć będzie postrzeganie Polski w Europie i świecie.

Połączenie to ma na celu - jak sądzę - poprawienie działań promocyjnych, bardziej skuteczne kształtowanie wizerunku Polski. Nie było i nie jest z tym najlepiej.

Działania promujące Polskę w świecie są rozproszone w wielu instytucjach i organizacjach. Nie są one skoordynowane i nie istnieje jak dotąd rzetelny, racjonalny i całościowy program na szczeblu centralnym, który by je łączył. Brak też jasno określonych funduszy. Poszczególne projekty są często bardzo interesujące, ale brak im wspólnych założeń. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest m.in. stosowanie do zadań promocyjnych procedur ustawy o zamówieniach publicznych. PAI S.A., statutowo powołana do realizacji tych zadań, musi np. uczestniczyć w przetargach organizowanych przez stosowne ministerstwa, gdzie naszymi konkurentami są często komercyjne, rynkowe agencje reklamowe legitymujące się co prawda wysokim profesjonalizmem, lecz nieposiadające - co w tych sprawach jest istotne - doświadczenia politycznego, wiedzy o społeczeństwach krajów Unii Europejskiej, wiedzy o relacjach Polska - UE, itd. Jednym słowem nie mają - bo mieć nie mogą - doświadczeń z zakresu tzw. dyplomacji publicznej. Obraz Polski poza jej granicami jest wciąż mieszaniną stereotypów, przypadkowych zdarzeń, wiedzy historycznej i jest różny w różnych państwach. Analiza działań podejmowanych w Polsce po 1989 r. w zakresie promocji i kreowania pozytywnego obrazu oraz poprawy reputacji naszego państwa nie pozwala, niestety, mówić o świadomej polityce, a raczej o chaotycznym nałożeniu na siebie wielu wydarzeń (często znakomitych i przynoszących dobre efekty, np.: sukces pawilonu polskiego na wystawie EXPO'98 w Lizbonie i EXPO 2000 w Hanowerze), jednostkowych działań i inicjatyw branżowych. Nie mamy jak dotąd nie tylko długoterminowej, opracowanej przez rząd polityki informacyjnej i promocyjnej skierowanej do społeczeństw poszczególnych państw, ale nawet koordynacji działań podejmowanych w poszczególnych resortach odpowiedzialnych za gospodarkę, turystykę, naukę i kulturę.

Nowe metody komunikowania, rozwój mediów i ich zasięg stwarzają dla promocji ogromne możliwości. Reklamować i promować można nie tylko proszek do prania, ale i całe państwa zabiegające o swoje miejsce w Europie, świecie, a także o inwestycje finansowe. Metody takiej promocji są różne, a ich skuteczność mierzyć trzeba nie w perspektywie miesięcy, ale i dziesięcioleci. Należy tylko mieć wyobraźnię, żeby inwestować w coś, co może przynieść efekty następnym pokoleniom. Niestety tej wyobraźni nam brakuje. Tak więc wydaje się niezbędne stworzenie jednolitego skoordynowanego systemu planowanych działań promujących Polskę na świecie i powołanie jednej instytucji koordynującej projekty, ich realizację i badającej skuteczność podejmowanych działań. Jestem przekonany, że w tym kierunku idzie myślenie rządu, a nade wszystko MSZ. Powinniśmy skutecznie realizować to, co zawarte jest w kanonie dyplomacji publicznej. Dyplomacja publiczna to z definicji "wszystkie zagraniczne działania państwa, ukierunkowane na kształtowanie opinii publicznej w innych krajach". W odróżnieniu od dyplomacji pojmowanej w sposób tradycyjny, dyplomacja publiczna nie obejmuje interakcji pomiędzy rządami poszczególnych państw, ale pomiędzy rządem jednego państwa a społeczeństwem drugiego. Skutecznie prowadzona dyplomacja publiczna warunkuje nie tylko realizację celów politycznych, ale również efektywność bardziej wyspecjalizowanych typów promocji, obejmujących promocję bezpośrednich inwestycji zagranicznych, turystyki czy regionów.

Tworzenie pozytywnego obrazu Polski w obecnej końcowej już fazie negocjacji o członkostwo w UE ma większe i bardziej decydujące znaczenie niż w jakimkolwiek innym okresie od odzyskania przez nasz kraj niezależności i demokracji w 1989 r. Wyraźnie o tym mówią politycy, działacze gospodarczy, przedstawiciele Kościoła. Przystąpienie do Unii jest rzeczą kluczową dla Polski. Musimy tę świadomość i tę prawdę budować wśród nas samych. Niestety poziom poparcia dla przystąpienia do UE wśród Polaków spada. Jest to z jednej strony dowód na to, jak mało skuteczna jest nasza działalność informacyjna i promocyjna, z drugiej zaś na to, jak niebezpieczna jest demagogia i polityczna głupota niektórych ugrupowań i środowisk.

Jaką rolę w promocji Polski odgrywa PAI?

PAI SA została utworzona w 1991 r. z przekształcenia Państwowej Agencji "Interpress". Podstawowym celem statutowym Agencji jest promocja Polski w świecie. W pierwszych latach swojego istnienia PAI SA była jedyną w Polsce wyspecjalizowaną instytucją zdolną w nowych warunkach ustrojowych udźwignąć ciężar kształtowania wizerunku kraju. Odbywało się to przy użyciu różnych instrumentów, z których wiele jest wykorzystywanych po dziś dzień. W Agencji powstawały projekty filmowe, wydano ponad 3.000 książek; na bazie ponad 2 milionów zdjęć pozostających w dyspozycji Agencji organizowano wystawy fotograficzne, zrealizowano wiele imprez targowych i ekspozycyjnych. Z pomocy Centrum Prasowego PAI korzystają dziennikarze mediów zagranicznych akredytowani przy MSZ oraz przyjeżdżające do Polski grupy studyjne.

Najlepszą wizytówką zdolności Agencji do realizacji największych i na bardziej złożonych projektów pozostaje organizacja obsługi medialnej wszystkich Pielgrzymek Jana Pawła II do Polski, z których część była organizowana jeszcze przez "Interpress", a te ostatnie z lat 1991, 1997 i 1999 już przez PAI SA. Organizacja wizyt papieskich w Polsce unaoczniła potrzebę maksymalnego wykorzystania zainteresowania świata Polską, w momentach, w których koncentruje się na niej uwaga mediów. Dlatego też obsługa medialna a wizyt Papieża, nie ograniczała się wyłącznie do przygotowania odpowiedniej infrastruktury niezbędnej do sprawnej pracy dziennikarzy, ale polegała także na przygotowaniu materiałów promocyjnych, które pozwoliłyby wywieźć znad Wisły pozytywny obraz polskich przemian, zainteresować historią Polski, jej dorobkiem kulturalnym i potencjałem gospodarczym.

Konieczność uwzględniania najrozmaitszych aspektów promocji Polski (politycznych, gospodarczych, turystycznych, kulturalnych i naukowych) ujawnia się w bieżącej pracy z korespondentami mediów zagranicznych. W ramach umowy z MSZ Agencja sprawuje opiekę nad ponad 100 dziennikarzami mediów zagranicznych akredytowanymi przy MSZ. Organizujemy dla nich konferencje prasowe z przedstawicielami rządu, świata polityki, na bieżąco informujemy o wydarzeniach medialnych w kraju. Ponadto w porozumieniu z władzami regionalnymi czy lokalnymi organizujemy dla dziennikarzy zagranicznych wyjazdy w różne miejsca w Polsce, co umożliwia prezentację i promocję regionów czy miast. Dzięki współpracy z Departamentem Promocji MSZ zorganizowaliśmy na przestrzeni ostatnich dwóch lat 102 wizyty studyjne dla przedstawicieli zagranicznych środowisk opiniotwórczych, składających wizytę w Polsce. Wzięło w nich udział ponad 550 gości z 30 krajów. Wizyty studyjne okazały się niezwykle skutecznym narzędziem promocji Polski za granicą, o czym świadczą liczne artykuły na temat naszego kraju w prasie zagranicznej, a także audycje radiowe i telewizyjne.

Co, Pana zdaniem, trzeba zrobić, by wiedza o Polsce łamała stereotyp Polski i Polaków?

Potrzebna jest kreacja aktywnych działań. Powinna się ona opierać na opracowaniu i realizacji kampanii promującej nowy wizerunek Polski i Polaków. Trzeba przygotować projekty dotyczące oddziaływania na dane społeczeństwo, z uwzględnieniem jego specyfiki kulturowej i przyjętych stereotypów, wykorzystując atrakcyjne cechy i autorytety z różnych sfer. Przede wszystkim należy skoncentrować się na różnorodnych działaniach promujących Polskę jako państwo aktywnie uczestniczące w europejskich strukturach politycznych i wojskowych, działające w organizacjach o światowym zasięgu. Należy przedstawiać wysoką jakość i poziom techniczny polskich towarów, promować Polskę jako prężnego partnera gospodarczego, ukazywać korzyści gospodarcze wynikające z wejścia Polski do struktur UE. Działania te jednak należy przeprowadzić w sposób świadomy, zaplanowany i skierowany do konkretnego adresata. Stereotyp Polaka w świecie nie przedstawia się już tak źle, jak np. 10 lat temu. Polskę odwiedza coraz więcej turystów, a nade wszystko biznesmenów inwestujących w naszym kraju. Na świecie Polacy są oczekiwanymi gośćmi kurortów narciarskich i nadmorskich. Powoli łamiemy więc stereotyp biednego Polaka, "czarnego robotnika" czy "wycieczkowego handlarza". Powoli i z uporem budujemy obraz nowoczesnego państwa i dynamicznego, wykształconego społeczeństwa. W podejmowanych działaniach powinniśmy oprzeć się na wynikach badań socjologicznych, które są już prowadzone przez polskich naukowców wśród społeczeństw unijnych. Muszę jednak powiedzieć, że Polska, w przeciwieństwie do wielu innych państw, nie stworzyła pozytywnego dla siebie wizerunku. Stoimy wobec niepowtarzalnej szansy, jaką jest akcesja do UE. Wykorzystanie tej szansy zależy od budowy i utrwalenia wizerunku, na jaki Polska i Polacy dobrze sobie zasłużyli. Jest to zadanie, które woła o program i przemyślany plan działania nie tylko rządu, ale także wielu instytucji i ludzi.

Dziękuję za rozmowę.

 

 

 

 

 

 

Bardzo jęczliwy utwór 
Boba Dylana 

 Romance in Durango
Oto jest, dla przypomnienia


W zakładce Linki
  pod numerem 10. 
 

Komentarze, felietony, eventy

DECYZJE I ETYKA
Co można, a co wypada
Rządzącym - i to niezależnie od zajmowanego stanowiska - przystoi postawa służebna (ministrare to po łacinie tyle co ‘służyć’), dlatego funkcjonariuszy ją tworzących nazywa się służbą cywilną - pisze Wojciech Gasparski. całość...
SZTUKA MANIPULACJI
Pytania sugestywne
Sugestywne może być każde pytanie, jeśli towarzyszą mu takie słowa i gesty, z których można się domyślić pożądanej przez pytającego odpowiedzi. Zresztą, nie trzeba aż mrugać okiem, dawać znaków ręką - pisze Mirosław Karwat. całość...
ARCHIWUM KORESPONDENTA
Lobbing Tajwanu nad Wisłą
Stałym celem lobbingu tajwańskiego jest przyjęcie Tajwanu do ONZ. Jednak sprzeciw ChRL wobec takiej możliwości jest niewzruszony. Lobbing Tajwanu dotarł i do Polski - pisze Zygmunt Broniarek. całość...
SPOSÓB NA PRZYSZŁOŚĆ
Autokreacja
Program "Autokreacja" nie stawia sobie za cel udzielanie bezpośredniej pomocy uczestnikom, ale wyposażenie ich w takie umiejętności, dzięki którym sami będą mogli sobie pomóc, skutecznie działając na rynku pracy. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Liberalizm ujednorodniony
Wykorzystaliśmy już wszystkie ekstensywne rezerwy wzrostu gospodarczego. Nie wystarczy dalej mnożyć firmy małe i średnie - mówi Janusz Lewandowski. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Gospodarkę kształtują praktycy
Zajmowałem się restrukturyzacją górnictwa. Dla jednych zadanie to oznaczało uzdrowienie tej gałęzi wytwórczości, dla innych powolną likwidację kopalń - mówi Jerzy Markowski. całość...
PROGRAMY EDUKACYJNE
Europejski Socrates cz. II
Prawie połowa Europejczyków nie jest w stanie prowadzić rozmowy w języku innym niż ojczysty. Duża część pozostałych 50 proc. posiada taką umiejętność, jednak języki, którymi się posługuje, należą do tzw. „wielkiej trójki”. całość...
KAUKAZ
Trojka czeczeńska
Czeczeńcy mają dość terrorystów. Czeczenia to jednak tylko fragment większej całości, to jeden z głównych elementów terroryzmu międzynarodowego. całość...
NAGRODA PREZYDENTA RP
Najlepsi z najlepszych
Problem polskiej gospodarki polega na tym, iż nie jest ona kojarzona w świecie z niczym nowoczesnym, innowacyjnym, nie wniosła do światowego obrotu żadnego znanego szerokiemu ogółowi produktu. całość...
DYPLOMACJA
Atut jedności
Malajowie są zjednoczeni. To nasz ogromny atut. Dlatego nie boję się o zburzenie ładu społecznego - mówi Datuk Seri Sayed Hamid Albar. całość...
LOBBING W UE
Polak również?
Od listopada br. Stowarzyszenie Szkołą Liderów, założone i kierowane przez Profesora Zbigniewa Pełczyńskiego, wieloletniego wykładowcę Uniwersytetu w Oksfordzie, prowadzi Szkołę Lobbingu Europejskiego. całość...
RYNEK NIERUCHOMOŚCI
Prywatyzacja administracji komunalnych
Praktyka wskazuje, że działaniu zarządcy komunalnego rzadko towarzyszy zadowalająca jakość świadczonych usług. Potwierdzają to opinie rozżalonych mieszkańców. całość...
ALTERNATYWY
Unijna puszcza
Ktoś niezbyt zorientowany w niuansach polskiej sceny polityczno-społecznej mógłby pomyśleć, że idea unijna ma u nas samych zwolenników - pisze Marek J. Zalewski. całość...
OKIEM SOCJOLOGA
Walory sytuacji kryzysowych
A może zasada domniemanej niewinności w odniesieniu do osób kandydujących na stanowiska publiczne powinna być w pewien sposób ograniczana? - pyta Kacper Zalewski. całość...


© DAZ PRESS 2007 | Serwis optymalizowany do 1024x768+, windows-1250

Home | O nas | Archiwum | Lobbing | Linki | Kontakt

Jesteś naszym 1114752 Czytelnikiem.