Większość znanych manipulacji ma charakter prowokacyjny, czyli opiera się na wywoływaniu określonych wrażeń, emocji, mimowolnych reakcji, na stwarzaniu sytuacji ograniczających cudzą zdolność do racjonalnego myślenia.
 |
Mirosław Karwat: Już samo słowo prowokacja jest nieuświadomioną pułapką |
|
Prowokacja to wywoływanie określonych wrażeń, emocji, mimowolnych reakcji, stwarzanie sytuacji ograniczających cudzą zdolność do racjonalnego i samodzielnego myślenia oraz działania wymuszające pewne dążenia i zachowania, jednostronne przesądzanie spraw spornych i nieuzgodnionych.
Mirosław Karwat pisze przede wszystkim o stosowaniu prowokacji w grze politycznej. Prowokacja nie jest zjawiskiem marginalnym czy też nadzwyczajnym i zawsze patologicznym, lecz powszednim sposobem zachowania i postępowania każdego człowieka. Wszyscy prowokujemy na co dzień: w zalotach, flirtach, w grach i zabawach towarzyskich, w zachowaniach opiekuńczych i wychowawczych, w sporach małżeńskich i rodzinnych, w konfliktach sąsiedzkich, w dyskusjach, w wymownych gestach kierowców i pieszych, w grupowych protestach mieszkańców itd.
Prowokacja jest chlebem powszednim pedagoga, menedżera, artysty, uczonego, biznesmena, duchownego, działacza, polityka, dziennikarza, policjanta i przestępcy.
Jednak prowokacje są działaniami podstępnymi, w których ktoś osiąga swój cel dzięki temu, że zdobywa nad innymi osobami przewagę i dzięki niej staje się reżyserem sytuacji, panem uczuć, pragnień i wyobrażeń, inspiratorem złudzeń, wahań i decyzji, sternikiem posunięć. Krótko mówiąc, prowokacja to szczególna forma manipulacji.
To znakomita lektura dla decydentów oraz dla tych, którzy są narażani na ich metody postępowania.
Mirosław Karwat „Teoria prowokacji. Analiza politologiczna”, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2007.