Nie ma już nadziei, że w skali państwa znajdzie się formę, która będzie w stanie uchwycić i kontrolować realność. Nie ma też takiego rynku, w którym jednostka potrafi jednoznacznie odkryć reguły gry i wyciągnąć z tego, poprzez decyzje, efekty materialne. Więc to, co powstaje w tej chwili w Europie, to wizja ponadpaństwowej proceduralizacji jako nowego mechanizmu decyzyjnego, gdzie wspólnotowość wprowadza się przez same procedury i to głęboko poniżej poziomu państw. Państwa pozostają, ale muszą się przebudować, zmienić swoją funkcję na rzecz zarządzania publicznego i zasadniczo zmienić wewnętrzne struktury. To jest jakby kontynuacja dawnego projektu opartego na dyktacie "formy" w zupełnie innej, nowej skali, już w postaci odpodmiotowionej, oderwanej od terytoriów i zdepolityzowanej - mówi profesor Jadwiga Staniszkis.
całość...