Established in 1999
Pierwszy i jedyny magazyn lobbingowy w Polsce
The first and only lobbying publication in Poland

ARCHIWUM KORESPONDENTA

Castro jako lobbysta
Poważną siłą Fidela Castro jest to, że umiał się wykreować na rzecznika Trzeciego Świata. Jego wiedza o problemach tej części świata jest imponująca. Ale, czy lobbing Castro działa? - pyta Zygmunt Broniarek.
Redaktor Zygmunt Broniarek

ZYGMUNT BRONIAREK

Z Kubą Fidela Castro mam dziennikarski związek “od zawsze”, byłem bowiem w Hawanie związku ze zdobyciem przez niego władzy wcześniej, niż on. Ja, z Waszyngtonu, przyleciałem tam 3 stycznia 1959 roku, a on, z gór Sierra Maestra na wschodzie Kuby, gdzie miał swą partyzancką kwaterę, dotarł dopiero 8 stycznia. Od tamtego czasu rządzi bez przerwy przez 45 lat. Kiedyś pytałem zmarłego w 2001 roku dziennikarza amerykańskiego polskiego pochodzenia, Tada Szulca, który napisał obszerną biografię Castro, jak to się dzieje, że tyle lat przetrwał on “pod nosem Ameryki”, Szulc odpowiedział: “Poza wszystkimi innymi przyczynami, jest świetnym mówcą, propagandystą i lobbistą”.

To pewne. Jego specjalnością jest przemawianie do...amerykańskich polityków przez telewizję. 5 sierpnia 2000 roku, kiedy konwencja Partii Republikańskiej nominowała George’a W. Busha na oficjalnego kandydata tej partii, Castro powiedział w telewizji kubańskiej: “Jako uczciwy przeciwnik sugeruję panu, by przemyślał pan [sprawę Kuby], by oderwał się pan od euforii i gorączki pańskiej konwencji, i by nie narażał się pan na ryzyko, że będzie pan dziesiątym już prezydentem, który przeminie, kontemplując z jałową i niepotrzebną goryczą Rewolucję Kubańską, która nie zgina karku, nie poddaje się i jest niezniszczalna”. Tych dziesięciu prezydentów, to Eisenower, Kennedy, Johnson, Nixon, Ford, Carter, Reagan, Bush senior, Clinton i Bush junior.

Ale Castro potrafi być też elastyczny. W grudniu 2003 roku przemawiał on do studentów i profesorów 239 wyższych uczelni USA, biorących udział w programie akademickim “Semestr na morzu”. Kiedy jego uczestnicy przybyli do Hawany, Castro powiedział im: “Podziwiam tego rodzaju działalność. Uważam, że jest szczególnie ważne, żebyście wy, ludzie młodzi, żyjący i studiujący w kraju dysponującym obecnie NAJWIĘKSZĄ POTĘGĄ EKONOMICZNĄ, TECHNOLOGICZNĄ I NAUKOWĄ I NAJWIĘKSZĄ SIŁĄ POLITYCZNĄ I WOJSKOWĄ zdobyli jak najdokładniejsze pojęcie o świecie, w którym my wszyscy żyjemy”. A jaki jest ten świat ? “Po raz pierwszy w historii – mówił Castro – stało się oczywiste to, czego jeszcze kilka dziesięcioleci temu nie podejrzewano: że zagrożone jest przetrwanie samego gatunku ludzkiego, do którego wszyscy należymy”. Myśl tę rozwinął on w przemówieniu z 3 stycznia 2004 roku. mówiąc: “Na początku 1999 roku, świat liczył 6 miliardów 2 miliony ludzi, a przyrost wyniósł 77 milionów, co oznacza, że na początku 2000 roku liczba ludności wzrosła do 6 miliardów 79 milionów. Po czym sytuacja wyglądała tak: rok 2001 - 6 miliardów 154 miliony ludzi, rok 2002 - 6 miliardów 228 milionów ludzi, rok 2003 – 6 miliardów 300 milionów ludzi, rok 2004 (szacunki) – 6 miliardów 374 miliony ludzi, rok 2005 (też szacunki) - 6 miliardów 448 milionów ludzi. W tym okresie więc, ludność świata wzrastała – i wzrasta - o siedemdziesiąt kilka milionów rocznie...W razie nierozwiązania problemu przeludnienia, gatunek ludzki znajdzie się w sytuacji, w której jego członkowie będą się nawzajem pożerać”.

Poważną siłą Fidela Castro jest to, że umiał się wykreować na rzecznika Trzeciego Świata. “Jego wiedza o problemach tej części świata – mówił mi Szulc – jest imponująca. Liczby, dane, porównania, zwłaszcza ze ‘Światem Pierwszym’, ma w małym palcu. Operuje często argumentem, że około 90-95 procent corocznego globalnego przyrostu ludności dokonuje się właśnie w Trzecim Świecie, tj. wśród najbiedniejszych”.

Czy lobbing Fidela Castro działa? Wiadomo, że znajduje się on pod stałym ostrzałem USA. Jednakże w wielu kołach, również rządowych, Ameryki Łacińskiej sytuacja wygląda inaczej. Dowodem na to jest fakt, że 27 maja b.r. szefowie dyplomacji Kuby i Meksyku porozumieli się co do powrotu ambasadora meksykańskiego do Hawany i kubańskiego do Meksyku. Na początku maja, Meksyk odwołał swego ambasadora w Hawanie na znak protestu przeciwko “ingerencji Kuby w sprawy wewnętrzne” Meksyku. Wówczas Castro odwołał swego ambasadora w tym kraju. Ta sytuacja trwała zaledwie niecały miesiąc. Po czym wszystko wróciło do normy.

Zygmunt Broniarek

 

 

 

 

ALPA w płynie i żelu
łagodzi
różne bóle
 
decydentów.

Oprócz egzystencjalnych.

Komentarze, felietony, eventy

DECYZJE I ETYKA
W akacje
Jak klimat etyczny funkcjonowania gospodarki oraz jej politycznego kontekstu wpływa, w ocenie respondentów, na przyszłe powodzenie życiowe dzieci? - pyta Wojciech Gasparski. całość...
SZTUKA MANIPULACJI
Schlebianie jako wymuszenie
Głupio jest być surowym sędzią, wygłaszać pretensje i wymówki (nie mówiąc już o oficjalnej i beznamiętnej naganie lub karze niesymbolicznej) wobec kogoś, kto tak się stara - pisze Mirosław Karwat. całość...
ARCHIWUM KORESPONDENTA
Castro jako lobbysta
Poważną siłą Fidela Castro jest to, że umiał się wykreować na rzecznika Trzeciego Świata. Jego wiedza o problemach tej części świata jest imponująca. Ale, czy lobbing Castro działa? - pyta Zygmunt Broniarek. całość...
TROSKI PRZEDSIĘBIORCY
Zabójcza troska
W mojej działalności gospodarczej w celu maksymalnego wyeliminowania kosztownej administracji niezbędne usługi podwykonawcze zlecam zazwyczaj firmom. Procedura jest gehenną - pisze Wojciech S. Pratkowski. całość...
BIBLIOTEKA DECYDENTA
Sztuka wygrywania wyborów
Książka napisana została przez praktyków, konsultantów politycznych, którzy tworzyli projekty kilku udanych kampanii wyborczych w Polsce. Jest to już druga książka poświęcona tej tematyce wydana przez ten zespół (pierwsza całość...


© DAZ PRESS 2007 | Serwis optymalizowany do 1024x768+, windows-1250

Home | O nas | Archiwum | Lobbing | Linki | Kontakt

Jesteś naszym 1062413 Czytelnikiem.