Gibson w „Pasji” zastosował chwyt, który jest przez część Żydów ostro atakowany jako przejaw antysemityzmu. Gibson przedstawił Piłata jako łagodnego władcę, który za wszelką cenę chce uratować Jezusa - pisze Zygmunt Broniarek.
 |
Zygmunt Broniarek |
|
ZYGMUNT BRONIAREK
Na początek lobbingu wokół „Pasji” Mela Gibsona natrafiłem w lecie 1994 roku, kiedy nikt jeszcze tego filmu nawet nie przewidywał. Wówczas to mój dobry znajomy, Wiesław Wilk, dyrektor warszawskiego hotelu „Forum”, wspomniał, że Jan Paweł II jest wprawdzie pierwszym „w pełni polskim” papieżem w dziejach, ponieważ miał ojca Polaka i matkę Polkę, natomiast, że istniał już papież, który miał ojca Polaka, ale matkę Włoszkę. Był nim Pius X, który panował od 4 sierpnia 1903 do 20 sierpnia 1914 roku. Badania wykazały, że Leon XIII, przed swą śmiercią 20 lipca 1903 roku, naznaczył nieformalnie swego sekretarza stanu, kardynała Mariano Rampollę del Tindaro, swym następcą. To sprawiło, że po śmierci Leona XIII rozpoczął się lobbing wśród członków konklawe, żeby spełnić jego wolę. I na pewno by się to powiodło, gdyby nie opozycja ze strony cesarza Austro-Węgier, Francisza Józefa.
Franciszek Józef był przeciwnikiem Rampolli z dwóch przyczyn. Po pierwsze dlatego, że Rampolla miał nastawienie antyaustriackie i że był masonem (!). Po drugie z powodów osobistych. Oto syn Franciszka Józefa, arcyksiążę Rudolf, zabił w 1899 roku swoją kochankę, baronową Marię Vetsery ZA JEJ ZGODĄ, oraz siebie, ponieważ będąc żonatym, nie mógł się z nią ożenić. Wówczas Rampolla walczył z cesarzem, żeby nie dopuścić do katolickiego pogrzebu Rudolfa.
Z tych przyczyn, Franciszek Józef postanowił zastosować na konklawe weto. Miał on takie prawo jako Monarcha Apostolski (jeden z jego tytułów). Ponieważ sam takiego weta nie mógł zgłosić, polecił uczynić to arcybiskupowi krakowskiemu, kardynałowi Janowi Puzynie (Kraków był wtedy oczywiście „austriacki”). Kiedy na konklawe okazało się, że Rampolla może być wybrany, Puzyna weto założył. Rozpoczęto nową serię głosowań, w wyniku których papieżem został kardynał i patriarcha Wenecji, Giuseppe Sarto, który przybrał imię Piusa X.
Sarto był synem Jana Krawca z Wielkopolski, który w pogoni „za chlebem” dotarł do miejscowości Riese w północnych Włoszech. Tam przetłumaczył swoje imię i nazwisko „Jan Krawiec” na „Giovanni Sarto”, ponieważ „sarto” znaczy po włosku „krawiec”. Został listonoszem i ożenił się z włoską szwaczką. Jeden z ich synów, Giuseppe właśnie, urodzony w 1835 roku, został „oddany na księdza”. Zrobił on fantastyczną karierę w Kościele, która zaowocowała jego wyborem na papieża.
Był to papież bardzo konserwatywny, którego Pius XII kanonizował w 1954 roku. Jego pamięć spowodowała niezwykłe wydarzenie. Od II Soboru Watykańskiego (1962-65) rozpoczął swą działalność – heretycką i lobbingową – francuski biskup (później arcybiskup) katolicki, Marcel Lefebvre. Wystąpił on przeciwko niemal wszystkim uchwałom soborowym, a zwłaszcza przeciwko zdjęciu z Żydów winy za ukrzyżowanie Chrystusa i odprawianiu mszy w językach narodowych, a nie po łacinie. Dla propagowania swej wiary, Lefebvre powołał do życia Stowarzyszenie Świętego Piusa X. Jan Paweł II próbował sprowadzić go na właściwą drogę, ale bezskutecznie. I gdy w 1988 roku, Lefebvre wyświęcił samowolnie czterech biskupów „własnych”, papież ekskomunikował go. Lefebvre zmarł w 1991 roku.
Nauki Lefebvre’a przejął ojciec Mela Gibsona, Hutton, który w posiadłości syna w Kalifornii stworzył swój własny kościół pod nazwą „Holy Family” („Święta Rodzina”). Wyznaje on te same zasady co Lefebvre (uważany jest nawet za radykalnego antysemitę), a w dodatku nie uznaje prawomocności wyboru papieży „posoborowych” – Pawła VI, Jana Pawła I i Jana Pawła II. Mel Gibson nie podziela wprawdzie tego ostatniego poglądu, ale w swej „Pasji” zastosował chwyt, który jest przez poważną część Żydów ostro atakowany za przejaw antysemityzmu. Przedstawił on bowiem Piłata jako łagodnego władcę, który za wszelką cenę chce uratować Jezusa, podczas gdy najwyższego kapłana żydowskiego, Kajfasza, jako tego, który bezwzględnie dąży do ukrzyżowania go. Kontrast między wizerunkiem Piłata i Kajfasza w filmie Gibsona jest porażający. Wiele organizacji żydowskich prowadziło w marcu i kwietniu b.r. ożywioną działalność lobbingowaą i propagandową pod hasłem, że „Pasja” Gibsona, w sposób niesłychanie obrazowy i MASOWY, umacnia antysemityzm na świecie.
Zygmunt Broniarek