Strategia Pakistanu podkreśla znaczenie usunięcia głównych przyczyn napędzających konflikty, niepokoje socjalne, żywiących nędzę, beznadzieję i poczucie rozpaczy wśród muzułmanów - mówi ambasador Fauzia Nasreen.
{ADDONS}
FAUZIA NASREEN
Ambasador Pakistanu w Polsce
Pakistan jest od kilku dziesięcioleci celem terrorystów. Stąd nasza niewzruszona stanowczość w zwalczaniu tej zarazy.
Odrażające zamachy i zabójstwo ponad dwustu niewinnych osób w Madrycie, 11 marca tego roku, wywołały jeszcze pilniejszą potrzebę zjednoczenia działań społeczności światowej. Działań na rzecz zlikwidowania rozszerzającej się dżumy terroryzmu, tego pierwszoplanowego, globalnego zagrożenia w XXI wieku. Już bestialskie zamachy 11 września 2001 roku w USA uwydatniły zagrożenie, jakie dla międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa niosą osoby prywatne i wydarzenia o charakterze ponadnarodowym. Powstała konieczność zespolenia wysiłków wszystkich narodów. Pakistan od razu przyłączył się do międzynarodowej koalicji przeciwko terroryzmowi. I jako państwo frontowe niezmiennie odgrywa kluczową rolę, docenianą coraz powszechniej.
Nasza strategia antyterrorystyczna ma trzy wymiary - wewnętrzny, regionalny i międzynarodowy. Dążymy do poprawy ustawodawstwa, a także zwiększamy poparcie operacyjne i wywiadowcze. W tym kontekście przypomnieć trzeba kilka umów ekstradycyjnych oraz inne dokumenty, jakie Pakistan podpisał, a także zaostrzenie szeregu przepisów i ustaw wewnętrznych. W styczniu tego roku, nasza dyplomacja przyczyniła się także do przygotowania i uchwalenia Dodatkowego Protokołu na spotkaniu regionalnego ugrupowania SAARC w Islamabadzie, poświęconym zwalczaniu terroryzmu. Protokół ten, zgodny z rezolucjami Rady Bezpieczeństwa ONZ, odnosi się do tej istotnej kwestii, jak zapobiegać finansowaniu terroryzmu. Razem z Indiami podjęliśmy również inicjatywy pokojowe. Proces dialogu z pewnością pomoże stworzyć bezpieczne i stabilne otoczenie w naszym regionie, na Subkontynencie Indyjskim.
Z powodu interwencji obcej i wojny domowej w Afganistanie, Pakistan zmuszony był zmierzyć się z konsekwencjami tych konfliktów. Dziś zaś kraj musi stawiać czoło skutkom toczącej się w Afganistanie wojny z terroryzmem. Polityczne, ekonomiczne, ekologiczne i społeczne koszty, jakie ponosimy, są olbrzymie. Mimo tej ceny, nadal współpracować będziemy przy eliminowaniu pozostałości formacji talibów i ściganiu członków al Kaidy. Ponad siedemdziesiąt tysięcy żołnierzy pakistańskich skierowano w tym celu na granicę z Afganistanem. Zbudowaliśmy efektywny system wywiadowczy i informacyjny. Wzmocniliśmy obserwację terenu z powietrza. Powstała jednostka szybkiego reagowania. W Południowym Waziristanie, z pomocą lokalnych plemion, siły pakistańskie rozpoczęły operacje przeciwko al Kaidzie i talibom. Aresztowaliśmy ponad pięćset osób, podejrzanych o członkostwo w al Kaidzie. To ogromny wysiłek, podjęty przez Pakistan we współdziałaniu ze wspólnotą międzynarodową.
Przedsięwzięliśmy również kroki na rzecz wstrzymania pomocy finansowej dla organizacji terrorystycznych. Doprowadziło to do zmarginalizowania ekstremistów i elementów wojowniczych. Zdelegalizowano skrajne grupy. Aktywa radykałów zostały zamrożone. Ruszyła reforma szkół religijnych - medres. Robi się ją po to, by zapoznać studentów z nowoczesną wiedzą, którą powinni dostawać obok edukacji religijnej. Kultura medres powinna się ogromnie zmienić dzięki tej reformie. Stabilizacji wewnętrznej sprzyjać też będzie walką z biedą, szerszy dostęp do szkolnictwa, do ochrony zdrowia i wzrost zatrudnienia.
Strategia Pakistanu podkreśla również znaczenie usunięcia głównych przyczyn napędzających konflikty, niepokoje socjalne, żywiących nędzę, beznadzieję i poczucie rozpaczy wśród muzułmanów. Skupia się ona na krzewieniu zrozumienia między Islamem i Zachodem. Warto więc zauważyć propozycję, złożoną w ubiegłym roku przez prezydenta Perveza Musharrafa, nazwaną Apelem o Oświecony Umiar. Oferta ta ma dwa wątki. Pierwsza sprawa: muzułmanie powinni wyrzec się ekstremizmu, szerzyć zasady tolerancji i powściągliwości w swoich społeczeństwach oraz koncentrować się na rozwoju społeczno - gospodarczym. Druga sprawa: trzeba uregulować wszystkie spory, w których stronami są muzułmanie. Zamierzamy zorganizować w najbliższych miesiącach stosowną konferencję. W połowie marca tego roku, sekretarz obrony USA, Donald Rumsfeld pochwalił Pakistan za "wspaniałą współpracę" w poszukiwaniach bojowników al Kaidy i talibów. W sumie uważamy, że nasze czyny przemawiają głośniej niż słowa.
Notował: Henryk Suchar