Established in 1999
Pierwszy i jedyny magazyn lobbingowy w Polsce
The first and only lobbying publication in Poland

DECYZJE I ETYKA

Czy etyka jest rodzaju żeńskiego?
Płeć kulturowa to coś więcej niż tylko przekonanie, że kobietom i mężczyznom przysługują „z natury rzeczy” jakieś cechy, role i ograniczenia - pisze profesor Wojciech Gasparski.
Profesor Wojciech Gasparski

WOJCIECH GASPARSKI

Etyka jest rodzaju żeńskiego. Przynajmniej w języku polskim. Czy ma to znaczenie dla tego jak jest ona traktowana przez rzeczowniki rodzaju męskiego, tj. decydentów? Jest nim bowiem wszelki decydent nawet wówczas, gdy jest nim (nią?) kobieta. Bo jakby brzmiało, gdyby nazywać ją (go?) “decydentką”!

Wspólnym mianownikiem rozterek gramatycznych i rozterek płci jest nie tyle ta ostatnia w sensie biologicznym, ile rodzaj, a dokładniej - z angielska - ‘gender’ tłumaczony niezbyt zgrabnie jako “płeć kulturowa” czyli połączenie stereotypów, mitów oraz nagromadzonych przez wieki przekonań, by nie powiedzieć uprzedzeń. Piszą o tym autorki/autorzy prac pomieszczonych w opasłym dziele “Kobiety, mężczyźni i płeć” pod redakcją Mary Roth Walsh, którego przekład polski ukazał się właśnie nakładem Wydawnictwa IFiS PAN (brawo!).

Jest to książka pełna niespodzianek, zaskakujących stwierdzeń i prowokująca do skojarzeń. Pierwsza z niespodzianek czeka na nas już w Przedmowie. Okazuje sie mianowicie, że pojawiły się (pojawili?) feministki rodzaju męskiego aktywnie uczestniczący w debacie toczonej między femi- i antyfeministkami. Feminiści ci wspierają feministki, bo o wsparciu antyfeministek przez antyfeministów Walsh milczy.

Nie to jednak jest najciekawsze ze względu na płeć - kulturową?, gramatyczną?, a może obie naraz? - etyki. Interesujące jest to, że zamiast konkluzywnej wypowiedzi na tematy podniesione w książce - a są to sprawy władzy i wpływów, seksualności, przemocy, uczenia się i zdobywania wiedzy, zachowania w miejscu pracy, zmiany społecznej i wiele innych - Walsh przytacza pewien kazus. Przypadek ów dotyczy pogwałcenia przez Instytut Wojskowy stanu Wirginia konstytucji USA przez uniemożliwienie kobietom nauki w tej uczelni. Otóż jeden z ekspertów twierdził, że program kształcenia rzeczonej uczelni nie nadaje się dla kobiet “[p]onieważ kobiety w bardziej naturalny sposób realizują etykę troski ię krzywdzić> i raczej nie trzymają się etyki męskiej, czyli egalitarnej ” (s. 16). Czyżby autorzy owej ekspertyzy zapomnieli o tym, że sprawiedliwość symbolizuje dama z wagą w dłoni? Lub może sądzili, jak niektórzy studenci, a zapewne nie tylko oni, że “etos” to rodzaj męski od “etyka”?

Płeć kulturowa to coś więcej niż tylko przekonanie, że kobietom i mężczyznom przysługują “z natury rzeczy” jakieś cechy, role i ograniczenia. Czyż, metaforycznie rzecz ujmując, “płeć kulturowa” to nie także przekonania, że pewne pojęcia są rodzajowo zależne (gender dependent)? Ot choćby etyka polityki, czy etyka gospodarki uważane za oksymorony - czyli do siebie nie pasujące - mimo, iż są rodzaju żeńskiego, czego np. nie można powiedzieć o etyce biznesu. W tym ostatnim przypadku biznes jest z Marsa a etyka z Wenus, myśli zapewne wielu. Ot choćby Marek Isański, wyznający, że: “Do zarabiania pieniędzy pchnęło mnie hasło . Biznes oddzielam od religii, wiec nie zastanawiam się, czy stosowanie przepisów prawa jest etyczne czy nie.” [GW n. 33(4547/2004, s. 2]. A przecież już od czasów Kartezjusza wiadomo, iż: “Myślę, więc jestem”.

Tymczasem wszystko to wypływa z ideologii, której język służy, jak mawiał stary Talleyrand, do ukrycia myśli. To zaś, że język jest rodzaju męskiego, a ideologia rodzaju żeńskiego nie ma najmniejszego znaczenia, bo dotyczy tylko formy, a nie treści. Formy, dodajmy, wykorzystywanej instrumentalnie przez różne strony, z których każda walczy o swoje: “[m]anipulowanie stanowi jedną ze skutecznych taktyk wykorzystywanych przez grupy dominujące dla utrzymania kontroli.” (s. 92). Rzeczywistym problemem, pisze Patricia Hill Collins (jedna ze współautorek książki), są relacje w systemie władzy, z których różnice wynikają i są usilnie podtrzymywane dla wygody manipulatorów. Dlatego też trafną wydaje się przytoczona przez Elizabeth Aries (inną współautorkę) uwaga Janis Bohan, że “[n]ikt z nas nie jest ani kobiecy, ani męski. Nie ma ludzi niespełniających któregokolwiek z tych dwóch kryteriów. W określonych kontekstach społecznych działamy na sposób kobiecy, w innych na sposób męski.” (s. 121).

Cóż zatem czynić, gdy pragnie się zachęcić decydentów, a więc “[l]udzi posiadających większy zakres władzy do bardziej ludzkiego traktowania jednostek o mniejszym jej zakresie, nie wystarczy - jak pisze Carol Watson (jeszcze inna współautorka) - dać kobietom możliwości rządzenia. Należy zmienić reguły rządzące zachowaniem ludzi o dużym zakresie władzy.” (s. 184), gdyż mamy do czynienia z paradoksem płci (vide motto), twierdzi Judy B. Rosner (kolejna współautorka).

Co zaś się tyczy etyki, to - jak wydaje się autorowi tego tekstu - mamy do czynienia ze swego rodzaju gender-paradoksem, tj. paradoksem rodzaju, który wyrazić można - trawestując słowa Rosner - tak oto: kiedy cechy lub zachowania kojarzone z etycznością uznawane są za negatywne lub mało wartościowe, to etyka postrzegana jest jako istotny czynnik, kiedy zaś cechy lub zachowania kojarzone z etycznością uznawane są za pozytywne lub wartościowe, to etykę postrzega się jako nieistotną. Zawsze bowiem górę chcą wziąć nasi, tj. ci, którzy uważają, że “sprawiedliwość musi być po naszej stronie”.

Wojciech Gasparski

 

ALPA w płynie i żelu
łagodzi
różne bóle
 
decydentów.

Oprócz egzystencjalnych.

Komentarze, felietony, eventy

DECYZJE I ETYKA
Czy etyka jest rodzaju żeńskiego?
Płeć kulturowa to coś więcej niż tylko przekonanie, że kobietom i mężczyznom przysługują „z natury rzeczy” jakieś cechy, role i ograniczenia - pisze profesor Wojciech Gasparski. całość...
SZTUKA MANIPULACJI
Pochwała jako wyrzut
Kiedy ktoś ma do nas jakąś pretensję, to zmusza nas co najmniej do przemyślenia, czy aby postępujemy słusznie, czy go nie zawiedliśmy, czy jesteśmy godni zaufania - pisze Mirosław Karwat. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Przeciw lobbingowi
Sposób i kryteria doboru ekspertów to odrębne zagadnienie, ale jawność działania lobbystów może akurat ułatwić sprawdzenie czy na przykład nie doszło do konfliktu interesów - mówi poseł Marek Zagórski. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Niemądre rozbicie
Zamierzam tworzyć partię Centrum w sposób racjonalny. Najpierw określiliśmy ramy ideowe. Od początku tego roku byłem w 13 województwach i wszędzie tam zostali powołani pełnomocnicy partii Centrum - mówi senator Zbigniew Religa. całość...
BRANŻA KOSMETYCZNA
Dezodoranty dla bogaczy
Ogólnie można powiedzieć, że tym większa siła lobbingu, im większy kapitał za nim stoi. Ale nie wolno zapominać o sile zdrowych argumentów - mówi Grażyna Paturalska. całość...
BRANŻA KOSMETYCZNA
Podatek akcyzowy
Kiedy akcyza zostanie, to szara strefa wzrośnie, czyli spadną wpływy z VAT-u, a one są znacznie wyższe niż z akcyzy. Złotówka akcyzy generuje ok. 2,50 zł VAT-u. Spadną wpływy z podatku CIT, PIT, wpływy do ZUS - mówi Henryk Orfinger. całość...
TROSKI PRZEDSIĘBIORCY
Syndrom U-boota
W gospodarce miernikiem pozytywnej oceny warunków do prowadzenia działalności jest wzrost poziomu inwestycji, świadczący o zaufaniu w dłuższej perspektywie przedsiębiorców do władzy i jej poczynań - pisze Wojciech S. Pratkowski. całość...
NIEUCZESANE REFLEKSJE
Ale heca
Mocarzem może zostać nawet ten, który mocarzem nie jest, ale potrafi przekonywać, wyjaśniać, nakreślać, integrować, konsolidować itp., itd. i na dodatek być elastycznym - pisze Andrzej Will. całość...
DYPLOMACJA
Niecierpliwy pesymista
Przebywałem niedawno w Gdańsku. Grupa bystrych, dalekowzrocznych kapitalistów brytyjskich zdecydowała się tam zbudować nowy terminal kontenerowy - mówi Charles Crawford, ambasador Wielkiej Brytanii w Polsce. całość...
ZAPROSZENIA
DECYDENT patronował
DECYDENT był zapraszany do patronatów medialnych i na liczne imprezy. Oto wdarzenia, które redakcja wspierała swoim autorytetm. całość...
RECENZJA
Uczta zgniłych jabłek
Recenzja książki "Korupcja i rządy" napisana przez studentkę Martę Kowalską. Poniżej druga recenzja tej samej publikacji. całość...
RECENZJA
"Korupcja i rządy"
A to recenzja książki Susan Rose-Ackerman napisana przez Rafała Jaźwińskiego, również studenta, ale szkoły w Pułtusku. całość...


© DAZ PRESS 2007 | Serwis optymalizowany do 1024x768+, windows-1250

Home | O nas | Archiwum | Lobbing | Linki | Kontakt

Jesteś naszym 1062192 Czytelnikiem.