|
|
KWIATY I KRZEWY
Ogród dla Europy
Z historii naszego zakładu wyraźnie wynika, że Nowy Dwór był kolebką świetnie przygotowanej kadry szkółkarskiej. Wielu znakomitych dziś producentów roślin ozdobnych odbywało u nas staże i praktyki zawodowe. To też ważne elementy budujące naszą rangę i prestiż. Produkujemy ponad 250 gatunków oraz odmian krzewów iglastych i liściastych w pojemnikach i w gruncie, ponad 80 gatunków i odmian krzewów w kontenerach, około 300 gatunków i odmian bylin, a także azalie, pnacza i rododendrony. Jednak naszą specjalizacją są krzewy i drzewa iglaste, np. tuje, świerki, cisy i jałowce - mówi Grażyna Zaprzałek, prezes Kwiaciarskiego Zakładu Doświadczalnego Instytutu Sadownictwa i Kwiaciarstwa Nowy Dwór.
 |
Grażyna Zaprzałek: Pomagamy przede wszystkim dzieciom |
|
Z GRAŻYNĄ ZAPRZAŁEK
prezes Kwiaciarskiego Zakładu Doświadczalnego Instytutu Sadownictwa i Kwiaciarstwa – Nowy Dwór Sp. z o.o.
rozmawia Jerzy Wojciewski
Niedawno minęło 25 lat działalności Waszego kolorowego i pachnącego Zakładu. Cieszycie się renomą i prestiżem w kraju i za granicą. Dlaczego?
Kwiaciarski Zakład Doświadczalny jest szczególnym tego typu zakładem w Polsce. Można powiedzieć, że od Zakładu w Nowym Dworze zaczęło się szkółkarstwo polskie, gdyż od samego początku była to placówka szczególna. Powstała na wniosek słynnego w Polsce i na świecie sadownika, prof. dr. Szczepana Pieniążka, który 52 lata wcześniej założył Instytut Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Skierniewicach. Mam dla niego dużo szacunku za to co zrobił dla polskiego sadownictwa, jak również z tego powodu, że przyjmował mnie do pierwszej w moim życiu pracy. Pamiętam jak mawiał Profesor, że jego największym marzeniem jest, aby w Polsce kilogram jabłek kosztował tyle, co kilogram chleba i aby ludzie jadali dużo owoców. Oczywiście te piękne wizje Profesora się ziściły. Jeśli chodzi o Nowy Dwór to na wniosek profesora Pieniążka powołany został Kwiaciarski Zakład Doświadczalny (KZD) na bazie Państwowego Gospodarstwa Rolnego w Nowym Dworze, jako poligon doświadczalny dla pracowników naukowych ze Skierniewic, których wiedza oraz rezultaty badań były i są wykorzystywane na bieżąco w praktyce. Właśnie dzięki tej udanej symbiozie nasz Zakład w Nowym Dworze słynie z wysokiej jakości, pięknych i trwałych roślin ozdobnych. To jest istotny składnik renomy i prestiżu Kwiaciarskiego Zakładu Doświadczalnego. Działalność produkcyjną zaczynał zakład od produkcji roślin cebulowych. Buraczane pola zamieniły się w łany kwitnących tulipanów i lilii. Cebule tulipanów i lilii eksportowano również do krajów zachodnich, m.in. do Holandii. Jednocześnie trwały prace nad produkcją, rozwijały się badania hodowlane, różnych odmian roślin, krzewów i drzew ozdobnych. Produkowane w Nowym Dworze rośliny zyskiwały coraz więcej nabywców w Polsce i za granicą. Z historii naszego Zakładu wyraźnie wynika, że Nowy Dwór był kolebką świetnie przygotowanej kadry szkółkarskiej. Wielu znakomitych dziś producentów roślin ozdobnych odbywało w Nowym Dworze staże i praktyki zawodowe. To też ważne elementy budujące naszą rangę i prestiż.
W Pani gabinecie widać liczne nagrody za wygrane konkursy, statuetki, dyplomy i inne dowody uznania. Które z nich są najmilsze Pani sercu?
Trudno to posegregować pod względem ważności. Te pierwsze puchary i statuetki są wyrazami uznania na Targach Poznańskich. Do tego trzeba wymienić medale, głównie złote, za różne osiągnięcia, w tym również za kompozycje i urządzanie wystaw naszymi krzewami ozdobnymi. Najbliższe naszym pracownikom w Zakładzie są te nagrody i wyróżnienia, które – mamy nadzieję – pomagają nam zaistnieć na rynkach zjednoczonej Europy. Tak traktujemy certyfikat i statuetkę “Europrodukt” 2002 r. za hodowlę roślin i krzewów najwyższej jakości. Jakość można określić na podstawie zaleceń opracowanych przez Związek Szkółkarzy Polskich, a także według wiedzy wynikającej ze sztuki ogrodniczej. Ważny jest dla nas dyplom Komitetu Integracji Europejskiej otrzymany w 2002 r. W ub. roku nasz Zakład zdobył liczącą się nagrodę małopolską, statuetkę “Tygrys Gospodarki”. Konkurs ten organizuje od siedmiu lat redakcja “Wieści”. Otrzymaliśmy niedawno wiadomość, że przyznano nam w tym roku srebrny medal Kapituły Akademii Polskiego Sukcesu, za wysoką jakość produktów oraz znaczącą pozycję na rynku producentów roślin ozdobnych. Zakład nasz cieszy się od lat dobrą marką. Dbamy o to, aby ją umacniać.
Co aktualnie produkuje KZD Nowy Dwór, w czym się specjalizuje? Bieżąca produkcja KZD to miliony drzew i krzewów liściastych i iglastych wysokiej jakości, których asortyment wciąż jest poszerzamy. Produkujemy ponad 230 gatunków oraz odmian krzewów iglastych i liściastych w pojemnikach i w gruncie, ponad 80 gatunków i odmian drzew w kontenerach, około 300 gatunków i odmian bylin, a także azalie, pnącza i rododendrony. Jednak specjalizacją nowodworską jest produkcja krzewów i drzew iglastych, jak tuje, świerki, cisy, jałowce i cyprysiki, a także sosny górskie. Produkujemy krzewy kolumnowe do tworzenia żywopłotów. Pragnę dodać, że produkcja zakładu w Nowym Dworze w 95 proc. jest oparta na surowcach i produktach polskich. Zamknęliśmy ustalanie planów produkcyjnych na 2004 rok i mogę stwierdzić, że roślin, które zostaną przesadzone do większych doniczek jest więcej niż milion... Do tego dochodzi wielomilionowa produkcja polowa. Można powiedzieć, że cała nasza produkcja to jeden piękny barwny ogród.
Czy jakieś “nowalijki” ozdobne przewidujecie w tym roku? Zdecydowanie rozszerzymy produkowany asortyment. Będą nowe gatunki i odmiany roślin, szczególnie liściastych. Jest zapotrzebowanie na drzewa alejowe. Chcą je kupować Niemcy, Rosjanie, a także odbiorcy z rynku krajowego. Wiosną zaczynamy więc produkcję drzew alejowych i parkowych w gruncie.
W jednym z wywiadów prasowych stwierdziła Pani: “Staramy się jako instytucja handlowa nadążać za aktualną modą rynku”. Jaka jest więc aktualna moda na rynku roślin ozdobnych? Z modami to jest tak, że notorycznie sprzedaje się iglaste gatunki podstawowe (krzewy żywopłotowe). Natomiast od paru lat obserwuje się w Polsce zainteresowanie krzewami liściastymi. Stąd chcemy wyjść temu naprzeciw. W tej chwili rozwija się moda na ogródki przydomowe w Polsce. Na wielu dotychczas zaniedbanych wsiach powstaje mnóstwo pięknych klimatycznych ogródków. Ludzie poszukują coraz częściej ciekawostek roślinnych i kwiatowych. Także zaczynają interesować się ogrodami japońskimi. Stąd modne stoją się formy karłowe. Takie “perełki” mamy w swojej produkcji i możemy je oferować.
Proszę przedstawić podstawowe zasady sprzedaży Waszych produktów? Handel produktami kwiaciarskiego Zakładu Doświadczalnego oparty jest na trzech segmentach: sprzedaży hurtowej, detalicznej i na eksporcie. Sprzedaż hurtowa kierowana jest do centrów ogrodniczych, urzędów miejskich, dużych zakładów pracy, spółdzielni mieszkaniowych i firm zajmujących się architekturą krajobrazu i terenami zieleni. Handel detaliczny ma miejsce głównie w punktach patronackich KZD, a prowadzą je odrębne firmy na specjalnych warunkach organizacyjno-finansowych pod kierownictwem Nowego Dworu. Punktów takich jest ponad 20, m.in. w Słubicach, Górze Kalwarii, Augustowie, Częstochowie, Łowiczu i Rzeszowie. Dodam, że staramy się punkty patronackie przekształcać w centra ogrodnicze. Wreszcie eksport to ponad 50 proc. obrotów, głównie do Rosji, innych krajów b. ZSRR oraz do Finlandii, Norwegii i Węgier. Roczne obroty spółki wynoszą średnio około 6,5 mln złotych.
Czy integracja polskiego ogrodnictwa z ogrodnictwem unijnym może budzić jakieś obawy? Jeśli chodzi o stronę prawną to paszporty roślin, z którymi po krajach UE będą one “podróżowały” od maja, nie są dla nas czymś niewykonalnym. Natomiast w kwestiach przepisów fitosanitarnych zgłoszono pewne nowe wymagania, nowe jakości, ale już od lat nasz eksport podobnym wymaganiom bez problemów sprostał. Natomiast szkółkarzy roślin ozdobnych niepokoi możliwość zalewu z krajów unijnych taniego, często poza wyborem, materiału z Holandii i Niemiec. Ceny dumpingowe mogą początkowo zepsuć nam rynek. Ale otwierają się też w ramach integracji z Unią Europejską nowe szanse dla nas. Zakupimy nowe odmiany krzewów i roślin. Możemy sprzedawać znacznie więcej naszego towaru bez konieczności wypełniania wielu formalności. Bilansując mogę stwierdzić, że przeważają korzyści nad zagrożeniami. Jestem przekonana, że sobie poradzimy, bowiem nasza stała 53-osobowa załoga jest bardzo dobrze przygotowana fachowo i pracuje z oddaniem. Nowodworski Kwiaciarski Zakład Doświadczalny zdobył sobie już pewne solidne przyczółki w krajach Unii Europejskiej, gdyż od ponad 10 lat jest eksporterem roślin ozdobnych do Finlandii, Niemiec, Węgier i Holandii. Zaś w ostatnich latach intensywnie rozwija się współpraca z Rosją, w tym również z tak odległym regionem jak Syberią, Litwą, Mołdawią oraz Ukrainą. W tych wszystkich krajach oraz w Polsce kontrahenci KZD mają świadomość, że kupują produkt tworzący przyjazne środowisko dla człowieka, a poza tym, że jest on dobrej jakości. Marka firmy pozwala KZD z sukcesami uczestniczyć w corocznych imprezach specjalistycznych i targach jak np. “Zieleń to życie”, “Dożynki Prezydenckie” w Spale czy “POLAGRA”.
Zakład, którym Pani zarządza prowadzi szeroką działalność charytatywną, społeczną i edukacyjną... Kwiaciarski Zakład Doświadczalny od lat prowadzi szeroką działalność społeczną. Pomagamy przede wszystkim dzieciom. Dzieciom zdrowym w edukacji i rozwijaniu wrażliwości na piękno własnego kraju poprzez pomoc w zakładaniu ogrodów dydaktycznych do nauki przyrody, w zazielenianiu i ukwiecaniu terenów wokół szkół. Zaś dzieciom niepełnosprawnym, chorym, potrzebującym pomocy pomagamy przez wsparcie finansowe oraz uczestnictwo w różnych akcjach fundacji pomocy dzieciom poświęconych zdobywaniu funduszy. Prospołeczną działalność nasz Zakład realizuje również pomagając w zakładaniu terenów zieleni, zakładom opieki społecznej, a także wykonując dekoracje na różnych imprezach charytatywnych, kulturalnych i sportowych. W naszym archiwum przechowujemy liczne listy dziękczynne za okazaną pomoc.
Dziękuję za rozmowę.
|
|
|
|
|
 |
|
ALPA w płynie i żelu łagodzi różne bóle decydentów.
Oprócz egzystencjalnych.
|
|
|
 |
|
Komentarze, felietony, eventy |
DECYZJE I ETYKA
Czy etyka jest rodzaju żeńskiego?
Płeć kulturowa to coś więcej niż tylko przekonanie, że kobietom i mężczyznom przysługują „z natury rzeczy” jakieś cechy, role i ograniczenia - pisze profesor Wojciech Gasparski. całość...
|
SZTUKA MANIPULACJI
Pochwała jako wyrzut
Kiedy ktoś ma do nas jakąś pretensję, to zmusza nas co najmniej do przemyślenia, czy aby postępujemy słusznie, czy go nie zawiedliśmy, czy jesteśmy godni zaufania - pisze Mirosław Karwat. całość...
|
PUNKTY WIDZENIA
Przeciw lobbingowi
Sposób i kryteria doboru ekspertów to odrębne zagadnienie, ale jawność działania lobbystów może akurat ułatwić sprawdzenie czy na przykład nie doszło do konfliktu interesów - mówi poseł Marek Zagórski. całość...
|
PUNKTY WIDZENIA
Niemądre rozbicie
Zamierzam tworzyć partię Centrum w sposób racjonalny. Najpierw określiliśmy ramy ideowe. Od początku tego roku byłem w 13 województwach i wszędzie tam zostali powołani pełnomocnicy partii Centrum - mówi senator Zbigniew Religa. całość...
|
BRANŻA KOSMETYCZNA
Dezodoranty dla bogaczy
Ogólnie można powiedzieć, że tym większa siła lobbingu, im większy kapitał za nim stoi. Ale nie wolno zapominać o sile zdrowych argumentów - mówi Grażyna Paturalska. całość...
|
BRANŻA KOSMETYCZNA
Podatek akcyzowy
Kiedy akcyza zostanie, to szara strefa wzrośnie, czyli spadną wpływy z VAT-u, a one są znacznie wyższe niż z akcyzy. Złotówka akcyzy generuje ok. 2,50 zł VAT-u. Spadną wpływy z podatku CIT, PIT, wpływy do ZUS - mówi Henryk Orfinger. całość...
|
TROSKI PRZEDSIĘBIORCY
Syndrom U-boota
W gospodarce miernikiem pozytywnej oceny warunków do prowadzenia działalności jest wzrost poziomu inwestycji, świadczący o zaufaniu w dłuższej perspektywie przedsiębiorców do władzy i jej poczynań - pisze Wojciech S. Pratkowski. całość...
|
NIEUCZESANE REFLEKSJE
Ale heca
Mocarzem może zostać nawet ten, który mocarzem nie jest, ale potrafi przekonywać, wyjaśniać, nakreślać, integrować, konsolidować itp., itd. i na dodatek być elastycznym - pisze Andrzej Will.
całość...
|
DYPLOMACJA
Niecierpliwy pesymista
Przebywałem niedawno w Gdańsku. Grupa bystrych, dalekowzrocznych kapitalistów brytyjskich zdecydowała się tam zbudować nowy terminal kontenerowy - mówi Charles Crawford, ambasador Wielkiej Brytanii w Polsce. całość...
|
ZAPROSZENIA
DECYDENT patronował
DECYDENT był zapraszany do patronatów medialnych i na liczne imprezy. Oto wdarzenia, które redakcja wspierała swoim autorytetm. całość...
|
RECENZJA
Uczta zgniłych jabłek
Recenzja książki "Korupcja i rządy" napisana przez studentkę Martę Kowalską. Poniżej druga recenzja tej samej publikacji. całość...
|
RECENZJA
"Korupcja i rządy"
A to recenzja książki Susan Rose-Ackerman napisana przez Rafała Jaźwińskiego, również studenta, ale szkoły w Pułtusku. całość...
|
|
 |
 |
|
|
|