Established in 1999
Pierwszy i jedyny magazyn lobbingowy w Polsce
The first and only lobbying publication in Poland

TROSKI PRZEDSIĘBIORCY

Syndrom U-boota
W gospodarce miernikiem pozytywnej oceny warunków do prowadzenia działalności jest wzrost poziomu inwestycji, świadczący o zaufaniu w dłuższej perspektywie przedsiębiorców do władzy i jej poczynań - pisze Wojciech S. Pratkowski.
Wojciech S. Pratkowski

 

WOJCIECH S. PRATKOWSKI

PKMC Management Consultants

 

Patrząc z perspektywy szefa firmy consultingowej, usprawniającej funkcjonowanie działania przedsiębiorstw poprzez bardziej skuteczne i efektywne  ich zarządzanie, nie powinienem narzekać na poczynania naszej władzy. Mamy niską inflację, a tym samym niskie i stabilne ceny, obniżono mi o połowę podatek dochodowy, rośnie zapotrzebowanie na moje usługi, ponieważ coraz więcej firm rozumie potrzebę przystosowania swojej struktury organizacyjnej i mechanizmów jej funkcjonowania do działania w warunkach zaostrzającej się konkurencji. Można by powiedzieć sielanka, ale  nieodparcie nasuwa się pytanie na jak długo ? Prowadzenie działalności gospodarczej to nie przelotny romans,  krótki i przez to przyjemny, ale sprawa porównywalna do solidnego małżeństwa myślącego o wychowaniu dzieci i stworzeniu jak najlepszych warunków do ich startu w dorosłe życie, a także zapewnienia sobie dostatniej i szczęśliwej starości. Dla  umożliwienia osiągnięcia takiego celu niezbędna jest kreatywność i konsekwencja w działaniu oraz co najważniejsze pewność, że warunki życia w naszym kraju w dłuższej perspektywie będą się w sposób stabilny polepszać i jedynymi przeszkodami, jakie spotkamy realizując nasz cel, mogą być nieprzewidziane zdarzenia losowe, które są praktycznie nie do uniknięcia.

W gospodarce miernikiem pozytywnej oceny warunków do prowadzenia działalności jest wzrost poziomu inwestycji, świadczący o zaufaniu w dłuższej perspektywie przedsiębiorców do władzy i jej poczynań. Aktualna sytuacja nie nastraja przedsiębiorców do myślenia o dalszej przyszłości, ponieważ nie wiemy, jaka będzie sytuacja za kilka czy kilkanaście miesięcy, a perspektywa dla inwestycji to najkrócej okres kilku lat. Przyczyną takiej sytuacji jest to, że nasze partie polityczne bez względu na barwę nie mają wizji i strategii działania na dłuższy okres (czego wymaga kraj, który musi się rozwijać gospodarczo) i zaczynają działać wprawdzie bardziej medialnie niż praktycznie w sytuacji zagrożenia utratą stołków w następnej kadencji, czego sygnałem są dla nich niskie notowania w sondażach wyborczych. Myślę, że takie działanie bez planu na przyszłość, polegające na ciągłym gaszeniu pożarów zamiast zacząć budować skuteczny system zapobiegania pożarom, wynika z kompletnego braku wyobraźni  oraz braku kreatywnego myślenia liderów ugrupowań politycznych. Bardzo trudno jednoznacznie stwierdzić przyczyny takiego stanu rzeczy, być może powinno się zlecić badania psychologiczne naszej klasy politycznej, ale myślę, że sedno sprawy tkwi w doświadczeniach z przeszłości, szczególnie polityków w średnim wieku.  Jeśli ktoś odbywał służbę wojskową na łodzi podwodnej, gdzie wykonuje się zadania na przestrzeni paru metrów, nie widząc nawet gdzie i po co się płynie, a następnie pełnił funkcję powiatowego czy wojewódzkiego sekretarza partii, gdzie zaletą było bezwarunkowe wykonywanie poleceń bez względu na ich sens, ten nie miał żadnych szans na wyrobienie w sobie zdolności do kreatywnego   i perspektywicznego myślenia, co winno być podstawową cechą ludzi kierujących naszym życiem politycznym.

W tej sytuacji nie należy się dziwić, że przez 15 lat przemian ustrojowych nie wykorzystaliśmy szans do szybkiego rozwoju i myślę, że dopiero pokolenie dzisiejszych 30- latków ma możliwość na  wykreowanie lidera bez złych mentalnych obciążeń z czasów jedynie słusznego ustroju. Można powiedzieć, że jest źle, ale nie beznadziejnie i, że nasi liderzy odkryją wreszcie, że żyjemy w wolnym kraju i nikt nie zabrania używania lornetek, peryskopów i innych przyrządów  optycznych dla zwiększenia zasięgu widzenia przyszłości i, że  w aktualnych czasach warunkiem sukcesu politycznego i akceptacji przez wyborców w dłuższej niż 1 kadencja perspektywie  jest działanie strategiczne, a nie taktyczne przepychanki w naszej świątyni władzy ustawodawczej. Szczęśliwie za kilkadziesiąt dni będziemy w Unii i tak jak teraz politycy europejscy sugerują nam wybieranie do Parlamentu Europejskiego ludzi z szerszymi horyzontami niż proponowani przez nasze partie kandydaci, tak członkostwo w Unii na tyle zacznie zmieniać wyborców, że do przyszłego Sejmu  wejdą ludzie, którzy będą zdolni zrobić dla nas więcej dobrego niż aktualna  ekipa.  

 

                                                                         Wojciech S. Pratkowski

 

ALPA w płynie i żelu
łagodzi
różne bóle
 
decydentów.

Oprócz egzystencjalnych.

Komentarze, felietony, eventy

DECYZJE I ETYKA
Czy etyka jest rodzaju żeńskiego?
Płeć kulturowa to coś więcej niż tylko przekonanie, że kobietom i mężczyznom przysługują „z natury rzeczy” jakieś cechy, role i ograniczenia - pisze profesor Wojciech Gasparski. całość...
SZTUKA MANIPULACJI
Pochwała jako wyrzut
Kiedy ktoś ma do nas jakąś pretensję, to zmusza nas co najmniej do przemyślenia, czy aby postępujemy słusznie, czy go nie zawiedliśmy, czy jesteśmy godni zaufania - pisze Mirosław Karwat. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Przeciw lobbingowi
Sposób i kryteria doboru ekspertów to odrębne zagadnienie, ale jawność działania lobbystów może akurat ułatwić sprawdzenie czy na przykład nie doszło do konfliktu interesów - mówi poseł Marek Zagórski. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Niemądre rozbicie
Zamierzam tworzyć partię Centrum w sposób racjonalny. Najpierw określiliśmy ramy ideowe. Od początku tego roku byłem w 13 województwach i wszędzie tam zostali powołani pełnomocnicy partii Centrum - mówi senator Zbigniew Religa. całość...
BRANŻA KOSMETYCZNA
Dezodoranty dla bogaczy
Ogólnie można powiedzieć, że tym większa siła lobbingu, im większy kapitał za nim stoi. Ale nie wolno zapominać o sile zdrowych argumentów - mówi Grażyna Paturalska. całość...
BRANŻA KOSMETYCZNA
Podatek akcyzowy
Kiedy akcyza zostanie, to szara strefa wzrośnie, czyli spadną wpływy z VAT-u, a one są znacznie wyższe niż z akcyzy. Złotówka akcyzy generuje ok. 2,50 zł VAT-u. Spadną wpływy z podatku CIT, PIT, wpływy do ZUS - mówi Henryk Orfinger. całość...
TROSKI PRZEDSIĘBIORCY
Syndrom U-boota
W gospodarce miernikiem pozytywnej oceny warunków do prowadzenia działalności jest wzrost poziomu inwestycji, świadczący o zaufaniu w dłuższej perspektywie przedsiębiorców do władzy i jej poczynań - pisze Wojciech S. Pratkowski. całość...
NIEUCZESANE REFLEKSJE
Ale heca
Mocarzem może zostać nawet ten, który mocarzem nie jest, ale potrafi przekonywać, wyjaśniać, nakreślać, integrować, konsolidować itp., itd. i na dodatek być elastycznym - pisze Andrzej Will. całość...
DYPLOMACJA
Niecierpliwy pesymista
Przebywałem niedawno w Gdańsku. Grupa bystrych, dalekowzrocznych kapitalistów brytyjskich zdecydowała się tam zbudować nowy terminal kontenerowy - mówi Charles Crawford, ambasador Wielkiej Brytanii w Polsce. całość...
ZAPROSZENIA
DECYDENT patronował
DECYDENT był zapraszany do patronatów medialnych i na liczne imprezy. Oto wdarzenia, które redakcja wspierała swoim autorytetm. całość...
RECENZJA
Uczta zgniłych jabłek
Recenzja książki "Korupcja i rządy" napisana przez studentkę Martę Kowalską. Poniżej druga recenzja tej samej publikacji. całość...
RECENZJA
"Korupcja i rządy"
A to recenzja książki Susan Rose-Ackerman napisana przez Rafała Jaźwińskiego, również studenta, ale szkoły w Pułtusku. całość...


© DAZ PRESS 2007 | Serwis optymalizowany do 1024x768+, windows-1250

Home | O nas | Archiwum | Lobbing | Linki | Kontakt

Jesteś naszym 1062192 Czytelnikiem.