Established in 1999
Pierwszy i jedyny magazyn lobbingowy w Polsce
The first and only lobbying publication in Poland

DYPLOMACJA

Składnik tradycji
Kraj mój położony jest na skrzyżowaniu dróg cywilizacyjnych, handlowych, energetycznych, tu też zbiegają się tzw. korytarze energetyczne dla transportu gazu i ropy - mówi ambasador Candan Azer.
Ambasador Candan Azer

 

CANDAN AZER

ambasador Turcji w Polsce

 

Henryk Suchar: Turcja przygotowuje się pełna parą do członkostwa w Unii Europejskiej?

CANDAN AZER: Tak. Turcja pod tym kątem gruntownie zmieniła konstytucję. Tym samym całkowicie dostosowała ją do politycznych kryteriów ustalonych na szczycie Unii Europejskiej w Kopenhadze. Znieśliśmy wykonywanie kary śmierci. Nie tolerujemy tortur, nie aprobujemy brutalnego postępowania z więźniami i zatrzymanymi. Turcją kieruje umiarkowany rząd o orientacji islamskiej. W ciągu minionego roku zdołał on przeprowadzić jeszcze wiele innych przełomowych reform. Inflacja, nasza bolączka przez całe dziesięciolecia, obniżyła się spektakularnie. Eksport rośnie nieprzerwanie. W całym 2003 roku osiągnął on wielkość 45 miliardów dolarów. Można powiedzieć, że napięcia wewnętrzne lat 2001-2002 były rodzajem terapii wstrząsowej, rodzajem opamiętania dla narodu.

Separatyści kurdyjscy zostali spacyfikowani?

Przez 14 lat rok po roku wydawaliśmy pięć miliardów dolarów na walkę z terroryzmem spod znaku Kurdów. Zbrodniarze niszczyli wszystko: sprzęt budowlany, szpitale, szkoły, mordowali nauczycieli. To było bolesne obciążenie, garb dla napiętego budżetu tureckiego. Teraz tego nie ma.

W czym Turcy upatrują zalet związanych z przystąpieniem do UE?

Ewentualne wejście do Unii oznaczać będzie kulminację naszych starań i konsekwentnych aspiracji, by stać się częścią Europy. Kurs taki wytyczył i zaczął realizować Kemal Pasza Ataturk, ojciec Republiki Tureckiej, jej pierwszy prezydent do 1938 roku, do swych ostatnich dni. Dziś zaś nasze państwo należy do wszystkich instytucji paneuropejskich. Dążenia Turcji do członkostwa w Unii to element generalnej filozofii politycznej oraz wyraz intencji zbudowania prosperującej gospodarki. Proszę pamiętać, że każdy kraj, przystępujący do UE zyskiwał ekonomicznie. Grecja, Portugalia, Hiszpania dokonały dzięki temu cudów. Trudno wątpić w to, że rząd turecki nie zmierza do poprawy warunków życia obywateli.

Czemu, Pana zdaniem, UE powinna przyjąć w swoje szeregi Turcję?

Odpowiem kontrpytaniem: czy Unia Europejska chce być mocarstwem globalnym? Bo jeśli tak, to w ogóle nie ma dwóch zdań. Dzięki Turcji Unia zyska nieprawdopodobną głębię strategiczną. Akceptacja Ankary będzie zarazem właściwym sygnałem dla świata, dla wspólnoty muzułmańskiej. Nasz cel to Turcja aplikująca gospodarkę liberalną, dobrze służącą narodowi, Turcja przestrzegająca praw człowieka. Czegóż więcej trzeba, by stać się probierzem, konstruktywną kontrpropozycją systemową dla innych reżimów?

Kraj mój położony jest na skrzyżowaniu dróg cywilizacyjnych, handlowych, energetycznych, tu też zbiegają się tzw. korytarze energetyczne dla transportu gazu i ropy. Bez fałszywej skromności powiem, że bezpieczeństwo energetyczne Europy w dużym stopniu zależy od nas. A jest ono przecież ważne tak, jak bezpieczeństwo granic.

Po szczycie nicejskim Unii Europejskiej podjęto dyskusję nad traktatem konstytucyjnym. Jako jeden z priorytetów debaty wypłynęła sprawa religii. Czy Turcja kwalifikuje się na członka UE z racji wyznania muzułmańskiego, dominującego w społeczeństwie?

Cóż można tu dodać? Turcja od czasów Ataturka jest republiką świecką, wzorowaną na modelu francuskim. W kraju panuje wolność religijna. Pragnę przypomnieć, że nawet w okresie imperium osmańskiego, jego władcy nigdy nie wtrącali się do spraw religii wyznawanej przez poszczególne wspólnoty. Cieszyliśmy się tolerancją. Nie było antysemityzmu. Teraz powstaje pytanie: czy Unia wykaże porównywalną tolerancję wobec kraju islamskiego? Czy obecne państwa członkowskie Unii będą w stanie zaakceptować w pełni ludność muzułmańską. W Niemczech, Francji, Hiszpanii żyje dziesięć milionów muzułmanów. Można się obawiać, że jeśli Turcja odepchnięta zostanie ze względów religijnych, to negatywny wpływ odczują muzułmanie mieszkający na ich terytoriach.     

A co z kryteriami geograficznymi. Czy one nie liczą się w kontekście chęci przystąpienia do Unii Europejskiej?

OK. A czy Cypr nie znajduje się poniżej Turcji, na południe od niej, a jednak wchodzi do Unii? De Gaulle mówił o Europie od Atlantyku po Ural. Ural tymczasem jest na wschód od nas. W 1975 roku Turcja podpisała Akt Końcowy Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, a w 1999 roku, na unijnym szczycie w tychże Helsinkach, uznano nasze aspiracje do członkostwa w Unii Europejskiej. Zatem, ani góry, ani rzeki nie określają granic Europy. Europejskość to raczej kwestia filozofii, sposobu życia i bycia.

Sądzę, że podzielony Cypr może przeszkodzić w ziszczeniu europejskiego snu Turcji.

Problem wyspy musi być rozwiązany przez samych wyspiarzy, czyli tamtejszych Turków i Greków. W związku z tym, jakże można przeoczyć fakt, że na Cyprze nie istnieje żaden naród cypryjski? Wszelkie rozstrzygnięcie musi brać to pod uwagę. Ankara jest za rozsądnym uregulowaniem problemu cypryjskiego, bo to leży w naszym interesie. Podkreślam, nie brakuje nam determinacji. Mimo to na Turcję systematycznie wywierana jest presja. Uważam jednak, że większe wysiłki w kierunku kompromisu powinni też podjąć Grecy cypryjscy. Jeśli rzeczywiście Unia Europejska, Stany Zjednoczone, pragną rozwiązania trudnej sytuacji na Cyprze, to powinny nakłaniać do kompromisu również Greków. Przecież kompromis jest nieodłącznym składnikiem europejskiej tradycji.

         Dziękuję za rozmowę.

 

 

Bardzo jęczliwy utwór 
Boba Dylana 

 Romance in Durango
Oto jest, dla przypomnienia


W zakładce Linki
  pod numerem 10. 
 

Komentarze, felietony, eventy

DECYZJE I ETYKA
Etyka na szczycie
„Posługiwanie się pojęciem ‘etyka’ określającym zasady moralne zakłada, że wszyscy jesteśmy związani wspólnym rozumieniem co przez to pojęcie pojmujemy" - uważa Jayantha Dhanapale. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Prawo o prawie
Zgłosiłam pomysł, aby uchwalić ustawę o tworzeniu prawa, która ujęłaby w stabilne ramy procedurę tworzenia prawa. Wcześniej takie pomysły były negowane przez różne środowiska - mówi Teresa Liszcz. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Daję pomysł
Jako wieloletni prokurator muszę stanowczo stwierdzić, że żenujące jest zastępowanie organów ścigania przez dziennikarzy, właśnie takich organów, jak policja, służby specjalne czy prokuratura - mówi Zbigniew Wassermann. całość...
SZTUKA MANIPULACJI
Banalność komplementu
Komplement może być wypowiedziany niemal bez udziału mózgu nadawcy; stanowi raczej transmisję wzorów społecznych niż wyraz osobistej inwencji i inicjatywy - pisze Mirosław Karwat. całość...
ARCHIWUM KORESPONDENTA
Maria Curie i Albert Einstein
Dlaczego Maria Curie-Skłodowska nie przyjechała do Sztokholmu po odbiór Nagrody Nobla? - zagadkę po latach opisuje Zygmunt Broniarek. całość...
NIEUCZESANE REFLEKSJE
W Nowym Roku
Jesteśmy dopiero na progu wejścia do Unii, a już pokazaliśmy, czym dla nas, Polaków, jest solidarność, równoprawność i prawdziwe partnerstwo - pisze Andrzej Will. całość...
TROSKI PRZEDSIĘBIORCY
Grizli i łososie
Lobbysta to człowiek, który poprzez swoje umiejscowienie w systemie legislacyjnym lub decyzyjnym władzy, jest źródłem informacji na temat merytorycznej strony opracowywanego prawa - pisze Wojciech S. Pratkowski. całość...
DYPLOMACJA
Wspólne interesy
Polska niechaj uprzejmie przypomina o pozycji, znaczeniu, intencjach Ukrainy. To przecież polski papież podkreślał jedność cywilizacyjną kontynentu - mówi ambasador Ihor Charczenko. całość...
DYPLOMACJA
Składnik tradycji
Kraj mój położony jest na skrzyżowaniu dróg cywilizacyjnych, handlowych, energetycznych, tu też zbiegają się tzw. korytarze energetyczne dla transportu gazu i ropy - mówi ambasador Candan Azer. całość...
PR A MEDIA
Będzie lepiej
W warszawskim hotelu Sheraton odbyła się II. Ogólnopolska Konferencja PUBLICON – Biznes, Media, PR. Zaprezentowano wyniki badania pt. „PR w oczach polskich menedżerów – diagnoza stanu obecnego i prognozy na przyszłość”. całość...
APEL EMERYTÓW
Fundacja "Kombatant"
W imieniu warszawskiego środowiska członków Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych, Zarząd Fundacji zwraca się o dobrowolne wpłaty pieniężne na rzecz podopiecznych Fundacji Pomocy i Promocji KOMBATANT. całość...


© DAZ PRESS 2007 | Serwis optymalizowany do 1024x768+, windows-1250

Home | O nas | Archiwum | Lobbing | Linki | Kontakt

Jesteś naszym 1115812 Czytelnikiem.