|
|
AMERYKANIE W POLSCE
Kuracja lobbingiem
Polska jest krajem, w którym lobbing jest tak samo ważny, jak w każdym innym demokratycznym kraju świata. Wystarczyłoby wynająć w Waszyngtonie jedną z firm lobbingowych, która znakomicie potrafiłaby zająć się sprawami polskimi. Nasza izba uprawia lobbing w dobrym tego słowa znaczeniu. Oczywiście, lobbing wykonywany w imieniu pojedynczej firmy może budzić podejrzenia o forsowanie wąskiego, grupowego interesu, blisko tutaj też do korupcji. Taki rodzaj lobbingu zmierza do wyeliminowania konkurencji, nie służy szerszym, ogólnym interesom. Jeśli natomiast moje działania dążą do zmian przepisów dla całej branży gospodarki, to jest to prawdziwy, potrzeby lobbing - mówi Roman Rewald, prezes American Chamber of Commerce w Polsce
 |
Roman Rewald: Wbrew pozorom Polska ma dla Ameryki duże znaczenie w Europie |
|
ROMAN REWALD
prezes
American Chamber of Commerce w Polsce
Damian A. Zaczek: Panie prezesie, czy w Polsce można uprawiać lobbing?
ROMAN REWALD: Powiedziałbym raczej, czy w Polsce można sobie pozwolić na nieuprawianie lobbingu. Polska jest krajem, w którym lobbing jest tak samo ważny, jak w każdym innym demokratycznym kraju świata. W innych krajach lobbing nie musi kojarzyć się pejoratywnie. Mówiąc w pewnym uproszczeniu, lobbing jest sposobem wyrażania przez obywateli lub grupy zawodowe woli wobec władz ustawodawczych i wykonawczych. Jest to demokratyczny sposób wpływania na powstające ustawodawstwo lub na jego zmiany. Uprawiając lobbing obywatele informują władze o tym, co jest dla nich ważne, co i jak powinno być zapisane w prawie. I dlaczego tak brzmiące zapisy są istotne. Oczywiście, lobbing wykonywany w imieniu pojedynczej firmy może budzić podejrzenia o forsowanie wąskiego, grupowego interesu, blisko tutaj też do korupcji. Taki rodzaj lobbingu zmierza do wyeliminowania konkurencji, nie służy szerszym, ogólnym interesom. Jeśli natomiast moje działania polegają na dążeniu do zmian przepisów na rzecz całej branży gospodarki, również moich konkurentów, to jest to prawdziwy, potrzebny lobbing. Obywatele wyrażają swą wolę przy urnach wyborczych. Natomiast biznes głosuje pieniędzmi czyli inwestowaniem w gospodarkę, która musi być sprawnie zarządzana, aby wszyscy odnosili korzyści, oraz lobbingiem. Tak więc lobbing w Polsce jest niezbędny dla skutecznego zarządzania państwem.
Jak z lobbingiem radzi sobie AmCham?
Nasza izba uprawia lobbing w dobrym tego słowa znaczeniu. Jeśli do nas trafia problem dotyczący jednej z naszych firm członkowskich, to najpierw sprawdzamy czy sprawa nie narusza interesów innych członków Izby. Jeśli tak nie jest, to przystępujemy do działania jako poważna organizacja reprezentująca amerykańskich inwestorów w Polsce. Nasz lobbing wspiera gospodarkę rynkową i wolną konkurencję. Dodam, iż Amerykanie nadal są największym inwestorem w Polsce.
Może jakiś przykład skutecznego ostatnio lobbowania AmCham? Amerykańskie przedsiębiorstwa, które otworzyły w Polsce centra badawcze pracujące na rzecz swoich zagranicznych firm-matek, musiały płacić za te usługi VAT. Tak znaczne obciążenie finansowe spowodowało, iż prowadzenie takiej działalności w Polsce stało się nieopłacalne. W tym przypadku argumenty sformułowane przez AmCham zostały uznane przez ministra finansów i przepisy zostały zmienione. Wykazaliśmy ponadto, iż złe przepisy nie wynikały ze złej woli legislatora lecz z jego niewiedzy, nieznajomości specyfiki branży. Nałożenie VAT było wynikiem niewłaściwego zakwalifikowania tego rodzaju usług. Udowodniliśmy także, iż wpływy z tak naliczanego podatku VAT byłyby znikome dla budżetu państwa, a koszty społeczne znacznie większe, gdyż centa badawcze zostałyby przeniesione z Polski do innego kraju, a pracę straciliby polscy naukowcy zatrudnieni w tych centrach badawczych.
Zostawmy lobbing. Jakie amerykańskie obyczaje gospodarcze chciałby Pan widzieć w Polsce? Stany Zjednoczone są najmniej biurokratycznym krajem na świecie, jeśli chodzi o gospodarkę. Wszystko, co odbiega od tych standardów jest w Polsce jest dla Amerykanina zaskakujące. Amerykanie pytają: dlaczego w Polsce trzeba wykonać tak wiele biurokratycznych czynności, żeby załatwić nawet prostą sprawę? Stany są krajem, gdzie wszystko jest easy, no problem, załatwiane od ręki i łatwo. Oczywiście, Polska nie stanie się Ameryką i nikt tego nie oczekuje. Moim zdaniem, w 1991 r., kiedy w Polsce zniesiono restrykcje gospodarki komunistycznej i stworzono podstawy gospodarki rynkowej, to w Polsce łatwość prowadzenia działalności gospodarczej była bardzo bliska amerykańskiej. Dziwne jest to, że z biegiem lat dysproporcje pomiędzy naszymi krajami powiększały się. Dziś efektem jest potrzeba wprowadzenia ustawy o działalności gospodarczej. Obecnie przywraca się to, co parę lat temu było łatwo dostępne. Można powiedzieć, że w Polsce sięga się do wzorców amerykańskich, których głównymi wyróżnikami są zmniejszenie biurokracji i wyeliminowanie niepotrzebnych przepisów. Chciałbym zwrócić uwagę na jedną istotną różnicę w podejściu do biznesu w obu naszych krajach: w Stanach Zjednoczonych istnieje pewna doza zaufania do partnerów będących uczestnikami rynku, gdyż nie wszystko może być ujęte przepisami. W Polsce takiego podejścia jeszcze nie widać. Amerykańskie podejście do prawa jest inne - więcej uwagi zwraca się na "ducha" prawa niż na jego literę. Prawo reguluje rzeczy logiczne, oczywiste dla wszystkich. Resztę dopisuje dynamika procesów rynkowych. Tak więc w Ameryce jest wiele rozwiązań, które mogłyby być z powodzeniem wykorzystane w Polsce.
Widzi Pan w Polsce coś, co w sposób zasadniczy odbiega od międzynarodowych standardów? Takich dysproporcji nie ma. Przed kilkoma laty, gdy występowałem na różnych forach gospodarczych, miałem listę sześciu żelaznych warunków, bez wprowadzenia których w Polsce nie mogłaby dobrze funkcjonować gospodarka rynkowa. Dziś wszystkie te warunki zostały spełnione. W niektórych dziedzinach pozostały szczegóły, które są stopniowo rozwiązywane na korzyść gospodarki. Dotyczą one głównie stosowania i zobowiązującej interpretacji prawa. Nadal w AmCham uważamy, iż największą barierą inwestycyjną w Polsce jest wykonywanie prawa w sensie dochodzenia praw kontraktowych. Polski system sądowy i dochodzenia prawa wymaga nie reformy, bo ta już została przeprowadzona, ale kuracji, leczenia poprzez edukację sędziów, prokuratorów, organów ścigania. Tu jest wiele do zrobienia.
Rosnąca rola Azji, Rosji, Bliski Wschód - to główne kierunki zainteresowań politycznych Waszyngtonu. Jakie znaczenie Europa, a w niej Polska, ma dla Ameryki? Wbrew pozorom Polska ma dla Ameryki duże znaczenie nie tylko w Unii Europejskiej, ale szerzej rozumianej Europie. Przypomnę, iż Polska jest jednym z niewielu tak zagorzałych sojuszników Stanów Zjednoczonych na tym kontynencie. Po przystąpieniu do Unii Polska wcale nie straciła znaczenia dla Ameryki, czego w pewnym okresie obawialiśmy się. Prezydent Bush wiele spraw europejskich konsultuje, między innymi, z władzami w Warszawie. Chcę podkreślić, iż Polska nie docenia i nie potrafi wykorzystać swojego zaangażowania w Iraku po stronie amerykańskiej. Amerykanie mają takie powiedzenie: boots on the ground. Te "buty w Iraku", czyli zaangażowanie wojskowe, ma dla amerykańskiej opinii publiczne szczególnie ważne znaczenie, jest to szczególna więź poprzez narażanie życia żołnierzy dla wspólnej sprawy. Takie braterstwo broni jest bardzo doceniane w Waszyngtonie i przez Amerykanów. Natomiast Warszawa nie potrafi tego wykorzystać dla osiągnięcia celów np. gospodarczych. Moim zdaniem, w obecnych okolicznościach Polska mogłaby osiągnąć w Waszyngtonie znacznie więcej. Wystarczyłoby wynająć w Waszyngtonie jedną z firm lobbingowych, która znakomicie potrafiłaby zająć się sprawami polskimi. Myślę nawet, że Amerykanie zaczęliby jeszcze bardziej doceniać Polskę, gdyby polskie sprawy były stawiane w Ameryce bardziej zdecydowanie. Dopóki jest militarny sojusz w Iraku zalecałbym polskim decydentom, aby wykorzystali ten fakt w stopniu większym niż dotychczas.
Jednak amerykańskie spojrzenie nie przenosi się dalej, do Azji? Trudno mi oceniać politykę Waszyngtonu. Mnie bardziej interesują warunki robienia amerykańsko-polskiego biznesu. Ale to, co się dzieje na świecie ma również wpływ na nasze relacje dwustronne. Wyrastanie Chin na gospodarczego smoka nie zagraża pozycji Polski. Polska leży bliżej, a wykwalifikowana siła robocza wcale nie jest dużo droższa. Ponadto, amerykańsko-polskie stosunki polityczne są chyba najlepsze w historii, co na bardzo duży wpływ na amerykańskie spojrzenie na Polskę, również pod względem inwestycji.
Dziękuję za rozmowę.
|
|
|
|
|
 |
|
ALPA w płynie i żelu łagodzi różne bóle decydentów.
Oprócz egzystencjalnych.
|
|
|
 |
|
Komentarze, felietony, eventy |
DECYZJE I ETYKA
Obowiązki i aspiracje
Na termometrze moralnym punktem najważniejszym jest punkt graniczny między moralnością obowiązku wypełniającą dolny odcinek skali, a moralnością aspiracji umieszczonej na odcinku górnym - pisze Wojciech Gasparski. całość...
|
SZTUKA MANIPULACJI
Eskalacja czaru
Ciekawą cechą obietnic jest to, że jesteśmy i pozostajemy wdzięczni za samą zapowiedź, iż może być i będzie lepiej oraz za deklarację dobrych chęci i gotowości do starań o poprawę naszego losu - pisze Mirosław Karwat. całość...
|
TROSKI PRZEDSIĘBIORCY
Kandydat
Niezaprzeczalnym sukcesem polityków, choć większa tu zasługa sytuacji geopolitycznej niż ich własnej działalności, jest stworzenie podstaw strategicznego bezpieczeństwa państwa poprzez udział Polski w NATO i UE. całość...
|
COLLEGIUM CIVITAS
Studium lobbingu
Dr Małgorzata Molęda-Zdziech, pomysłodawczyni i dyrektor Studium Lobbingu kształci przyszłe kadry lobbystów. Zachęcamy do zapisywania się na te prekursorskie studia. całość...
|
SPOJRZENIE MENEDŻERA
Są granice
Dzisiaj nikt nie wie, co tak naprawdę dzieje się w ZUS, jak są inwestowane (o ile w ogóle) i na co wydawane są nasze pieniądze. Od lat nie można doprosić się o wiarygodne dane. Mamy bodaj największy w Europie odsetek rencistów. całość...
|
LOBBINGOWE VARIA
Teoretyzowanie bez konkretów
"Polski rząd powinien wynająć w Waszyngtonie lobbystę" - twierdzą przedstawiciele Polonii amerykańskiej. Od dawna robi tak większość krajów naszego regionu. Sam status bliskiego przyjaciela Ameryki to za mało. całość...
|
NOWE MEDIUM
Piar bez tajemnic
Nowe pismo „Piar.pl” to dwumiesięcznik o nakładzie 5.000 egzemplarzy. Siedziba redakcji mieści się w Poznaniu. Wydawcami są agencje: public relations - Prelite Sp. z o.o. oraz interaktywna - Web & Art Sp. z o.o. całość...
|
|
 |
 |
|
|
|