Established in 1999
Pierwszy i jedyny magazyn lobbingowy w Polsce
The first and only lobbying publication in Poland

SZTUKA NEGOCJACJI

Nie taki diabel straszny
Negocjując pamiętaj o opcji wyjścia, czyli wraz ze swoim partnerem–kontrahentem opracujcie jasne i jednoznaczne zasady rozwiązywania pojawiających się konfliktów i odstąpienia od kontraktu.
Anna M. Wróbel przekonuje

 

Anna M. Wróbel

 

W obecnej rzeczywistości biznes to nieustające negocjacje. Czasem zmuszeni jesteśmy negocjować intuicyjnie, na wyczucie, ale im więcej wiemy na temat tego procesu i ewentualnych trudnych momentów, jakie nas mogą czekać, tym lepiej.

Wszyscy pamiętamy o odrobieniu zadania domowego, czyli o starannym przygotowaniu. Mam tu na myśli nie tylko opracowanie faktów i liczb, na których można oprzeć swój tok rozumowania, czy zastanowienie się nad możliwymi propozycjami, które mogą paść z drugiej strony, ale również przemyślenie swojej najlepszej alternatywy BATNA (Best Alternative to Negotiated Agreement) oraz - jakże by inaczej - zasięgnięcie informacji na temat stylu pracy negocjatorów z drugiej strony, jeśli spotykamy ich po raz pierwszy.

Ponadto, zanim usiądziemy do okrągłego stołu, warto zwrócić uwagę na kilka szczegółów:

 

Facylitator?

Jeśli planujesz uczestnictwo w spotkaniu wielostronnym, zastanów się nad wynajęciem profesjonalnego facylitatora, czyli osoby, który takie spotkanie poprowadzi i będzie czuwać nad respektowaniem zasad i przestrzeganiem porządku obrad, co pozwoli Ci skupić się na meritum sprawy. Jeśli z jakichś względów nie wchodzi to w rachubę, zastanów się, kto z Twojego zespołu może w tej roli wystąpić, albo podejmij się jej sam.

 

Opracuj zasady

Przed rozpoczęciem rozmów merytorycznych warto poświęcić kilka minut na ustalenie zasad, według których będziecie pracować. Jedną z nich może być zasada trzymania się porządku obrad (unikania dygresji), nie przerywania sobie nawzajem, oraz maksymalnego czasu wypowiedzi (np. do 3 minut). Przy tej okazji warto zaplanować przerwy, ich długość i punktualne rozpoczynanie pracy po przerwach.

Takie zapisane i ponumerowane zasady, na które zgadzają się wszyscy uczestnicy spotkania, dobrze jest powiesić w widocznym miejscu. W przypadku naruszenia którejkolwiek z nich przez członka jednego z zespołów negocjacyjnych, facylitator przywołuje go do porządku słowami: „Proszę respektować zasadę numer 4”, co jest najbardziej neutralnym sposobem zwrócenia uwagi, w odróżnieniu od: „Panie X, proszę nie przerywać  Pani Y”- które może być odebrane jako atak personalny, i w dalszej konsekwencji niekorzystnie wpłynąć na emocje uczestników.

 

Zakres kompetencji, czyli negocjujesz z właściwą osobą?

Zanim podejmiesz rozmowy merytoryczne, upewnij się, że Twój partner z drugiej strony ma kompetencje do podjęcia decyzji w negocjowanym temacie. Nie ma bowiem nic gorszego niż - po dniu spędzonym na wypracowywaniu wiążących, w Twojej ocenie, warunków kontraktu – usłyszeć: „Niestety, zrobiłem wszystko, żeby przekonać szefa do zaproponowanej przez Państwa ceny, ale on powiedział, że zgodzi się, jak Państwo obniżą ją o kolejne 10%.”

Jeśli mimo początkowych zapewnień o kompetencji decyzyjnej usłyszysz takie słowa i masz uzasadnione obawy, że ten rodzaj gry może być stosowany bez końca, proponuję taktykę pod tytułem:

„Nazwanie gry, w którą gra druga strona”

Na tym etapie możesz po prostu opisać rozwój wydarzeń, czyli odwołać się do faktów: „Na początku spotkania uzyskałem od Pana informację, że decyzja w tej kwestii należy do Pana, a przed chwilą usłyszałem, że Pański szef się nie zgadza na cenę, mimo, iż rozszerzyliśmy zakres prac kontraktowych. Dla mnie wygląda to na taktykę złego i dobrego policjanta”.

Zazwyczaj nazwanie po imieniu taktyki powoduje zaprzestanie jej stosowania. Dodatkowo możesz zapytać: „Jakie w tej sytuacji mogę mieć gwarancje, że to, co tutaj ustalimy, nie będzie przedmiotem dalszych negocjacji?” Jeśli odpowiedź na to pytanie Cię nie usatysfakcjonuje, zaproponuj spotkanie z rzeczywistym decydentem z drugiej strony.

 

Rozpraszacze

Co zrobić jeśli na spotkaniu, na którym jesteś gościem, zostaniesz posadzony w niekomfortowym dla Ciebie miejscu? Jeśli otoczenie działa na Ciebie rozpraszająco, poproś o jego zmianę zanim przystąpisz do rozmów merytorycznych. Możesz powiedzieć: „Przepraszam, ale razi mnie słońce / dostałem bardzo niewyraźną kopię / niekomfortowo czuję się siedząc plecami do drzwi. Proszę o zasunięcie rolet / o czytelną kopię dokumentu / Jeśli Państwo pozwolą, zmienię miejsce”. Stwierdzając fakt i opisując własne odczucia unikasz oskarżania drugiej strony i posądzania jej o złą intencję. Poza tym jasno wyrażasz swoje potrzeby i oczekiwania, a z takim komunikatem trudno jest polemizować.

 

Zniechęcacze

Warto mieć świadomość, że czasami strony przystępują do negocjacji nie mając do nich przekonania, dlatego starają się na różne sposoby partnera zniechęcić lub opóźnić zakończenie rozmów.  Jedną z bardziej znanych taktyk jest: „Tak, ale…”, powtarzane w odpowiedzi na każdą propozycję z naszej strony.

Czasem powodem takiego działania jest chęć zyskania na czasie, próba naprowadzenia nas na „właściwe” tory, ale może się okazać, że jest to zawoalowana odmowa. Chociaż w naszej kulturze zasadniczo dominuje zachodni styl negocjacji, czasem można spotkać się z użyciem sformułowania typu „to będzie raczej trudne” oznaczającym, podobnie jak w kulturach wschodnich „nie ma takiej możliwości”. Kolejnym możliwym powodem, dla którego nasz partner w negocjacjach stosuje taktykę „tak, ale…” jest chęć obarczenia nas odpowiedzialnością za zerwanie rozmów – w tej sytuacji nasz partner, dbając o swój wizerunek, będzie chciał uniknąć odium bycia stroną odchodzącą od stołu negocjacyjnego.

 

Przenieś odpowiedzialność

Oczywiście łatwiej jest krytykować, niż starać się wymyślić rozwiązanie uwzględniające wszystkie „ale”. Dlatego, jeśli spotkałeś się z taką taktyką i chcesz się przed nią skutecznie obronić, zastanów się, jak włączyć drugą stronę w pracę nad rozwiązaniem. Okaż swoją chęć dowiedzenia się, jak powinno wyglądać idealne - zdaniem Twojego partnera - rozwiązanie, dzięki czemu wywołasz u niego reakcję współpracy zamiast niepożądanej krytyki. Zadawaj pytania otwarte, które rozpoczynają dyskusję, zaczynające się od słów: jak?, jakie?, co?, np.: „Jak możemy zmienić naszą propozycję, żeby uwzględniła Pańskie uwagi? Jakie inne kryteria powinniśmy zastosować? Co powinniśmy dodać do tej listy, aby mógł ją Pan zaakceptować?”

 

Dlaczego nie: „Dlaczego? ”

Teoretycznie jednym ze słów pytających otwierających dyskusję jest „dlaczego?” Ja jednak unikam jego stosowania z dwóch powodów: po pierwsze ma ono konotację wyrzutu i może być odebrane przez partnera jako atak, a pod drugie w konsekwencji może odwieść partnera od podania powodów decyzji.

Słysząc słowa: „Ta propozycja jest nie do przyjęcia”, zapytaj: „Z jakiego względu/ powodu / co sprawia, że ta propozycja jest nie do przyjęcia?” Ale najbezpieczniejsze z punktu widzenia wywołania reakcji konstruktywnej współpracy jest pytanie: „Jak musiałaby wyglądać ta propozycja, aby mógł ją Pan zaakceptować?”

 

Opcja wyjścia, czyli zabezpiecz tyły

Negocjując pamiętaj o opcji wyjścia, czyli wraz ze swoim partnerem–kontrahentem opracujcie jasne i jednoznaczne zasady rozwiązywania pojawiających się konfliktów i odstąpienia od kontraktu. Każda najmniejsza niejasność czy brak zapisu regulującego działania stron w konkretnych sytuacjach spowoduje odmienną interpretację, wywoła rozdźwięk w waszych relacjach, i być może zaważy na dalszej współpracy.

Taki brak precyzji bywa kosztowny i długotrwały, o czym przekonała się niejedna firma czekająca miesiącami, a czasem i latami, na rozstrzygnięcie sprawy w sądzie. Przewidującym polecam klauzulę mediacyjną, czyli zapis mówiący, że w przypadku zaistnienia kwestii spornych strony przejdą procedurę mediacji i określającą sposób wyboru mediatora.

Anna M. Wróbel jest mediatorem sądowym i negocjatorem. Założona przez nią firma House of Mediation specjalizuje się w rozwiązywaniu konfliktów grupowych i organizacyjnych, konfliktów w biznesie międzynarodowym i krajowym oraz konfliktów w środowisku pracy.

Anna jest absolwentką Uniwersytetu Jagiellońskiego, ale zainteresowania biznesem w środowisku wielokulturowym przywiodły ją do Warszawy, gdzie podejmuje pracę dla Daewoo-FSO (obecnie FSO) i bierze udział w procedurze "due diligence". Następnie pracuje dla Rady Nadzorczej Telekomunikacji Polskiej (Grupa France Telecom).

Praktyczne zastosowanie metod ADR (Alternatywnego Rozwiązywania Sporów) w połączeniu z umiejętnościami komunikacyjnymi potwierdza certyfikat studiów podyplomowych "Negocjacje i Mediacje", a wiedza o międzynarodowym w biznesie znajduje potwierdzenie w certyfikacie studiów podyplomowych "Stosunki międzynarodowe i dyplomacja", zakończonych praktyką w Ministerstwie Spraw Zagranicznych RP.

DECYDENT & DECISION MAKER

grudzień 2007 r.

 

Żele łagodzą
różne bóle
 
decydentów.

Oprócz egzystencjalnych.

Komentarze, felietony, eventy

CZAS NA SNOBIZM
Koniec taryfy ulgowej
Antidotum na bylejakość i prostactwo. Dobrze pojęty snobizm. Lobbing, relacje publiczne, rozwój intelektualny. Zdobywanie wiedzy i jej wykorzystywanie. Tym będziemy zajmowali się na naszych internetowych łamach. Zapraszamy. całość...
PUBLIC RELATIONS
Amoralny PR-owiec?
Zanim zaczniemy ciskać gromy na morale PR-owców, warto pomyśleć, czy ich działania można jednoznacznie ocenić. Czy granica między tym, co nieetyczne i tym, co godne pochwały, nie jest umowna i nie zależy od punktu widzenia? całość...
DECYZJE I ETYKA
Dzień Decydenta. Przypomnienia
„Poziom umysłowy narodu – zwracał uwagę Jerzy Drobnik (1894-1974), publicysta, poeta - poznaje się po tym, czy umie on zmusić swoich głupców do milczenia, czy też pozwala im wychodzić na mównicę i przemawiać w swoim imieniu.” całość...
SZTUKA MANIPULACJI
Kogucie maniery
Spektakl próżności i zalotności bywa reakcją na okolicznościowy bodziec, powstałą przejściową okazję, a nie potrzebą odczuwaną bezwarunkowo. Przejawem tego są odruchowe reakcje męskie na pojawienie się ponętnej kobiety. całość...
KLASTER KRYSZTAŁ EUROPY
Okrągłe żaglówki
Chciałbym ożywić przygraniczne jezioro Pomorze. A sposobem na to mają być żaglówki, ale ... okrągłe. Badania dowodzą, że są one nie tylko znacznie bezpieczniejsze od typowych łodzi żaglowych, ale i tańsze. całość...
BIBLIOTEKA D & DM
Kuchnia biznesu
Najważniejsza jest chęć zmiany starych nawyków, wola przełamania dotychczasowych przyzwyczajeń. Potem trzeba po prostu zacząć działać i - niestety - przygotować się na porażkę. całość...
PR W WIŚLE
Trzeba bywać
Doroczne konferencje public relations organizowane w Wisle przez prof. Przybylskiego z Akademii Ekonomicznej w Katowicach to spotkania obowiązkowe. W hotelu Stok wiedza współgra z wypoczynkiem. PR ma się dobrze. całość...
WIZERUNEK POSŁA
Dolce vita
Posłowie to mają fajne, bezproblemowe, dobrze opłacane życie. A mniejszość obywateli uważa, że praca posła jest ciężka i odpowiedzialna. Takie wyniki sondażu opublikowało CBOS. całość...
POLISH VODKA ASSOCIATION
Zero proMILA
W pierwszej połowie bieżącego roku pijani kierowcy spowodowali 2548 wypadków, zginęły 302 osoby, a 3655 zostało rannych. Te liczby nie maleją. PVA usiłuje przemówić bezmózgim do rozumu inicjując kolejne kampanie. całość...
ZAMIENIĘ
Na cokolwiek
Książkę Tomasza Lisa "Jak to się robi w Ameryce" zamienię na cokolwiek. Propozycje proszę zgłaszać mailem: decydent@decydent.pl. O czym pisze red. Lis? Proszę zajrzeć na stronę, ale nie jest to konieczne, aby złożyć ofertę. całość...


© DAZ PRESS 2007 | Serwis optymalizowany do 1024x768+, windows-1250

Home | O nas | Archiwum | Lobbing | Linki | Kontakt

Jesteś naszym 1060379 Czytelnikiem.