Established in 1999
Pierwszy i jedyny magazyn lobbingowy w Polsce
The first and only lobbying publication in Poland

PRYWATNI KONTRA USTAWA

Rodzi się potworek
Bez pieniędzy nie ma mediów niezależnych, nie ma alternatywy do mediów państwowych, służących – jak to ma miejsce u nas – interesom politycznym – bo nie ma środków na ich utrzymanie. A niezależne media to jeden z gwarantów porządku demokratycznego - mówi Wanda Rapaczyńska.
{ADDONS}

Minęło już dziewięć miesięcy od czasu, kiedy rząd przesłał do parlamentu przygotowany przez KRRiTV i poprawiony (a raczej: pogorszony) przez rząd projekt nowelizacji ustawy o RTV. Nowelę odbieramy jako atak na niezależne, komercyjne media w Polsce. Dziś trudno w Polsce atakować wolne media cenzurą czy metodami policyjnymi (choć nie jest to niemożliwe, czego dowodzi przypadek “Rzeczpospolitej”). Wolne media atakuje się metodami ekonomicznymi. Wielokrotnie wyjaśnialiśmy, jak ustawowa dominacja mediów zwanych publicznymi i ich działalność komercyjna, wsparta środkami publicznymi, odbywa się kosztem mediów komercyjnych – stacji TV, gazet, magazynów, radiostacji. A przecież ustawa umacnia tę dominację. Przypomnę również, że ustawa dalej osłabia niezależne media za pomocą innych zapisów. Po pierwsze, daje ona KRRiT szerokie, niekontrolowane kompetencje wobec mediów prywatnych (w tym wywłaszczenie z koncesji bez ochrony praw nabytych), a wyrywa Radzie zęby jeśli chodzi o nadzór nad mediami publicznymi. Po drugie, blokuje rozwój mediów niezależnych poprzez dastyczne przepisy zabraniające koncentracji kapitału. Oczywiście tylko w mediach prywatnych – te będące w rękach państwa mogą się rozwijać i koncentrować do woli...

Kiedy protestujemy, oskarża się nas, że chodzi nam wyłącznie o pieniądze. Proszę państwa, tak, chodzi nam również o pieniądze – bo niezależność finansowa to jedyny gwarant niezależności redakcyjnej. Bez pieniędzy nie ma mediów niezależnych, nie ma alternatywy do mediów państwowych, służących – jak to ma miejsce u nas – interesom politycznym – bo nie ma środków na ich utrzymanie. A niezależne media to jeden z gwarantów porządku demokratycznego.

Dlatego pytamy: W czyim interesie jest ta ustawa? Kto zainicjował przepisy antykoncentracyjne i dlaczego? Kto o tak zacięcie walczy o zapisy maksymalnie niekorzystne dla mediów komercyjnych, pomimo koncyliacyjnej postawy szefa rządu? Pod czyją presją sprawa ustawy medialnej została zdjęta z porządku obrad UKIE, które rekomendowało wydzielenie z ustawy małej nowelizacji harmonizacyjnej? Kto odpowiada za małą nowelizację ustawy o prawie autorskim, która zdezorganizowała rynek, nierówno potraktowała retransmisję kablową i satelitarną i postawiła operatorów kablowych pod ścianą? Warto sobie zadawać te pytania i warto szukać na nie odpowiedzi.

Minęło 9 miesięcy i zaraz urodzi się potworek. Mimo, że przeciw noweli protestują od początku wszystkie media prywatne, protestuje polska i międzynarodowa opinia publiczna, interweniowali sprzymierzeńcy Polski. Negatywną opinię o noweli wydały kolejno: UKIE (na gruncie niezgodności z prawem europejskim), rzecznik praw obywatelskich (na gruncie niezgodności z konstytucją), Rada Legislacyjna Rady Ministrów, UOKiK, i nawet KRRiT, inspirująca nowelę, w której wyraźnie w końcu do głosu doszedł rozsądek. O ustawie źle mówił Prezydent RP – za co mu tutaj serdecznie dziękujemy. Nonsens noweli zobaczył również szef rządu.

W lipcu premier wyciągnął rękę do mediów, okazał dużo dobrej woli i chęć ugody. Pomimo tego klarownego sygnału dziś grozi nam, że już za chwilę Sejm przegłosuje fatalny wariant noweli. Przewodniczący Wenderlich pracuje ekspresowo, metodami siłowymi – nie poddaje pod głosowanie wniosków posłów, ignoruje interwencje KRRiT i UOKiK-u, organów państwa, a na posiedzeniu dziesięć dni temu jego Komisja odrzuciła 60 poprawek w ciągu 5 godzinnego posiedzenia (z którego na obiad poświęcono godzinę) – a więc średnio poświęcił jednej poprawce 4 minuty. Przedstawiciel Min. Kultury w piśmie skierowanym do UKIE dokładnie przewidział przyszłość. Cytuję: “na posiedzeniu Sejmu w dniach 18-20 grudnia odbędzie się II i III czytanie i ustawa zostanie prawdopodobnie w grudniu skierowana do Senatu. Wszystko wskazuje na to, że realnym terminem wejścia w życie znowelizowanej ustawy o radiofonii i telewizji jest styczeń – luty 2003 r.” Koniec cytatu. Dodam tu, że niemal cudem udało się nam wywalczyć, aby posiedzenie Komisji kończące jej prace nad ustawą nie odbyło się 12-13 grudnia, w rocznicę stanu wojennego i w przeddzień szczytu w Kopenhadze.

No właśnie. W sobotę nasz rząd zakończył negocjacje w Kopenhadze i utorował Polsce drogę do akcesji. I wielka mu za to chwała. Teraz przed nami referendum - gra o największą stawkę – frekwencję i głosy za. Zachodzimy więc wszyscy w głowę, dlaczego właśnie teraz rząd chce się pokłócić z mediami komercyjnymi, swoimi naturalnymi sprzymierzeńcami w sprawie integracji. Przecież nasze zaangażowanie jest ważne w obliczu rosnących antyeuropejskich, antydemokratycznych i populistycznych sentymentów. Czyżby rząd uważał, że wystarczą mu media publiczne? Jeśli tak, to powinien porównać informacje na temat szczytu w mediach prywatnych (np. wspaniały sobotni serwis w TVN-ie) z bezmyślną papkę, którą pół godziny później nadała TVP – pełną błędów, niezrozumiałą, pozbawioną myśli przewodniej. I niech wyciągnie wnioski.

Panie Premierze, w gorączce szczytu nie udało się zorganizować spotkania z mediami. Dlatego dziś zwracamy się tą drogą do Pana Premiera z apelem o wysłuchanie nas, zrozumienie naszych racji, zażegnanie konfliktu, przed którym niechybnie staniemy jeśli ustawa w obecnym kształcie wyjdzie z Sejmu. Panie Premierze, media prywatne nie walczą z nowelizacją ustawy dla sportu czy zasady. My z nią walczymy bo to dla nas sprawa życia i śmierci. I będziemy z nią walczyć wszelkimi dopuszczalnymi w cywilizowanym społeczeństwie środkami prawnymi i marketingowymi.

Panie Premierze: przed nami wejście do Unii, stowarzyszenia, w którym fundamentalne wolności, w tym gwarancja niezależności mediów i swobody wypowiedzi, są zawarte w jednym z podstawowych dokumentów, w traktacie kopenhaskim z 1993 r, który i nas już obejmie. Panie Premierze, przed nami referendum – moment historyczny. Pracujmy wspólnie dla przyszłości Polski, odłóżmy inne spory na później.

WANDA RAPACZYNSKI
AGORA S.A.

Tekst został odczytany podczas konferencji w siedzibie Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych (PKPP) w obecności: Henryki Bochniarz – PKPP, Moniki Bednarek – Eurozet, Mariusza Waltera – ITI, Zygmunta Solorza i Józefa Birki z Polsatu, Andrzeja Ostrowskiego - Ogólnopolska Izba Telewizji Kablowej i Marka Sowy - UPC

 

ALPA w płynie i żelu
łagodzi
różne bóle
 
decydentów.

Oprócz egzystencjalnych.

Komentarze, felietony, eventy

DECYZJE I ETYKA
UEtyka
Europejskie standardy etyki i społecznej odpowiedzialności biznesu były tematem konferencji zorganizowanej w grudniu 2002 r. przez Centrum Etyki Biznesu (CEBI) Instytutu Filozofii i Socjologii PAN oraz WSPiZ w Warszawie. całość...
ALTERNATYWY
Szopka polska
Sezon, a właściwie festiwal „Szopka polska” uroczyście zainaugurował nasz niedoceniony rząd pod wytrwałym przywództwem Leszka Millera. Początkowo, co prawda, nic nie zapowiadało tej feerii żartu - pisze Marek J. Zalewski. całość...
NIEUCZESANE REFLEKSJE
Z kolan, panowie
Polska była od zawsze w Europie, jeśli nawet nie jako państwo to jako naród, jako wspólnota językowa, wspólnota kultury, wspólnota wiary - pisze Andrzej Will. całość...
UCHWAŁA SEJMU
Zmiany w regulaminie
Zmiany w Sejmie istotne dla osób parających się działalnością lobbingową. całość...
TROSKI PRZEDSIĘBIORCY
Robaczywe jabłko
Program I TVP zaczął prezentację naszych warunków wejścia do Unii w stylu Gomułki z grudnia 1970. Najpierw długa lista podwyżek cen, a potem obniżki cen na bilety lotnicze i telefony - pisze Wojciech S. Pratkowski. całość...
ARCHIWUM KORESPONDENTA
Lobbing w Chinach a córka Passenta
Jak Daniel Passent wykorzystał córkę Agatę prosząc ją, aby obwiozła po Warszawie chilijskiego ministra finansów, Eduardo Aninata, będącego służbowo w Warszawie - pisze Zygmunt Broniarek. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Ludzie wybrali
Gra się zawsze po to, żeby wygrać. Polityka jednak wymaga rozwagi, a nie porywania się na sprawy, w których nie ma żadnej możliwości uzyskania sukcesu - mówi Marek Balicki. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Władza prawdziwa
Lobbowanie na rzecz pieniędzy dla miasta jest procesem bardzo złożonym i niewdzięcznym - mówi Paweł Piskorski. całość...
OD REDAKTORA
Nie ograniczać
PSL proponuje uchwałę zaostrzającą Regulamin Sejmu. Ludowcy nie mają słuszności mówiąc, iż należy ograniczyć lobbystom dostęp do komisji sejmowych. Nie tędy droga - pisze Damian A. Zaczek. całość...
SZTUKA MANIPULACJI
Sugerowanie zachowań
Na czym polega sugestia wolicjonalna? Jest ona ekwiwalentem otwarcie for-mułowanych porad, wskazówek, podpowiedzi czy dyrektyw - pisze Mirosław Karwat. całość...


© DAZ PRESS 2007 | Serwis optymalizowany do 1024x768+, windows-1250

Home | O nas | Archiwum | Lobbing | Linki | Kontakt

Jesteś naszym 1062413 Czytelnikiem.