Established in 1999
Pierwszy i jedyny magazyn lobbingowy w Polsce
The first and only lobbying publication in Poland

ANGLICY W POLSCE

Mantra dla rządu / Investment climate
To nie mocna czy słaba złotówka jest głównym elementem decydującym o poziomie polskiego eksportu. Główny hamulec wzrostu w tym obszarze to obciążenia biurokratyczne - pisze Michał Dembiński.
{ADDONS}

Eksport to dziś główna siła napędowa polskiej gospodarki. Przedsiębiorca, który rozumie uwarunkowania rynku krajowego, na którym konsument – zarówno ten korporacyjny jak i indywidualny - generalnie cierpi dziś na “syndom pustej kieszeni” wie, że siła nabywcza znajduje się poza granicami Polski.

Przedsiębiorca ten tak zarządza sprzedażą, aby poradzić sobie z problemem słabej siły nabywczej w Polsce. Badanie GUS opublikowane w maju br. pokazało, że polscy eksporterzy osiągają lepsze wyniki finansowe, niż te firmy, które koncentrują swoje wysiłki marketingowe na rynku krajowym.

Wystarczy spojrzeć na wymianę handlowa pomiędzy Polską a Wielką Brytanią. Eksport brytyjski do Polski utrzymuje się na praktycznie stałym poziomie przez minione sześć lat, wahając się pomiędzy 1,2 i 1,4 mld GBP rocznie. Polski eksport do Wielkiej Brytanii z roku na rok dynamicznie wzrasta. W 1997 r. Polska odnotowała deficyt w wymianie handlowej z Wielką Brytanią na poziomie 800 mln GBP. W 2002 r. deficyt ten wyniósł zaledwie 29 mln GBP. W roku ubiegłym wartość eksportu z Polski do UK wyniosła blisko 1,3 mld GBP, z czego większość stanowiły surowce oraz samochody. Jednak główny potencjał eksportowy Polski do Wielkiej Brytanii tkwi w 15.000 małych i średnich przedsiębiorstwach, których produkty w znacznym stopniu przyczyniły się do ubiegłorocznego wzrostu eksportu do UK. Jednocześnie wydaje się, że wynik ten został osiągnięty pomimo polityki rządu, a nie dzięki jego wsparciu.

W maju br. odwiedziłem III Tyskie Targi Budownictwa i Przedsiębiorczości. Towarzyszył mi przedstawiciel brytyjskiej firmy handlowej z Wielkiej Brytanii, który przyjechał właśnie do Polski na rekonesans (w planach ma również wizyty w pozostałych krajach kandydujących). Pierwsze spostrzeżenie, jakiego dokonał w Polsce, to ogromna liczba małych, często rodzinnych firm produkujących towary, które znakomicie sprzedawałyby się w Wielkiej Brytanii. Szczególnie dotyczy to produktów o bardzo wysokiej jakości, ale w cenach cztero-, a często sześciokrotnie niższych niż w Wielkiej Brytanii. I tak: z produktów rzemieślniczych np. drewniane parkiety, drzwi dębowe, witraże, wyroby kowalstwa artystycznego; z innych wyrobów np. ekologiczne kominki na węgiel, elektryczne trzykołowe wózki dla niepełnosprawnych, aluminiowe lampy ogrodowe, itd.

Podczas wizyty na targach wyczułem niepokojący sceptycyzm wśród polskich rzemieślników i producentów. Z jednej strony dostrzegają potencjał eksportowy na nowym rynku, z drugiej zaś widzą wiele barier – w tym dwie największe: trudności w pozyskiwaniu kapitału, choćby w formie przystępnego kredytu, na inwestycje umożliwiające zwiększenie produkcji adekwatnie do potencjalnych zamówień oraz biurokracja wiążąca się z nieuniknionym wobec zwiększenia produkcji rozwojem firmy.

Podobne wrażenie odniosłem także podczas spotkania przedstawicieli naszej Izby z przedsiębiorcami z Grodziska Mazowieckiego w marcu br. Przedsiębiorcy zaprezentowali nam swoje wyroby. Wszystkie najwyższej jakości – od skórzanych siodeł i butów do jazdy konnej, poprzez meble dębowe (niektóre już eksportowane aż do Japonii), broń białą, repliki średniowiecznych książek po ogrodnicze spryskiwacze. Także tu podnoszono obawy, że w przypadku dużego zamówienia z zagranicy, większość z tych firm może stanąć wobec problemu z jego realizacją, z powodów przedstawionych powyżej.

Nowoczesne technologie, zwłaszcza Internet, umożliwiają klientowi dokonanie zamówienia wybranych produktów “na miarę”, bez konieczności odbywania uciążliwej i czasochłonnej podróży. Na przykład, nabywca z Wielkiej Brytanii pragnący kupić oryginalną metalową furtkę do swojego ogrodu mógłby odwiedzić witrynę polskiego kowala artystycznego, obejrzeć dostępne modele, określić wymagane wymiary furtki, wpłacić zaliczkę “on-line” i czekać na dostawę oraz instalację furtki przez przedstawiciela producenta w Wielkiej Brytanii. I znów, wydaje się, że niewielu jest polskich przedsiębiorców prowadzących małe zakłady rzemieślnicze czy produkcyjne zdających sobie sprawę z potencjału e-commerce, umożliwiającego ekspansję na rynki zagraniczne wyjątkowo niskim kosztem.

To nie mocna czy słaba złotówka jest głównym elementem decydującym o poziomie polskiego eksportu. Główny hamulec wzrostu w tym obszarze to obciążenia biurokratyczne związane z prowadzeniem średniego i dużego przedsiębiorstwa, które często powstrzymują polskich przedsiębiorców od podejmowania aktywnych działań prowadzących do rozwoju firmy. To wymogi formalne potocznie zwane “papierkologią”, rozliczne formularze, które przedsiębiorcy w Polsce zobowiązani są wypełniać, skutecznie uniemożliwiające im skupienie się na zasadniczej roli: budowaniu dobrobytu kraju i tworzeniu miejsc pracy. To nadal niestabilny (i często nieprzewidywalny) system podatkowy i prawny.

Dlaczego na przykład firmy zobowiązane są do rozliczania CIT, PIT i VAT co miesiąc? Rozumiałbym to przy hiperinflacji na poziomie 800 proc. w skali roku, ale...

Uprzejmie prosiłbym rząd oraz posłów wszystkich ugrupowań politycznych do powtarzania kilka razy dziennie następującej mantry: Małe i średnie przedsiębiorstwa są głównym motorem rozwoju gospodarczego. To one przyczyniają się do wzrostu dobrobytu Polaków. To one tworzą miejsca pracy.Hamując rozwój tych firm dławi się rozwój gospodarczy. Uwolnijcie, Panie i Panowie, ich potencjał ekspansji na rynki zagraniczne, a Polska doświadczy kolejnego gospodarczego bumu.

MICHAŁ DEMBIŃSKI,

redaktor portalu biznesowego www.bpcc.org.pl

 

Tłumaczenie na jęz. polski: Ewa Świętochowska

 

ALPA w płynie i żelu
łagodzi
różne bóle
 
decydentów.

Oprócz egzystencjalnych.

Komentarze, felietony, eventy

DECYZJE I ETYKA
TAK w referendum
Tak wygląda mój czerwcowy lobbing na rzecz przystąpienia Polski do Unii Europejskiej - pisze profesor Wojciech Gasparski. całość...
NIEUCZESANE REFLEKSJE
Proste, jak konstrukcja cepa
Nie przypuszczam, żeby powstały w naszym kraju enklawy, gdzie na widok Murzyna dzieci będą wołały: „o dziki przyjechał”. Ale kto wie?! Dużo dziwnych rzeczy nawywijaliśmy w przeszłości - pisze Andrzej Will. całość...
DYPLOMACJA
Znak firmowy
ODiHR jest sprawną maszynerią. Biuro jest bardzo operatywne. Co roku w różnych krajach realizujemy około 100 projektów. Mamy dobre robocze kontakty z przedstawicielami 55 państw członkowskich OBWE - mówi Christian Strohal. całość...
RECYKLING
Puszka to jest to!
Puszki aluminiowe do napojów pojawiły się na polskim rynku w połowie lat 90. wraz z uruchomieniem dwóch fabryk puszek Can Pack w Brzesku i Continental Can Polska w Radomsku. całość...
TROSKI PRZEDSIĘBIORCY
Kreator bezrobocia
Najlepszym lekarstwem na kaca byłoby stworzenie przez rządzących warunków do rozwoju naszej gospodarki i inwestowania - pisze Wojciech S. Pratkowski. całość...
OD REDAKTORA
Nieprzewidywalni
Polscy wyborcy są nieprzewidywalni. Mało, nie potrafią wyciągać wniosków z przeszłości. Co gorsze, nie potrafią myśleć perspektywicznie - pisze Damian A. Zaczek. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Trudny próg
Polska powinna stać na stanowisku, że Unia powinna budować własną sprawność obronną i mieć własną politykę zagraniczną. Nie będzie skutecznej wspólnej polityki zagranicznej, jeśli nie będzie możliwości działania zbrojnego w całość...
PUNKTY WIDZENIA
Poczucie równości
My, Polacy, nie możemy się obnosić ze swoją odmiennością. W Brukseli, w Strasburgu trzeba być podobnym. Trzeba być Europejczykiem, ale reprezentantem kraju, który ma swoje interesy - mówi Bogusław Liberadzki. całość...
SZTUKA MANIPULACJI
Finezja sugestii
Bezpośrednią sugestią jest stopniowe wykruszanie się grona słuchaczy na przyjęciu lub konferencji, gdy nasza przemowa się przedłuża; podobnie – chrząknięcie, gdy ktoś staje przed nami w kolejce - pisze Mirosław Karwat. całość...
ARCHIWUM KORESPONDENTA
Izrael i Tunezja: miękki lobbing
Mistrzem promocji Izraela jest ambasador tego państwa w Polsce, Szewach Weiss. Zwłaszcza w sferze lekkich form - uważa Zygmunt Broniarek. całość...


© DAZ PRESS 2007 | Serwis optymalizowany do 1024x768+, windows-1250

Home | O nas | Archiwum | Lobbing | Linki | Kontakt

Jesteś naszym 1062192 Czytelnikiem.