Established in 1999
Pierwszy i jedyny magazyn lobbingowy w Polsce
The first and only lobbying publication in Poland

ARCHIWUM KORESPONDENTA

Izrael i Tunezja: miękki lobbing
Mistrzem promocji Izraela jest ambasador tego państwa w Polsce, Szewach Weiss. Zwłaszcza w sferze lekkich form - uważa Zygmunt Broniarek.
Zygmunt Broniarek

ZYGMUNT BRONIAREK

30 kwietnia 2003 roku. Belweder. Tymczasowa rezydencja prezydenta Izraela, Mosze Kacawa, składającego wizytę państwową w Polsce na zaproszenie prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Jesteśmy na śniadaniu prasowym. W czasach dzisiejszych wizyty państwowe stały się także okazjami do lobbingu – oczywiście na najwyższym szczeblu. Wychodzi to zresztą na jaw w dowcipnej odpowiedzi prezydenta Kacawa na pytanie-uwagę Wojciecha Łuczaka, naczelnego redaktora “Raportu”, pisma poświęconego obronności i technice wojskowej. Red. Łuczak mówi, że często jeździ do Izraela i uważa, iż opinia publiczna w Polsce ma niewłaściwe wyobrażenie o tym kraju. Traktuje go jako państwo frontowe, podczas gdy Izrael jest krajem nowoczesnym, o ogromnych osiągnięciach naukowych, i to nie tylko w dziedzinie zbrojeń.

Kacaw dziękuje mu za te słowa, ale dodaje pół żartem pół serio: “Szukamy jakichś dobrych koneksji w polskich mediach – może zna pan kogoś odpowiedniego?”.

Mistrzem promocji Izraela jest ambasador tego państwa w Polsce, Szewach Weiss. Zwłaszcza w sferze lekkich form. Oto scena na uroczystej kolacji wydanej na cześć Kacawa przez Kwaśniewskiego. Ma przemawiać Kacaw, więc przed każdym gościem leży tekst jego przemówienia po polsku i po hebrajsku. Weiss patrzy na tekst hebrajski i dziwi się, że nic nie rozumie. Myśli żartobliwie: “A może to język aramejski?”. Ale nie, to tekst hebrajski, natomiast wydrukowany nie od strony prawej do lewej, jak powinno być, ale od lewej do prawej.

Ambasador bierze do ręki mikrofon i pyta: “Czy mogę powiedzieć coś niekonwencjonalnego?” Na to Kacaw: “Szewach! Ty zawsze mówisz coś niekonwencjonalnego”. A Kwaśniewski: “Byłoby źle, gdybyś czegoś niekonwencjonalnego NIE powiedział”. Szewach: “Wiecie wszyscy, że teksty hebrajskie drukuje się i czyta od strony prawej do lewej. Ale my chcieliśmy podkreślić, że jesteśmy w Polsce, a więc dla uwypuklenia przyjaźni polsko-izraelskiej wydrukowaliśmy tekst przemówienia od lewej do prawej”. Śmiech. I plus dla Izraela.

Równie skuteczny w promowaniu swego państwa jest ambasador Tunezji, profesor kardiologii, Ali Bousnina. Prezentuje on z najlepszej strony gości tunezyjskich, oficjalnych lub mniej oficjalnych, przybywających do Polski. Tak też było z grupą ponad 20 właścicieli – i WŁAŚCICIELEK, bo to ważne – hoteli ze znanej polskim turystom miejscowości wypoczynkowej Sousse, którzy przebywali w Polsce 23 i 24 kwietnia. W rozmowach z polskimi dziennikarzami najbardziej aktywne były panie, które zaprezentowały się jako kobiety zasadniczo odmienne od kobiet w innych krajach muzułmańskich. Jako przykład można podać panią Zohrę Driss Becheur, prezesa-dyrektora generalnego sieci hoteli ze sztandarowym, pięciogwiazdkowym, “Imperial Mahraba” na czele. Mówi ona: “Jesteśmy drugim krajem, który, zaraz po wywalczeniu niepodległości spod panowania Francuzów w 1956 roku, zniósł wielożeństwo. Pierwszym była Turcja w wyniku rewolucji “modernizacyjnej” w 1922/23 roku. Nie udało się to ogromnej większości państw muzułmańskich. Tej decyzji towarzyszyło wiele innych: równouprawnienie kobiet, rzeczywista równa płaca za równą pracę i możliwość domagania się przez kobietę rozwodu PRZED SĘDZIĄ. Tego nigdzie indziej w krajach muzułmańskich nie ma. Więcej! W wyniku decyzji obecnego prezydenta Tunezji, Ben Ali, rozwiedziona kobieta może uzyskać od Kasy Państwowej fundusz na utrzymanie, jeżeli znajdzie się w ciężkich warunkach”.

Dalej. Liczba kobiet studiujących na wyższych uczelniach przewyższa liczbę mężczyzn w stosunku 54 do 46 procent. I wreszcie – aborcja. Jest legalna do trzeciego miesięca trwania ciąży. Okres ten został przyjęty przez władzę świecką i RELIGIJNĄ. Ta ostatnia uznała, że dusza wypełnia ciało embrionu właśnie w tym okresie. Aborcje są wykonywane w szpitalach państwowych przez kompetentnych lekarzy. I jeszcze jedno: w Tunezji, zwłaszcza w miastach, nie ma mowy o “czadorze””.

Kobiety tunezyjskie mówią o tym wszystkim w najbardziej naturalny sposób. Może nawet obraziłyby się, gdybym nazwał je wprost lobbystkami. Ale skutkiem tego, co i JAK mówią, jest sympatia dla ich kraju. A o to przecież chodzi.

Zygmunt Broniarek

 

Bardzo jęczliwy utwór 
Boba Dylana 

 Romance in Durango
Oto jest, dla przypomnienia


W zakładce Linki
  pod numerem 10. 
 

Komentarze, felietony, eventy

DECYZJE I ETYKA
TAK w referendum
Tak wygląda mój czerwcowy lobbing na rzecz przystąpienia Polski do Unii Europejskiej - pisze profesor Wojciech Gasparski. całość...
NIEUCZESANE REFLEKSJE
Proste, jak konstrukcja cepa
Nie przypuszczam, żeby powstały w naszym kraju enklawy, gdzie na widok Murzyna dzieci będą wołały: „o dziki przyjechał”. Ale kto wie?! Dużo dziwnych rzeczy nawywijaliśmy w przeszłości - pisze Andrzej Will. całość...
DYPLOMACJA
Znak firmowy
ODiHR jest sprawną maszynerią. Biuro jest bardzo operatywne. Co roku w różnych krajach realizujemy około 100 projektów. Mamy dobre robocze kontakty z przedstawicielami 55 państw członkowskich OBWE - mówi Christian Strohal. całość...
RECYKLING
Puszka to jest to!
Puszki aluminiowe do napojów pojawiły się na polskim rynku w połowie lat 90. wraz z uruchomieniem dwóch fabryk puszek Can Pack w Brzesku i Continental Can Polska w Radomsku. całość...
TROSKI PRZEDSIĘBIORCY
Kreator bezrobocia
Najlepszym lekarstwem na kaca byłoby stworzenie przez rządzących warunków do rozwoju naszej gospodarki i inwestowania - pisze Wojciech S. Pratkowski. całość...
OD REDAKTORA
Nieprzewidywalni
Polscy wyborcy są nieprzewidywalni. Mało, nie potrafią wyciągać wniosków z przeszłości. Co gorsze, nie potrafią myśleć perspektywicznie - pisze Damian A. Zaczek. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Trudny próg
Polska powinna stać na stanowisku, że Unia powinna budować własną sprawność obronną i mieć własną politykę zagraniczną. Nie będzie skutecznej wspólnej polityki zagranicznej, jeśli nie będzie możliwości działania zbrojnego w całość...
PUNKTY WIDZENIA
Poczucie równości
My, Polacy, nie możemy się obnosić ze swoją odmiennością. W Brukseli, w Strasburgu trzeba być podobnym. Trzeba być Europejczykiem, ale reprezentantem kraju, który ma swoje interesy - mówi Bogusław Liberadzki. całość...
SZTUKA MANIPULACJI
Finezja sugestii
Bezpośrednią sugestią jest stopniowe wykruszanie się grona słuchaczy na przyjęciu lub konferencji, gdy nasza przemowa się przedłuża; podobnie – chrząknięcie, gdy ktoś staje przed nami w kolejce - pisze Mirosław Karwat. całość...
ARCHIWUM KORESPONDENTA
Izrael i Tunezja: miękki lobbing
Mistrzem promocji Izraela jest ambasador tego państwa w Polsce, Szewach Weiss. Zwłaszcza w sferze lekkich form - uważa Zygmunt Broniarek. całość...


© DAZ PRESS 2007 | Serwis optymalizowany do 1024x768+, windows-1250

Home | O nas | Archiwum | Lobbing | Linki | Kontakt

Jesteś naszym 1115812 Czytelnikiem.