Established in 1999
Pierwszy i jedyny magazyn lobbingowy w Polsce
The first and only lobbying publication in Poland

POLSKA - UNIA EUROPEJSKA

Tylko dialog
Polska powinna uczestniczyć w toczącym się dialogu europejskim poświęconym przyszłości instytucji europejskich i mechanizmów ich działania. Dajemy dowody tego typu gotowości - mówi Andrzej Byrt.
{ADDONS}

Z dr. ANDRZEJEM BYRTEM

ambasadorem Polski w Niemczech

rozmawia Damian A. Zaczek

Panie Ambasadorze, z berlińskiego punktu widzenia, jakie były reakcje na przystąpienie Polski do koalicji antyirackiej?
Wzięcie przez Polskę udziału w tej koalicji spotkało się w Niemczech z niezrozumieniem. Od chwili, kiedy Polska podpisała “list ośmiu” aż po zdobycie przez koalicjantów Bagdadu codziennie byłem zasypywany kilkudziesięcioma mailami, listami i faksami, których autorzy wykazywali się brakiem wiedzy o Polsce, jej historii, nie znali lub nie przyjmowali naszej motywacji udziału w koalicji antyirackiej, dawali posłuch często tutaj kolportowanym powierzchownym analizom. Z drugiej jednak były też głosy zrównoważone, próbujące zrozumieć nasz punkt widzenia, dopatrywać się w naszym działaniu odpowiedzialności za transatlantyckie relacje Europy. Należy pamiętać, iż Niemcy i Polacy mają różne perspektywy historyczne, inne też były ich doświadczenia w okresie powojennym. Szeroki protest w Niemczech spowodowały nastawienia antywojennne tutejszego społeczeństwa. Politycy i obywatele w większości wykazali poirytowanie. Obustronne zintensyfikowanie polsko-niemieckich kontaktów i rozmów oraz rozwój sytuacji pozwoliły jednak stopniowo rozładować napięcia.

Co wynikało z reakcji mediów?
Sądzę, że obie strony – polska i niemiecka – wyciągnęły pragmatyczne wnioski. Okazało się, iż ciągle istnieje potrzeba lepszego przyjrzenia się sobie, prowadzenia dialogu, aby lepiej zrozumieć racje polityczne i zwykłe ludzkie motywy działania. Dziś czas napięcia niemiecko-polskiego mamy za sobą. Był on testem dojrzałości naszych stosunków po 14 latach współpracy, od przełomu 1989/90.

Polityczna rola i ranga Polski zasadniczo wzrosły. Jak ten fakt przyjęli do wiadomości Niemcy?
Decyzje polskiego rządu pokazały naszym niemieckim partnerom, ale także z innych krajów europejskich, że Polska jest państwem suwerennym, które w oparciu o własne rozeznanie sytuacji i jej okoliczności, ale w duchu solidarności europejskiej - do której się poczuwamy - będzie samodzielnie rozwiązywało stojące przed nim problemy. Podczas ostatniego szczytu Trójkąta Weimarskiego we Wrocławiu wyraźnie podkreślono, że trzy suwerenne państwa: Polska, Niemcy i Francja zintensyfikują dialog i tym sposobem będą mogły uniknąć ewentualnych nieporozumień w innych trudnych do przewidzenia przyszłych sytuacjach.

Co należy zrobić, aby dowieść, że Polska da sobie radę na tym wyższym poziomie w europejskiej polityce?
Polska powinna uczestniczyć w toczącym się dialogu europejskim poświęconym przyszłości instytucji europejskich i mechanizmów ich działania. Dajemy dowody tego typu gotowości. Powinniśmy zabierać głos w sposób zdecydowany, ale również proeuropejski, w debatach na temat wspólnej europejskiej polityki zagranicznej, bezpieczeństwa i obrony, aktywnie uczestniczyć już w tej chwili w kształtowaniu takich zasadniczych polityk europejskich, jak polityka imigracji, bezpieczeństwa wewnętrznego, rolna, konkurencji. Tu jest miejsce dla polskich liderów, posłów, samorządowców, obywateli. Pamiętajmy też, że Polska ma duże możliwości uczestnictwa w europejskim dialogu kulturalnym, we wspólnej polityce Unii wobec naszych wschodnich sąsiadów.

Pozycja polityczna bez wsparcia przez ekonomię opiera się na dość niepewnych podstawach. PKN ORLEN kupił niedawno od BP prawie 500 stacji benzynowych w Niemczech. Jak ten fakt jest komentowany w kręgach gospodarczych?
Był i jest traktowany jako rzecz normalna. Pamiętajmy, że w Niemczech prawie 1/3 przedsiębiorstw znajduje się w rękach zagranicznych – amerykańskich, francuskich, włoskich. Teraz pojawiła się pierwsza znacząca firma polska, która będzie miała 3 proc. niemieckiego rynku dystrybucji paliw. Jeśli ORLEN będzie dobrze zarządzał zakupionymi stacjami, to da dobry przykład sprawnego funkcjonowania polskiej firmy nie tylko Niemcom, ale także całej Unii Europejskiej. Życzymy tego ORLENOWI i cieszymy się z tej inwestycji. Niemcy potrafią obiektywnie spoglądać na rozwój Europy i też wyrażają zadowolenie, ale będą się nam pilnie przyglądać. Gwoli ścisłości muszę dodać, iż w prasie pojawiło się też kilka głosów powątpiewających w sens tego projektu ORLENU.

Czy inwestycja ORLENU pomoże Panu, jako ambasadorowi, w lobbingu na rzecz Polski?
Na początku czerwca rozpocznie się proces zmiany oznakowania stacji ORLENU, które z żółto-zielonego uzyskają wyraźne oznakowanie w biało-czerwonych barwach i atrakcyjnym logo: głową orła. Jeśli serwowane tam usługi będą nadal miały wysoki poziom, jeśli uda się stworzyć sympatyczną atmosferę, to będzie to świetna promocja Polski. Na stacjach ORLENU nadal będą pracowali Niemcy i chcielibyśmy, by z życzliwością przyjęli nowego właściciela z Polski.

Strategia promocji Polski za granicą zakłada przywiązywanie większej wagi przez nasze ambasady do spraw gospodarczych. Jak realizacja tego zadania wygląda w kierowanej przez Pana ambasadzie?
Priorytetowe i traktowane równorzędnie są trzy kwestie: sprawy polityczne, kulturalne i gospodarcze. Przy czym te ostatnie szczególnie w Niemczech mają duże znaczenie. Pamiętajmy, że 1/3 polskiego eksportu trafia do Niemiec. Do jednego tylko landu Północnej Nadrenii-Westfalii Polska eksportuje więcej niż do Belgii i Wielkiej Brytanii razem wziętych. Więc w Niemczech Polska ma ważne interesy, podobnie jak Niemcy w Polsce. Trzeba je spokojnie rozwijać i wspierać. I to robimy, np. poprzez udział w targach, misje gospodarcze, mediacje rozjemcze w sprawach spornych.

Zakładam, że w Niemczech zmienia się na korzyść wizerunek Polski i Polaków. Jak szybko to się dzieje? Które stereotypy odchodzą w przeszłość?
Wszyscy myślimy kategoriami stereotypów – każde społeczności. Nie ma w tym nic złego. Stereotyp jest częścią ludzkiej świadomości. Problem pojawia się, gdy stereotyp oparty jest na nieprawdziwych, niezgodnych z faktami opiniach, szczególnie takich, które mają ogromną żywotność. W Niemczech także stereotypy Polski i Polaków są silnie zakorzenione i – niestety - ciągle odtwarzane. Podstawowym czynnikiem, który pomoże zmienić postrzeganie naszego kraju przez przeciętnego Niemca, jest stały i szybki rozwój Polski, poprawianie jej infrastruktury, dróg, fasad budynków, a więc tego, co jest zewnętrzną oznaką dbałości o własny kraj, poznawanie się we wspólnym działaniu i rozmowie. Różnice między Polską a Niemcami są ogromne i będą się utrzymywały jeszcze dziesiątki lat. Ale nie ma się co obrażać na rzeczywistość. Trzeba spokojnie uprawiać swój ogródek, pchać Polskę do przodu. Z czasem negatywne stereotypy zaczną słabnąć.

Dziękuję za rozmowę.

 

ALPA w płynie i żelu
łagodzi
różne bóle
 
decydentów.

Oprócz egzystencjalnych.

Komentarze, felietony, eventy

DECYZJE I ETYKA
TAK w referendum
Tak wygląda mój czerwcowy lobbing na rzecz przystąpienia Polski do Unii Europejskiej - pisze profesor Wojciech Gasparski. całość...
NIEUCZESANE REFLEKSJE
Proste, jak konstrukcja cepa
Nie przypuszczam, żeby powstały w naszym kraju enklawy, gdzie na widok Murzyna dzieci będą wołały: „o dziki przyjechał”. Ale kto wie?! Dużo dziwnych rzeczy nawywijaliśmy w przeszłości - pisze Andrzej Will. całość...
DYPLOMACJA
Znak firmowy
ODiHR jest sprawną maszynerią. Biuro jest bardzo operatywne. Co roku w różnych krajach realizujemy około 100 projektów. Mamy dobre robocze kontakty z przedstawicielami 55 państw członkowskich OBWE - mówi Christian Strohal. całość...
RECYKLING
Puszka to jest to!
Puszki aluminiowe do napojów pojawiły się na polskim rynku w połowie lat 90. wraz z uruchomieniem dwóch fabryk puszek Can Pack w Brzesku i Continental Can Polska w Radomsku. całość...
TROSKI PRZEDSIĘBIORCY
Kreator bezrobocia
Najlepszym lekarstwem na kaca byłoby stworzenie przez rządzących warunków do rozwoju naszej gospodarki i inwestowania - pisze Wojciech S. Pratkowski. całość...
OD REDAKTORA
Nieprzewidywalni
Polscy wyborcy są nieprzewidywalni. Mało, nie potrafią wyciągać wniosków z przeszłości. Co gorsze, nie potrafią myśleć perspektywicznie - pisze Damian A. Zaczek. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Trudny próg
Polska powinna stać na stanowisku, że Unia powinna budować własną sprawność obronną i mieć własną politykę zagraniczną. Nie będzie skutecznej wspólnej polityki zagranicznej, jeśli nie będzie możliwości działania zbrojnego w całość...
PUNKTY WIDZENIA
Poczucie równości
My, Polacy, nie możemy się obnosić ze swoją odmiennością. W Brukseli, w Strasburgu trzeba być podobnym. Trzeba być Europejczykiem, ale reprezentantem kraju, który ma swoje interesy - mówi Bogusław Liberadzki. całość...
SZTUKA MANIPULACJI
Finezja sugestii
Bezpośrednią sugestią jest stopniowe wykruszanie się grona słuchaczy na przyjęciu lub konferencji, gdy nasza przemowa się przedłuża; podobnie – chrząknięcie, gdy ktoś staje przed nami w kolejce - pisze Mirosław Karwat. całość...
ARCHIWUM KORESPONDENTA
Izrael i Tunezja: miękki lobbing
Mistrzem promocji Izraela jest ambasador tego państwa w Polsce, Szewach Weiss. Zwłaszcza w sferze lekkich form - uważa Zygmunt Broniarek. całość...


© DAZ PRESS 2007 | Serwis optymalizowany do 1024x768+, windows-1250

Home | O nas | Archiwum | Lobbing | Linki | Kontakt

Jesteś naszym 1062413 Czytelnikiem.