|
|
TROSKI PRZEDSIĘBIORCY
Czas kobiet
Zachowanie naszych polityków w sprawach gospodarczych nacechowane jest brakiem odpowiedzialności za państwo i arogancją wobec wyborców, poczuciem bezkarności i lekceważeniem społeczeństwa - pisze Wojciech S. Pratkowski.
 |
Wojciech S. Pratkowski |
|
WOJCIECH S. PRATKOWSKI PKMC Management Consultants
Żenujący spektakl socjotechnicznej autopromocji naszych polityków trwa w najlepsze. Wykorzystywane są wszystkie możliwe chwyty i nawet pozytywny wynik referendum nie ukierunkował naszej “elity” na niezbędne działania dla przystosowania Polski do bliskiego już przecież członkostwa w Unii Europejskiej.
Pan Rokita, pan Miller i reszta Komisji przesłuchują się nawzajem ze znajomości regulaminów w sytuacji kiedy i tak wiadomo o co chodzi. Pan Pol po wyczerpaniu tematu autostrady, wskoczył ponownie na ekrany TV i łamy prasy z tematem aborcji i już najprawdopodobniej szykuje się na wrzesień do roli zbawcy budżetu poprzez zaproponowanie nowego podatku na doskonalenie i rozwój systemu egzekucji wpływów budżetowych w ramach a ktualnie obowiązujących podatków ze szczególnym naciskiem na wyciągnięcie więcej z tych, którzy najwięcej płacą, czyli najbardziej aktywnych w gospodarce.
Panowie z organizacji “businessowych” wyskoczyli ponownie z pomysłem podatku liniowego, który jest bardzo medialny i wykorzystał to natychmiast p. Miller do swojej promocji w ramach kampanii przedzjazdowej. Powszechnie wiadomo, że przedsiębiorcy jak ryba wody potrzebują stabilnych i niskich podatków oraz jasnych przepisów, co jest kosztem uzyskania doch odu. Natomiast problem, czy podatek od dochodów osobistych będzie liniowy, czy progresywny można odłożyć na później, tym bardziej, że z tak zwanych przyczyn społecznych będzie on trudny do wprowadzenia, a także trzeba by zwolnić połowę urzędników skarbowych, co w sytuacji aktualnego bezrobocia nie jest najlepszym pomysłem.
Zachowanie naszych polityków w sprawach gospodarczych, które bezdyskusyjnie są aktualnie najważniejsze, nacechowane jest całkowitym brakiem odpowiedzialności za państwo i arogancją wobec wyborców, poczuciem bezkarności i postawą lekceważenia społeczeństwa.
Po wnikliwej analizie ww. stanu rzeczy dochodzę do wniosku, że przyczyną takiej sytuacji jest to, że w przeważającej większości politykami są mężczyźni, którzy pchają się do polityki w celu zaspokojenia swoich ambicji posiadania władzy, zdobycia pieniędzy i możliwości “stroszenia piórek” na forum publicznym bez względu na przydatność i kwalifikacje do tego zawodu, który powinien być przynajmniej częściowo misją służenia społeczeństwu.
Kobiety są inteligentne, pracowite i odpowiedzialne, mają mniejsze kłopoty ze swoją seksualnością niż mężczyźni i nie muszą pokazywać ciągle swojej agresji, by dowieść lub wprowadzić w życie swoje racje. W mojej pracy zawodowej spotykam ciągle kobiety n a kierowniczych stanowiskach, z którymi sprawy oczywiste załatwia się błyskawicznie i dyskutuje się tylko w sytuacji kiedy obie strony wiedzą o czym mówią, a celem dyskusji nie jest “bicie piany”, a osiągnięcie konkretnego celu. Jeśli zaistnieje konieczność zatrudnienia w mojej firmie pracownika, będzie to na pewno kobieta. Tak, jak w mojej firmie najlepszą gwarancją uniknięcia kłopotów w przyszłości jest zatrudnienie kobiet, tak samo gwarancją rozwoju gospodarczego Polski i doprowadzenia naszej klasy politycznej do cywilizowanego poziomu jest zwiększenie udziału kobiet we władzach administracji państwowej, samorządowej oraz parlamencie, a słuszność tej tezy potwierdzają styl i skuteczność działania pań: Huebner, Gilowskiej, Kameli-Sowińskiej, Waniek, naszej pani wójt w gminie Lesznowola i wielu, wielu innych. Tym samym namawiam wszystkich przedsiębiorców i rozsądnych mężczyzn do zrobienia wszystkiego, aby jak największą część władzy przekazać kobietom, bo to jedyna nasza nadzieja na dostatnie i spokojne życie w przyszłości.
Ponieważ nie ma róży bez kolców, w swoich akcjach wspierających kobiety w ich drodze do władzy należy unikać kobiet o skłonnościach feministycznych, ponieważ są to , wg mojej opinii, osobniki wprawdzie płci żeńskiej, ale z wysoko, ponadprzeciętnym, udziałem hormonów męskich i wspieranie ich byłoby krokiem w kierunku samozagłady mężczyzn, którzy - co by nie mówić - mimo swoich wad są na świecie potrzebni.
Tym optymistycznym akcentem kończę moje wakacyjne rozważania o przyczynach naszej niemocy licząc na to, że ekipa p. Millera zmobilizuje się i we wrześniu na tych łamach będę mógł napisać, że zapaliło się zielone światło dla naszej przedsiębiorczości.
|
|
|
|
|
 |
|

Bardzo jęczliwy utwór Boba Dylana
Romance in Durango Oto jest, dla przypomnienia
W zakładce Linki pod numerem 10.
|
|
|
 |
|
Komentarze, felietony, eventy |
DECYZJE I ETYKA
Letnia szkoła decydenta
Co produkuje administracja? Potocznie mówi się, że administracja produkuje „papierki”. Co te „papierki” zawierają? Decyzje i postanowienia, czyli „produkty” wytwarzane przez administrację. całość...
|
NIEUCZESANE REFLEKSJE
Krajobraz przed bitwą
Wiatrak przesłuchań, podejrzeń, doniesień, gadatliwości, prezentowania niegodziwości kręcił się w szalonym tempie. W międzyczasie były „niedźwiadki”, siarczyste pocałunki, pierwszy szereg na fetach - pisze Andrzej Will. całość...
|
TROSKI PRZEDSIĘBIORCY
Czas kobiet
Zachowanie naszych polityków w sprawach gospodarczych nacechowane jest brakiem odpowiedzialności za państwo i arogancją wobec wyborców, poczuciem bezkarności i lekceważeniem społeczeństwa - pisze Wojciech S. Pratkowski. całość...
|
PUNKT WIDZENIA
Nasz czas
Od kilku miesięcy mówię, że musimy wypracować odpowiedzi na trzy pytania: jakiej Unii chcemy?, jakiej Polski chcemy?, kto ma nas reprezentować w unijnych instytucjach? - pyta Bogdan Klich. całość...
|
SZTUKA MANIPULACJI
Pochwały
Pochwała może mieć charakter chwalebnej diagnozy. Wtedy jest albo przyjemnym podsumowaniem dotychczasowej pracy, albo stwierdzeniem jakiegoś stanu aktualnego i ciągłego, który zadowala nas i innych - pisze Mirosław Karwat. całość...
|
PUNKT WIDZENIA
Wszyscy na "nie"
Nigdy nie wyrażaliśmy zgody na sprzedaż polskiej ziemi, gdyż PKB, dochód na głowę mieszkańca, siła nabywcza przeciętnego Polaka jest niższa niż w Unii - mówi Sławomir Izdebski. całość...
|
ARCHIWUM KORESPONDENTA
Królewskie lobbowanie
No dobrze, ale kim był król Sedzong Wielki? Żył od 1397 do 1452 roku. Panował przez 32 lata. Zjednoczył Koreę - pisze Zygmunt Broniarek. całość...
|
7 CUDÓW KOMUNIZMU
Bajkowe brzmienie
Te "cuda" redakcja DECYDENTA otrzymała mailem od anonimowego Czytelnika. Z podziękowaniem - Redaktor. całość...
|
|
 |
 |
|
|
|