Established in 1999
Pierwszy i jedyny magazyn lobbingowy w Polsce
The first and only lobbying publication in Poland

DECYZJE I ETYKA

Grochem o ścianę
W rozwiniętych krajach wie się, że źródłem złego zachowania jest to, iż zbyt mało uwagi poświęca się kwestii rozwoju organizacji o wysokim morale. Nieetyczne zachowania mają charakter systemowy - pisze prof. Wojciech Gasparski.
Profesor Wojciech Gasparski

WOJCIECH GASPARSKI

Kiepscy studenci, którzy nie zaliczyli testu pytają: “Dlaczego trzeba poprawnie odpowiedzieć na aż tak wiele pytań? Wystarczyłaby przecież znajomość tylko 50%.” Odpowiadam, że pilot, który jedynie w połowie opanował sztukę pilotażu potrafiłby wystartować, zaś próby lądowania skończyłyby się upadkiem. Tak wiele upadków w świecie decydentów świadczy o niskim morale tych co wystartowali, nie mówiąc o ich kompetencjach.

Cztery lata jakie upłynęły od czasu opublikowania na tej kolumnie artykułu w pierwszym numerze DECYDENTA nie wszyscy decydenci wykorzystali w stopniu zasługującym na zaliczenie, a przecież cztery lata to pełny okres studiów. Zaczynaliśmy przypomnieniem-przestrogą z Hongkongu o ucieczce Petera Godbera, nadinspektora tamtejszej policji, kumającego się ze światem przestępczym (Test słoneczny). I co? Jednego wysoko postawionego urzędnika uciekającego z Polski ściągano helikopterem z promu do Szwecji, inni kablowali akcję policji kolesiom w lokalnym samorządzie, a jeszcze inni... itd., itp.

Test obnażył nie tylko to. Smrodek (nb. ‘Hong Kong’ to ‘Pachnący Port’) spraw i decyzji podejmowanych na Wisłą, Odrą i Bugiem roznosi się od Tatr po Bałtyk. Nawet bowiem prześmiewcze Wakacje decydenta nikogo nie obruszyły. Czy dumping etyczny okazał się aż tak rozpowszechniony, a wartości coraz niższej wartości (Swa-wolność słowa)? Gdzie te chłopy? Czyżby wszyscy zajęci byli demontażem Wersalu (Realia), którego ma już nie być? Czy to ma być nasz wkład do Unii Europejskiej?

Nikt nie poczuwał się do obowiązku poinformowania o tym, co się stało z przekazanymi Biuru ds. Przestępczości Zorganizowanej Ministerstwa Sprawiedliwości dokumentami z Hongkongu uzyskanymi z tamtejszej Niezależnej Komisji ds. Walki z Korupcją obchodzącej srebrny jubileusz uwieńczonej sukcesem działalności (A imię jego czterdzieści i cztery). Trzeba było aż “sprawy Rywina”, by wprowadzić modyfikacje antykorupcyjne do regulacji prawnych (Onkologia korupcji). Ani NIK, ani Sejm, ani nikt nie podjął kwestii uwzględniania wskaźnika korupcji w Polsce przy rozpatrywaniu wniosku o votum zaufania dla rządu (Morale polityki - jaki wskaźnik?). Także społeczni decydenci, do których apelowałem o podjęcie działań na rzecz krajowego indeksu korupcyjnego nie zajęli się nim. Może gdyby podjęto tę inicjatywę, to dysponowalibyśmy mapą skorumpowania lokalnych samorządów?

Twórcy ustawy o lobbingu zachwyceni tym, że jej projekt wreszcie przedstawili nie sięgnęli dostatecznie głęboko do regulacji przyjętych w krajach o rozwiniętym antyszambrowaniu (Etyka lobbingu, Etyczne standardy lobbingu). Nie zauważono na przykład, że rejestracji lobbystów dokonują lokalne komisje etyczne, a nie ministerstwa w stolicach krajów. Kto zwrócił uwagę na to, że w jednym ze stanów USA rada etyczna jest nie dwupartyjna (republikanie plus demokraci) lecz w pełni bezpartyjna. Jej członkowie nie są także związani z organizacjami afiliowanymi przy którejś z partii, nie pełnią funkcji stanowych z wyboru, ani nie są pracownikami administracji stanowej (Jak oni to robią w Wisconsin?). Gdyby niektórzy polscy decydenci wyciągali z tego wnioski, to nie śmieliby dawać prezesowi Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa listy osób, których nie powinien zwalniać z racji partyjnego powinowactwa. Konflikt interesów jest widocznie obcym dla tych decydentów pojęciem. Czy tylko dla nich?

Wszystko to wskazuje na nieznajomość elementarza etycznego (Ala ma Asa, a decydent...?, Brakujące litery) oraz na notoryczne traktowanie ‘spolegliwości’ jako dyspozycyjności, a nie postawy ojcowskiej (Opiekun spolegliwy). Nawet ci, którzy powinni służyć za wzór zachowań - mówi się w tym kontekście (Znaczenie kontekstu) o przywództwie - kierują się własnym interesem (Czy zawsze to, co można jest tym, co wypada?), a nie odwagą, przeciwstawianiem się populizmowi i krótkoterminowości (Zarządzanie w sytuacjach kryzysowych - wymiar etyczny).

W tzw. rozwiniętych krajach (Etyczne wyzwania globalizacji, UEtyka, Bliżej świata) wie się, że źródłem złego zachowania, np. w biznesie, jest to, iż zbyt mało uwagi poświęca się kwestii rozwoju organizacji o wysokim morale. Nieetyczne zachowania mają charakter systemowy (Czyje stawki w grze?): etyczni ludzie mogą zejść na manowce pracując w złych organizacjach, natomiast w organizacjach dobrych ludzie nawet o wątpliwej reputacji mogą stać się lepszymi, albo przynajmniej być pod kontrolą (Ład korporacyjny pod nadzorem).

Wprowadza się w tym celu elementy infrastruktury etycznej (Infrastruktura etyczna pilnie potrzebna) obejmującej programy etyczne, kodeksy dobrej praktyki, programy kształcenia, whistleblowing (Rzecz o gwizdaniu, Zwyczajne niezwyczajne) i wiele innych rozwiązań.

U nas natomiast niedobór infrastruktury etycznej powoduje, że kwestie etyczne traktowane są wybiórczo: gdy można nimi ugodzić przeciwnika stają się argumentem w walce, zaś gdy dotyczą decydenta X są bagatelizowane (Zdarzyło się jutro). Brak dbałości o higienę ciała oraz brak troski o higienę ducha - pisałem - mają wspólne źródło w braku odczuwania dyskomfortu z brudu obu rodzajów (Czy myć ręce, czy nogi? Rachunek bezsumienia, Ostrożnie z modą).

Sukces czterolecia DECYZJI I ETYKI jest sukcesem Syzyfa. Trzeba pozbierać groch i dalej liczyć na to, że któreś z ziaren nie odbije się od betonowej ściany, lecz wydrąży w niej szczelinę. Skoro kropla drąży skałę, to co dopiero groch.

Wojciech Gasparski

 

ALPA w płynie i żelu
łagodzi
różne bóle
 
decydentów.

Oprócz egzystencjalnych.

Komentarze, felietony, eventy

DECYZJE I ETYKA
Grochem o ścianę
W rozwiniętych krajach wie się, że źródłem złego zachowania jest to, iż zbyt mało uwagi poświęca się kwestii rozwoju organizacji o wysokim morale. Nieetyczne zachowania mają charakter systemowy - pisze prof. Wojciech Gasparski. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Ślązak Niemcem
Ślązacy są etniczną częścią narodu niemieckiego. Polacy natomiast uważają, iż są oni etniczną częścią narodu polskiego - mówi Henryk Kroll. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Ludzie wrócą
W PSL muszą nastąpić zmiany, do głosu powinni dojść politycy z drugiej linii. Są tacy ludzie w PSL – młodzi i mądrzy - mówi Krzysztof Borkowski. całość...
ARCHIWUM KORESPONDENTA
Lobbing miłości
Pisząc te słowa, nie wiem, co Kira Gałczyńska jeszcze wymyśli, uprawiając swój „lobbing miłości”. Sama jest pomysłowa, a i twórczość Ojca ją intelektualnie wzbogaca - wspomina Zygmunt Broniarek. całość...
OD REDAKTORA
Piąty rok
Jubileusz pięciolecia na rynku wydawniczym pisma lobbingowego - jedynego w Polsce - to duży sukces. Co przez te lata osiągnęliśmy? - wyjaśnia Damian A. Zaczek. całość...
TROSKI PRZEDSIĘBIORCY
Afery czy reformy?
Zastanawiam się, co w naszej sytuacji jest gorsze, korupcja czy zaniechanie reformowania i stwarzania warunków dla rozwoju gospodarczego. Felieton Wojciecha S. Pratkowskiego. całość...
NIEUCZESANE REFLEKSJE
Puste miejsca
Ostatnimi czasy obserwujemy festiwal takich artykułów, w których jedyną myślą przewodnia jest „opisać, skopać, opluć”. Co „ciekawsze” można to jeszcze robić bezkarnie - pisze Andrzej Will. całość...
SZTUKA MANIPULACJI
Intencje pochwał
Egzaltacja jednej pochwały może nas rozśmieszyć, a nawet urazić, powściągliwość i szorstkość innej ucieszyć - pisze Mirosław Karwat. całość...


© DAZ PRESS 2007 | Serwis optymalizowany do 1024x768+, windows-1250

Home | O nas | Archiwum | Lobbing | Linki | Kontakt

Jesteś naszym 1062192 Czytelnikiem.