Established in 1999
Pierwszy i jedyny magazyn lobbingowy w Polsce
The first and only lobbying publication in Poland

DECYZJE I ETYKA

Lekcja angielskiego
Świat realny to jednak nie mozaika luźno rozrzuconych fragmentów, lecz całość powiązanych ze sobą i wzajemnie zależnych członów, elementów, składników. Kto jak kto, ale edukator powinien o tym wiedzieć.
Profesor Wojciech Gasparski

WOJCIECH GASPARSKI

Zawsze takie Rzeczypospolite będą,
jakie ich młodzieży chowanie.

Jan Zamoyski

To nie tzw. “sprawa Rywina”, to nie “sprawa starachowicka” są najważniejszymi kwestiami Rzeczypospolitej dnia dzisiejszego. One są tylko widocznymi wierzchołkami gór lodowych, u niewidocznego podnóża których znajduje się to, co wydarzyło się w toruńskim technikum.

Negatywni bohaterowie tych czy innych “spraw” są onegdajszą młodzieżą i produktami jej ówczesnego chowania, zaś dzisiejsze chowanie - jeśli problem morale edukacji nie zbudzi odpowiedzialnych za nie z letargu - dostarczy kolejnych zgniłek, bo nie owoców, za lat kilka lub kilkanaście.

W toruńskiej English lesson szokuje zachowanie uczniów wobec nauczyciela, o zachowaniu tym najwięcej się mówiło. Jednakże jest ono nie przyczyną lecz skutkiem splotu wydarzeń i postaw. Skutkiem postępowania nauczycieli, administracji szkolnej, rodziców, kolegów i innych odpowiedzialnych za klimat w szkole i wokół szkoły. Słowo “chowanie” znaczyło, jak się okazuje, nie “wychowanie”, lecz “ukrywanie”, bowiem wielu chowało - niczym strusie - głowy w piasek, gdy docierały do nich sygnały, których teraz się wypierają.

Dlaczego? Czy się wstydzą? Czy jest im głupio? Pytani niechętnie odpowiadali, lub wręcz odmawiali odpowiedzi. Odpowiedzialność, wywodząca się z odpowiadania właśnie, wydaje się dla nich czymś obcym. I to właśnie owa niewiedza jest sprawą istotną. Nauczyciele bowiem i administracja szkoły ponoszą odpowiedzialność za to, że nie wiedzieli - jeśli to prawda, choć trudno w to uwierzyć - albo za to, gdy wiedzieli, że ze swej wiedzy nie uczynili użytku. Popełnili grzech ignorancji lub zaniechania, albo oba łącznie.

Zajmowanie się głośnymi aferami, to objawowe leczenie dolegliwości moralnych niezbędne dla osiągnięcia doraźnego efektu, ale - poza ukaraniem jednego i przestraszeniem co słabszych kandydatów na aferzystów - nie zapewniające higieny moralnej na dłuższą metę. Z podziału nauki szkolnej na godziny angielskiego, matematyki, biologii, itd. nie wynika, że taka jest rzeczywistość choć wielu uczniów sądzi, że świat jest w kratkę. Uważają tak nawet ich rodzice i nauczyciele, urzędnicy i politycy, absolwenci szkół przecież. I to w wiele lat po ich ukończeniu, niekiedy przez całe życie. Świat realny to jednak nie mozaika luźno rozrzuconych fragmentów, lecz całość powiązanych ze sobą i wzajemnie zależnych członów, elementów, składników. Kto jak kto, ale edukator powinien o tym wiedzieć pod groźbą zakwestionowania jego kompetencji. Powinien nie tylko wiedzieć w sensie intelektualnym, ale wiedzieć w sensie praktycznym - czynienia z posiadanej wiedzy użytku w codziennej pracy nauczycielskiej, wychowawczej i administracyjnej. Dodajmy, że całością jest szkoła, zarówno ta konkretna, jak i system edukacyjny, a system edukacyjny to także klimat społeczny wokół szkoły, to wzorce dostarczane przez decydentów różnych szczebli.

Stanisław Staszic, za którym słowa Zamoyskiego przytoczyliśmy powyżej, pisał, a było to bez mała dwa wieki i ćwierć temu, że: “Każdej edukacji stanowiciel to poznać najpierw powinien, czym jest człowiek z natury? Czym ma stać się przez wychowanie? Dopiero potem prawidła edukacji ułoży; tak doskonały rzemieślnik wprzód materią poznaje, a gdy, co z niej ma urobić, postanowi, dopiero wtenczas do swojej pracy narzędzia obiera. [...] A ponieważ człowiek najprędzej szkodzić człowiekowi może, dlatego według przyrodzonego rzeczy porządku edukacja obywatela najpierwej dać mu poznać tych ludzi powinna, z którymi żyć musi. Tę naukę nazywam moralną. Nauka moralna jest ze wszystkich najpierwszą. ” [S. Staszic, “Pisma filozoficzne i społeczne”, t. I, s. 11-18].

Zadaniem nauki moralnej jest wskazanie związków, które człowiek ma z drugimi ludźmi, że jest równy drugiemu, że społeczność jest jedną moralną jednością. “Przeto w każdej społeczności - kontynuuje Staszic - wszyscy obywatele między sobą [są] tak związani, iż jeden nie może szkodzić drugiemu, aby tym samym nie krzywdził towarzystwa całego i nie szkodził samemu sobie. Ten to ostatni związek powinien by stać się gruntem moralnej nauki. [...] Prawidła wewnętrznej ekonomii kraju byłyby prawidłami widoczniejszymi wzajemnych obowiązków i moralności obywatelskiej.”

Tu Staszic przywołuje złotą zasadę: co tobie niemiło, tego nie czyń drugiemu, bo to samo stanie się tobie samemu i wskazuje na posłuszeństwo jako na warunek podstawowy współdziałania: “nikt do niewoli, ale każdy rodzi się do posłuszeństwa. Człowiek wtenczas wolność utraca, gdy być posłusznym przestaje. Najistotniejszym przymiotem wolnego obywatela jest posłuszeństwo: on nieszczęśliwym rzadko, a złym nigdy być nie może, tylko gdy prawu posłusznym nie będzie.” Tę to cnotę Staszic wskazuje jako, jak ją nazywa, wielki artykuł w edukacji obywatela.

Oto jakiej nauki moralnej zabrakło w toruńskiej szkole, oto jakiej cnoty zabrakło tym, którzy brali udział w tamtejszej lekcji angielskiego - uczestnikom bezpośrednim i wszystkim pośrednim, a jest to sprawa tak ważna tu i teraz bowiem dotyczy nie tylko tej lekcji, nie tylko tej szkoły i nie tylko tego miasta.

Wojciech Gasparski

 

Żele łagodzą
różne bóle
 
decydentów.

Oprócz egzystencjalnych.

Komentarze, felietony, eventy

DECYZJE I ETYKA
Lekcja angielskiego
Świat realny to jednak nie mozaika luźno rozrzuconych fragmentów, lecz całość powiązanych ze sobą i wzajemnie zależnych członów, elementów, składników. Kto jak kto, ale edukator powinien o tym wiedzieć. całość...
SZKOŁA LIDERÓW
Aktywni obywatele
Bycie liderem społecznym nie jest kwestią pozycji społecznej czy pochodzenia, ale chęci i świadomego wyboru. Jednak same chęci nie wystarczą. A cierpimy na niedosyt działaczy publicznych. całość...
NIEUCZESANE REFLEKSJE
Jeszcze jest czas
Najwyższy czas powiedzieć jasno i wyraźnie: struktury państwa, naszego państwa są niewydolne. Jego reformy realizowane są z krótką, nieczytelną perspektywą - pisze Andrzej Will. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Próba sił
Nauczyciele nie są przygotowani do pracy wychowawczej we współczesnej szkole, w której odbijają się wszystkie problemy społeczne - mówi senator Grażyna Staniszewska. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Najpierw uczeń
Kandydat na pedagoga jeszcze przed egzaminami powinien umieć odpowiedzieć sobie na pytanie: czy ja się nadaję do tego zawodu? - mówi poseł Danuta Grabowska. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Płeć obojętna
W Polsce mamy w wielu przypadkach do czynienia z próbami wyłudzenia od samorządów, władz wojewódzkich oraz innych organów władzy pieniędzy na funkcjonowanie różnych organizacji pozarządowych - mówi poseł Marta Fogler. całość...
archiwum korespondenta
Tubezja - więcej czynów
Tunezja jest krajem postępu i stabilizacji, co więcej, wolnym od fundamentalizmu i terroryzmu islamskiego - pisze Zygmunt Broniarek. całość...


© DAZ PRESS 2007 | Serwis optymalizowany do 1024x768+, windows-1250

Home | O nas | Archiwum | Lobbing | Linki | Kontakt

Jesteś naszym 1060379 Czytelnikiem.