Odpowiedzialne prowadzenie działalności gospodarczej jest warunkiem wzrostu wartości ekonomicznych, co przyczynia się do wzrostu wartości społecznych.
 |
Profesor Wojciech Gasparski |
|
WOJCIECH GASPARSKI
... żaden model postępu, który nie uwzględnia
etycznych i moralnych wymiarów
działalności gospodarczej nie osiągnie sukcesu
w sercach ludzi Europy.
Jan Paweł II
Toczy się spór o legendę biznesu. Entuzjaści są za, sceptycy przeciw społecznej odpowiedzialności biznesu. Mówiono o tym w Warszawie (6-7. 10. 2003 r.) na konferencji-etapie Europejskiego Maratonu na rzecz Odpowiedzialnego Biznesu, dokąd przybiegł on z Portugalii, a
pobiegł do Szwajcarii.
Niektórzy przypominają Ewangelię bogactwa Carnegie’go, inni uważają, że jest to
public relations ubrane w inną szatę słowną. Tzw. “teorię interesariuszy” jedni uważają za menedżerską, inni za “doktrynę” co skłania przeciwników do wylania dziecka z kąpielą, gdy tymczasem oddzielenia wymaga teoria od ideologii. Uczynić to mogą teoretycy oraz nieuprzedzeni praktycy kierujący się mądrością, tak przecież niezbędną we wszelkim działaniu, działaniu gospodarczym również.
Teoretycy system
ów wskazują na kontekst wszelkiej działalności realizowanej w złożonym współdziałaniu ludzi. Świat realny to nie gromada fragmentów, lecz całość powiązanych ze sobą i wzajemnie zależnych od siebie elementów. Polski filozof, dominikanin, J. M. Bocheński, który był rektorem Uniwersytetu we Fryburgu, wskazuje dwa rodzaje celów ludzkiego działania: “cele immanentne” dotyczące tego co jest robione oraz “cele transcendentne” dotyczące tego po co jest
to robione. Warunkiem koniecznym realizacji celów transcendent
nych jest zrealizowanie celów immanentnych. Firma musi produkować - bo to jest jej celem immanentnym, co wymaga jej istnienia, bycia dostatecznie silną by przetrwać oraz postępowania racjonalnego. Jako system składa się ona z podsystemów tworzonych przez grupy interesariuszy. Wprawdzie między ich celami nawzajem oraz między nimi a celami firmy zachodzą konieczne przeciwieństwa, to poszczególne cele grup interesariuszy można osiągnąć jedynie i tylko, gdy firma jako całość osiągnie swój cel immanentny. To właśnie wyznacza sens społeczny firmy: szpital ma leczyć, szkoła - uczyć, a przedsiębiorstwo - produkować, w ten sposób spełniają one ważne funkcje społeczne.
Kto marzy o przedsiębiorstwie przemysłowym bez napięć, ten właśnie marzy: czegoś takiego być nie może - przestrzega Bocheński dodając, że: Solidarność celów poszczególnych grup elementów z celami przedsiębiorstwa jako całości jest dana z góry w jego strukturze. Kto widzi w nim tylko pole walki ten nie zrozumiał zupełnie oczywistego faktu strukturalnego
, którego zrozumienie umożliwia lepszy wgląd w funkcję - a tym samym też w etykę - przedsiębiorcy. Biznes to nie wojna, podczas której zawiesza się zwykłą moralność wprowadzając “moralność stanu wyjątkowego” zezwalającą na zabijanie nieprzyjaciół. Konkurencja, to nie ekonomiczna degradacja rynkowych rywali, personel zaś, to nie niewolnicy. Podobnie jak Clausewitz przestrzegał, że w
ojna jest sprawą zbyt poważną, by oddawać ją w ręce generałów, tak gospodarka jest sprawą zbyt poważną, by oddawać ją wyłącznie w ręce oficerów: CEO, CFO etc. Zbyt często zajęci są oni troską o własne apanaże, jak się to ostatnio okazało w związku z szefem nowojorskiej giełdy.
Każda z dziedzin życia społecznego wyróżnionych ze względu na istotne funkcje społeczne ma charakterystyczne dla siebie reguły będące w rozumieniu socjologii instytucją. Przedsiębiorstwo jest jedną z takich instytucji, a charakteryzuje je, że nie jest to - jak pisze Piotr Sztompka, przewodniczący International Sociological Association - grupa robotników w budynku fabrycznym, lecz zbiór swoistych dla działalności ekonomicznej reguł. A więc takich wartości, jak efektywność, sukces, awans, jakość, zysk, zarobek, emerytura, honor firmy, duma zawodowa, albo takich norm, jak obowiązki i uprawnienia zawodowe, dyscyplina pracy, punktualność, rzetelność, odpowiedzialność itp.
Odpowiedzialność organizacji wiąże się nie z wybieraniem jednej z wymienionych wartości i norm oraz redukcyjnym uznawaniem jej za jedyną, ale z rozpoznawaniem i uwzględnianiem splotu powiązań wszystkich wartości i norm tworzących instytucję gospodarującą w społecznym i naturalnym środowisku, w którym funkcjonuje i bez którego funkcjonować by nie mogła. Ujmowanie spraw całościowo jest warunkiem integralności tj. rozumienia odpowiedzialnego biznesu jako takiego, który: realizuje cele firmy (wzrost wartości dzięki dostarczaniu jakościowych wyrobów/usług) w długim horyzoncie czasowym (harmonijna trwałość) przez należyte kształtowanie relacji z głównymi interesariuszami (akcjonariusze, pracownicy, menedżerowie, klienci, konsumenci, dostawcy, społeczność lokalna, środowisko naturalne itd.) w toku postępowania wszystkich interesariuszy zgodnie z prawem i społecznie przyjętymi normami etycznymi.
Odpowiedzialne prowadzenie działalności gospodarczej jest warunkiem wzrostu wartości ekonomicznych (cele immanentne), co przyczynia się do wzrostu wartości społecznych (cele transcendentne), to z kolei sprzyja dalszemu wzrostowi wartości ekonomicznych, a ten społecznych itd. Tworzą one podwójną helisę, swego rodzaju DNA biznesu, tym genetycznie zdrowszą im pełniejsza jest jego faktyczna odpowiedzialność. Oto jaka jest nie legenda, ale opowieść o istocie biznesu i znaczeniu jego odpowiedzialności.
Wojciech Gasparski