Established in 1999
Pierwszy i jedyny magazyn lobbingowy w Polsce
The first and only lobbying publication in Poland

TROSKI PRZEDSIĘBIORCY

Szkoła krakowska
Płacimy podatki po to, żeby policja ścigała nieuczciwych, a politycy realizowali swoje prorozwojowe obietnice wyborcze - pisze Wojciech S. Pratkowski.
Wojciech S. Pratkowski

WOJCIECH S. PRATKOWSKI

PKMC Management Consultants

 

Urodziłem się w Krakowie i wiedziałem od samego początku, że tylko szkoła krakowska ma szansę uratować naszą gospodarkę.

Szkoda, że premier Miller musiał eksperymentować dwa lata ze szkołą łódzką i warszawską w postacie panów Belki i Kołodki. Dzięki Bogu, że nie wpadł na pomysł próby reformowania naszej gospodarki przy pomocy szkoły gdańsko-lubelskiej mającej duże „osiągnięcia” w czasach radosnej twórczości AWS.

Niech żyje Kraków i wicepremier Hausner za odwagę realnego przedstawienia aktualnej sytuacji polskiej gospodarki i podanie planu konkretnych rozwiązań na najbliższą przyszłość. Trzymam kciuki za pozytywne „przepchnięcie” w Sejmie budżetu i ustaw okołobudżetowych oraz wierzę, że uda się premierowi Millerowi spacyfikować „olekso-sierakowski” ruch oporu wewnątrz SLD oraz przekonać swojego „polkoalicjanta” do głosowania na tak (może za pomocą drobnego prezentu np. rower do kontroli realizacji programu budowy autostrad).

Mam także nadzieję, że konstruktywnie i prorozwojowo myśląca część opozycji odejdzie od krytykanctwa i jeśli nie dla nas - społeczeństwa i dla Polski - to przynajmniej we własnym politycznym interesie poprze wykonanie pierwszego kroku w dobrym kierunku, jakim jest plan Hausnera. Nie ma alternatywy dla Polski, ponieważ dalsze stanie w miejscu lub szukanie innych dróg rozwoju jest tańcem po polu minowym, a to jest bardzo niebezpieczne, o czym nawet poseł opozycyjny wiedzieć powinien.

Można dyskutować, czy należy reformować państwowe finanse i stymulować gospodarkę szybciej i śmielej i na ile jest to realne, ale nie można negować z zasady wszystkich działań koalicji tylko dlatego, że tak rozumiemy rolę opozycji, nawet jeśli premier Miller cztery lata temu zachowywał się w Sejmie tak samo.

Dla nas, przedsiębiorców i dla rozwoju gospodarczego, na pewno bardziej korzystne byłoby zmniejszenie podatków zamiast do 19 proc. do 9 proc., wykonanie cięć budżetowych w  2004 r. o min. 10 mld PLN,  reforma prawa i wymiaru sprawiedliwości w części dotyczącej gospodarki w trzy miesiące i likwidacja korupcji natychmiast. Ale czy to realne? Na pewno  nie i dlatego poprzyjmy plan Hausnera w realistycznym, wypracowanym przez parlament kształcie, jako początek drogi polskiej gospodarki do konkurencyjnego boju w ramach unijnego rynku.

Uczciwość, czy rozwój? Lepszy polityk uczciwy i nic nie robiący, żeby nie ryzykować nawet posądzenia o nieuczciwość, czy też nie bojący się ryzykować w realizacji swoich obietnic wyborczych? W kraju tak skorumpowanym jak Polska, każdego polityka, który cokolwiek robi można oskarżyć o korupcję, jeśli nie bezpośrednio, to z tytułu nadzoru nad  nieodpornym na bodźce korupcyjne podwładnym, a wyborcy oczekują przynajmniej częściowego spełnienia tego, co się obiecało i nie mają wątpliwości, że markowanie działań, zaniechanie niezbędnych reform lub brak programu rozwoju jest większym przestępstwem niż korupcja, ponieważ powoduje straty już dziś i konieczność ich odrabiania przez następne pokolenia.

Nie znaczy to, że jestem zwolennikiem korupcji, ale jestem realistą i wiem, że do ograniczenia korupcji, poza dobrym prawem i jego skuteczną egzekucją, niezbędny jest jeszcze długotrwały proces zmiany świadomości społecznej, a do tego potrzeba dużo czasu, może nawet wymiany całego pokolenia wychowanego w przeświadczeniu, że działanie przeciw państwu i prawu nie jest naganne, ponieważ to państwo i prawo nie jest nasze.

Stojąc w korkach w Warszawie  i bojąc się pójść na spacer wieczorem w Śródmieściu, za każdym razem widzę Lecha Kaczyńskiego podczas kampanii wyborczej obiecującego polepszenie bezpieczeństwa i komunikacji w mieście oraz rozliczenie różowo-czerwonych poprzedników. No i nic, ja albo stoję, albo się boję i nawet nie znam planów pana prezydenta czy i kiedy będzie lepiej. Panie prezydencie Kaczyński, niech pan wreszcie zacznie działać konstruktywnie, bo Warszawa za chwilę przestanie być atrakcyjnym miejscem dla  prowadzenia działalności gospodarczej, ponieważ stanie w korkach, a możliwość bycia obrabowanym lub pobitym nie jest zachętą do pracy i inwestowania.

Płacimy podatki po to, żeby policja ścigała nieuczciwych, a politycy realizowali swoje prorozwojowe obietnice wyborcze. A my jako wyborcy w 2005 r. odcedzimy tych, którzy od 14 lat specjalizują się w obietnicach i nic konkretnego nie zrealizowali.

 

Bardzo jęczliwy utwór 
Boba Dylana 

 Romance in Durango
Oto jest, dla przypomnienia


W zakładce Linki
  pod numerem 10. 
 

Komentarze, felietony, eventy

DECYZJE I ETYKA
DECISION AND ETHICS
Euro-maraton odpowiedzialności biznesu / The CSR Euro-marathon
Odpowiedzialne prowadzenie działalności gospodarczej jest warunkiem wzrostu wartości ekonomicznych, co przyczynia się do wzrostu wartości społecznych. całość...
DYPLOMACJA FUTBOLOWA
Komu Mundial?
Historia Tunezji dowodzi, że sport znany jest nam już od czasów romańskich, czego świadectwem są liczne mozaiki - mówi Ali Bousnin. całość...
ARCHIWUM KORESPONDENTA
Szalony prezydent
O tym, jak dróżnik uznał prezydenta Francji za wariata pisze Zygmunt Broniarek. całość...
NIEUCZESANE REFLEKSJE
Jesteśmy tutaj na chwilę
Wtłoczeni w labirynt zależności, pseudokonieczności, powiązań, koterii, z nieprzepartym dążeniem bycia na „topie” zatracamy istotę prawdziwego „bycia” - pisze Andrzej Will. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Sedno w kuluarach
Generalnie można powiedzieć, że im więcej dobrego prawa będziemy otrzymywali z Brukseli i Strasburga, tym mniej pracy będzie miał nasz parlament - mówi senator Genowefa Grabowska. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Gorsi Polacy
Ja nie widzę polskiego lobby w Europie zachodniej, a to wynika ze słabego zorganizowania Polaków mieszkających za granicą, a więc z ich słabości politycznej - mówi poseł Mariusz Kamiński. całość...
TROSKI PRZEDSIĘBIORCY
Szkoła krakowska
Płacimy podatki po to, żeby policja ścigała nieuczciwych, a politycy realizowali swoje prorozwojowe obietnice wyborcze - pisze Wojciech S. Pratkowski. całość...
SZTUKA MANIPULACJI
Komplementy
Pleciemy jakieś banały o płci nadobnej, piękniejszej połowie ludzkości, o zaletach młodości itd., byle być sympatycznym, zrobić dobre wrażenie lub pokryć tym swoje zakłopotanie o aseksualnym podłożu - pisze Mirosław Karwat. całość...
ODPOWIEDZIALNY BIZNES
Najpierw etyka
Raport z badania wśród menedżerów. całość...


© DAZ PRESS 2007 | Serwis optymalizowany do 1024x768+, windows-1250

Home | O nas | Archiwum | Lobbing | Linki | Kontakt

Jesteś naszym 1115812 Czytelnikiem.