Established in 1999
Pierwszy i jedyny magazyn lobbingowy w Polsce
The first and only lobbying publication in Poland

ARCHIWUM KORESPONDENTA

Kampania profesora Miodka
Jan Miodek rozpoczął swą działalność medialną w PRL-u, w którym nie było takiego nacisku na popularyzowanie własnej wiedzy i własnej osoby, jak dziś.
Zygmunt Broniarek

ZYGMUNT BRONIAREK

Jakże szybko słowa potrafią tracić swój pierwotny sens! Przekonałem się o tym ponownie, kiedy w najnowszym dziele profesora Jana Miodka “Słownik ojczyzny polszczyzny” (Wydawnictwo Europa, Wrocław, 2002) przeczytałem hasło “promocja”. Miodek pisze: “Promocja to upoważnienie do wejścia na wyższy stopień nauczania lub w wojsku awans. W ostatniej dekadzie upowszechniło się także nowe i popularniejsze znaczenie tego słowa zachęta do kupienia czegoś. Przecież nawet ja, kończący w roku bieżącym 77 lat, dla którego to pierwotne znaczenie było przez większość życia jedynym, już prawie o nim zapomniałem, ponieważ to drugie, niezwykle przebojowe, zawładnęło prawie całkowicie moim umysłem.

Ale dlaczego właśnie do tego hasła – “promocja” – sięgnąłem w słowniku profesora? Dlatego, że zaimponowała mi kampania promocyjna dotycząca tej książki. Profesjonalna i wręcz perfekcyjna. Jednakże – ponieważ tu o profesora chodzi – zanim tę kampanię omówię, chciałbym, nieco dydaktycznie, zwrócić uwagę ludzi młodych, marzących o sławie i karierze, na jeden element, absolutnie konieczny do ich zdobycia: na UMIEJĘTNOŚĆ I CZĘSTOTLIWOŚĆ WYSTĘPOWANIA W MEDIACH. To profesor Miodek opanował w pełni.

Rozpoczął on tę stronę swej działalności już w 1968 roku od stałej, cotygodniowej, rubryki we wrocławskim “Słowie Polskim” pt. “Rzecz o języku”. Do chwili obecnej uzbierało się tych rubryk 1700, z których powstało SZEŚĆ książek. W 19 lat później, a więc w 1987 roku, Miodek brał udział w Świdnicy w “Święcie słowa”, którego reżyser – Władysław Tomasz Stecewicz z II programu Telewizji Polskiej – zaproponował mu prowadzenie cyklicznej serii pogadanek pt. “Ojczyzna polszczyzna”. “Tak się zaczęła moja przygoda z telewizją – pisze w przedmowie do obecnego słownika profesor – dopełniona od polowy lat 90. codwutygodniowym programem na żywo, a zatytułowanym “Profesor Miodek odpowiada”. Nie mogę też nie wspomnieć o stałym medialnym kontakcie ze słuchaczami Polskiego Radia we Wrocławiu i w Opolu oraz o wieloletniej, comiesięcznej, obecności na łamach Wiedzy i Życia””.

Podkreślmy tu jedno: Jan Miodek rozpoczął swą działalność medialną w PRL-u, w którym nie było takiego nacisku na popularyzowanie własnej wiedzy i własnej osoby, jak dziś. Przeciwnie – chętnie, mówiąc nieelegancko - “podkładano świnie” tym, którzy umieli i chcieli to robić. Miodek potrafił i to przezwyciężyć. Dlaczego? Dlatego, że jest on nie tylko solidnym naukowcem, ale i utalentowanym popularyzatorem swej wiedzy.

Również obecny “Słownik ojczyzny polszczyzny” należy do tej kategorii. Nie jest to słownik typowy – to coś więcej. To wszechstronny osobisty doradca językowy, przy czym słowo “osobisty” ma tu znaczenie podstawowe. Przykład hasła “matematyka” wyjaśni, o co chodzi. Po zdefiniowaniu pojęcia, Miodek omawia sprawę wymowy “mate-MA-tyka”, zamiast, jakże częstej, “matema-TY-ka”. “Stali moi czytelnicy i słuchacze – pisze - wiedzą, jak przywiązany jestem do tradycyjnego akcentowania sylaby trzeciej od końca w wyrazach obcych z wygłosowanym –yka, -ika, a więc takich jak TAK-tyka, FI-zyka, me-CHA-nika, gra-MA-tyka, MU-zyka, dy-NA-mika, elek-TRO-nika itp. Formy te tworzą tak zwartą i liczną grupę leksykalną, że nietypowy dla polszczyzny, bo nie padający na sylabę przedostatnią, akcent, można by nawet określić mianem parasystemowego” (tj. prawie systemowego)”. Tyle profesor Miodek. Ja poszedłbym nawet dalej i powiedział, że człowiek, który mówi “matema-TY-ka” zamiast “mate-MA-tyka” jest półinteligentem.

Kampania promocyjno-reklamowa profesora Miodka wokół jego słownika rozegrała się w kwietniu i w maju b.r. i zawierała 30 pozycji (opieram się na harmonogramie reklamy i promocji profesora). Zaczęła się w poniedziałek, 29 marca – wywiadem w “Życiu” – po czym w czwartek, 4 kwietnia, ukazał się wywiad w “Magazynie z Książkami” “Gazety Wyborczej”. W dniach od 15 do 23 kwietnia, w dodatkach regionalnych tejże “Gazety” ukazywały się kupony konkursowe z wizerunkiem okładki książki i listą księgarń biorących udział w promocji “Miodek z różą” (chodzi tu o wykorzystanie zwyczaju katalońskiego “Książka z różą”, polegającego na wzajemnym obdarowywaniu się ludzi książkami ORAZ różami w dniu 23 kwietnia. Na tej podstawie UNESCO proklamowało ten dzień Międzynarodowym Dniem Książki i Praw Autorskich). I oto, 23 kwietnia, 1000 pierwszych egzemplarzy słownika profesora zostało sprzedanych z różą i z podpisem autora. Tego samego dnia odbyło się JEDENAŚCIE innych imprez medialnych, w tym początek serii spotów reklamowych w TVP 2 i w Trójce oraz w “Rzeczpospolitej”; spotkanie profesora w V Liceum im. Józefa Poniatowskiego w Warszawie; oraz podpisywanie książek w EMPIK-u, też w Warszawie. 25 kwietnia profesor wystąpił w Bibliotece Wojewódzkiej we Wrocławiu, a od 1 maja rozpoczął się cykl jego spotkań w księgarniach i szkołach w całej Polsce. Wreszcie 1 maja pojawiło się w kraju 270 billboardów z reklamą książki.

Była to zaiste promocja w skali europejskiej. W dodatku stanowiła ona początek Akcji Społecznej “Biblioteka polska w Europie”, w ramach której firmy zakupują w wydawnictwach wartościowe książki, by je przekazywać bibliotekom publicznym i szkolnym. Bo z tych bibliotek płyną do wydawnictw błagalne prośby o darmowe, A NAWET ZNISZCZONE, egzemplarze książek. “Słownik ojczyzny polszczyzny” będzie dla nich prawdziwym skarbem.

Zygmunt Broniarek

 

ALPA w płynie i żelu
łagodzi
różne bóle
 
decydentów.

Oprócz egzystencjalnych.

Komentarze, felietony, eventy

DECYZJE I ETYKA
Wakacje decydenta
Dumping to zaniżanie cen, dumpingowa aksjologia to zaniżanie wartości, ale nie po to by skorzystał kupujący, lecz po to, by kupującego uzależnić od „produktu”. Produktem może być zarówno to, co materialne, jak też to, co wirtualne. całość...
KONFERENCJA O LOBBINGU
Teoria i praktyka
Jak zmienić dwuznaczne postrzeganie lobbingu w Polsce? Jak wypromować lobbing jako zgodny z prawem, powszechnie stosowany i uznany sposób wpływania na decyzje polityczne? całość...
ODIHR W WARSZAWIE
Misja
Nasze zadanie polega na tym, by problemy bałkańskie nie wypadały z pola widzenia, by na to, co dokonano, bezustannie dmuchano, chuchano, interesowano się tym - mówi Hrair Balian. całość...
ARCHIWUM KORESPONDENTA
Kampania profesora Miodka
Jan Miodek rozpoczął swą działalność medialną w PRL-u, w którym nie było takiego nacisku na popularyzowanie własnej wiedzy i własnej osoby, jak dziś. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Przywabiony do polityki
Do polityki byłem, jeśli tak można powiedzieć, przywabiany. Jestem blisko związany z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim - mówi Grzegorz Lato. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Czytać Dmowskiego
Najpierw trzeba zjednoczyć naród. Wtedy państwo polskie będzie mogło skuteczniej rywalizować z obcymi. To nie jest wymysł prawicowych teoretyków - mówi Robert Strąk. całość...
SZTUKA MANIPULACJI
Pytanie - insynuacja
Mechanizm pytania-insynuacji jest częściowo podobny jak w pytaniu-podpowiedzi. Pod pozorem zadawania pytania (a więc pod pozorem zasięgania informacji) podsuwamy pytanemu to, co jest nam wygodne - pisze Mirosław Karwat. całość...
LOBBING PO FRANCUSKU
Nic o nas bez nas
ATTAC jest organizacją międzynarodową, istniejącą w 30 krajach, w tym, od marca 2001 r. Polsce. ATTAC jest szerokim ruchem społecznym, często nazywanym antyglobalistycznym i skrajnie lewicowym. całość...
TROSKI PRZEDSIĘBIORCY
Zarządzanie: klucz do rozwoju
Najczęściej przyjętą postawą jest przeczekać przy maksymalnej redukcji kosztów i ryzyka. Oliwy dolał do ognia pan prezydent, który opowiedział się praktycznie po stronie niewidzialnej ręki rynku - pisze Wojciech S. Pratkowski. całość...
DYPLOMACJA
Wyższa ranga
Co jeszcze dzieje się w moim kraju? Bardzo wiele,np., rząd nasz postanowił sprywatyzować sektor produkcji prądu i firmy telekomunikacyjne - mówi ambasador Arabii Saudyjskiej. całość...
NIEUCZESANE REFLEKSJE
Wakacyjne tematy
Cobaty powstała w 1957 r. z inicjatywy trzech architektów budowlańców, którzy zakładając stowarzyszenie zrealizowali dane sobie przyrzeczenie jeszcze z czasów II wojny światowej. całość...
ALTERNATYWY
Optymistycznie...
Sejm zdecydował o bezpośrednich wyborach wójtów, burmistrzów i prezydentów miast w nadchodzących wyborach samorządowych. I bardzo dobrze! - pisze Marek J. Zalewski. całość...


© DAZ PRESS 2007 | Serwis optymalizowany do 1024x768+, windows-1250

Home | O nas | Archiwum | Lobbing | Linki | Kontakt

Jesteś naszym 1062413 Czytelnikiem.