Established in 1999
Pierwszy i jedyny magazyn lobbingowy w Polsce
The first and only lobbying publication in Poland

LOBBING W SEJMIE

Doradcy posłów
Liczba grup nacisku dopuszczonych do udziału w kształtowaniu biegu spraw publicznych jest na ogół ograniczona. Niektóre z nich monopolizują dla siebie reprezentowanie określonych interesów. Kiedy kilka dużych grup interesów dominuje w procesie kształtowania polityki, wtedy taki system polityczny jest nazywany korporacyjnym. Dodać tu trzeba: o ukształtowaniu takiego systemu można mówić wtedy, gdy grupy te uzyskują formalne uprawnienia do udziału w procesie decyzyjnym na szczeblu państwowym (np. w Komisji Trójstronnej). W Polsce zagadnienie reprezentacji interesów wyzwala duże kontrowersje polityczne - pisze Krzysztof Jasiecki.
Krzysztof Jasiecki

KRZYSZTOF JASIECKI

Do kogo posłowie najczęściej zwracają się o radę, jeżeli nie mają wyrobionej opinii jak głosować w sprawie projektu ustawy o charakterze gospodarczym? Pytanie to zostało powtórzone z poprzedniego badania, co umożliwiło porównanie wyników. Posłowie mogli wybrać nie więcej niż trzy odpowiedzi: inni posłowie, politycy z rządu, z własnej partii, urzędnicy z właściwych ministerstw, niezależni eksperci, eksperci klubowi, organizacje biznesu, organizacje związkowe oraz znajomi do których mają zaufanie. Wyniki można rozpatrywać również jako opinie na temat kanałów wpływu na posłów. Analiza odpowiedzi potwierdza tezę, że występuje tendencja do zamykania się posłów we własnym kręgu. Zarówno w badaniach z 1996 r., jak i z 2000 r. zwracali się oni najczęściej, chociaż w nieco innej kolejności, do polityków z własnej partii, niezależnych ekspertów i ekspertów klubowych. Rzadziej do innych posłów, polityków z rządu lub znajomych.

Tabela 5. Najważniejsi doradcy parlamentarzystów*

sejmy

N

niezależni

eksperci

eksperci klubowi

politycy

własnej partii

inni posłowie

znajomi

urzędnicy

politycy z rządu

organizacje biznesu

związki zawodowe

Posłowie

Ogółem

1996

215

62,4

59,1

46,6

27,6

23,7

22,5

18,5

11,5

9,8

2000

407

52,3

46,2

54,1

35,9

22,6

13,0

26,8

15,7

16,0

SLD

1996

50

64,0

60,0

30,0

26,0

26,0

30,0

28,0

8,0

18,0

 

2000

149

54,4

67,8

56,4

33,6

20,8

7,4

6,0

22,1

16,8

UW

1996

50

68,0

78,0

56,0

22,0

14,0

12,0

2,0

30,0

2,0

 

2000

56

57,1

42,9

78,6

30,4

12,5

16,1

33,9

14,3

-

PSL

1996

50

54,0

44,0

56,0

42,0

24,0

24,0

24,0

8,0

6,0

 

2000

21

42,9

66,7

57,1

47,6

23,8

9,5

4,8

-

28,6

AWS w całości

2000

160

48,1

25,0

45,6

39,4

26,3

18,8

48,8

12,5

18,1

* w procentach. Pominięto kategorię “do kogoś innego” (w 1996 r.: 10 osób co stanowi 2,2%, a w 2000 r.: 27 osób co stanowi 6,6%) oraz kategorię “trudno powiedzieć" ( w 1996 nie było takich przypadków, a w 2000 r. 3 osoby co stanowi 0,7%). Procenty nie sumują się do stu gdyż respondenci udzielali trzech odpowiedzi. W badaniach przeprowadzonych w 1996 r. uwzględnione także zostały odpowiedzi posłów z klubów UP, BBWR i KPN, które nie znalazły się w Sejmie III kadencji. Z kolei w badaniach przeprowadzonych w roku 2000 umieszczone zostały odpowiedzi respondentów z klubu AWS, który nie istniał wcześniej.

Tabela 5.1. Najważniejsi doradcy AWS*

 

N

politycy z rządu

niezależni

eksperci

politycy

własnej partii

inni posłowie

znajomi

eksperci klubowi

urzędnicy

związki zawodowe

organizacje biznesu

AWS w całości

160

48,8

48,1

45,6

39,4

26,3

25,0

18,8

18,1

12,5

RS AWS

83

48,2

37,3

44,6

38,6

19,3

37,3

20,5

31,3

7,2

SKL

24

62,5

45,8

70,8

8,3

29,2

4,2

25,0

-

8,3

ZChN

19

47,4

57,9

47,4

52,6

31,6

31,6

10,5

-

21,1

PPChD

13

53,8

61,5

23,1

53,8

53,8

-

7,7

-

38,5

AWS

pozostali

21

33,3

76,2

33,3

57,1

28,6

9,5

19,0

14,3

14,3

*przypis jak w tabeli 5, z tym, że kategoria “do kogoś innego” objęła 13 osób co stanowi 8,1% posłów AWS. Nie pojawiły się odpowiedzi “trudno powiedzieć”.

Ukształtował się pewien wzór zachowań w zakresie zwracania się posłów o radę. W porównaniu z poprzednimi badaniami, obecnie znacząco częściej wskazywani są politycy z własnej partii (zwłaszcza w SLD i UW), inni posłowie i politycy z rządu, rzadziej natomiast niezależni eksperci i eksperci klubowi. Trudno rozstrzygnąć, czy występowanie takiego zjawiska rozpatrywać jako przejaw wzrostu profesjonalnych kompetencji polityków z własnej partii bądź też obniżenie statusu ekspertów.

Częstotliwość niektórych wskazań jest wyraźnie uzależniona od podziału na “rząd” i “opozycję”, zwłaszcza w odniesieniu do kategorii “politycy z rządu” oraz “urzędnicy z właściwych ministerstw”. Pierwsza z wymienionych kategorii ma charakter polityczny. Nie dziwią opinie posłów SLD i PSL, którzy znacznie częściej zwracali się o radę do polityków z rządu w Sejmie II kadencji, wywodzących się z tych ugrupowań, niż w Sejmie III kadencji, gdy rząd tworzyli politycy AWS i UW. Występowanie analogicznej zależności, tyle, że w przeciwnym kierunku, widoczne jest w opiniach posłów UW. To, że istnieje w tym zakresie daleko idący podział pomiędzy rządem i opozycją jest zjawiskiem nie budzącym kontrowersji. Opozycja zwykle nie darzy zaufaniem polityków z rządu.

Mniej oczywiste, mogące wskazywać na upolitycznienie administracji, są wskazania dotyczące rad urzędników. Można założyć, że słucha się ich zdecydowanie częściej, jeśli są to “nasi” urzędnicy, wywodzący się lub sympatyzujący z ugrupowaniami tworzącymi rząd. Zależność tę obrazuje zróżnicowanie wyników w podziale na afiliacje klubowe: w Sejmie III kadencji posłowie RS AWS i UW znacznie częściej deklarują korzystanie z rad urzędników, niż posłowie SLD i PSL. W poprzednim Sejmie istniał analogiczny wzór relacji pomiędzy urzędnikami i politykami rządu i opozycji przybierający jedynie inne afiliacje partyjne.

Na uwagę zasługuje także fakt zwiększenia, w porównaniu z 1996 r., wskazań związków zawodowych i organizacji biznesu. Jak można było oczekiwać, deklaracje otwartości na rady związkowców pochodziły głównie z klubu RS AWS stanowiącego polityczną emanację NSZZ “Solidarność”. W mniejszym stopniu dotyczy to klubu SLD oraz PSL. W przypadku PSL liczba takich wskazań znacząco wzrosła w porównaniu z poprzednimi badaniami, co można wyjaśnić rosnącą aktywnością polityczną związków działających na wsi: “Samoobrony”, Krajowego Związku Kółek i Organizacji Rolniczych oraz NSZZ RI “Solidarność”. Równocześnie posłowie PSL jako jedyni w Sejmie deklarują, że w ogóle nie zwracają się o rady do organizacji biznesu.

Grupą posłów najczęściej wskazujących na korzystanie z doradztwa organizacji biznesu są parlamentarzyści SLD. W SLD widoczna jest także największa zmiana w porównaniu z 1996 r. Wynik ten, na tle innych klubów, można rozpatrywać jako zbieżny z wynikami badań zachowań wyborczych według których SLD nie jest typową partią lewicową, ewoluuje w kierunku partii klasy średniej. Bardziej zaskakujące były odpowiedzi jakich udzielili posłowie UW rozpatrywani zwykle jako mający szczególnie dobre kontakty z przedsiębiorcami. W porównaniu z poprzednimi badaniami o połowę mniejsza grupa respondentów tej partii stwierdziła, że zwraca się o radę do organizacji biznesu. Jest to wynik wyraźnie odmienny od wizerunku tego ugrupowania, które kojarzone było z poparciem biznesu, czego wyróżnikiem powinny być m.in. dobre kontakty z organizacjami tych środowisk. Być może takie kontakty mieli niektórzy liderzy partii a nie ogół posłów UW?

Także w zakresie korzystania z rad organizacji biznesu widoczne jest znaczące zróżnicowanie poglądów wewnątrz ugrupowań tworzących AWS. O ile bowiem posłowie RS AWS bardzo rzadko deklarowali takie relacje z biznesem, to parlamentarzyści PPChD i ZChN przyznawali się do nich kilkakrotnie częściej. Z kolei zastanawiająco niewiele opinii o korzystaniu z rad organizacji gospodarczych wyróżnia także SKL – ugrupowanie, które pod względem zachowań “pro-biznesowych” było zwykle postrzegane jako bliskie UW.

Ocena skuteczności lobbystów: czy polski wariant neokorporatyzmu?

Liczba grup nacisku dopuszczonych do udziału w kształtowaniu biegu spraw publicznych jest na ogół ograniczona. Niektóre z nich monopolizują dla siebie reprezentowanie określonych interesów. Kiedy kilka dużych grup interesów dominuje w procesie kształtowania polityki, wtedy taki system polityczny jest nazywany korporacyjnym. Dodać tu trzeba: o ukształtowaniu takiego systemu można mówić wtedy, gdy grupy te uzyskują formalne uprawnienia do udziału w procesie decyzyjnym na szczeblu państwowym (np. w Komisji Trójstronnej). W Polsce zagadnienie reprezentacji interesów wyzwala duże kontrowersje polityczne. Ważną cechą zmian ustrojowych po 1989 r. jest bowiem słabość zbiorowych aktorów polityki, w tym zwłaszcza partii politycznych. Specyfiką polskiej sceny politycznej jest występowanie na niej takich aktorów, których podstawowym zadaniem nie jest udział w życiu politycznym. Przejawem tego zjawiska jest rola NSZZ “Solidarność” i Kościoła katolickiego, które pod tym względem nie mają odpowiedników w innych państwach Europy Środkowo-Wschodniej.

Znacząca obecność liderów związkowych w strukturach władzy państwowej rodzi w środowiskach liberalnych obawy o negatywne konsekwencje utrwalenia się “neokorporatyzmu” sprzecznego z logiką reform rynkowych. Z kolei przeciwnicy takiego stanowiska wskazują na słabnięcie mocy politycznej związków zawodowych i istnienie skutecznego lobbingu środowisk biznesowych. Ich zdaniem środowiska te wyolbrzymiają wpływy związków zawodowych oraz występowanie i znaczenie tzw. “przywilejów” pracowniczych. Jednym z celów badania była rekonstrukcja poglądów posłów na temat różnych grup interesu w Sejmie, w tym weryfikacja konkurencyjnych tez o roli związków zawodowych i organizacji biznesu.

Zwróciliśmy się z pytaniem zamkniętym o to, jacy lobbyści są najbardziej skuteczni w nacisku na posłów. Respondenci mogli wybrać nie więcej niż trzy odpowiedzi: indywidualni przedsiębiorcy lub poszczególne firmy, grupy firm, związki zawodowe, terytorialne grupy interesu (władze lokalne, samorządowcy), branżowe grupy interesu (górnicy, hutnicy), organizacje i stowarzyszenia społeczne (profesjonalne, środowiskowe), firmy doradcze i konsultingowe oraz ewentualnie inne, jakie? Podstawowym rysem na poziomie całej próby jest zasadnicze podobieństwo rozkładu odpowiedzi badanych ugrupowań, których członkowie jako skuteczne wskazywali najczęściej związki zawodowe lub, nieco rzadziej, branżowe grupy interesu. Te dwie kategorie odpowiedzi zdecydowanie przeważały też wśród wszystkich respondentów. Stosunkowo często wskazywano również terytorialne grupy interesu oraz organizacje biznesu.

Oprócz podobieństw występują także pewne znaczące zróżnicowania poglądów między ugrupowaniami. Obejmują one odmienną kolejność wskazywanych lobbies, jak również inne rozkłady odpowiedzi. Związki zawodowe jako najskuteczniejszych lobbystów (prawdopodobnie kierując się jednak innymi przesłankami) postrzegali ponadprzeciętnie często posłowie PPChD, UW i RS AWS. Relatywnie najrzadziej natomiast parlamentarzyści PSL i SKL. Z kolei branżowe grupy interesu jako najskuteczniejsze charakteryzowali posłowie PPChD, UW, ZChN i PSL, podczas gdy w opinii SLD efektywność lobbystów branżowych jest znacznie niższa. Podobnie trzecie w kolejności wskazań “terytorialne grupy interesu” za szczególnie skuteczne uznali respondenci z RS AWS i SKL. Znacznie rzadziej taką rolę przypisywały im kluby PPChD i UW.

Tabela 6. Poselskie oceny skuteczności nacisków lobbystycznych*

 

N

związki zawodowe

branżowe grupy interesu

terytorialne grupy interesu

organizacje biznesu

grupy firm

organizacje i stowarzyszenia społeczne

indywidualni przedsiębiorcy lub firmy

firmy doradcze

Posłowie

ogółem

407

67,8

62,4

44,5

29,5

23,1

19,2

15,7

11,3

AWS w całości

160

68,8

65,0

50,6

24.4

23,8

18,8

17,5

8,1

SLD

149

68,5

52,3

40,9

39,6

24,8

19,5

16,1

12,1

UW

56

76,8

76,8

39,3

17,9

14,3

17,9

8,9

17,9

PSL

21

52,4

71,4

42,9

38,1

33,3

14,3

4,8

9,5

* w procentach. Procenty nie sumują się do stu, ponieważ respondenci proszeni byli o wskazanie trzech odpowiedzi z przedstawionej im listy. Tabela nie uwzględnia odpowiedzi zaliczonych do kategorii “pozostali” oraz “inne” (18 osób, co stanowi 4,4% ) oraz “trudno powiedzieć" (16 osób, co stanowi 3,9%).

Tabela 6.1. Skuteczność lobbingu w opinii posłów AWS*

 

N

związki zawodowe

branżowe grupy interesu

terytorialne grupy interesu

organizacje biznesu

grupy firm

organizacje i stowarzyszenia społeczne

indywidualni przedsiębiorcy lub firmy

firmy doradcze

AWS w całości

160

68,8

65,0

50,6

24.4

23,8

18,8

17,5

8,1

RS AWS

83

71,1

62,7

56,6

25,3

25,3

19,3

15,7

2,4

SKL

24

58,3

62,5

50,0

20,8

16,7

12,5

20,8

20,8

ZChN

19

63,2

73,7

42,1

26,3

21,1

26,3

21,1

10,5

PPChD

13

76,9

84,6

30,8

15,4

30,8

23,1

23,1

7,7

AWS

pozostali

21

71,4

57,1

47,6

28,6

23,8

14,3

14,3

14,3

* w procentach, procenty nie sumują się do stu, ponieważ respondenci proszeni byli o wskazanie trzech odpowiedzi z przedstawionej im listy. Tabela nie uwzględnia odpowiedzi zaliczonych do kategorii “pozostali” oraz “inne” (10 osób, co stanowi 6,3% posłów AWS) oraz “trudno powiedzieć" (5 osób, co stanowi 3,1% posłów AWS).

Rozkład opinii posłów sugeruje, że postrzegają oni reprezentację interesów w kategoriach korporacyjnego systemu politycznego. Przypisywanie największej skuteczności naciskom związków zawodowych i branżowych grup interesu może być rozpatrywane jako “subiektywny” wskaźnik instytucjonalizacji takiego systemu. Wniosek ten jest zgodny z ustaleniami badaczy opisujących stosunki przemysłowe w Polsce za pomocą takich określeń jak “wariant neokorporacjonizmu” lub “gospodarka negocjowana”. Potwierdzeniem trafności takiej interpretacji był wynik sejmowej debaty przeprowadzonej wiosną 2001 r. nad zgłoszonymi przez UW i SKL propozycjami nowelizacji kodeksu pracy, które głosami SLD, PSL i większości posłów AWS zostały odrzucone już w pierwszym czytaniu. Na rzecz tezy o “neokorporacyjnym” charakterze systemu reprezentacji interesów można także przywoływać wielokrotnie niższe wskazania skuteczności oddziaływań innych niż związki zawodowe organizacji i stowarzyszeń społecznych. Ich polityczna słabość stanowi równocześnie przejaw niedorozwoju “społeczeństwa obywatelskiego”. (c.d.n.)

Dr Krzysztof Jasiecki

Jest to kolejny fragment książkiObciążeni polityką. Posłowie i partie”,
pod red. prof.
Włodzimierza Wesołowskiego, wydanej przez IFIS PAN.

 

ALPA w płynie i żelu
łagodzi
różne bóle
 
decydentów.

Oprócz egzystencjalnych.

Komentarze, felietony, eventy

DECYZJE I ETYKA
Wakacje decydenta
Dumping to zaniżanie cen, dumpingowa aksjologia to zaniżanie wartości, ale nie po to by skorzystał kupujący, lecz po to, by kupującego uzależnić od „produktu”. Produktem może być zarówno to, co materialne, jak też to, co wirtualne. całość...
KONFERENCJA O LOBBINGU
Teoria i praktyka
Jak zmienić dwuznaczne postrzeganie lobbingu w Polsce? Jak wypromować lobbing jako zgodny z prawem, powszechnie stosowany i uznany sposób wpływania na decyzje polityczne? całość...
ODIHR W WARSZAWIE
Misja
Nasze zadanie polega na tym, by problemy bałkańskie nie wypadały z pola widzenia, by na to, co dokonano, bezustannie dmuchano, chuchano, interesowano się tym - mówi Hrair Balian. całość...
ARCHIWUM KORESPONDENTA
Kampania profesora Miodka
Jan Miodek rozpoczął swą działalność medialną w PRL-u, w którym nie było takiego nacisku na popularyzowanie własnej wiedzy i własnej osoby, jak dziś. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Przywabiony do polityki
Do polityki byłem, jeśli tak można powiedzieć, przywabiany. Jestem blisko związany z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim - mówi Grzegorz Lato. całość...
PUNKTY WIDZENIA
Czytać Dmowskiego
Najpierw trzeba zjednoczyć naród. Wtedy państwo polskie będzie mogło skuteczniej rywalizować z obcymi. To nie jest wymysł prawicowych teoretyków - mówi Robert Strąk. całość...
SZTUKA MANIPULACJI
Pytanie - insynuacja
Mechanizm pytania-insynuacji jest częściowo podobny jak w pytaniu-podpowiedzi. Pod pozorem zadawania pytania (a więc pod pozorem zasięgania informacji) podsuwamy pytanemu to, co jest nam wygodne - pisze Mirosław Karwat. całość...
LOBBING PO FRANCUSKU
Nic o nas bez nas
ATTAC jest organizacją międzynarodową, istniejącą w 30 krajach, w tym, od marca 2001 r. Polsce. ATTAC jest szerokim ruchem społecznym, często nazywanym antyglobalistycznym i skrajnie lewicowym. całość...
TROSKI PRZEDSIĘBIORCY
Zarządzanie: klucz do rozwoju
Najczęściej przyjętą postawą jest przeczekać przy maksymalnej redukcji kosztów i ryzyka. Oliwy dolał do ognia pan prezydent, który opowiedział się praktycznie po stronie niewidzialnej ręki rynku - pisze Wojciech S. Pratkowski. całość...
DYPLOMACJA
Wyższa ranga
Co jeszcze dzieje się w moim kraju? Bardzo wiele,np., rząd nasz postanowił sprywatyzować sektor produkcji prądu i firmy telekomunikacyjne - mówi ambasador Arabii Saudyjskiej. całość...
NIEUCZESANE REFLEKSJE
Wakacyjne tematy
Cobaty powstała w 1957 r. z inicjatywy trzech architektów budowlańców, którzy zakładając stowarzyszenie zrealizowali dane sobie przyrzeczenie jeszcze z czasów II wojny światowej. całość...
ALTERNATYWY
Optymistycznie...
Sejm zdecydował o bezpośrednich wyborach wójtów, burmistrzów i prezydentów miast w nadchodzących wyborach samorządowych. I bardzo dobrze! - pisze Marek J. Zalewski. całość...


© DAZ PRESS 2007 | Serwis optymalizowany do 1024x768+, windows-1250

Home | O nas | Archiwum | Lobbing | Linki | Kontakt

Jesteś naszym 1062192 Czytelnikiem.