|
|
ODIHR W WARSZAWIE
Misja
Nasze zadanie polega na tym, by problemy bałkańskie nie wypadały z pola widzenia, by na to, co dokonano, bezustannie dmuchano, chuchano, interesowano się tym - mówi Hrair Balian.
{ADDONS}
Z HRAIREM BALIANEM
Amerykaninem, kierującym sekcją wyborczą
w Organizacji Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka (ODIHR) w Warszawie
rozmawia Henryk Suchar
Dlaczego społeczność międzynarodowa nie spuszcza Bałkanów z oka, mimo zakończenia wojen bałkańskich?
Musimy pamiętać, że historycznie Bałkany były widownią licznych konfliktów, doświadczały pasma przemocy i aktów zbrodni przeciwko ludzkości. U źródeł antagonizmów stoi geografia i polityka w regionie - to także na Bałkanach przecinały się i nadal przecinają interesy światowych potęg. Wojny, jakie one toczyły, zaowocowały wielkimi przemieszczeniami ludności, doprowadziły do wymieszania się ludów. Powstała mieszanka wybuchowa. W ostatnich 5-6 latach wspólnocie światowej udało się wyeliminować niektóre powody tego stanu rzeczy. Ale trzeba mieć się stale na baczności, pilnować, by wydarzenia nie wymknęły się znowu spod kontroli.
Co jeszcze pozostało na Bałkanach, co grozić może zburzeniem istniejącego stanu kruchej równowagi?
Pozostały tam mniejszości etniczne, sztucznie wymieszane na terenach bałkańskich. To ciągle potencjał konfliktu. Dlatego waśnie co pewien czas wybuchają na nowo, dochodzi do prześladowań mniejszości, do rozlewu krwi. Sprawcy unikają odpowiedzialności. Musimy sprawić, by tego typu sytuacje nie odnawiały się. Już podczas II wojny światowej mieliśmy do czynienia z przejawami bezprzykładnego bezprawia, np. chorwaccy ustasze mordowali Żydów i Serbów. Nie zostało to potępione, nie nastąpiły skazania winnych przestępstw ludobójstwa. To zrodziło bezprawie. I dlatego, w latach 90., Serbowie zabijali z zimną krwią Chorwatów. A później działo się na odwrót.
Aż doszło dom podpisania w 1995 roku układu w Dayton w USA...
Układ ten zmierzał do położenia kresu konfliktom i postanawiał, że kwestie mniejszości etnicznych muszą zostać załatwione na obszarze byłej Jugosławii. Uruchomiono akcje dyplomatyczne i militarne. Najgłośniejsza była operacja NATO przeciwko Slobodanowi Miloszewiczowi w 1999 r. Miała ona na celu obronę mniejszości przed deportacjami i szykanami. W 2001 r., dzięki staraniom organizacji międzynarodowych, zakończono wojnę w Macedonii.
Do interwencji dochodziło właściwie zawsze, gdy naruszane były prawa mniejszości?
Tak. Wtedy, gdy ich prawa były gwałcone lub zagrożone. Społeczność międzynarodowa interweniowała militarnie, inicjowała opracowanie i uchwalenie stosownych ustaw, konstytucji, by stabilizować zainteresowane kraje. Istotne jest to, że zaczęliśmy wspólnie rozwiązywać kryzysy. To bardzo ważne, że zajmujemy się Bałkanami nie tylko doraźnie, ale prowadzimy działania kompleksowe, nie zadowalając się rozstrzygnięciami połowicznymi. Ta nasza konsekwencja prowadzi do tego, że w ostatnich latach Bałkany poczyniły olbrzymie postępy w dziedzinie stabilizacji. To już nie jest taka beczka prochu jak wcześniej.
Po co więc dalsze zaangażowanie świata w sprawy bałkańskie?
Po to, by nie zaprzepaścić osiągnięć. Nasze zadanie polega na tym, by problemy bałkańskie nie wypadały z pola widzenia, by na to, co dokonano, bezustannie dmuchano, chuchano, interesowano się tym. Może przecież dojść do tego, że gdy przestaniemy poświęcać dość uwagi tym zagadnieniom, to efekty naszych wytężonych i kosztownych wysiłków pójdą na marne. W krajach regionu są siły, mogące w każdej chwili uruchomić niszczycielskie moce. Wystarczy przypomnieć, że po zakończeniu akcji NATO, Kosowarowie w Kosowie niejednokrotnie już pokazali, na co ich stać. Takich wojowniczych grup, które na dany sygnał mogą podnieść głowę, jest tam więcej.
Czy są to znaczące siły?
Są to siły, których nie da się zlekceważyć, mogące pociągnąć za sobą innych, by niszczyć i zniweczyć pozytywne skutki naszych dotychczasowych działań. Dlatego uważam, że dziś - i to jak najszybciej - pociągnąć należy do odpowiedzialności wszystkich tych, którzy siali nienawiść i śmierć na Bałkanach. Najpierw przed Trybunałem w Hadze trzeba rozliczyć czołówkę - takich osób jest ok. 20. Należy im się proces i kara za okrucieństwa, jakich się dopuszczali. Sprawiedliwości musi stać się zadość. Z resztą złoczyńców, tych “drugorzędnych”, porachować się może lokalny wymiar sprawiedliwości. Optujemy również za utworzeniem w każdym kraju “komisji prawdy” na wzór tych, jakie funkcjonują w RPA dzięki pomysłowi Nelsona Mandeli.
Co, poza etnicznymi porachunkami, rozsadzić może ponownie Bałkany? Takich zapalnych kwestii jest bardzo dużo - uchodźcy, korupcja, narkotyki, handel ludźmi, prostytucja. Te kwestie zazębiają się i wykraczają ponad granice narodowe. Jest swego rodzaju współpraca między krajem pochodzenia, krajem tranzytowym i tzw. krajem klienckim. Mam tu na myśli wszystkie rodzaje zorganizowanej przestępczości, uprawiane w ramach wymienionego trójkąta.
A co w najbliższym czasie stabilizować będzie Bałkany?
Bez wątpienia - wybory w Macedonii, wstępnie zaplanowane na połowę września tego roku. Będzie je monitorować 800 obserwatorów. Postaramy się zajrzeć i sprawdzić wszystkie 3000 lokali wyborczych. Zależy nam na tym, by nie zdarzały się przypadki fałszerstw i, jak zwykle, by umacniało się zaufanie do procedur demokratycznych. To generalnie misja Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie i jej usytuowanej w Warszawie filii - Organizacji Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka (ODIHR). Wnosimy wkład m.in. w to, by układać elementy bałkańskiej łamigłówki.
Dziękuję za rozmowę.
|
|
|
|
|
 |
|
ALPA w płynie i żelu łagodzi różne bóle decydentów.
Oprócz egzystencjalnych.
|
|
|
 |
|
Komentarze, felietony, eventy |
DECYZJE I ETYKA
Wakacje decydenta
Dumping to zaniżanie cen, dumpingowa aksjologia to zaniżanie wartości, ale nie po to by skorzystał kupujący, lecz po to, by kupującego uzależnić od „produktu”. Produktem może być zarówno to, co materialne, jak też to, co wirtualne. całość...
|
KONFERENCJA O LOBBINGU
Teoria i praktyka
Jak zmienić dwuznaczne postrzeganie lobbingu w Polsce? Jak wypromować lobbing jako zgodny z prawem, powszechnie stosowany i uznany sposób wpływania na decyzje polityczne? całość...
|
ODIHR W WARSZAWIE
Misja
Nasze zadanie polega na tym, by problemy bałkańskie nie wypadały z pola widzenia, by na to, co dokonano, bezustannie dmuchano, chuchano, interesowano się tym - mówi Hrair Balian. całość...
|
ARCHIWUM KORESPONDENTA
Kampania profesora Miodka
Jan Miodek rozpoczął swą działalność medialną w PRL-u, w którym nie było takiego nacisku na popularyzowanie własnej wiedzy i własnej osoby, jak dziś. całość...
|
PUNKTY WIDZENIA
Przywabiony do polityki
Do polityki byłem, jeśli tak można powiedzieć, przywabiany. Jestem blisko związany z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim - mówi Grzegorz Lato. całość...
|
PUNKTY WIDZENIA
Czytać Dmowskiego
Najpierw trzeba zjednoczyć naród. Wtedy państwo polskie będzie mogło skuteczniej rywalizować z obcymi. To nie jest wymysł prawicowych teoretyków - mówi Robert Strąk. całość...
|
SZTUKA MANIPULACJI
Pytanie - insynuacja
Mechanizm pytania-insynuacji jest częściowo podobny jak w pytaniu-podpowiedzi. Pod pozorem zadawania pytania (a więc pod pozorem zasięgania informacji) podsuwamy pytanemu to, co jest nam wygodne - pisze Mirosław Karwat. całość...
|
LOBBING PO FRANCUSKU
Nic o nas bez nas
ATTAC jest organizacją międzynarodową, istniejącą w 30 krajach, w tym, od marca 2001 r. Polsce. ATTAC jest szerokim ruchem społecznym, często nazywanym antyglobalistycznym i skrajnie lewicowym. całość...
|
TROSKI PRZEDSIĘBIORCY
Zarządzanie: klucz do rozwoju
Najczęściej przyjętą postawą jest przeczekać przy maksymalnej redukcji kosztów i ryzyka. Oliwy dolał do ognia pan prezydent, który opowiedział się praktycznie po stronie niewidzialnej ręki rynku - pisze Wojciech S. Pratkowski. całość...
|
DYPLOMACJA
Wyższa ranga
Co jeszcze dzieje się w moim kraju? Bardzo wiele,np., rząd nasz postanowił sprywatyzować sektor produkcji prądu i firmy telekomunikacyjne - mówi ambasador Arabii Saudyjskiej. całość...
|
NIEUCZESANE REFLEKSJE
Wakacyjne tematy
Cobaty powstała w 1957 r. z inicjatywy trzech architektów budowlańców, którzy zakładając stowarzyszenie zrealizowali dane sobie przyrzeczenie jeszcze z czasów II wojny światowej. całość...
|
ALTERNATYWY
Optymistycznie...
Sejm zdecydował o bezpośrednich wyborach wójtów, burmistrzów i prezydentów miast w nadchodzących wyborach samorządowych. I bardzo dobrze! - pisze Marek J. Zalewski. całość...
|
|
 |
 |
|
|
|