Proszę Państwa, DECYDENT skończył trzy lata. To sukces, zważywszy na specyficzną tematykę – lobbing. Damian A. Zaczek - redaktor naczelny.
 |
Damian A. Zaczek |
|
DAMIAN A. ZACZEK
Trzy lata temu DECYDENT z podtytułem “pismo lobbingowe” wzbudzał u większości decydentów popłoch. To wtedy apogeum osiągały publikacje w ogólnopolskich gazetach pod wspólnym hasłem: lobbing = korupcja.
Dziś jest inaczej. Najwyżsi decydenci swobodnie używają słowa lobbing, traktując to zjawisko może jeszcze nie jako niezbędny element demokracji, ale już jako istotne źródło uzyskiw
ania potrzebnej im wiedzy.
Doszło nawet do tego, że nazwiska i zdjęcia kilku czołowych lobbystów ukazały się w prasie. To świadczy o pozytywnej, acz mozolnej, zmianie wizerunku.
Powoli trafia też do świadomości decydentów, że z usług lobbystów należy korzystać, ale jawnie. Całkiem liczne przykłady świadczą, że dzięki lobbystom sporo projektów ustaw zostało korzystnie zmienionych jeszcze na etapie prac przygotowawczych, a nie dopiero po wecie prezydenta. Oczywiście, to początek długiej drogi lobbystów do
trwałego miejsca w strukturach ustawodawczych.
Jeszcze niewielu decydentów zdaje sobie sprawę z potrzeby uprawiania lobbingu. Chciałbym więc podziękować tym decydentom, którzy zrozumieli, że DECYDENT jest ważnym elementem w procesie pozytywnego wywierania wpływu. To oni zamieszczali na tych łamach stanowiska, opinie, uwagi promując
przy tym samych siebie i swoje firmy. Takich ludzi potrzeba więcej.
W DECYDENCIE zajmujemy się promocją wiedzy. Zapraszamy na łamy decydentów odważnych i mądrych, którzy potrafią wykorzystać DECYDENTA do swoich potrzeb.
Damian A. Zaczek