Wspieranie inwestycji telekomunikacyjnych ma szczególne znaczenie w warunkach spowolnienia tempa rozwoju gospodarczego, ponieważ inwestycje są tym składnikiem popytu, który w najbliższych latach będzie miał największy udział w spodziewanym przyspieszeniu wzrostu PKB.
{ADDONS}
Na początku sierpnia br. Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji Prawa Telekomunikacyjnego, który po wakacyjnej przerwie trafi po ścieżce legislacyjnej pod obrady Sejmu i Senatu. W ocenie resortu infrastruktury zmiany przepisów Prawa Telekomunikacyjnego przyczynią się do zwiększenia konkurencyjności na rynku oraz służyć będą budowie w Polsce nowoczesnego społeczeństwa informacyjnego. Jednakże argumentacja ministerstwa infrastruktury rekomendująca tę nowelizację wydaje się nie być spójna.
Zmiany w kierunku społeczeństwa informacyjnego wymagają w pierwszej kolejności istnienia dobrze rozwiniętej sieci połączeń telefonicznych i teleinformatycznych, zarówno w warstwie międzystrefowej, jak i lokalnej. Bez rozbudowanej infrastruktury telekomunikacyjnej nie może być mowy o tworzeniu się społeczeństwa informacyjnego, gdyż jego podstawę stanowi dostęp do Internetu. Słaby rozwój sieci lokalnej stanowi w obecnej chwili podstawowe ograniczenie, bez pokonania którego nie jest możl
iwy rozwój gospodarki opartej na wiedzy.
Bezdyskusyjnie dokonująca się w Polsce liberalizacja rynku telekomunikacyjnego jest jednym z warunków dostosowania polskiej gospodarki do Wspólnego Rynku. Zmiana przepisów w tym zakresie jest również ważnym etapem dostosowania regulacji do prawa Unii Europejskiej. Zarazem jednak polski rynek telekomunikacyjny zasadniczo różni się od rynków europejskich – jest bardzo słabo rozwinięty, o czym świadczy między innymi bardzo niski stopień nasycenia liniami telefonicznymi.
Z tego powodu wymaga on szczególnego traktowania, a w działaniach państwa priorytetem powinno być, obok dalszej liberalizacji, stymulowanie inwestowania w infrastrukturę telekomunikacyjną.
Wspieranie inwestycji telekomunikacyjnych ma szczególne znaczenie
w warunkach spowolnienia tempa rozwoju gospodarczego, ponieważ inwestycje są tym składnikiem popytu, który w najbliższych latach będzie miał największy udział w spodziewanym przyspieszeniu wzrostu PKB. Z tego powodu z dużą ostrożnością należy podchodzić do zbyt szybkiej liberalizacji połączeń lokalnych, polegającej na otwarciu pętli abonenckiej, czyli udostępnieniu abonentów operatorom, którzy nie posiadają własnej infrastruktury telekomunikacyjnej. Doprowadziłoby to bowiem do sytuacji, w której posiadanie sieci i inwestowanie w linie abonenckie stanie się nierentowne. Wynika to z faktu, że przy obecnej strukturze taryf koszty utrzymania infrastruktury byłyby o wiele wyższe niż uzyskiwane opłaty z tytułu udostępnienia linii.
Niekorzystny wpływ na inwestycje zostanie spotęgowany, jeżeli równocześnie z otwarciem pętli lokalnej nastąpi wprowadzenie przenoszenia numerów (przypisanie numeru do abonenta). Rozwiązanie to powoduje bowiem, że abonent bez zmiany numeru telefonu zmienić może operatora, co ogranicza po
wiązanie abonenta z właścicielem linii i dodatkowo zniechęca do rozbudowywania infrastruktury lokalnej.
Spadek dynamiki inwestycji może negatywnie wpłynąć na wzrost gospodarczy, prowadząc do wzrostu bezrobocia i ograniczenia dochodów budżetowych. Ponadto, zatrzymanie rozbudowy infrastruktury telekomunikacyjnej opóźni proces zmniejszania przepaści cywilizacyjnej i społecznej, która dzieli Polskę od krajów rozwiniętych. Obecnie w Unii Europejskiej na 100 mieszkańców przypada 55 linii telefonicznych, podczas gd
y w Polsce zaledwie 29. Szybka rozbudowa linii lokalnych jest niezbędna dla unowocześnienia gospodarki i stworzenia warunków do rozwoju społeczeństwa informacyjnego.
W powyższej sytuacji działania nakierowane na rozbudowę infrastruktury i wzrost liczby linii telefonicznych powinny pozostać priorytetem polityki państwa do czasu osiągnięcia nasycenia liniami telefonicznymi typowego dla krajów średnio rozwiniętych, rzędu 37-40 proc. Przy obecnym tempie rozbudowy infrastruktury powinno to nastąpić ok. 2004-200
5 roku.
Dopiero po tym okresie wskazana będzie stopniowa reorientacja polityki telekomunikacyjnej, polegająca na coraz silniejszym wspieraniu procesów konkurencyjnych na rynku lokalnym, które doprowadzą do spadku cen i wzrostu jakości świadczonych usług. Wtedy celowe stanie się również otwarcie pętli lokalnej. W kolejnych latach, wraz z dochodzeniem do w pełni zliberalizowanego modelu rynku, możliwe będzie również stopniowe wprowadzanie przenoszenia numerów i związany z tym dalszy wzrost konkurencji.
Taka
stopniowa liberalizacja, uwzględniająca uwarunkowania poszczególnych etapów rozwoju rynku, pozwoliłaby na uniknięcie nadmiernych obciążeń obecnie, gdy odpowiednio szybki wzrost infrastruktury telekomunikacyjnej staje się kluczowym warunkiem rozwoju i integracji z krajami wysokorozwiniętymi.
Zdzisław
Hawrylewicz