|
|
LOBBYŚCI O SOBIE
Komentarze do ustawy
Publikujemy stanowisko środowiska rzecznictwa interesów wobec projektu ustawy o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa.
{ADDONS}
I. Podstawowe postulaty zawodowego środowiska lobbystów i firm lobbyingowych odnośnie regulacji dotyczących lobbyingu:
Powstanie reprezentacji środowiska lobbystów (rejestracja stowarzyszenia rzecznictwa interesów jest już w toku) o charakterze samorządu zawodowego.
Uchwalenie kodeksu etycznego i jego konsekwentne przestrzeganie oraz egzekwowanie. Narzucenie wysokich kryteriów etycznych związanych z działalnością lobbyingową pojmowane jako jeden z najistotniejszych elementów regulujących i normujących działalność lobbyingową (rzecznictwo interesów).
Obowiązek rejestracji lobbystów na klarownych, zrozumiałych i celowych z punktu widzenia prawa zasadach.
Związane z obowiązkiem rejestracji prawa np. do swobodnego uczestnictwa w pracach komisji parlamentarnych, uwzględnienie w procesie legislacyjnym (konsultacje i opiniowanie w zakresie zadeklarowanym przy rejestracji)
Uwzględnienie zawodu lobbysty na liście zawodów.
II . Główne zarzuty środowiska wobec projektu ustawy o wykonywaniu działalności lobbingowej:
OGÓLNE
Projekt w zamyśle mający wpłynąć na regulację sfery działalności lobbyingowej, nie spełnia pokładanych w nim oczekiwań, gdyż nie odnosi się w nawet najmniejszym stopniu do spraw najważniejszych dla środowiska - kodeksu postępowania i etyki zawodu lobbysty.
Projekt wprowadza błędną i nieprecyzyjną definicję lobbyingu ograniczając go jedynie do działania mającego na celu wywarcie wpływu na organy władzy publicznej w celu uwzględnienia w podejmowanych rozstrzygnięciach racji i interesów określonych grup społecznych itp., itd. Nie ma ani słowa o tym, że lobbying to jedna z najistotniejszych technik komunikacji i oddziaływania pomiędzy obywatelami a rządzącymi. Nie ma ani słowa o tym iż lobbying ściśle związany jest z prawem do swobodnego wypowiadania swoich poglądów i z koniecznością uwzględniania przez rządzących interesów społecznych. Nie ma ani słowa o tym, iż lobbying jest traktowany jako wyróżnik wykorzystywania uprawnień, które przysługują obywatelom w społeczeństwie demokratycznym. Nie ma wreszcie ani słowa o tym, iż zawodowy (profesjonalny) lobbying to opracowywanie i dostarczanie informacji w odpowiednim czasie, w odpowiedniej formie i odpowiednim odbiorcom, którzy dzięki temu mogą podjąć ostateczną decyzję na podstawie szerokich danych empirycznych (bowiem nigdy nie lobbuje tylko jedna strona, tak więc decydujący otrzymuje dzięki lobbyingowi pełną lub przynajmniej szeroką wiedzę).
Projekt powstał bez konsultacji z przedstawicielami środowiska rzecznictwa interesów. Gdyby nie “czujność” środowiska zostałby “po cichu” umieszczony w Sejmie.
Projekt ustawy zasadniczo ogranicza konstytucyjne prawo obywateli do swobody podejmowania działalności gospodarczej, i stoi w sprzeczności z ustawą o działalności gospodarczej
Projekt wprowadza szum informacyjny mając sprawić wrażenie iż ustawa wpłynie na wyeliminowanie korupcji. Ma to się rzekomo stać poprzez nałożenie na lobbystów (pod karą wykreślenia z rejestru i karą finansową) obowiązku ujawniania finansowych szczegółów umów handlowych z klientami. a) Ci których dotyczy temat korupcji albo w ogóle się nie zarejestrują i dalej będą robić swoje narażając zdrową część środowiska na zarzuty i złą opinię, albo znajdą sposób na ominięcie składania sprawozdań finansowych b) nie ma żadnej pewności że dane finansowe nie będą wykorzystane w sposób niezgodny z prawem, tym bardziej, że projekt zakłada możliwość odpłatnego udostępniania tych danych.
Cel ustawy jest niejasny co prowadzić może do tego, iż projekt w efekcie “przeregulowuje” prawo pod pretekstem jego regulowania.
Zapisy projektu ustawy, poza wprowadzeniem wątpliwej jakości rejestru, nie dają lobbystom żadnych uprawnień nakładając jedynie dodatkowe obowiązki i stwarzając możliwości karania na drodze uznaniowej, arbitralnej decyzji ministra SWiA lub urzędników MSWiA (to wszakże regulacja i propozycja korupcjogenna!) . Pozostałe zapisy regulują już inne ustawy (O dostępie do informacji publicznej, O działalności gospodarczej, Kodeks Karny, Kodeks Handlowy, Kodeks Cywilny etc.)
Uchwalenie projektu ustawy w obecnym brzmieniu stawia np. Grabka, Szeremietiewa w jednym rzędzie z lobbystami zawodowymi. Uwłacza to godności zawodu lobbysty i stoi w sprzeczności z interesem społecznym.
W uzasadnieniu (kuriozalnym i pisanym językiem rodem z najgorszych czasów stanu wojennego, kiedy wszystko musiało być kontrolowane i ograniczane) trudno odnaleźć sens: z jednej strony autor powołuje się na negocjacje akcesyjne z Unią i pozytywny wpływ na nie rzeczonej ustawy, z drugiej okazuje się, że po przyjęciu ustawy Polska będzie jednym z pierwszych krajów europejskich regulującym lobbying.
SZCZEGÓŁOWE:
Art. 5
W świetle zapisów tego artykułu jako lobbysta powinien zarejestrować się niemal każdy obywatel. Przykłady - w świetle tej ustawy lobbystą będzie (i dlatego powinien się zarejestrować) a) każdy kierowca występujący zgodnie z zapisami regulaminów administracyjnych z reklamacją za wlepiony za parkowanie bez opłaty man dat (lobbowanie organu administracyjnego w celu wydania decyzji uznającej reklamacje za uzasadnioną)
b) każdy architekt lub inwestor występujący do gminy z pozwoleniem na budowę lub zmianę w planach zagospodarowania przestrzennego
c) każdy obywatel spotykający się w biurze z radnym, posłem, senatorem w swojej prywatnej sprawie
d) każdy księgowy lub radca prawny występujący w imieniu klientów przed: Urzędem Skarbowym, Państwową Inspekcją Pracy itp.
e) każdy adwokat, radca prawny występujący w imieniu klienta przed Sądem lub przed organem administracyjnym
f) każdy występujący o koncesję (wszystkie media, przedsiębiorstwa handlowe z branż alkoholowej, paliwowej, farmaceutycznej, ochrony mienia, transportowej, etc., etc.)
g) wszystkie organizacje pozarządowe mające u podstaw swego bytu wpływanie na prawo z korzyścią dla swoich środowisk.
h) każdy obywatel, który prześle list gratulacyjny do parlamentarzysty, ministra, urzędnika np. z okazji powołania na stanowisko; list taki jest wszakże bezpośrednim oddziaływaniem na przedstawiciela organów administracyjnych i może mieć wpływ na podejmowanie decyzji.
Rozdział 2 Zasady wykonywania działalności lobbingowej (Art. 6-10)
Wbrew tytułowi ten rozdział poza przytoczeniem kilku podręcznikowych narzędzi lobbyingowych nie odnosi się wcale do zasad wykonywania działalności. Zasady z projektu ustawy to głównie tryb nakazowy (Art 9): Tworzy się rejestr podmiotów wykonujących działalność lobbyingową... Nie ma ani słowa o jakichkolwiek zasadach moralnych czy nawet zasadach ws półżycia społecznego. Mówiąc o zasadach należałoby choćby wspomnieć o groźbie wykreślenia z rejestru za korumpowanie urzędników państwowych, działanie niezgodne z kodeksem etycznym i przepisami prawa. Tego w proponowanej ustawie nie ma.
Wobec tego tytuł rozdziału powinien brzmieć raczej “Obowiązki wykonujących działalność lobbyingową”.
Art. 11
Zapis ustawy nie daje podmiotom zarejestrowanym żadnych nadzwyczajnych uprawnień poza obowiązującymi już ustawami o dostępie do informacji publicznej, która obowiązuje wszystkich obywateli. Podkreślanie więc, że istnieją szczególne obowiązki organów władzy publicznej tylko i wyłącznie wobec zarejestrowanych podmiotów jest dezinformacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd. Ustawa nie przewiduje żadnych udogodnień choćby formalnych w dostępie do komisji sejmowych, które nie byłyby prawem konstytucyjnym każdego obywatela. (np. prawo do posiadania stałej lub okresowo odnawialnej przepustki do Sejmu i Senatu, prawa do uczestniczenia w jawnych posiedzeniach – etc.)
Par adoks tego artykułu to nakładanie na lobbystów obowiązków i potencjalnych kar w zamian za... nadanie prawa, które z natury wszyscy obywatele i tak posiadają.
Art. 12
Ten artykuł wydaje się szczególnie kuriozalny bowiem sprowadza się do nałożenia na lobbystów obowiązku ujawniania podmiotów na rzecz których się działało, wobec kogo się działało i jakie korzyści z tego tytułu zostały osiągnięte. Komu i po co potrzebne są te informacje? Kto i w jakim celu próbuje nakłaniać podmioty do złamania de facto taje mnic handlowych? Kto odważy się to zrobić? Czy gdziekolwiek na świece istnieje taki rejestr i możliwość wglądu w tak daleko idące szczegóły handlowe i finansowe? Nie. Polska będzie prekursorem! W USA gdzie regulacje prawne i lobbying ma chyba najdłuższą tradycję jako narzędzia demokracji nie wymyślono takiego absurdalnego rozwiązania. Jest to szczególnie groźne w kontekście opisanego poniżej art. 13 i prawa do bezpłatnego (urzędy państwowe) i odpłatnego udostępniania tych danych osobom trzecim.
Art 13
W tym miejscu należy ogłosić śmierć polskiego lobbyingu! W związku z tym zapisem każdego roku po 31 sierpnia cała Polska (no chyba że oczekujemy nadzwyczajnej dyskrecji od 460 posłów, 100 senatorów i jeszcze większej liczby działaczy partyjnych oraz ich asystentów) będzie z ust Ministra SWiA znać szczegóły handlowe, finansowe i merytoryczne wszystkich projektów realizowanych przez podmioty trudniące się lobbyingiem. Czemu aż tak wyróżniać tak wąską grupę zawodową? Jaki jest tego cel i rzekome płynące stąd korzyści? Każdy podmiot prowadzący działalność gospodarczą zobowiązany jest składać sprawozdania finansowe do Urzędów Skarbowych. W koniecznych sytuacjach prokuratura i sądy mogą zyskiwać dostęp do tych informacji. Zaproponowana w projekcie rzekoma totalna kontrola i regulacja doprowadzi w efekcie do pozostawienia na rynku wyłącznie quasi lobbystów (niezarejestrowanych ale działających w najlepsze – już za chwilę bez mocnej, profesjonalnie przygotowanej i działającej w zgodzie z etyką zawodu konkurencji). Gdzie są zapisy o tajemnicy handlowej? Gdzie jest kodeks handlowy, cywilny, gdzie jest Konstytucja?
Art. 17
W sytuacji “donoszenia” przełożonym należy w działaniach zapomnieć o jakimkolwiek spotkaniu z przedstawicielem organów władzy publicznej, nie tylko dla lobbystów, ponieważ cały swój czas poświęcać będą na tę rzekomo konieczną sprawozdawczość. Niestety ustawa nie precyzuje czy urzędnicy w czasie spotkania mają nagrywać treść rozmów a potem przygotowywać dla szefów sprawozdania stenograficzne. Poza tym jakie ten paragraf daje możliwości na pozbycie się niewygodnych urzędników – jedno niezaprotokołowane spotkanie z kimś z zewnątrz (nie koniecznie lobbystą) i sprawa może stanowić problem natury formalnej.
Kontrpropozycją mogłoby być zobowiązanie urzędników do umieszczania spotkań z przedstawicielami lobbujących środowisk w swoich oficjalnych i jawnych kalendarzach, jednakże egzekwowanie tego zapisu pozostawia wiele wątpliwości. Absurdem jest natomiast dążenie do szczegółowej i nic nie dającej sprawozda wczości
Art. 18 i 19
Czy Minister jest w stanie rzetelnie i wnikliwie ocenić zakres złamania ustawy a potem dobrać karę o odpowiednim wymiarze? Czy inna kwota będzie nakładana za nieewidencjonowane spotkanie z posłem, a inna za takie spotkanie z radnym? Kto będzie to taryfikował i na jakich zasadach? A może wprowadzić mandaty kredytowe?
PODSUMOWANIE
Cel ustawy jest niejasny i wprowadza zamęt do prawa gospodarczego.
Ustawa wpłynie negatywnie na działalność lobbyingową – prawdziwie profesjonalna działalność zostanie zmarginalizowana na rzecz rozwinięcia się działań patologicznych, które nie będą niczym ograniczone ani regulowane.
Ustawa błędnie definiuje pojęcie lobbyingu wprowadzając w błąd opinie publiczną.
Pomysłodawca i autor ustawy (patrz uzasadnienie 3 akapit od końca) nie ma pojęcia o działalności lobbingowej co do meritum i co do skali oraz jej zasięgu w Polsce. Nie może być w kraju aspirującym do członkostwa w Unii Europejskiej uzasadnieniem wprowadzania jakiegoś prawa jedynie chęć wypróbowania czy to prawo się sprawdzi. Zdecydowanie zbyt wiele mieliśmy już eksperymentów prawnych na organizmie społeczeństwa. Skandaliczne jest to, że bez konsultacji środowiskowych (procedury OECD), pod pozorem uregulowania tak ważnej i służebnej wobec nowoczesnej demokracji dziedziny jaką jest lobbying próbuje wprowadzić się złe, nieprecyzyjne i naprędce sklecone prawo. Prawo godzące w konstytucyjne wolności i swobody obywatelskie.
Skutkiem wprowadzenia ustawy w brzmieniu proponowanym będzie skomplikowanie i zagmatwanie procedur, wzrost kosztów nieprzewidzianych w budżetach jednostek administracji (każda gmina, powiat, urząd wojewódzki, ministerstwa będą zmuszone do zaprowadzenia rejestru spotkań i ewidencji decyzji podejmowanych przy udziale opinii lobbystów – kto będzie zarządzał tą wiedzą, na jakich zasadach będzie tym administrował, z jakich środków będzie to finansowane i zabezpieczane?). Efektem będzie także strach przed popełnieniem wykroczenia przeciw ustawie wśród podmiotów prowadzących działalność gospodarczą i występujących w imieniu własnym lub swoich klientów przed organami administracji państwowej, a także wiele innych nieprzewidzianych skutków.
Nieprzewidzianym przez autora a jednym z najistotniejszych skutkiem wprowadzenia ustawy w proponowanym brzmieniu będzie także drastyczne spowolnienie procesów decyzyjnych na wszystkich szczeblach administracji państwowej – od parlamentu poczynając na szczeblu gminnym kończąc.
WNIOSKI
1. Środowisko zawodowych lobbystów jest kategorycznie przeciwne prowadzeniu dalszych prac nad tak sformułowaną treścią ustawy.
2. Środowisko zawodowych lobbystów wraz z organizacjami skupiającymi przedsiębiorców i pracodawców wystąpi z własną inicjatywą ustawodawczą opartą przede wszystkim na wartościach etycznych niezbędnych przy profesjonalnym wykonywaniu zawodu lobbysty.
3. Środowisko zawodowych lobbystów niezależnie od pojawienia się projektu ustawy wystąpiło z inicjatywą zarejestrowania Stowarzyszenia Rzecznictwa Interesów, mającego na celu wdrożenie i przestrzeganie kodeksu etyki profesjonalnego rzecznictwa interesów i wprowadzenie takich regulacji prawnych, które będą traktować lobbying jako korzystne i pożyteczne narzędzie nowoczesnej demokracji.
Warszawa, 31 sierpnia 2002 r.
|
|
|
|
|
 |
|
ALPA w płynie i żelu łagodzi różne bóle decydentów.
Oprócz egzystencjalnych.
|
|
|
 |
|
Komentarze, felietony, eventy |
DECYZJE I ETYKA
Bielinek kapustnik z Puszczy Kampinoskiej
Zasada autorytetu, to jeszcze jedna droga na skróty, polegająca na korzystaniu z symboli (stanowisko, tytulatura, strój, samochód, dom). Jak więc sprawdzić, czy tej kandydatce (kandydatowi) mogę zaufać? całość...
|
ARCHIWUM KORESPONDENTA
"Negatywny lobbing" Berii
To jednostronne nastawienie Stalina miało swe skutki w postaci owego „negatywnego lobbingu”. Na czym on polegał? - odpowiada Zygmunt Broniarek. całość...
|
PUNKTY WIDZENIA
Co szkodliwe - powyrzucać
Lobbingu w żadnej firmie nigdy nie uprawiałem. Jest to nowy, nie przez wszystkich rozpoznany typ działalności. Postrzegam go raczej w kategoriach politycznych niż biznesowych - mówi poseł Bachalski. całość...
|
PUNKTY WIDZENIA
Między prawem a etyką
Nie dążę do „rozdawania broni każdemu, kto zechce ją dostać”. Proponuję ułatwienie posiadania jej wyłącznie na własny użytek i tylko we własnym domu - mówi senator Smoktunowicz. całość...
|
POLITYCZNE GRILLOWANIE
Lubieżnik prezydencki
Pewną profanacją jest porównanie muzyki do grillowania, ale stwierdzenie Jerzego Waldorffa o łagodzeniu obyczajów okazało się prawdziwe również w kulinarnej materii. całość...
|
SZTUKA MANIPULACJI
Pytanie o zwłokę
Na co liczy kunktator odpowiadając pytaniem na pytanie? Na względy dla siebie jako człowieka pytającego - odpowiedź dalej rozwija Mirosław Karwat. całość...
|
TROSKI PRZEDSIĘBIORCY
Polwinieta
W 1989 r. byłem przekonany, że zmiany przyniosą zdecydowaną poprawę warunków życia w Polsce naszym dzieciom, a teraz jestem pewien, że szanse na lepsze życie mają dopiero nasze wnuki - pisze Wojciech S. Pratkowski. całość...
|
KALININGRAD
Zagubiony jantar
Potencjalni inwestorzy zachodni uważają, że administracja nie ma umiejętności, niezbędnych do profesjonalnego wypromowania Kaliningradu - pisze Henryk Suchar. całość...
|
NIEUCZESANE REFLEKSJE
Punkty odniesienia
Z mariażu „Internet i nasza wyobraźnia” przechodzimy, a raczej jesteśmy wrzuceni, w związek „rzeczywistość i nasza wyobraźnia”. A rzeczywistość jawi się nam, łagodnie mówiąc, nieciekawie - pisze Andrzej Will. całość...
|
ALTERNATYWY
Pomysł...
Jak uczy historia większość pomysłów, które z dobrym skutkiem stosujemy i tu, nad Wisłą, niestety nie jest naszego, czyli – polskiego autorstwa - pisze Marek J. Zalewski. całość...
|
FUNDACJA NA RZECZ POLSKI
Wielka Księga Polskiej Przedsiębiorczości
Dotychczas brakowało wydawnictwa, które tu, w kraju, ale przede wszystkim za granicą prezentowałoby sukcesy polskich firm. Stosunkowo bardzo skromnie, jakby bez wiary we własne możliwości, pokazywaliśmy światu nasz dorobek. całość...
|
|
 |
 |
|
|
|