|
|
LOBBING W MARKETINGU
Uregulowania prawne
Lobbysta to raczej reprezentant cudzych interesów, agent. Oni sami niejednokrotnie określają się mianem tzw. „public reations officers”. Grupy interesu mogą zlecać profesjonalnym lobbystom reprezentowanie ich interesów w Kongresie i płacą im za świadczone usługi - pisze Dariusz Ostrowski.
{ADDONS}
Lobby to termin stosowany na określenie kilku zjawisk politycznych związanych z mechanizmem (czy sztuką) wywierania wpływu na proces decyzyjny.
Lobby (lobbying) jako czasownik oznacza w najszerszym znac zeniu podejmowanie przez grupy interesu czy też jednostki prób wpływania na treść decyzji władzy państwowej. Chodzi przy tym o wywieranie presji politycznej zarówno na legislatywę i posłów w niej zasiadających, jak i agendy administracji politycznej. Lobbying staje się wówczas synonimem grupy interesu.
W drugim znaczeniu termin lobby (czasownik) oznacza wywieranie wpływu politycznego na posłów zasiadających w parlamencie i takie było pierwotne jego znaczenie w politologii anglosaskiej. Chodzi tutaj nie tylko o “lobbing” stosowany wobec kongresmenów przez grupy interesu czy indywidualne osoby w westybulu Izby Kongresu (outside the Chamber), ale również “lobbing” stosowany przez samych kongresmanów wobec pozostałych członków (np. komisji) i to niekoniecznie w czyimś imieniu.
Pojęcie lobbying to narodziło się w siedemnastowiecznej Anglii, kiedy to zainteresowane osoby “polowały” na posłów w różnych zakamarkach Westminsteru, unikając przy tym nadawania wzajemnym stosunkom waloru jawności.
Termin lobby w trz ecim znaczeniu jako rzeczownik oznacza układ powiązań instytucjonalnych służących przekazywaniu informacji użytecznych w procesie przygotowywania przez lobbystę strategii działania oraz wywieranie wpływu na treść rozstrzygnięć legislacyjnych.
Lobbysta t o raczej reprezentant cudzych interesów, agent. Oni sami niejednokrotnie określają się mianem tzw. “public reations officers”. Grupy interesu mogą zlecać profesjonalnym lobbystom reprezentowanie ich interesów w Kongresie i płacą im za świadczone usługi. Niektóre spośród grup interesu (zwłaszcza ekonomiczne) zatrudniają na pełnym etacie urzędnika wypełniającego funkcję lobbysty, a ten nie występuje w roli reprezentanta (agenta) a raczej pracobiorcy. Za prezydentury Andrew Jacksona ustalił się zwyczaj płacenia profesjonalnemu lobbyście za świadczone usługi. Jednak bardzo szybko ugruntowało się przekonanie, i to niejednokrotnie całkowicie uzasadnione, iż lobby oznacza w praktyce podejmowanie działań o charakterze korupcyjnym czy też na pograniczu prawa.
Najpie rw poszczególne stany rozpoczęły regulowanie aktywności lobbies. W 1890 roku stan Massachusetts uczynił to jako pierwszy. W 1905 roku w stanie Wisconsin uchwalono Anti-Corrupt Lobbying Act przewidujący, iż lobbyści mogą występować tylko przed legislacyjnymi komisjami lub przedstawiać oficjalne publiczne enuncjacje. W większości ustaw znalazły się przepisy regulujące procedury rejestracji lobbies oraz nakładające na nich obowiązek przedstawiania sprawozdań finansowych.
W 1946 roku pojawiła się pierwsza federalna ustawa regulująca w sposób kompleksowy aktywność lobbies (Federal Regulation of Lobbying Act). Wymaga ona m. in. zarejestrowania się lobbysty w jednej z dwu izb Kongresu oraz przedstawiania informacji o wpływach i wydatkach. Musi on ujawnić podmiot, na zlecenie którego działa. Procedura rejestracji spoczywa w rękach sekretarza Izby oraz specjalnie w tym celu powołanego urzędnika. Do nich trafiają też kwartalne sprawozdania finansowe. Generalnie, celem ustawodawcy nie tyle jest regulacja lobby co raczej uczynienie z niego formy aktywności publicznej, jawnej i pozbawionej cech działań charakterystycznych dla tzw. “szarej sfery po1ityki.” Słowniki językowe definiują lobby jako “pozaparlamentarne grupy nacisku, wywierające wpływ na organy władzy państwowej w interesie pewnych ugrupowań politycznych, gospodarczych i społecznych.”
W politologii utożsamia się to pojęcie z terminem “grupa nacisku” rozumianym jako “grupa społeczna reprezentująca określone interesy i podejmująca próby uzyskiwania przychylnych decyzji przez pozaparlamentarny nacisk na organy władzy państwowej; rodzajem grup nacisku są lobby, działające gł. przez wpływ na ustawodawstwo”. Według amerykańskich danych rządowych przynajmniej 6.000 osób lub organizacji prowadzi w USA działalność lobbingową na rzecz 11.000 klientów. Przyjmuje się jednak, że rzeczywista liczba lobbyistów jest 3-4 razy wyższa.
W dosłownym tłumaczeniu słowo lobbying oznacza sień, przedpokój. Terminem tym oznaczamy rodzaj organizacji nacisku (“grup nacisku”, ang. pressure groups) działających w państwach demokratycznych na terenie pozaparlamentarnym i wywierających wpływ na organy władzy państwowej środkami ekonomicznymi i politycznymi w interesie określonych warstw, grup i instytucji społecznych, głównie przez “urabianie” posłów w ciałach ustawodawczych. Ten rodzaj “urabiania” posłów, nazywany lobbyingiem, rozwinął się w XIX w. w USA i również współcześnie głównie tam jest reprezentowany.
Współczesny lobbing został rozszerzony na płaszczyznę kontaktów z przedstawicielami organów władzy wykonawczej (rządu USA) i sądowniczej (Sądu Najwyższego USA). Od lat pięćdziesiątych XX w. lobbing rozszerzył swoją działalność także na koła kształtujące opinię publiczną i dysponujące środkami masowej komunikacji. Lobbyści interweniują ró wnież w walce wyborczej na rzecz popieranego przez siebie kandydata. Aż do 1946 roku status prawny lobbingu w USA nie był uregulowany, ponieważ lobbyści (przede wszystkim przedstawiciele lobbystów reprezentujących wielki kapitał) oddziaływali na posłów i urzędników za pomocą perswazji, przekupstwa, a czasem zastraszania. W 1946 roku kongres USA uchwalił “Lobbying Act” mający na celu ukrócenie działalności lobbystów. Faktycznie jednak dokument ten nadał mu legalny charakter. Współczesne lobbing stały się bardzo ważną częścią struktury politycznej Stanów Zjednoczonych.
Obecne znaczenie słowa lobby pochodzi od lobby (hall, korytarz) hotelu dla amerykańskich kongresmenów (również tym terminem określano kuluary brytyjskiej Izby Gmin) będącego najlepszym miejscem, gdzie zainteresowane osoby mogły spotkać polityków i ewentualnie prosić ich o pomoc w załatwieniu swoich spraw. Z czasem wpływanie na procesy decyzyjne w państwie zaczęto określać pochodnym terminem lobbing.
Lobbing miał charakter wstawiennictwa polityka za pokrzywdzonym obywatelem lub nie znajdującym uznania u decydentów biznesmenem. Z czasem stał się znaczącym elementem życia politycznego jako mechanizm dialogu pomiędzy rozmaitymi środowiskami społecznymi, czy też grupami interesów, a sy stemem przedstawicielskim.
We współczesnym świecie, gdzie toczy się walka o realizację najróżniejszych sprzecznych interesów różnych grup i podmiotów politycznych, lobbing stanowi jeden z gwarantów stabilności demokratycznych struktur państwa. Jest bezpośrednią formą przedstawiania decydentom przez zainteresowane jednostki, grupy społeczne, czy też grupy interesów swojego punktu widzenia na określone sprawy. Ponieważ podejmowanie decyzji nie jest w większości przypadków grą decyzyjną o sumie zerowej , podjęcie lobbingu przez zainteresowane strony pomaga decydentom w znalezieniu możliwe najlepszego rozwiązania.
Każda z prowadzących lobbing grup (jednostek) przedstawia swoje argumenty za lub przeciw proponowanemu rozwiązaniu lub proponuje własną koncepcję rozwiązania problemu decyzyjnego. Lobbing pozwala zatem decydentom na zapoznanie się z różnymi grupami interesu, wielorakimi aspektami tej samej sprawy i możliwymi wariantami rozwiązania podejmowanych przez nich decyzji.
Lobbing “kanalizuje” rów nież potencjalne napięcia i niepokoje społeczne. Stanowi również dla polityków rodzaj “systemu wczesnego ostrzegania” o rozmaitych problemach, napięciach społecznych i zagrożeniach. Dla zorganizowanych grup interesów pełni funkcję użytecznego narzędzia realizacji własnych celów i rozwiązywania problemów.
W krajach anglosaskich lobbing określa się również mianem “dyplomacji kuluarowej”. Le Grelle Bernard w pracy “Profession lobbyman” (Hachette 1987) stwierdza, iż w dzisiejszej Europie lobbing polega “na stwarzaniu sytuacji lub wpływaniu na nią w celu spowodowania, poprzez wywieranie wpływu na władze państwowe, jej ewolucji lub likwidacji, niezależnie od tego czy chodzi tu o ustawę czy jedynie o rozporządzenie w fazie projektu, o działanie zbiorowe czy o dokumentację dotyczącą gospodarki, finansów lub przemysłu.” Natomiast P. Servan-Schreiber zajmujący się lobbingiem, w “Actes du colloque de l'Association francaise des relations publiques” (AFREP, Paryż, styczeń 1991 r.) stwierdza, że “dla mnie lobbing to obrona i reprezentowanie interesów osoby prywatnej wobec władz administracyjnych lub politycznych, które mogą być zmuszone do podjęcia decyzji powodujących zmiany w otoczeniu ekonomicznym, prawnym lub finansowym klienta w sposób dla niego korzystny lub nie. Jest to więc zawód adwokata, ale poza władzą sądowniczą, wobec władzy legislacyjnej lub wykonawczej. Lobbyści i prawnicy wzajemnie się uzupełniają, ale jedynie lobbyści mogą decydować o zastosowaniu odpowiednich instrumentów przekazu informacji i o stopniu jawności tej informacji.”
Znaczenie lobbingu w świecie i Polsce stale wzrasta. Spowodowane jest to coraz większą liczbą interesów wchodzących w grę przy podejmowaniu decyzji. Wymuszają one konieczność coraz doskonalszego organizowania grup nacisku. Jednocześnie same procedury decyzyjne stają się coraz bardziej skomplikowane i mniej czytelne dla niewtajemniczonych, coraz trudniej przewidzieć skutki podejmowanych decyzji. Wszystko to powoduje profesjonalizację lobbingu, gdyż tylko profesjonalista je st w stanie prowadzić bieżący monitoring procesów legislacyjno-decyzyjnych, skutkujących zmianami w sferze funkcjonowania jego klienta. “Tylko profesjonalista w porę dostrzeże symptomy zmian w sferze polityczno-gospodarczej i przekaże swemu klientowi odpowiednio wcześniej swoistą “prognozę politycznej pogody. Tylko zawodowiec będzie potrafił zneutralizować, a czasem wręcz uniemożliwić, sprzeczne z interesem klienta działania konkurencji i innych grup interesów. Tylko rasowy lobbysta opracuje dla swego klienta strategiczne propozycje korzystnych działań, zdefiniuje kluczowych uczestników danej gry decyzyjnej, określi adresatów planowanej kampanii lobbingowej oraz cele i plan gry. Jeśli istnieje zorganizowana grupa, mająca własny partykularny interes, jeśli chce walczyć o jego realizację - musi sięgnąć po lobbing” – pisze R.M. Zając w “Lobbying – element stabilnej demokracji.
Prawodawstwo amerykańskim usankcjonowano lobbing za pomocą ustawy zasadniczej. Kongres USA starał się doprowadzić do ujawnienia działalności grup nacisku i poddania ich obywatelskiej kontroli. Tradycyjnie lobbyści amerykańscy reprezentowali interesy grup biznesmenów, handlowców, robotników i rolników. W ostatnich latach klientami lobbystów stały się także różne środowiska zawodowe, związa ne m.in. z nauką, edukacją, opieką społeczną i sztuką. Lobbysta stara się skłonić kongresmena lub przedstawiciela władz federalnych do podjęcia działań zgodnych z interesami jego mocodawcy. Lobbyści prowadzą badania polityczne, zeznają na przesłuchaniach w Kongresie, budują koalicje wspólnych interesów, wspierają kampanie wyborcze i odbywają spotkania z kongresmenami.
Kongres USA określa zakres i możliwości lobbingu grup non-profit i zwolnionych z podatków oraz kontroluje zakres i rodzaje lobbingu funkcjonującego dzięki pożyczkom federalnym, darowiznom, czy umowom z kontrahentami wojskowymi i cywilnymi. Statut zakazuje wykorzystywania funduszy Kongresu na lobbing. Prawie każda forma lobbingu jest konstytucyjnie chroniona. Zakres regulującej to szczegół owo ustawy z 1946 roku - Federal Regulation of Lobbying Act - został zawężony decyzją Sądu Najwyższego w 1954 r., w wyniku czego znaczna część ugrupowań lobbystycznych znalazła się poza wszelką kontrolą. W ostatnim czasie uwaga publiczna została skierowana na wzrost aktywności lobbystów działających na rzecz obcych (zagranicznych) interesów.
(c.d.n.)
Dr DARIUSZ OSTROWSKI
Wyższa Szkoła Humanistyczna w Pułtusku
|
|
|
|
|
 |
|
ALPA w płynie i żelu łagodzi różne bóle decydentów.
Oprócz egzystencjalnych.
|
|
|
 |
|
Komentarze, felietony, eventy |
DECYZJE I ETYKA
Rachunek bezsumienia
Jeden z francuskich teologów, powiedział, „że potrafi zrozumieć ludzi, którzy nie wierzą w Boga, ale że są ludzie, którzy w diabła nie wierzą, to przechodzi jego pojętność.” - tę i inne myśli rozwija prof. Wojciech Gasparski. całość...
|
OD REDAKTORA
Lobbing nad Tamizą
W Londynie ukazją się dwa miesięczniki "The Parliament" oraz "The House" służące lobbingowi grup interesów. Są czytane i stanowią żródło informacji dla Izby Gmin i Izby Lordów. całość...
|
ALMANACH LOBBINGOWY
Mało nas
Redakcja DECYDENTA miała zamiar utworzyć spis firm lobbingowych. Oto, co z pomysłu udało się zrealizować. całość...
|
ARCHIWUM KORESPONDENTA
Pastusiak a kontrasty w lobbingu
Moja praca dziennikarska powoduje, że obracam się dość często w korpusie dyplomatycznym. Członkowie korpusu w Warszawie, to w ogromnej większości ludzie sympatyczni i towarzyscy. Są też wyjątki - pisze Zygmunt Broniarek. całość...
|
PUNKTY WIDZENIA
Motywacje narodowe
Kształtowanie demokracji wymaga czasu. Trzeba przejść przez pewne próby i doświadczenia. Demokracja jest czymś zdecydowanie bardziej skomplikowanym niż to, czego się można o niej dowiedzieć z telewizji - mówi Jarosław Kaczyński. całość...
|
PUNKTY WIDZENIA
Zbędne lęki
Kapitał od dawna już wędruje gdzie mu lepiej, jest ponadpaństwowy. Odrębność będzie się manifestowała dzięki zróżnicowaniu kulturowemu, wnoszeniu do kultury coraz większego wkładu - mówi Stanisław Nicieja. całość...
|
NIERUCHOMOŚCI
Korzystna lokata
Jeżeli zdecydujemy się na zakup nieruchomości powstaje pytanie – działamy sami, czy zlecamy zadanie wyspecjalizowanej firmie? Można, oczywiście, starać się aby wszystko załatwić samodzielnie. całość...
|
SZTUKA MANIPULACJI
Co sugerujemy
A jaki jest cel i charakter sugestii emocjonalnej? Albo zabiegamy o „braterstwo dusz”, albo też o wykorzystanie cudzych uczuć, pragnień i złudzeń - pisze Mirosław Karwat. całość...
|
LOBBING
Kluczem jest informacja
„Informacja jest częścią struktury relacji sił, pomaga w przepływie pozytywnego obrazu mężów stanu i polityków.”
Pierre Sorlin, Mass Media, Astrum, Wrocław, 2001, s. 191.
całość...
|
TROSKI PRZEDSIĘBIORCY
Kroplą w beton
Mam świadomość, że moje lobbowanie w sprawie stworzenia warunków dla przedsiębiorczości łagodnymi metodami perswazji i przedstawiania spraw oczywistych nie jest jak widać sposobem zbyt skutecznym - pisze Wojciech S. Pratkowski. całość...
|
NIEUCZESANE REFLEKSJE
Szklana ściana
Od czasu do czasu trzeba sprawdzić nasze miejsce w organizacji społecznego życia. Określić, a raczej sporządzić, bilans możliwości i niemożliwości, tego, co jest w zasięgu ręki i możemy to mieć - pisze Andrzej Will. całość...
|
ALTERNATYWY
...wyszło, jak zwykle...
Nasze negocjacje z Unią Europejską. Przedstawiciele wszystkich kolejnych rządów i niektórych partii politycznych zapewniali nas wszystkich o miodzie, który dla nas szykują w procesie negocjacji - pisze Marek J. Zalewski. całość...
|
|
 |
 |
|
|
|