|
|
SZTUKA MANIPULACJI
Co sugerujemy
A jaki jest cel i charakter sugestii emocjonalnej? Albo zabiegamy o „braterstwo dusz”, albo też o wykorzystanie cudzych uczuć, pragnień i złudzeń - pisze Mirosław Karwat.
 |
Mirosław Karwat |
|
MIROSŁAW KARWAT
Co jest treścią i przedmiotem sugestii? To znaczy: co podsuwamy, podpowiadamy lub narzucamy z pewnym naciskiem?
Nasza wskazówka może dotyczyć wiedzy, ocen oraz woli. Własnym naciskiem staramy się tak zaprogramować odbiorcę, aby to, co wie i rozumie (lub o czym sądzi, że to wie i rozumie) było zgodne z naszym stanem wiedzy albo z naszym interesem. Naprowadzamy go na taki tok myślenia, jaki nam odpowiada. Równolegle staramy się wpłynąć na to, jak postrzega i przeżywa konkretne sytuacje, a w rezultacie, jak ocenia zdarzenia oraz cudze i własne czyny lub plany; a tym bardziej zabiegamy o wpojenie mu trwałych pozytywnych lub negatywnych uprzedzeń do kogoś lub czegoś (np. zaufania lub nieufności, podziwu, lekceważenia, życzliwości, niechęci itd.). Wreszcie, zabiegamy o to, aby jego trwałe dążenia, plany i konkretne zamiary tudzież wybory i postanowienia poddawały się naszej inspiracji i ingerencji. Można to nazwać odpowiednio sugestią poznawczą, emocjonalną oraz wolicjonalną czy też decyzy jną.
N a czym polega i czemu może służyć sugestia poznawcza? Może służyć zarówno pobudzeniu do myślenia, jak i sparaliżowaniu czyjegoś myślenia, pozbawieniu samodzielności poznawczej.
W pierwszym przypadku jest bezcenną metodą oddziaływań pedagogicznych (wych owawczych, jak i kształceniowych), bowiem sprzyja wykształceniu potrzeby refleksji, nawyku pracy nad sobą, krytycznego dystansu do własnych doświadczeń, jak i do wiedzy abstrakcyjnej i przejmowanej od innych. Wtedy jest lepszym sposobem uczenia lub wychowania niż “łopatologia”, zalewanie podopiecznego strumieniem informacji, gotowych schematów, podsumowań kolejnych rozdziałów zamkniętych – i dlatego, że zapobiega nudzie, i dlatego, że pozwala przeżyć satysfakcję odkrywania prawdy, i dlatego wreszcie, że naprawdę umożliwia uczniom czy wychowankom nie tylko konsumowanie, ale i współtworzenie kanonu wiedzy, poczucie uczestnictwa. Taktowna sugestia wychowawcy czy nauczyciela (a podobnie – zwierzchnika wobec podwładnych) pozwala zachować kruchą równowagę między uprzedmiotowieniem a upodmiotowieniem podopiecznych.
W drugim przypadku – jako tzw. fałszywa sugestia – staje się narzędziem manipulacji. Wtedy służy odwracaniu uwagi od czegoś, kierowaniu na fałszywy trop czy ślepy tor, dezorientacji, zarażaniu stereotypami.
Wtedy narzucamy lub zręcznie przemycamy jako podpowiedź lub “gotową ściągawkę” określone przekonania, przeświadczenia i wyobrażenia (subtelne lub stereotypowe). Z amiarem naszym jest ukształtowanie, wzmocnienie, wyeliminowania lub skorygowanie określonych poglądów. W tym celu podsuwamy lub, przeciwnie, przemilczamy i usuwamy z pola widzenia określone informacje o faktach, sugerujemy prawdziwość lub nieprawdziwość określonych informacji, istotność lub nieistotność, oczywistość lub dyskusyjność pewnych faktów, wiarygodność lub niewiarygodność określonych źródeł informacji.
A jaki jest cel i charakter sugestii emocjonalnej? Albo zabiegamy o “braterstwo dusz”, al bo też o wykorzystanie cudzych uczuć, pragnień i złudzeń. W tym drugim przypadku staramy się zasugerować (podpowiedzieć dyskretnie lub też natrętnie narzucić) swoje oceny zjawisk minionych, trwających lub dopiero rodzących się i przyszłych. Chcemy albo ubiec partnera (podsunąć mu własne stanowisko zanim zdąży się namyślić, zanim zdoła wyrobić sobie samodzielny pogląd, zapobiegając kłopotliwej rozbieżności zdań), albo zachwiać jego wiarą we własne sądy, wzbudzić wahania i wątpliwości co do słuszności ocen, do których byłby skłonny, a w rezultacie inaczej ukierunkować jego wrażenia i preferencje, kiedy dopiero się krystalizują i niczego jeszcze sam nie przesądził; wreszcie, zmienić jego osądy wtedy, gdy jemu wydaje się, że sprawę już zamknął, że wydał wyrok.
Ukierunkowanie lub modyfikowanie ocen może opierać się zarówno na oddziaływaniu i nformacyjnym, racjonalno-intelektualnym, jak i na wpływie emocjonalnym. Wszak pogląd człowieka na taką czy inną kwestię kształtuje się albo pod wpływem własnego namysłu i przemyślenia nowych wiadomości oraz cudzych podpowiedzi i interpretacji, albo też pod wpływem własnych wrażeń i skojarzeń powstałych spontanicznie lub przemyślnie sprowokowanych przez innych, pod wpływem silnych przeżyć i nastrojów chwili, a tym bardziej pod wpływem uczuć trwale nam wpojonych.
Akcentujemy więc i podsuwamy partnerowi określone kryteria o ceny, preferencje i konkretne oceny konkretnych zjawisk. Wytwarzamy poczucie moralnej czy ideowej jednoznaczności oraz niepodważalnej słuszności pewnych sądów i odpowiednio – poczucie ich oczywistości lub problematyczności (kontrowersyjności). W zależności od tego, czy chcemy wzmocnić czyjąś pozytywną motywację, czy też przeciwnie, podważyć czyjąś pewność siebie, czy wolimy coś narzucić, czy coś przemycić, czy też tylko coś zablokować lub rozłożyć, wybieramy jako taktykę tendencję do absolutyzacji i rygoryzmu lub relatywizacji obowiązujących norm. Jeśli chcemy podsunąć oceny metodą raczej poznawczą niż emocjonalną, to wtedy z kolei przekonujemy odbiorcę o jednoznaczności charakteru określonych zjawisk, zdarzeń, czynów, wypowiedzi. Ktoś, kto myśli, że wie, jest też przeświadczony, że ocena, a w konsekwencji i postanowienie są rzeczą prostą i z góry przesądzoną.
M irosław Karwat Autor m.in. książek “Sztuka manipulacji” i “O perfidii”
|
|
|
|
|
 |
|
ALPA w płynie i żelu łagodzi różne bóle decydentów.
Oprócz egzystencjalnych.
|
|
|
 |
|
Komentarze, felietony, eventy |
DECYZJE I ETYKA
Rachunek bezsumienia
Jeden z francuskich teologów, powiedział, „że potrafi zrozumieć ludzi, którzy nie wierzą w Boga, ale że są ludzie, którzy w diabła nie wierzą, to przechodzi jego pojętność.” - tę i inne myśli rozwija prof. Wojciech Gasparski. całość...
|
OD REDAKTORA
Lobbing nad Tamizą
W Londynie ukazją się dwa miesięczniki "The Parliament" oraz "The House" służące lobbingowi grup interesów. Są czytane i stanowią żródło informacji dla Izby Gmin i Izby Lordów. całość...
|
ALMANACH LOBBINGOWY
Mało nas
Redakcja DECYDENTA miała zamiar utworzyć spis firm lobbingowych. Oto, co z pomysłu udało się zrealizować. całość...
|
ARCHIWUM KORESPONDENTA
Pastusiak a kontrasty w lobbingu
Moja praca dziennikarska powoduje, że obracam się dość często w korpusie dyplomatycznym. Członkowie korpusu w Warszawie, to w ogromnej większości ludzie sympatyczni i towarzyscy. Są też wyjątki - pisze Zygmunt Broniarek. całość...
|
PUNKTY WIDZENIA
Motywacje narodowe
Kształtowanie demokracji wymaga czasu. Trzeba przejść przez pewne próby i doświadczenia. Demokracja jest czymś zdecydowanie bardziej skomplikowanym niż to, czego się można o niej dowiedzieć z telewizji - mówi Jarosław Kaczyński. całość...
|
PUNKTY WIDZENIA
Zbędne lęki
Kapitał od dawna już wędruje gdzie mu lepiej, jest ponadpaństwowy. Odrębność będzie się manifestowała dzięki zróżnicowaniu kulturowemu, wnoszeniu do kultury coraz większego wkładu - mówi Stanisław Nicieja. całość...
|
NIERUCHOMOŚCI
Korzystna lokata
Jeżeli zdecydujemy się na zakup nieruchomości powstaje pytanie – działamy sami, czy zlecamy zadanie wyspecjalizowanej firmie? Można, oczywiście, starać się aby wszystko załatwić samodzielnie. całość...
|
SZTUKA MANIPULACJI
Co sugerujemy
A jaki jest cel i charakter sugestii emocjonalnej? Albo zabiegamy o „braterstwo dusz”, albo też o wykorzystanie cudzych uczuć, pragnień i złudzeń - pisze Mirosław Karwat. całość...
|
LOBBING
Kluczem jest informacja
„Informacja jest częścią struktury relacji sił, pomaga w przepływie pozytywnego obrazu mężów stanu i polityków.”
Pierre Sorlin, Mass Media, Astrum, Wrocław, 2001, s. 191.
całość...
|
TROSKI PRZEDSIĘBIORCY
Kroplą w beton
Mam świadomość, że moje lobbowanie w sprawie stworzenia warunków dla przedsiębiorczości łagodnymi metodami perswazji i przedstawiania spraw oczywistych nie jest jak widać sposobem zbyt skutecznym - pisze Wojciech S. Pratkowski. całość...
|
NIEUCZESANE REFLEKSJE
Szklana ściana
Od czasu do czasu trzeba sprawdzić nasze miejsce w organizacji społecznego życia. Określić, a raczej sporządzić, bilans możliwości i niemożliwości, tego, co jest w zasięgu ręki i możemy to mieć - pisze Andrzej Will. całość...
|
ALTERNATYWY
...wyszło, jak zwykle...
Nasze negocjacje z Unią Europejską. Przedstawiciele wszystkich kolejnych rządów i niektórych partii politycznych zapewniali nas wszystkich o miodzie, który dla nas szykują w procesie negocjacji - pisze Marek J. Zalewski. całość...
|
|
 |
 |
|
|
|