Established in 1999
Pierwszy i jedyny magazyn lobbingowy w Polsce
The first and only lobbying publication in Poland

DECYZJE I ETYKA

Wiara, nadzieja, miłość, codzienność
Integracja europejska wpływa na przyspieszenie procesu nie tylko gospodarczej, ale także etycznej transformacji już to za sprawą standardów ogólnych, już to w reakcji na złe praktyki firm - pisze Wojciech Gasparski.
Profesor Wojciech Gasparski

Prof. WOJCIECH GASPARSKI

Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Zarządzania
im.
Leona Koźmińskiego w Warszawie

Historia wpływu integracji europejskiej na zachowanie polskiego biznesu liczy sobie półtora roku, prehistoria tego wpływu ma już lat piętnaście z okładem. Były to czasy nadziei, wiary i miłości do wszystkiego co "zachodnie" i traktowane jako remedium na ekonomię niedoboru, odgórnego komenderowania i takiejż polityki. Terapia szokowa zyskała akceptację, gdyż dokonano jej cięciem chirurgicznym, bezboleśnie (ból przyszedł później) i z niemal metafizyczną wiarą, że słońce solidarności zabłyśnie znowu, jak przed nocą stanu wojennego i długich lat osiemdziesiątych, jakie po nim nastąpiły.

Był to czas nadziei, że moralne standardy wyeliminują złe praktyki czasów komunizmu wprowadzając kodeksy dobrych praktyk zapowiadane przez entuzjastów transformacji. Był to czas wiary, że “niewidzialna ręka rynku” zorganizuje wzajemne relacje między prywatyzowanymi przedsiębiorstwami oraz zapewni równe traktowanie wszystkich interesariuszy. Był to czas miłości do doradców z za dawnej żelaznej kurtyny z definicji uznawanych za przyjaciół. Sądzono, że Unia Europejska będzie na wyciągnięcie ręki, witając Polskę - ofiarę układu jałtańskiego - ze zrozumieniem i udzielając pomocy w przezwyciężeniu odseparowania, jakie trwało przez wiele niełatwych dziesięcioleci.

Trzeba przyznać, że wiele z tych oczekiwań spełniło się, choć nie tak szybko i nie w takim stopniu, jak się spodziewano. Towarzyszyły temu, niestety, nowe złe zachowania. Szczególnie bolesne było to, że stało się tak nie tylko za przyczyną homo sovieticusa i bliskich mu praktyk ludzi spod znaku dawnej nomenklatury, ale także nieetyczne postępowanie firm deklarujących swe zaangażowanie w CSR (corporate social responsibility).

Droga do Tipperary okazała się być o wiele dłuższa i trudniejsza niż entuzjaści początkowo sądzili, co spowodowało wzrost liczby eurosceptyków oraz dojście do głosu populistów. Korupcja, bezrobocie, społeczne rozwarcie i wykluczenie spowodowane biedą oraz złe zachowania w miejscu pracy to główne przeszkody, by wszyscy mogli się w pełni cieszyć z niewątpliwych osiągnięć.

A osiągnięcia są autentyczne. Tworzą one, powoli ale pewnie, podstawy lepszego funkcjonowania biznesu i polityki. Osiągnięciem jest edukacja, gdyż wiedza to najważniejszy zasób – jak pisał zmarły w listopadzie 2005 r. Peter F. Drucker – w czasach gospodarki opartej na wiedzy. Pamiętać jednak należy, że wiedza techniczna i ekonomiczna nie wystarcza, wiedza dotycząca aksjologicznego kontekstu działalności gospodarczej jako nadająca sens tej działalności nie może być ignorowana.

Stopniowo etyczna infrastruktura polskiego biznesu jest tworzona, na co wskazały odbyte ostatnio konferencje: Caux Round Table, European Academy of Business in Society oraz Edukacji Konsumenckiej. Były one współorganizowane przez miasto stołeczne Warszawę, Wyższą Szkołę Przedsiębiorczości i Zarządzania im. L. Koźmińskiego, Szkołę Główną Handlową i Forum Odpowiedzialnego Biznesu.

Integracja europejska wpływa na przyspieszenie procesu nie tylko gospodarczej, ale także etycznej transformacji już to za sprawą standardów ogólnych, już to w reakcji na złe praktyki rodzimych i zagranicznych firm. Jednakże aby stało się to regułą potrzeba nie tylko spisanych standardów, lecz także rzeczywistych wolnych rynków dla biznesu, usług, handlu, przepływu siły roboczej itd. Nie należy bać się polskiego hydraulika, ani żadnego innego kompetentnego pracownika z jakiegokolwiek kraju członkowskiego. W przeciwnym przypadku nie będą to unijne standardy i wartości, lecz z angielska lip service, czyli pustosłowie, a dosadniej lipa.

Wojciech Gasparski

 

Bardzo jęczliwy utwór 
Boba Dylana 

 Romance in Durango
Oto jest, dla przypomnienia


W zakładce Linki
  pod numerem 10. 
 

Komentarze, felietony, eventy

BIBLIOTEKA DECYDENTA
Praca nad marką
Jak zarządzać marką wyrobów i firmy, jak wypromować rozpoznawalna markę? To książka pomagająca przedsiębiorstwom wyruszyć ku nowemu światu firm świadomych swej wartości. całość...
OD REDAKTORA
Niemal cały świat
Lobbujemy na rzecz firm polskich i zagranicznych, promujemy wizerunki, marki, idee w środowiskach polskich i zagranicznych decydentów. To jest nasz interes - ludzi przedsiębiorczych - pisze Damian A. Zaczek. całość...
RELACJE PUBLICZNE
Mistyfikacje
Niezwykle wyrazistym dowodem, że polscy politycy zaczęli doceniać znaczenie PR-u, są działania PiS związane z wyborami prezydenckimi i formowaniem rządu - uważa Monika Iskandar. całość...
DECYZJE I ETYKA
Wiara, nadzieja, miłość, codzienność
Integracja europejska wpływa na przyspieszenie procesu nie tylko gospodarczej, ale także etycznej transformacji już to za sprawą standardów ogólnych, już to w reakcji na złe praktyki firm - pisze Wojciech Gasparski. całość...
SZTUKA MANIPULACJI
Koty i myszy
Wszystkim ulżymy, wszystkim zapowiadamy korzyść, poprawę ich sytuacji. Wszystkim mamy jakoby dopomóc i dogodzić tym samym posunięciem. Mniejsza o to, czy można w tak prosty sposób pogodzić i jednocześnie zadowolić wszystkich. całość...
FARMACJA
Śródziemnomorska równowaga
Jemy byle co, byle gdzie, najczęściej w pośpiechu pochłaniamy jakieś gotowe produkty, chcąc jak najszybciej zaspokoić uczucie głodu. Dotychczas najbardziej znanym źródłem NNKT były ryby morskie i tran - pisze Monika Iskandar. całość...


© DAZ PRESS 2007 | Serwis optymalizowany do 1024x768+, windows-1250

Home | O nas | Archiwum | Lobbing | Linki | Kontakt

Jesteś naszym 1115812 Czytelnikiem.