|
|
LIST W OBRONIE LONDYŃSKIEGO "TYGODNIA"
Widok z Warszawy
Przejmujące jest, że młodzież polska, tak licznie teraz przybywająca do Wielkiej Brytanii (z jednej strony czasami arywistyczna i zmaterializowana życiowo, z drugiej - bardzo zdolna i pełna intelektualnych zaciekawień) nie znajdzie w Londynie tygodnika polskiego (i europejskiego zarazem), który na przyzwoitym poziomie komentowałby i współtworzył kulturę współczesną.
{ADDONS}
Obserwator aktywności kulturalnej, naukowej i społecznej polskiego Londynu dobrze wie, że funkcjonują w tym mieście ważne instytucje “długiego trwania”, które winny być wspólnym maksymalnym wysiłkiem podtrzymywane i traktowane jako ośrodki naszej kultury nawet wtedy, gdy już nie będzie znacznego skupiska emigrantów polskich na Wyspie. Przykładami: Biblioteka Polska, Instytut Polski i Muzeum im. Gen. Sikorskiego, Studium Polski Podziemnej - świadectwa wielkości pojałtańskiej Emigracji, równie doniosłe jak Biblioteka Polska w Paryżu wobec Wielkiej Emigracji XIX-wiecznej.
Są też inne instytucje – jak na przykład czasopisma - pełniące przez dziesięciolecia rolę wyjątkowych placówek kultury polskiej, a zarazem najbardziej narażone na upływ czasu. Czasopisma emigracyjne mogą dobiec swego kresu – jak stało się to z “Wiadomościami” i “Kulturą” - ale mogą też przyjąć wyzwanie, jakim są zmiany cywilizacyjne, polityczne i generacyjne. Doskonałym przykładem odwagi zmierzenia się z nowymi wyzwaniami był właśnie redagowany od początku roku 2005 przez Jana Chodakowskiego “Tydzień Polski”, wydawany przez Polską Fundację Kulturalną. Przez sześć miesięcy było to nie tylko pismo umiejętnie przekształcone i dostosowane do potrzeb nowego czasu i nowych pokoleń czytelników, ale przede wszystkim najbardziej dynamiczne ze wszystkich popularnych pism wydawanych poza Polską. “Tydzień Polski” był pismem żywym, skupiającym uwagę na doniosłych sprawach współczesnego świata, a zarazem pełnym pamięci i szacunku dla dzieła Emigracji, a w szczególności dla tradycji lokalnej społeczności polskiej w Londynie.
Otóż nawet nie znając w pełni racji, dla których zamknięto “Tydzień Polski”, wydaje nam się, że jest to decyzja zdumiewająca!
Bez wątpienia trzeba umieć w porę zamknąć gasnące instytucje emigracyjnej kultury i nauki, by ich schyłkowa faza nie przysłaniała znakomitych wcześniejszych osiągnięć. Jednak likwidowanie pisma, które w ciągu krótkiego czasu stało się porównywalne pod względem zawartości z krajowymi tygodnikami i mogłoby wokół siebie skupić – przy odpowiednio sprawnych działaniach – Polaków rozsianych po całym świecie (a przynajmniej w krajach anglojęzycznych), jest nie tylko utratą prawdopodobnie niepowtarzalnej szansy - jest po prostu nonsensem.
Nie sp osób pogodzić się z tym, że w jednym z centrów polskiej emigracji (w miejscu, w którym wydawano niegdyś “Wiadomości”, “Orła Białego”, “Myśl Polską”, “Rzeczpospolitą Polską”, “Puls”, “Aneks” i inne czasopisma) zabraknie tygodnika poświęconego sprawom polskim i europejskim. Jesteśmy głęboko przekonani, że 25 numerów “Tygodnia Polskiego” w nowej formie redakcyjnej stanowiło znakomite forum osmozy dwóch nurtów kultury polskiej – krajowej i emigracyjnej - w zjednoczonej obecnie Europie.
I jeszcze ostatnia gorzka refleksja. Przejmujące jest, że młodzież polska, tak licznie teraz przybywająca do Wielkiej Brytanii (z jednej strony czasami arywistyczna i zmaterializowana życiowo, z drugiej - bardzo zdolna i pełna intelektualnych zaciekawień) nie znajdzie w Londynie tygodnika polskiego (i europejskiego zarazem), który na przyzwoitym poziomie komentowałby i współtworzył kulturę współczesną.
Dlatego apelujemy do osób odpowiedzialnych w społeczności polskiej w Anglii o przemyślenie raz jeszcze tej fatalnej w skutkach decyzji, jaką była likwidacja odnowionego “Tygodnia Polskiego”.
lipiec- wrzesień 2005
Dorota Jovanka Cirlic - redaktor, tłumacz, Czesław Bielecki - architekt, Antonia Lloyd-Jones - tłumacz, Danuta Szyndelska-Bobula, Barbara Kosecka - krytyk filmowy, Marzena Broda - poetka, Marguerite Starczewska-Kowalczyk - socjolog, Artur Szlosarek - poeta, tłumacz, krytyk, Zdzisław Najder - publicysta, historyk literatury, Małgorzata Pszenicka, Krzysztof Pszenicki - dziennikarz i tłumacz, Marek Krawczyk - wydawca, Adam Lau sch-Hołubowicz, Mariusz Kowalczyk - dziennikarz, Marek Żebrowski - politolog, Dorota Zemla - pedagog, Irena Maryniak - Index on Censorship, Katarzyna Raputa - grafik, Teresa Halikowska-Smith, Krystyna i Krzysztof Miłoszewscy - nałogowi czytelnicy “Dziennika Polskiego” od 45 lat, Wanda Zwinogrodzka - krytyk teatralny, Liliana Sonik - dziennikarz, Henryk Giedroyc - Instytut Literacki, Leszek Czarnecki, Sylwia Gibs Bernard - dziennikarz, Piotr Błonski - dziennikarz, Tomasz Kubikowski - teatrolog, Ludomir Lasocki, Leszek Kołakowski - Honorary Fellow Emeritus, All Souls College, Tamara Kołakowska - dr nauk medycznych, psychiatra, Andrzej Peciak - wydawca, Janusz Mondry - analityk, tłumacz, publicysta, Marek Brzeziński - dziennikarz, wykładowca, Schiler’s International University, Krystyna Kubicka - inżynier, Krzysztof Kubicki - architekt, Iwona Trybulka - studentka prawa w Paryżu, Janina Kumaniecka, Władysław Bartoszewski, Jerzy Pomianowski, Katarzyna Zawidzka - dziennikarka, Mariusz Regulski - architekt krajobrazu, Zbigniew Kozubski - architekt, Elżbieta Goral - biolog, Irena Chmielowcowa - dziennikarka, Krystyna Iglikowski - old political emigrant, Piotr Iglikowski - adwokat, Agnieszka Wróbel - store manager, Jacek Marczak - builder, Mariusz Ochnicki - elektryk, Sabina Pieczka - plastyk, nauczyciel, Isabella Czyżewska - studentka matematyki, Marcin Popaluch - elektryk, Tomasz Kotulski - malarz pokojowy, dekorator, Edyta Wójcik - bankier, Kamila Duchnowska - ekonomista, Łukasz Jaszczom - ekonomista, Delphine Tomaszewska - studentka public relations, Teresa Molloy - dealer antyków, Teresa Buchinger - dealer srebra, Renata Zgorska - ekonomista, Elżbieta Morawska - bibliotekarka, Anna Płoszczyca - fryzjer, stylistka, Katarzyna Derimata - sprzedawca, Anna Rzeczycka - dziennikarz, Kazimierz Piekarec - dziennikarz, Henryk Citko - archiwista, Janusz A. Majcherek - publicysta, Stefan Rieger - dziennikarz, krytyk muzyczny, Grzegorz Dobiecki - dziennikarz, Włodzimierz Mier Jedrzejewicz, Wirydiana Rey, Stefan Bratkowski - publicysta, Joanna Śmigielska - tłumacz, Elżbieta Zagórska - konserwator sztuki, Amelia Walicka - inżynier, Manka Dowling Skibinska - malarka, Ewa Panagi - polonistka, Ewa Zagórska Beagan - college lecturer, Regina Taylor Wasiak, Wojciech Sikora - dziennikarz.
Za zgodność:
Regina Taylor Wasiak Wojciech Sikora (31, rue de Garlande, 77220 Tournan-en-Brie, Francja)
|
|
|
|
|
 |
|
ALPA w płynie i żelu łagodzi różne bóle decydentów.
Oprócz egzystencjalnych.
|
|
|
 |
|
Komentarze, felietony, eventy |
BIBLIOTEKA DECYDENTA
Praca nad marką
Jak zarządzać marką wyrobów i firmy, jak wypromować rozpoznawalna markę? To książka pomagająca przedsiębiorstwom wyruszyć ku nowemu światu firm świadomych swej wartości. całość...
|
OD REDAKTORA
Niemal cały świat
Lobbujemy na rzecz firm polskich i zagranicznych, promujemy wizerunki, marki, idee w środowiskach polskich i zagranicznych decydentów. To jest nasz interes - ludzi przedsiębiorczych - pisze Damian A. Zaczek. całość...
|
RELACJE PUBLICZNE
Mistyfikacje
Niezwykle wyrazistym dowodem, że polscy politycy zaczęli doceniać znaczenie PR-u, są działania PiS związane z wyborami prezydenckimi i formowaniem rządu - uważa Monika Iskandar. całość...
|
DECYZJE I ETYKA
Wiara, nadzieja, miłość, codzienność
Integracja europejska wpływa na przyspieszenie procesu nie tylko gospodarczej, ale także etycznej transformacji już to za sprawą standardów ogólnych, już to w reakcji na złe praktyki firm - pisze Wojciech Gasparski. całość...
|
SZTUKA MANIPULACJI
Koty i myszy
Wszystkim ulżymy, wszystkim zapowiadamy korzyść, poprawę ich sytuacji. Wszystkim mamy jakoby dopomóc i dogodzić tym samym posunięciem. Mniejsza o to, czy można w tak prosty sposób pogodzić i jednocześnie zadowolić wszystkich. całość...
|
FARMACJA
Śródziemnomorska równowaga
Jemy byle co, byle gdzie, najczęściej w pośpiechu pochłaniamy jakieś gotowe produkty, chcąc jak najszybciej zaspokoić uczucie głodu. Dotychczas najbardziej znanym źródłem NNKT były ryby morskie i tran - pisze Monika Iskandar. całość...
|
|
 |
 |
|
|
|