|
|
POLITYKA EMIGRACYJNA
Niemoc państwa
To jest haniebne, że nasi rodacy, którzy zostali w brutalny sposób pozbawieni ojczyzny, często zagrożeni ekspansją islamu, nie mogą - jeśli chcą - wrócić do Polski. Jest to ok. 10 tys. ludzi, czyli nie tak wielka grupa, żeby 38. milionowy kraj nie mógł ich zasymilować, zagospodarować - mówi Janusz Dobrosz.
{ADDONS}
Z posłem Januszem Dobroszem z LPR
przewodniczącym Sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą
rozmawia Damian A. Zaczek
Jakie znaczenie ma dzisiaj określanie Polaków mieszkających za granicą mianem Polonii? To określenie nadal jest aktualne, chociaż zmieniło się jego znaczenie. Dla emigracji np. powojennej nazwa Polonia miała znaczenie sentymentalne, wyrażała tęsknotę za krajem zniewolonym przez ZSRR. Polonia mówiło się tylko o Polakach na Zachodzie: w Europie, USA, Australii. Natomiast za naszą powojenną wschodnią granicą, na terenach wcielonych do ZSRR, nie ma Polonii - są mieszkający tam z dziada pradziada Polacy. Do 1989 r. interesowaliśmy się i mówiliśmy tylko o Polonii, całkowicie z politycznych względów zapominając o Polakach na Wschodzie. Po 1989 r. wypowiedziano wiele deklaracji o potrzebie naprawienia krzywd rodaków z b. radzieckich republik. Zrobiono znacznie mniej, ale też problem jest większy, niż w przypadku Polaków na Zachodzie. Dzisiejszy czas globalizacji wymaga nowoczesnego podejścia do zagadnienia tożsamości narodowej.
Czy teraz zaniedbamy Polonię i zwrócimy się do Polaków np. w Kazachstanie?
Uważam, że zaniedbania dotyczą również Polonii zachodniej. Przez kilkanaście lat III Rzeczypospolitej żaden rząd nie zrobił nic, aby zachęcić Polaków amerykańskich, australijskich, brytyjskich, czy niemieckich do inwestowania w ojczyźnie, dając im preferencje. Przywołam przykład Chin. Władze komunistyczne w Pekinie utworzyły specjalne ministerstwo ds. obywateli zamorskich i w sposób perfekcyjny wspierają chińską diasporę poza granicami kraju. Byłem w Chinach trzy razy i mogłem zobaczyć, jak pieniądze Chińczyków rozsianych po świecie, szczególnie pracujących w USA, przyczyniają się do rozwoju kraju o gospodarce, która nie ma nic wspólnego z rynkową. My nie potrafimy wykorzystać potencjału naszej Polonii. Tego nie mogę zrozumieć.
Co może zbliżyć Polonię do ojczyzny?
Dobry obraz Polski i Polaków w świecie. Coraz częściej zdarza się, iż Polacy mieszkający poza granicami kraju nie chcą wychowywać dzieci w polskiej tradycji, gdyż uważają, że może to im zaszkodzić w późniejszej karierze. Wynika to stąd, że Polska od lat jest przedmiotem przeróżnych potwarzy i ohydnych żartów, które nie mają nic wspólnego z dobrym poczuciem humoru, a szkodzą imieniu Polski i Polaków. Proszę mi wierzyć, iż nieprawdziwy obraz kształtowany przez dowcipy, kłamliwe filmy i takąż literaturę - na przykład o II wojnie światowej - jest często silniejszy od prawdy. To Goebbels powiedział, że powtarzane kłamstwo staje się prawdą.
Coraz więcej Polaków wyjeżdża za chlebem. Nie niepokoi to Pana?
Obecna emigracja wywołana jest dramatyczną sytuacją na naszym rynku pracy, która z kolei wynika między innymi z prywatyzacji prowadzonej w ostatnich latach na oślep. W pierwszych latach naszej demokracji przyjęto diaboliczną tezę, iż nasz majątek narodowy kosztuje tyle, ile chcą za niego zapłacić zachodni inwestorzy. Taka wyprzedaż spowodowała spadek produkcji i bezrobocie. Musimy znaleźć mechanizmy, aby ci dzisiejsi emigranci mieli możliwość powrotu do Polski i do godnego życia.
A co z Polakami na Wschodzie, np. w Kazachstanie?
To jest haniebne, że nasi rodacy, którzy zostali w brutalny sposób pozbawieni ojczyzny, często zagrożeni ekspansją islamu, nie mogą - jeśli chcą - wrócić do Polski. Jest to ok. 10 tys. ludzi, czyli nie tak wielka grupa, żeby 38. milionowy kraj nie mógł ich zasymilować, zagospodarować. Musi być tylko polityczna wola i pieniądze. Miałem kiedyś taki pomysł, żeby repatriantów osiedlać na terenach popegeerowskich, dać im pomoc finansową i fachową. Może by się udało. Organizacją przyjazdów Polaków z Kazachstanu zaczęły zajmować się samorządy, ale przestały, bo nie mają żadnej pomocy ze strony państwa. Nie ma kompleksowego programu adaptacji tych ludzi. Tutaj też państwo okazało swoją niemoc.
Jakoś cicho o Polakach na Litwie?
Z Litwą mamy dobre stosunki więc nie wypada mówić o Litwinach krytycznie. Nadal jednak nierozwiązanym problemem są podręczniki do historii oraz pisownia polskich nazwisk. O tych sprawach z Litwą należy rozmawiać zdecydowanie. Polacy nie chcą zmieniać historii, chcą tylko mieć zagwarantowane prawa mniejszości, jak to się dzieje w krajach UE.
Dziękuję za rozmowę.
|
|
|
|
|
 |
|
ALPA w płynie i żelu łagodzi różne bóle decydentów.
Oprócz egzystencjalnych.
|
|
|
 |
|
Komentarze, felietony, eventy |
BIBLIOTEKA DECYDENTA
Praca nad marką
Jak zarządzać marką wyrobów i firmy, jak wypromować rozpoznawalna markę? To książka pomagająca przedsiębiorstwom wyruszyć ku nowemu światu firm świadomych swej wartości. całość...
|
OD REDAKTORA
Niemal cały świat
Lobbujemy na rzecz firm polskich i zagranicznych, promujemy wizerunki, marki, idee w środowiskach polskich i zagranicznych decydentów. To jest nasz interes - ludzi przedsiębiorczych - pisze Damian A. Zaczek. całość...
|
RELACJE PUBLICZNE
Mistyfikacje
Niezwykle wyrazistym dowodem, że polscy politycy zaczęli doceniać znaczenie PR-u, są działania PiS związane z wyborami prezydenckimi i formowaniem rządu - uważa Monika Iskandar. całość...
|
DECYZJE I ETYKA
Wiara, nadzieja, miłość, codzienność
Integracja europejska wpływa na przyspieszenie procesu nie tylko gospodarczej, ale także etycznej transformacji już to za sprawą standardów ogólnych, już to w reakcji na złe praktyki firm - pisze Wojciech Gasparski. całość...
|
SZTUKA MANIPULACJI
Koty i myszy
Wszystkim ulżymy, wszystkim zapowiadamy korzyść, poprawę ich sytuacji. Wszystkim mamy jakoby dopomóc i dogodzić tym samym posunięciem. Mniejsza o to, czy można w tak prosty sposób pogodzić i jednocześnie zadowolić wszystkich. całość...
|
FARMACJA
Śródziemnomorska równowaga
Jemy byle co, byle gdzie, najczęściej w pośpiechu pochłaniamy jakieś gotowe produkty, chcąc jak najszybciej zaspokoić uczucie głodu. Dotychczas najbardziej znanym źródłem NNKT były ryby morskie i tran - pisze Monika Iskandar. całość...
|
|
 |
 |
|
|
|