Niezbędna jest większa przejrzystość procesu legislacyjnego, przesunięcie punktu ciężkości tworzenia prawa z Sejmu na rząd. Od początku lat 90. wszystkie ekipy rządowe unikały reform strukturalnych oraz decyzji, w których należało rozstrzygać o wartościach, modelu opieki społecznej czy godzeniu interesów partykularnych i branżowych z interesem publicznym. Przekładało się to na patologię ustawodawstwa, gdyż nie można poprawnie skonstruować aktu normatywnego, gdy cele polityczne rządu są niejasne oraz poddane wyłącznie grze grup interesów i lobbystów. Wiesław Staśkiewicz pisze o modelu, który zakłada przewidywalność działań politycznych rządu, cywilizuje dialog społeczny oraz pozwala na skonstruowanie systemu prawnego odpowiedniego dla istniejących wyzwań.
całość...