Established in 1999
Pierwszy i jedyny magazyn lobbingowy w Polsce
The first and only lobbying publication in Poland

WASZYNGTON ZA ZAMKNIĘTYMI DRZWIAMI

Lobbing wyborczy
Lobbing w amerykańskiej polityce zawsze odgrywał znaczącą rolę. Z każdym rokiem lobbystów jest coraz więcej. Każdy polityk może i chce nim być. Jak zachowywali się lobbyści w kampaniach wyborczych Johna McCaina i Baracka Obamy?
Sarah Palin i John McCain
Wielka nadzieja białych?
Barack Obama - młodość i swoboda
Droga na szczyt

Nieuchronnie świat staje się wielobiegunowy. Mimo zbliżających się kilku punktów gospodarczej i politycznej ciężkości na razie nadal ma dwie stolice: Brukselę i Waszyngton. W stolicy Europy pracuje 15 tysięcy lobbystów. W amerykańskim centrum władzy jest ich 40 tysięcy. Większość firm lobbingowych mieści się w Waszyngtonie przy Ulicy K. Mathew Continetti, konserwatywny publicysta, napisał o nich książkę zatytułowaną „Gang z Ulicy K”.

Lobbing jako zjawisko w amerykańskiej polityce istnieje od ponad 200 lat. Bez lobbingu nie byłoby waszyngtońskiego establishmentu. Nie byłoby amerykańskiej polityki. Lobbing dostarcza politykom wiedzy, ale bywa też źródłem korupcji.

Wybór 44 prezydenta Stanów Zjednoczonych pokazał nieco zdeprawowane oblicze lobbingu. Marcin Bosacki w korespondencji z Waszyngtonu w Gazecie Wyborczej  (Gazeta na Święto, 31.10-2.11.2008 r.) zacytował tzw. zwykłego Amerykanina, Jacka Goulda, emerytowanego nauczyciela, właściciela hoteliku w Nebrasce: „Lobbing powstał jako uczciwy zawód, którego celem było profesjonalne przedstawianie prawodawcom interesów  poszczególnych grup społecznych. Ale teraz jako grupa lobbyści zmienili się w ludzi dających ukryte łapówki lub zabawiający senatorów na egzotycznych wyprawach”.

Przy okazji tegorocznych wyborów przypomniano nazwisko lobbysty Jacka Abramoffa, który stał się prekursorem „gangu z Ulicy K” Continettiego. Abramoff, tak jak nasz Dochna, załatwiał spotkania z politykami Partii Republikańskiej. Klientami Abramoffa byli i afrykańscy dyktatorzy, i byli kagiebyści.

Abramoffa zgubiła pycha – nie krył się ze swym procederem załatwiacza za pieniądze. Noga powinęła mu się na Indianach, którzy przez lata dali mu 30 mln dolarów w zamian za przywileje dla prowadzonych przez nich kasyn. Lobbysta nigdy nie wywiązał się z obietnic. Zdesperowani wodzowie w 2003 r. poinformowali o wszystkim FBI.

Dziś Abramoff przebywa w więzieniu, a większość związanych z nim polityków zniknęło z polityki.

Amerykański lobbing to lukratywny biznes. Roczna pensja lobbysty w Waszyngtonie wynosi 300 tys. dolarów. Na lobowaniu wśród członków rządu i Kongresu USA firmy lobbingowe zarabiają rocznie 2 mld dolarów.

 

ALPA w płynie i żelu
łagodzi
różne bóle
 
decydentów.

Oprócz egzystencjalnych.

Komentarze, felietony, eventy

SZTUKA MANIPULACJI
Okazyjna gorączka
Typowym sposobem postrzegania okazji jest odczucie, że trzeba się śpieszyć – żeby zdążyć, by skorzystać. Na okazję reagujemy tak, jak na chwilowe uchylenie zamkniętych drzwi, za którymi dostrzegamy coś, na czym nam zależy. całość...


© DAZ PRESS 2007 | Serwis optymalizowany do 1024x768+, windows-1250

Home | O nas | Archiwum | Lobbing | Linki | Kontakt

Jesteś naszym 1062413 Czytelnikiem.